Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

może się komuś przyda ... zakładanie tarcz i klocków

Featured Replies

Napisano

Zachęcony pięknym wczorajszym popołudniem zapragnąłem mieć w końcu wymienione stare tarcze i klocki, a że to prosta sprawa to piszemy - tak żeby każdy mógł zrobić sam jeśli zapragnie się pobrudzić.

Zabieramy się do roboty czyli co przyszykować:

1. Klucz do kół

2. Imbus nr 7

3. Klucz z grzechotką, przedłużką 10cm i nasadki nr 17 , nr 12 lub klucz nasadowy oczkowy nr 12

4. Płaski śrubokręt o długości minimum 15cm

5. Płaski pilnik oczywiście do metalu

6. Szczotka druciana

7. Papier ścierny z gatunku "średnioziarnisty"

8. Smar ("miedziany" polecam, drogi niestety ale dobry)

9. Podnośnik

10. Opcjonalnie młotek w razie potrzeby

11. Dla wygody podnośnik warsztatowy lub kanał

12. Dla wygody - pistolet pneumatyczny

13. Około 1,5 godzinki czasu.

14. Szklankę lub dwie wody mineralnej do picia w trakcie smile.gif

15. Z doświadczenia polecam nie robić tego w upalny dzień

Aksjomat1: Zmieniasz tarcze - zmieniasz też klocki, nieważne czy zakładałeś klocki "nowe dwa miesiące temu".

Aksjomat2: Zostawiasz nieprzekręcony kluczyk w stacyjce aby można było kręcić kołami i zostaw otwarte okno kierowcy

Aksjomat3: Podnosisz przód auta na podnośniku - zaciągnij ręczny

Uwaga : poniżej opisujemy sposób wymiany bez konieczności odpowietrzania hamulców 270751858-jezyk.gif - w niektórych książkach każą dmuchać w zaworki odkręcać zaworki etc...

1. Odkręcamy koła wink.gif Ja użyłem pistoletu pneumatycznego żeby sie nie męczyć jak się ma tzw. wypas smile.gif

277095089-01.jpg

277095089-02.jpg

2. Po odkręceniu kół widzimy nasze miejsce zmagań wink.gif

Zapinki sprężyste podważamy płaskim śrubokrętem (czerwone strzałki pokazują miejsce ich mocowania), odpinamy i zdejmujemy, także śrubokrętem podważamy plastikowe koreczki "z tyłu tarczy" (zielone strzałki) chroniące śruby mocujące zacisk.

3.Owe śruby odkręcamy je imbusem nr 7. Mogą być zapieczone więc przykładamy krótkiego acz mocnego w miarę "niutona" aby ruszyć śrubkę z posad i dalej normalnie kręcimy. Proponuję najpierwy wykręcić dolną śrubę a potem górną zlosnik.gif Wystarczy aby gwinty wyszły z gniazd, cała śruba pozostaje w gumowym gnieździe (widać łepki śrub).

277095089-03.jpg

4. Rozłączamy przewód czujnika klocka hamulcowego, następnie zdejmujemy zacisk z klockami pociągając "od góry w skos w dół" w płaszczyźnie tarczy hamulcowej. Całość podwieszamy na pętelce z drutu tak aby zacisk nie dyndał na przewodzie hamulcowym , nie skręcał go i nie naciągał. Zerkamy dalej i widzimy... puste miejsca (zielone) po odkręceniu zacisku i dwie kolejne śruby oznaczone żółtymi strzałkami do odkręcenia (znów zapieczone) więc kluczyk nr 17 w łapkę i jedziemy zlosnik.gif

277095089-04.jpg

5.Następnie należy odkręcić śrubki "z przodu tarczy" (zielone strzałki). Można to zrobić na dwa sposoby - pierwszy bierzemy 12-tkę oczkową, przykładamy dokładnie do śruby przytrzymujemy kciukiem i drugą ręką na przeciwległym końcu klucza przykładamy krótkiego szybkiego niutona aby "ruszyć" śrubkę i potem odkręcamy. Drugi - pistolet pneumatyczny dokładnie przykładamy i wykonujemy krótki "strzał" (wymaga wprawy bo można ściachać śrubkę)

6. Po odkręceniu obu śrubek jeśli tarcza nie schodzi to młotkiem wykonujemy uderzenia mające na celu zlikwidowanie zapieczenia i zdejmujemy tarczę.

