Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z Astrą 1.7 TDI

Featured Replies

Napisano

Witam, jestem szczęśliwym(?) posiadaczem Astry 1.7 TDI(isuzu) kombi z 1995. Jakiś czas temu pojawił się problem. Samochód stracił na mocy i strasznie dymił, wzrosło też spalanie. Mechanik stwierdził, że siadły pierścionki (ucieka kompresja ). Wymieniłem pierścienie, końcówki wtrysków, rozrząd, uszczelkę pod głowicą (głowica splanowana), olej, filtr oleju. Po tych zabiegach silnik nie chciał odpalić, a jak już odpalił to strasznie kopcił i z silnika dochodziło dzwonienie. Dodam, że wtryski maja ustawione ciśnienie 150 barów, więc chyba takie jak powinno być. Dowiedziałem się, że z turbo 150 a bez 130 barów. Ciekawy jestem czy ktoś ma pomysł co to może być. Bardzo proszę o radę i pomoc.

Dodam jeszcze, że na uruchomionym silniku po wyjęciu bagnetu wyrzucało olej.

Napisano

Witaj.

Czy po wymianie rozrządu mechanior ustawiał Ci fazy rozrządu i początek wtrysku?

Ja mam 1.7dtl (GM) i po tych regulacjach poprawiło się dużo. Zaczął lżej zapalać, mniej palić....

Napisano

Lekkie sprostowanko - żadne tam TDI 270751858-jezyk.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Witam, jestem szczęśliwym(?) posiadaczem Astry 1.7 TDI(isuzu) kombi z

> 1995. Jakiś czas temu pojawił się problem. Samochód stracił na

> mocy i strasznie dymił, wzrosło też spalanie. Mechanik

> stwierdził, że siadły pierścionki (ucieka kompresja ).

> Wymieniłem pierścienie, końcówki wtrysków, rozrząd, uszczelkę

> pod głowicą (głowica splanowana), olej, filtr oleju. Po tych

> zabiegach silnik nie chciał odpalić, a jak już odpalił to

> strasznie kopcił i z silnika dochodziło dzwonienie. Dodam, że

> wtryski maja ustawione ciśnienie 150 barów, więc chyba takie jak

> powinno być. Dowiedziałem się, że z turbo 150 a bez 130 barów.

> Ciekawy jestem czy ktoś ma pomysł co to może być. Bardzo proszę

> o radę i pomoc.

> Dodam jeszcze, że na uruchomionym silniku po wyjęciu bagnetu

> wyrzucało olej.

Rozrząd był ustawiany i sprawdzany. Natomiast nie było wymaganego luzu pod zaworami. Musiałem szlifować podkładki. Nie pamiętam jak było dokładnie ale chyba 0,15 na ssącym a 0,20 wydechowym. jak coś pokręciłem to sorry ( nie znam się na tym najlepiej ). Te ciśnienie na wtryskach to dobre jest czy nie ?

Tylko dlaczego ta komp[resja ucieka i silnik dzwoni. W mądrej książce jest napisane, że dzwoni kiedy są uszkodzone wtryski.

Napisano

> Rozrząd był ustawiany i sprawdzany. Natomiast nie było wymaganego

> luzu pod zaworami. Musiałem szlifować podkładki. Nie pamiętam

> jak było dokładnie ale chyba 0,15 na ssącym a 0,20 wydechowym.

> jak coś pokręciłem to sorry ( nie znam się na tym najlepiej ).

> Te ciśnienie na wtryskach to dobre jest czy nie ?

> Tylko dlaczego ta komp[resja ucieka i silnik dzwoni. W mądrej książce

> jest napisane, że dzwoni kiedy są uszkodzone wtryski.

Mi jeden pompiarz kiedys mówił ze w TD to 160 w wolnossacym 130 barów, ale czy to prawda to nie wiem.

Pojedz do innego mechanika, najlepiej do speca od diesli, niech sprawdzi wtryskiwacze.

Ile szlifowales podkładki? Do jakiego wymiaru ?

Napisano
  • Autor

Witam raz jeszcze. problem z moim samochodzikiem jest dalej nierozwiązany. Wczoraj był spec od diesli. Sprawdzał ustawienia pompy i wtrysków i stwierdził, że wszystko jest ok. A Astra jak nie chciała współpracować tak dalej nie chce. Kompresja ucieka, sadzi olejem z bagnetu, silnik dzwoni, kopci jak cholera. Skończyły mi się pomysły. POMOCY!!!!

