Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zimowy problem z furtką i bramą - jak sobie poradzić?

Featured Replies

Napisano

Od kilkunastu lat mam zamontowaną kutą bramę i furtkę (kolejność elementów: słupek furtki z zawiasami->furtka->słupek bramy z elektrozamkiem furtki->brama rozwieralna 2x2m ->końcowy słupek bramy). Do tej pory nie było z tym żadnych problemów. Poprzedniej zimy pierwszy raz furtka przy mrozach "rozeszła się" ze słupkiem od bramy w taki sposób, że nie dało się otworzyć zamka - odsunięcie się o kilka centymetrów góry furtki od słupka bramy. Na wiosnę poprzedniego roku wezwałem ślusarza i poprawił mocowanie furtki (przespawał zawiasy, ale nie robił nic więcej przy słupku zewnętrznym z zawiasami furtki). Całość działała prawidłowo, a po powrocie z ferii (po serii mrozów) okazało się, że problem powrócił i to znacznie bardziej uciążliwie, bo już nie tylko furtka ale również brama się rozeszła. Furtka jeszcze bardziej niż poprzednio tj. ma ok. 3 cm różnicy w odległości od słupka z zamkiem między górną i dolną częścią, a skrzydła bramy i to o ok. 2,5 cm (brama pierwszy raz tak się rozeszła). Moim zdaniem nie jest to problem z poprzednią modyfikacją robioną przez ślusarza, a raczej jakiś efekt jakiegoś ściągania słupków zewnętrznych. Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł co z tym zrobić aby temat nie powrócił następnej zimy? Z tego co pamiętam to poprzednio furtka po ustąpieniu mrozów częściowo wróciła na swoje miejsce ale tegoroczny problem jest jeszcze bardziej uciążliwy tj. furka nie zamyka się elektrozamkiem (nie załapuje mimo, że w lato między furtką i elektrozamkiem było tylko 0,4 cm luzu, a teraz aż 2 cm).

 

Wcześniej zapomniałem napisać, że całość od zewnętrznych słupków jest połączona ławą. Tylko może tu jest problem bo jest ok. 1,5 w głębi działki względem reszty ogrodzenia.

Edytowane przez pioor

Napisano

Jedyne wyjście to na wiosnę po rozmarznięciu gruntu połączyć słupki wylaną z betonu zazbrojoną belką.

oczywiście belka musi być pod ziemią i otaczać oba słupki tak żeby były z nią trwale połączone. Przekrój 30x30 powinien wystarczyć.

Napisano

Nie za bardzo można coś z tym zrobić, przynajmniej małym kosztem...

Wypadało by zrobić od nowa fundament pod wszystko i to taki zazbrojony belką.

Wszelkie inne naprawy sprawdzą się tylko do nastania konkretnych mrozów:)

Napisano

Potwierdzam powyższe opinie, u mnie też na zimę rozłazi się furtka i elektrozaczep nie ma szans załapać. Słupki są w punktowych fundamentach i tylko zrobienie pełnego coś by pomogło.

Napisano
  • Autor
26 minut temu, volf6 napisał:

Nie za bardzo można coś z tym zrobić, przynajmniej małym kosztem...

Wypadało by zrobić od nowa fundament pod wszystko i to taki zazbrojony belką.

Wszelkie inne naprawy sprawdzą się tylko do nastania konkretnych mrozów:)

Tylko dlaczego przez wiele lat było ok, a teraz się sypie? Co prawda nie wiem dokładnie jak jest zrobiony fundament między słupkami, ale wygląda na całkiem niezły (nic się nie kruszy, a wokół słupków również jest sporo "oblane"). A może należałoby tylko poprawić zalanie słupków zewnętrznych? Wygląda to tak jakby wypaczały się słupki (ale to mało prawdopodobne, bo są dość grube). Dziwi mnie, że nawet brama, która powinna ściągać słupki do środka rozeszła się niezgodnie z zasadami fizyki, a przy słupkach nie widać uszkodzeń, w które mogła wejść woda.

 

34 minuty temu, POKS napisał:

Jedyne wyjście to na wiosnę po rozmarznięciu gruntu połączyć słupki wylaną z betonu zazbrojoną belką.

oczywiście belka musi być pod ziemią i otaczać oba słupki tak żeby były z nią trwale połączone. Przekrój 30x30 powinien wystarczyć.

Tego nie napisałem wyżej, oczywiście słupki połączone są ławą i wygląda ona dość solidnie. Ale może tu faktycznie jest jakiś błąd. Tylko jak to zdiagnozować?

Teraz, skodan napisał:

Potwierdzam powyższe opinie, u mnie też na zimę rozłazi się furtka i elektrozaczep nie ma szans załapać. Słupki są w punktowych fundamentach i tylko zrobienie pełnego coś by pomogło.

Czyli albo z tym żyć albo poprawiać ławę? Nie napisałem tego, że jest ława i to po całości tj. jakieś 20 cm przed zewnętrznymi słupkami, a samo ściąganie słupków, które praktykowałem w zeszłym roku nie było banalnie łatwe (nie dało się naciągnąć ręcznie furtki aby ją otworzyć, dopiero dobra linka w zimę pomogła).

Napisano
  • Autor
8 minut temu, rwIcIk napisał:

Mam słupki bramy i furtki połączone zbrojonymi belkami - nie pracują ani zimą ani latem.

Może warto to jeszcze odkopać, zazbroić i zalać betonem

Już poprawiłem opis, ława już jest. A gdybym pospawał słupki np. drutem 12-stką na aktualniej ławie i tą część zalał ponownie betonem? Powstałaby jakaś górka ale może to ograniczyłoby rozchodzenie się słupków?

Napisano
  • Autor
9 minut temu, rwIcIk napisał:

Druty na jednym poziomie to IMO za mało.

Wykopać, wykuć, zalać od nowa głęboko dając zbrojenie - belkę z 4 drutów.

A czy takie połączenie słupków z belką należałoby zrobić przy ponownym zalewaniu? Ma to jakiś sens i usztywni konstrukcję? 

Napisano
30 minut temu, pioor napisał:

A czy takie połączenie słupków z belką należałoby zrobić przy ponownym zalewaniu? Ma to jakiś sens i usztywni konstrukcję? 

U mnie słupy są opasane zbrojoną belką wychodzącą poza słupy na zewnątrz bramy i furtki 

Napisano
  • Autor
13 minut temu, rwIcIk napisał:

U mnie słupy są opasane zbrojoną belką wychodzącą poza słupy na zewnątrz bramy i furtki 

Ale na zasadzie zawinięcia wokół słupków całej belki zbrojonej, tylko drutów wychodzących poza obrys słupka czy raczej wysunięcia samej belko poza słupek? Właściwie to wszystkich odpowiedziach nie pozostaje mi nic innego jak podjąć temat ponownego wylania ławy. Dlatego wolałbym już być przygotowany na prawidłowe zaplanowanie rozwiązania aby problem nie powrócił za kilka lat.

Napisano

Oprócz tego, co pisali wcześniej koledzy, to nowy fundament powinien sięgać poniżej głębokości przemarzania.

Napisano

Ja bym odkopał, odkuł ile się da, dał 4 druty, by wystawały poza słupy i zalał od nowa. Fundament szerszy niż furtka, brama. Aby oba słupki spiąć trwale.

Teraz, maras77 napisał:

Oprócz tego, co pisali wcześniej koledzy, to nowy fundament powinien sięgać poniżej głębokości przemarzania.

Ja mam może nie tak głęboko, ale ze 70 cm było kopane i na to poszła jeszcze kostka.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, rwIcIk napisał:

Ja bym odkopał, odkuł ile się da, dał 4 druty, by wystawały poza słupy i zalał od nowa. Fundament szerszy niż furtka, brama. Aby oba słupki spiąć trwale.

Tak będę musiał zrobić.

7 minut temu, maras77 napisał:

Oprócz tego, co pisali wcześniej koledzy, to nowy fundament powinien sięgać poniżej głębokości przemarzania.

Będę to teraz brał pod uwagę. Może teraz nie sięga wystarczająco głęboko i stąd problemy.

 

W każdym razie dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Do tej pory bardziej skupiałem się nad znalezieniem szybkiego rozwiązania, a nie brałem pod uwagę konieczności ponownego zalania całości.

Napisano
1 godzinę temu, pioor napisał:

 

 

Tego nie napisałem wyżej, oczywiście słupki połączone są ławą i wygląda ona dość solidnie. Ale może tu faktycznie jest jakiś błąd. Tylko jak to zdiagnozować?

 

Tylko odkopać i sprawdzić czy nie popękała. Napisałeś ,ze konstrukcja się rozjechała czyli coś ze zbrojeniem nie teges było.

Napisano
  • Autor
Teraz, POKS napisał:

Tylko odkopać i sprawdzić czy nie popękała. Napisałeś ,ze konstrukcja się rozjechała czyli coś ze zbrojeniem nie teges było.

Nie wiem jaki sens będzie samego odkopania i co zrobić jeśli np. popękała? A co najważniejsze co zrobić aby problem nie powracał? Ale odpowiedzi raczej nie znajdę bez odkopania całości.

Napisano
Teraz, pioor napisał:

Nie wiem jaki sens będzie samego odkopania i co zrobić jeśli np. popękała? A co najważniejsze co zrobić aby problem nie powracał? Ale odpowiedzi raczej nie znajdę bez odkopania całości.

Nie napisałem ,ze masz odkopać i przeprawiać się przez rów, bo to oczywiście nie pomoże. Jest to jedyny sposób by sprawdzić co się dzieje. Jezeli by była prawidłowo zbrojona i wylana to razem ze słupkami tworzyła by sztywną konstrukcję . Wszelkie działa mrozu mogły by spowodować wysadzenie całego sztywnego układu do góry nie zmieniając jego geometrii.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, POKS napisał:

Nie napisałem ,ze masz odkopać i przeprawiać się przez rów, bo to oczywiście nie pomoże. Jest to jedyny sposób by sprawdzić co się dzieje. Jezeli by była prawidłowo zbrojona i wylana to razem ze słupkami tworzyła by sztywną konstrukcję . Wszelkie działa mrozu mogły by spowodować wysadzenie całego sztywnego układu do góry nie zmieniając jego geometrii.