Dodam, że z odpaleniem są problemy.

Napisano

Według mnie wina leży w braku szczelności na tłok-cylinder. Coś musiało być niedopatrzone przy wymianie pierścieni. A może uszczelka pod głowicą jest za cienka screwy.gif.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Kompresja jest ok, sprawdzał mechanik , jest powyżej 30 atmosfer na każdym. Ale gdzieś ta kompresja ucieka.Po odpaleniu silnik wchodzi na obroty około 1500/min.Po czym obroty skaczą po 500 w górę i w dół. Po dodaniu gazu słychać dzwonienie i dymi z rury.

Napisano

> Kompresja jest ok, sprawdzał mechanik , jest powyżej 30 atmosfer na

> każdym. Ale gdzieś ta kompresja ucieka.Po odpaleniu silnik

> wchodzi na obroty około 1500/min.Po czym obroty skaczą po 500 w

> górę i w dół. Po dodaniu gazu słychać dzwonienie i dymi z rury.

Pisales wyzej ze wyrzuca olej z bagnetu - co przez to rozumiesz? Mocno chlapie tym olejem, czy tylko delikatnie pokrapia? Dodam ze mam taki sam motor i u mnie z bagnetu nic nie leci, więc sądze że to mogą byc przedmuchy. Cisnienie w cylindrach bylo mierzone z turbiną czy bez? Niech zmierzy odłączając rure od turbiny, przy kolektorze. Jezeli dalej bedzie takie dobre cisnienie, to raczej nie to. Moze byc pompa, albo rozrząd, mogą byc tez zawory. Teraz masz pewnie mocno rozregulowany silnik, po tych mechanikach. Jakie byly objawy przed tym za nim ktokolwiek go dotykal, opisz dokladnie, tzn co sie dzialo po przekroczeniu 2500obr. Czy ktos przed tobą w nim grzebal, byly slady swiadczące o tym ze poprzedni wlasciciel go remontowal?

Napisano

> Pisales wyzej ze wyrzuca olej z bagnetu - co przez to rozumiesz?

> Mocno chlapie tym olejem, czy tylko delikatnie pokrapia? Dodam

> ze mam taki sam motor i u mnie z bagnetu nic nie leci, więc

> sądze że to mogą byc przedmuchy. Cisnienie w cylindrach bylo

> mierzone z turbiną czy bez? Niech zmierzy odłączając rure od

> turbiny, przy kolektorze. Jezeli dalej bedzie takie dobre

> cisnienie, to raczej nie to. Moze byc pompa, albo rozrząd, mogą

> byc tez zawory. Teraz masz pewnie mocno rozregulowany silnik, po

> tych mechanikach. Jakie byly objawy przed tym za nim ktokolwiek

> go dotykal, opisz dokladnie, tzn co sie dzialo po przekroczeniu

> 2500obr. Czy ktos przed tobą w nim grzebal, byly slady

> swiadczące o tym ze poprzedni wlasciciel go remontowal?

A co ma turbina do tego hmm.gif

Napisano

> A co ma turbina do tego

Nie wiem, ale tak dla pewnosci niech zbadają bez tej rury od turbiny.

Napisano
  • Autor

> Pisales wyzej ze wyrzuca olej z bagnetu - co przez to rozumiesz?

> Mocno chlapie tym olejem, czy tylko delikatnie pokrapia? Dodam

> ze mam taki sam motor i u mnie z bagnetu nic nie leci, więc

> sądze że to mogą byc przedmuchy. Cisnienie w cylindrach bylo

> mierzone z turbiną czy bez? Niech zmierzy odłączając rure od

> turbiny, przy kolektorze. Jezeli dalej bedzie takie dobre

> cisnienie, to raczej nie to. Moze byc pompa, albo rozrząd, mogą

> byc tez zawory. Teraz masz pewnie mocno rozregulowany silnik, po

> tych mechanikach. Jakie byly objawy przed tym za nim ktokolwiek

> go dotykal, opisz dokladnie, tzn co sie dzialo po przekroczeniu

> 2500obr. Czy ktos przed tobą w nim grzebal, byly slady

> swiadczące o tym ze poprzedni wlasciciel go remontowal?

Olej wyrzuca tak, że po wyjęciu bagnetu stojąc metr od niego masz

kropki oleju na twarzy. Z otworu idzie również dym.

Samochód ten kupiłem w komisie i zaraz po wymianie klocków, szczęk, tarcz pojechałem nad morze. Zrobiłem ponad 1000 km i nic się nie działo. Chodził równo, spalanie około 5 litrów na trasie.

Po przejechaniu około 4 tys km zaczął dymić z rury na niebiesko, ale z rozruchem i pracą silnika było ok. Zauważyłem oprócz dymu spadek mocy. Mechanik stwierdził, że skończyły się pierścienie.

Wzrosło też spalanie. Niejako przy okazji postanowiłem wymienić resztę części wymienionych wcześniej. Do mechanika mam zaufanie, naprawiał mi wcześniej poprzednie turbodiesle i było ok. Natomiast teraz są problemy z diagnozą takiego stanu rzeczy.

Napisano

> Olej wyrzuca tak, że po wyjęciu bagnetu stojąc metr od niego masz

> kropki oleju na twarzy. Z otworu idzie również dym.

> Samochód ten kupiłem w komisie i zaraz po wymianie klocków, szczęk,

> tarcz pojechałem nad morze. Zrobiłem ponad 1000 km i nic się nie

> działo. Chodził równo, spalanie około 5 litrów na trasie.

> Po przejechaniu około 4 tys km zaczął dymić z rury na niebiesko, ale

> z rozruchem i pracą silnika było ok. Zauważyłem oprócz dymu

> spadek mocy.

Coś mi to pachnie obecnością Pana Doctora w silniczku do sprzedaży.

Napisano
  • Autor

> Coś mi to pachnie obecnością Pana Doctora w silniczku do sprzedaży.

No ok, ale co to oznacza dla mnie? Do komisu z pretensjami nie mam po co jechać. Zainwestowałem kupę kasy w części z nadzieją, że postawię samochodzik "na nogi ". Zresztą ja swoją asterkę po prostu polubiłem.

Napisano

Może warto zmienić mechanika. Silnik wydaje się byc źle zestrojony (nierówna praca) i pozostały jakieś niedopatrzenia w szczelności silnika. Ale może ktoś coś konkretniejszego coś wymyśli, bo nie jestem fachowcem.

Napisano

Tak mi chodzi jeszcze po głowie ta uszczela pod głowicą. Pisałem wcześnie, że może jest za cienka. Może fachowcy mnie wyśmieją, ale tak sobie myślę, że jak została źle dobrana to kompresja na tyle wzrosła że część ucieka przez pierścionki a na górze pozostaje tyle ile może utrzymać silnik. No ale pewnie głupoty piszę. smile.gif

Napisano

panowie kiedys słyszałem ze jak leci niebieski dym z wydechu to pada turbina ... ale czy to prawda to nie wiem confused.gif

Napisano
  • Autor

> panowie kiedys słyszałem ze jak leci niebieski dym z wydechu to pada

> turbina ... ale czy to prawda to nie wiem

Z tego co wiem to turbina zaczyna się dobrze bujać po 2500 obr/min.

Natomiast w tym przypadku problemem jest

1 -problem z odpaleniem silnika

2- po odpaleniu silnik dzwoni na wyższych obrotach (1500 - 2000)

3- kopci jak cholera

4- po odpaleniu obroty na jałowym wzrosły o jakieś 500 obr

5- ucieka kompresja

6- wywala olej z bagnetu i kopci

Może jest pęknięta głowica? Już głupi całkiem jestem. mlot.gif

Napisano

bardzo możliwe że to uszczelka. Ale w dieslach częstą przypadlością jest pekanie głowicy. i jeśli peknięcie będzie do kanałów olejowych to będzie wywalać olej. U mnie pękła do kanału wodnego to w czasie powrotu do domu na odcinku 200km dolałem prawie 3 litry wody. Koszty naprawy ok 1000 pln tj. remoncik głowicy + uszczelki itd. . Robotę sam robiłem więc na to konto wymieniłem rozrząd.

To jest jeden z gorszych przypadków. Oby to nie było u Ciebie.

Napisano
  • Autor

> bardzo możliwe że to uszczelka. Ale w dieslach częstą przypadlością

> jest pekanie głowicy. i jeśli peknięcie będzie do kanałów

> olejowych to będzie wywalać olej. U mnie pękła do kanału wodnego

> to w czasie powrotu do domu na odcinku 200km dolałem prawie 3

> litry wody. Koszty naprawy ok 1000 pln tj. remoncik głowicy +

> uszczelki itd. . Robotę sam robiłem więc na to konto wymieniłem

> rozrząd.