A czy możliwe jest, że konstrukcja jest "częściowo" sztywna tj. nie pochyla/przewraca się, a jedynie rozchodzą się zewnętrzne słupki? Nie jest tak, że przy błędach powinna się równie łatwo, a może nawet łatwiej przewracać?

Napisano
3 minuty temu, pioor napisał:

A czy możliwe jest, że konstrukcja jest "częściowo" sztywna tj. nie pochyla/przewraca się, a jedynie rozchodzą się zewnętrzne słupki? Nie jest tak, że przy błędach powinna się równie łatwo, a może nawet łatwiej przewracać?

Przewracać się nie powinna no chyba ,że pociągniesz słupek traktorem. Ja to widzę tak że same słupki zakotwione są głębiej i nie są tak narażone na przemarzanie gruntu .Belka łącząca je jest posadowiona płyciej  i tej zimy niestety grunt zaczął ją wysadzać do góry.

Przy kiepskiej konstrukcji na jej środku pojawiło się pęknięcie i załamanie belki ku górze, co spowodowało rozjechanie się słupków.

Niestety beton też koroduje z czasem i konstrukcja się starzeje. Widocznie tej zimy postanowiła się poddać. Wiele zależy od samego betonu ,prawidłowego zbrojenia ,i dobrego wykonania. Co masz z tym zrobić to nawet przy mojej szklanej kuli na odległość nie pomogę.

Napisano
  • Autor
8 minut temu, POKS napisał:

Niestety beton też koroduje z czasem i konstrukcja się starzeje. Widocznie tej zimy postanowiła się poddać. Wiele zależy od samego betonu ,prawidłowego zbrojenia ,i dobrego wykonania.

To faktycznie tłumaczyłoby dlaczego dość długo było ok, a teraz się rozpada.

8 minut temu, POKS napisał:

Co masz z tym zrobić to nawet przy mojej szklanej kuli na odległość nie pomogę.

Nie o to chodziło, nie jestem specjalistą w temacie budownictwa ale dzięki odpowiedziom wiem co może być powodować takie zachowanie i na co zwracać uwagę po rozkopaniu ławy, wiem też jak się uchronić od podobnych problemów w przyszłości. Dzięki.

Napisano

Wygląda jakby zewnętrzne słupki się rozłaziły więc na początek tam bym kopał ;)

Napisano
Dnia 19.02.2017 o 18:39, skodan napisał:

Potwierdzam powyższe opinie, u mnie też na zimę rozłazi się furtka i elektrozaczep nie ma szans załapać. Słupki są w punktowych fundamentach i tylko zrobienie pełnego coś by pomogło.

 

Ja mam słupki zalane w zbrojonej belce, a też przy dużych mrozach się rozchodziły, bo ciągnęło je ogrodzenie. Tak, że to jest pierwsza rzecz do sprawdzenia, może trzeba zrobić suwliwe połączenie ogrodzenia ze słupkami? 

Ja problem rozwiązałem inaczej, zanim zmieniłem ogrodzenie - przedłużyłem słupki do wysokości ok 220 cm nadspawując na nie przedłużki, a potem je połączyłem górą kwadratowym profilem 25x25 mm. I od tamtej pory ani drgną. 

Napisano
Godzinę temu, Lucyfer napisał:

 

Ja mam słupki zalane w zbrojonej belce, a też przy dużych mrozach się rozchodziły, bo ciągnęło je ogrodzenie.

potem je połączyłem górą kwadratowym profilem 25x25 mm. I od tamtej pory ani drgną. 

 

No właśnie "reakcja" ogrodzenia to było pierwsze, o czym pomyślałem, ale jako że nie jestem biegły w temacie, to wolałem milczeć.

Spiąłeś słupki górą... OK, a znak stosowny postawiłeś? :b_16:;)

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, Lucyfer napisał:

 

Ja mam słupki zalane w zbrojonej belce, a też przy dużych mrozach się rozchodziły, bo ciągnęło je ogrodzenie. Tak, że to jest pierwsza rzecz do sprawdzenia, może trzeba zrobić suwliwe połączenie ogrodzenia ze słupkami?

Po weryfikacji po ostatnich roztopach raczej kolega POKS miał rację, okazało się, że fundament jest pęknięty na środku. Mrozy odpuściły i całość częściowo zeszła się. Wygląda więc na to, że przy przemarzaniu wysadza fundament na środku, stąd rozchodzenie się słupków zewnętrznych (pozostałe ogrodzenie raczej nie ciągnie, to zwykła siatka). Na dziś odpuszczam temat do czasu aż zrobią u nas ulicę (może w następnym roku już będzie robiona, a ja jeszcze kolejną zimę wytrzymam), nie chcę obsadzić ponownie bramy niżej niż poziom ulicy, bo będę miał jezioro na podwórku.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.