> To jest jeden z gorszych przypadków. Oby to nie było u Ciebie.

Ok, ale jak się zorientować czy faktycznie pękła.Słyszałem, że trzeba ja prześwietlić bo nie widać pęknięcia gołym okiem.

Czy pękniętą głowicę się spawa?Czy może są jakieś inne sposoby naprawy? Dodam,że w tym przypadku głowica była jak się okazało już raz wcześniej planowana. Ja splanowałem ją drugi raz i wymieniłem uszczelkę.

Napisano

> No ok, ale co to oznacza dla mnie?

Wydaje mi się że kolejna wymiana pierścieni. I to połączona ze szlifem cylindrów. Silnik ma takie objawy jakby kompresja uciekała w komorę wału korbowego. Poza tym może pierścienie które założył mechanik były za luźne?

Może próba olejowa by pomogła. U mnie tak właśnie mechanik sprawdzał czy kompresja ucieka zaworami czy pierścieniami.

Napisano

> Może próba olejowa :>??

jak to sie je ??

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się że kolejna wymiana pierścieni. I to połączona ze

> szlifem cylindrów. Silnik ma takie objawy jakby kompresja

> uciekała w komorę wału korbowego. Poza tym może pierścienie

> które założył mechanik były za luźne?

> Może próba olejowa by pomogła. U mnie tak właśnie mechanik sprawdzał

> czy kompresja ucieka zaworami czy pierścieniami.

Uściślenie

Objawy przed naprawą:

1- Silnik kopci

2- Spadek mocy

3- Zwiększone zużycie paliwa

4- Wyrzuca olej z bagnetu

Po "naprawie"

1- silnik kiepsko odpala

2- wzrosły obroty na jałowym

3- kopci

4- dzwoni na wyższych obrotach

5- ucieka kompresja wyrzuca olej z bagnetu

Zrobiono

1 - wymiana pierścieni

2- planowanie głowicy + wymiana uszczelki

3- wymiana końcówek wtrysków + wszystkie podkładki

4- wymiana oleju + filtr oleju

5 - wymiana rozrządu

6- szlif podkładek regulujących zawory(pod wydechowymi nie było w ogóle luzu)

Napisano

> Ok, ale jak się zorientować czy faktycznie pękła.

Ja swoją zawiozłem do gościa który sprawdza ją pod ciśnieniem bez prześwietlania po nagrzaniu do odpowiedniej temperatury

Czasem pęknięcie widać ale jeśli padła gdzieś w środku to okiem nie zobaczysz

> Czy pękniętą głowicę się spawa?

Tak. Ja za sprawdzenie, spawanie , planowanie , wymianę zaworów, prowadnic i uszczelniaczy dałem coś koło 500 pln, z tym że nie chciałem faktury, bo jesli z papierem to + VAT. Gość dał mi pól roku gwarancji. Robiłem w styczniu i jak na razie jest ok

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się że kolejna wymiana pierścieni. I to połączona ze

> szlifem cylindrów. Silnik ma takie objawy jakby kompresja

> uciekała w komorę wału korbowego. Poza tym może pierścienie

> które założył mechanik były za luźne?

> Może próba olejowa by pomogła. U mnie tak właśnie mechanik sprawdzał

> czy kompresja ucieka zaworami czy pierścieniami.

Jak dokładnie wygląda próba olejowa?

Napisano
  • Autor

> jak to sie je ??

Dzwoniłem do mechanika. Robili próbę olejową. Wszystko wyszło ok. mlot.gif

Napisano

> Olej wyrzuca tak, że po wyjęciu bagnetu stojąc metr od niego masz

> kropki oleju na twarzy. Z otworu idzie również dym.

> Samochód ten kupiłem w komisie i zaraz po wymianie klocków, szczęk,

> tarcz pojechałem nad morze. Zrobiłem ponad 1000 km i nic się nie

> działo. Chodził równo, spalanie około 5 litrów na trasie.

> Po przejechaniu około 4 tys km zaczął dymić z rury na niebiesko, ale

> z rozruchem i pracą silnika było ok. Zauważyłem oprócz dymu

> spadek mocy. Mechanik stwierdził, że skończyły się pierścienie.

> Wzrosło też spalanie. Niejako przy okazji postanowiłem wymienić

> resztę części wymienionych wcześniej. Do mechanika mam zaufanie,

> naprawiał mi wcześniej poprzednie turbodiesle i było ok.

> Natomiast teraz są problemy z diagnozą takiego stanu rzeczy.

Wiesz co - kup caly silnik, bo cos mi sie wydaje ze ladując kase w remonty i tak polegniesz na nim, poprzedni wlasciciel juz cos przy nim majstrowal. To jest realne podejscie, ten stary rozbierzesz na czesci i posprzedawaj je na allegro, to zawsze zwroci ci sie troche kasy. Za duzo zlych objawów masz zeby oplacalo sie go remontowac. Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Wiesz co - kup caly silnik, bo cos mi sie wydaje ze ladując kase w

> remonty i tak polegniesz na nim, poprzedni wlasciciel juz cos

> przy nim majstrowal. To jest realne podejscie, ten stary

> rozbierzesz na czesci i posprzedawaj je na allegro, to zawsze

> zwroci ci sie troche kasy. Za duzo zlych objawów masz zeby

> oplacalo sie go remontowac. Pozdr.

Jakieś propozycje odnośnie zakupu? Jak stoją ceny i gdzie najlepiej kupić żeby nie trafić na drugą skarbonkę?

Napisano

> Jakieś propozycje odnośnie zakupu? Jak stoją ceny i gdzie najlepiej

> kupić żeby nie trafić na drugą skarbonkę?

Takie silniki mniej wiecej stoją po 1500zl. Szukaj najlepiej tak zeby ci dali na niego jakąs gwarancje, zeby potem z nowu nie bylo...

Napisano
  • Autor

> Takie silniki mniej wiecej stoją po 1500zl.

Ale gdzie ? Patrzyłem na allegro, średnia cena to 2500 PLN

Napisano

> Ale gdzie ? Patrzyłem na allegro, średnia cena to 2500 PLN

czy my o dobrym silniku mowimy?? ty masz astre f, czy g??

Napisano

ja maiałem podobne objawy ale w silniku 1.4 benzynowym kopciuchy walił, brał olej i mechanik od razu powiedział kup inny motor nie opłaca sie remontowac i szukałem dosyc długo ale dostałem taki z 100 tys km przebiegu. jestem zadowoloy bo koszty naprawy starego szacował na około 1200-1500 a za silnik z przełozeniem i czesciami( olej uszczelki itd) dałem 950 zł i za stary jakies 350-400 zł zgarnowłem. czyli reasumujac wyszedł remont mnie jakies 600 zł. a co do silnika ropniaka to jak sie pytałem to około 1200-1500 kosztował sam słupek. pozdrawiam

Napisano

ja znalazłem ogłoszenia w anonsach tylko uwazaj bo pojechałem po jeden silnik jakies 150 km a okazało sie ze totalny złom nie miał najechane 90 tylko 190 i cały w oleju. musisz poszukac w prasie jest etgo sporo. napisz skad jestes moze któs z forum bedzie wiedział czy w twojej okoliy jest cos ciekawego z silników

Napisano
  • Autor

Jeżeli okaże się, że jest pęknięty blok silnika czy mogę żądać zwrotu pieniędzy od komisu?

Napisano
  • Autor

> czy my o dobrym silniku mowimy?? ty masz astre f, czy g??

Astra F 95 rok

Napisano

Przed wypłaceniem kasy za motorek zapytaj czy się na to zgodzi a najlepiej niech ci papier na to napisze. potem włożysz w blachy i sprawdzisz.

Odpalić możesz poza autkiem

Napisano
  • Autor

> ja znalazłem ogłoszenia w anonsach tylko uwazaj bo pojechałem po

> jeden silnik jakies 150 km a okazało sie ze totalny złom nie

> miał najechane 90 tylko 190 i cały w oleju. musisz poszukac w

> prasie jest etgo sporo. napisz skad jestes moze któs z forum

> bedzie wiedział czy w twojej okoliy jest cos ciekawego z

> silników

Warszawa i okolice w promieniu 50 km, najlepiej by było.

Napisano

> Jeżeli okaże się, że jest pęknięty blok silnika czy mogę żądać zwrotu

> pieniędzy od komisu?

zalezy od umowy, ale raczej jest napisane ze "kupujacy zapoznal sie ze stanem...." wiec nie.

Napisano

> Takie silniki mniej wiecej stoją po 1500zl. Szukaj najlepiej tak zeby

> ci dali na niego jakąs gwarancje, zeby potem z nowu nie bylo...

Gdzie za tyle widziałes we Wro ?

Napisano

> Gdzie za tyle widziałes we Wro ?

Jeden gosc na wioskach 1,5roku temu mial do sprzedania astre po wypadku i za silnik sobie wtedy tyle spiewal, ale to juz nie aktualna sprawa. O ile dobrze pamietam to w Malczycach bylo. Miala rozwaloną calą pupe i bok, przud byl w miare ok, silnik nie byl ruszony, to byl HB 3D. Mozna spokojnie za tyle kupic trzeba tylko poszukac, u nas to najlepiej w autogieldzie, czasami są.

Napisano
  • Autor

A czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić czy blok silnika nie jest pęknięty?

Napisano
  • Autor

> A czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić czy blok silnika nie jest

> pęknięty?

Mili Państwo, coraz bardziej skłaniam siię do wymiany motoru. Mam pytanko, jaki silnik wejdzie do mojej astry. Chciałbym kupić jakiś nowszy motor, tylko nie wiem czy będzie pasował.

Napisano

> Mili Państwo, coraz bardziej skłaniam siię do wymiany motoru. Mam

> pytanko, jaki silnik wejdzie do mojej astry. Chciałbym kupić

> jakiś nowszy motor, tylko nie wiem czy będzie pasował.

Jaki nowszy chcesz włożyć (nowocześniejszy, czy młodszy wg rocznika)? Wg mnie nie ma co kombinować tylko kupować taki jak miałeś (oczywiście w lepszej kondycji). To jest dobry motorek i nie warto kombinować z przeróbkami, żeby wkładać coś innego.

Napisano
  • Autor

> Jaki nowszy chcesz włożyć (nowocześniejszy, czy młodszy wg rocznika)?

> Wg mnie nie ma co kombinować tylko kupować taki jak miałeś

> (oczywiście w lepszej kondycji). To jest dobry motorek i nie

> warto kombinować z przeróbkami, żeby wkładać coś innego.

Ok, ale do którego rocznika mogę wkładać silnik bez problemu. Słyszałem, że ten Isuzu, który mam u siebie produkowali albo do 98 albo do 2000 roku.

Napisano

> Ok, ale do którego rocznika mogę wkładać silnik bez problemu.

> Słyszałem, że ten Isuzu, który mam u siebie produkowali albo do

> 98 albo do 2000 roku.

Jak dobrze pamiętam, to jeździsz efką i wtedy podejdą silniki do 98 roku. W 94r też były zmiany ale nie wiem na ile znaczące w twoim silniku. Raczej nie ma co się pakować w silniki od Astry G bo tam już jest wszystko elektroniczne i będziesz miał problemy z dostowaniem instalacji elektrycznej.

Napisano

Co prawda nie znam silnika ISUZU, ale miałem podobny przypadek z moją starą F. Na mechanika nie powiem złego słowa. Dobry fachowiec, ale GM są bardzo kapryśne. Jesteś na 100% pewny że to Isuzu, a nie GM, bo widzę że za dużego doświadczenia z asterkami to nie masz. Jaki napis jest na silniku. Czerwony TURBO czy srebrny DIESEL. Być może to jest silnik GM i masz podobne kłopoty, jak ja kilka lat temu. Moja rada zmień mechanika. Podjedź do mechanika, który ma naprawdę duże doświadczenie z dislami.

W moim przypadku po wymianie rozrządu (objawy podobnie jak u Ciebie), wystarczyło dobrze ustawić rozrząd i kąt wtrysku.

FAQ 122 >klik<

Podkrślam, że dotyczy to GM, Isuzu nie znam. grinser006.gif

Pozdofka

Napisano
  • Autor

Na 100% jest to silnik Isuzu. W akcie desperacji udało mi się wczoraj zlokalizować poprzedniego właściciela. Nawet sympatyczny facet, stwierdził, że żadnych problemów z autem nie miał (?), natomiast dowiedziałem się przy okazji, że w komisie cofneli licznik o 50 kkm.

Napisano

Kiedyś ktoś jeszcze pisał, że mogą wystąpić dziwne problemy w silniku Isuzu przy niewłaściwej regulacji zaworów (regulacja na płytki). Może jeszce to sprawdź.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.