277095089-05.jpg

Następnie cofamy tłoczek w zacisku hamulców za pomocą dźwigni zrobionej z dwóch rurek metalowych lub kluczy (kolor niebieski) Czyli przykładamy znów niutona i ciągniemy za końce dźwigni tak jak pokazują żółte strzałki - punktami podparcia są ścianki zacisku te o które opiera się jeden z klocków hamulcowych. Cały tłoczek cofa się tak jak pokazuje czerwona strzałka

277095089-06.jpg

Bierzemy papier ścierny i czyścimy kołnierz na którą mocuje się tarczę hamulcową oraz szczotką drucianą czyścimy wewnętrzne części jarzma a szczególnie ścianki (strzałki zielone) oczywiście pomagamy sobie pilnikiem. Po uzyskaniu charakterystycznego połysku możemy zająć się jarzmem (ważne) gdzie czynimy to samo czyli szczotką drucianą i pilnikiem likwidujemy rdzawe wykwity i brud do uzyskania "połysku".

277095089-07.jpg

Następnie miejsca gdzie zamocujemy tarczę hamulcową i tam gdzie "pracują" klocki hamulcowe wycieramy szmateczką i smarujemy wspomnianym mazidłem "miedzianym" (myślę że jest najlepsze) .

7. Montujemy tarczę, wkładamy klocki, montujemy jarzmo, zacisk, zakładamy zaślepki, zakładamy zaczep sprężysty i mamy :

8.Patrzymy od wewnątrz czy przy zakładaniu nie podgięliśmy blach, w razie czego śrubokrętem odginamy aby nie tarły o tarcze (możemy pokręcić kołami). Przykręcamy koła, spuszczamy brykę z podnośnika, dociągamy szpilki w kole. Wsiadamy, odpalamy brykę, podpompowujemy hamulec i jazda.

Szkoła mówi iż nowe tarcze i klocki docieramy przez około 100km, więc nie zalecam grzać ile wlezie, poza tym pamiętajmy że zestaw typu "nówki tarcze i nówki klocki" hamują nieco słabiej.

9. W nagrodę możemy sobie zafundować małe conieco smile.gif

277095089-conieco.jpg

Napisano

> Zachęcony pięknym wczorajszym popołudniem zapragnąłem mieć w końcu

> wymienione stare tarcze i klocki,

Piekne opracowanie

Ja posiadam , niestety, pewne braki w wyposażeniu warsztatu , a mianowicie nie mam tego gościa z portretu do używania siły (przemocy) na oporne śruby. hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> Piekne opracowanie

> Ja posiadam , niestety, pewne braki w wyposażeniu warsztatu , a

> mianowicie nie mam tego gościa z portretu do używania siły

> (przemocy) na oporne śruby.

Nie bój... on jest wszechobecny zlosnik.gif

Napisano

Kiedy pdf na śmietniku ? zlosnik.gif A tak w ogóle, to waytogo.gif

Napisano

Piknie panocku...

Mam jednak wątpliwość w kwestii tego smaru miedzianego. Czy nie wystarczy dokładnie oczyścić powierzchni roboczych z brudu i rdzy?

Po prostu smar w okolicach powierzchni ciernych mi nie pasuje. Czy nie ma ryzyka, że przedostanie się na klocki i zmniejszy wydajność hamulców?

Na smietnik z tym.... dodaj tylko ostrzeżenie o konieczności docierania hamulców przez następnych 100 km.

Napisano

niedługo bedziemy pokazywac jak sie koło pompuje...

Napisano

i trzeba mieć klucze a w szczególności imbus dobrej jakości.

Ja pogiąłem dwa zanim kupiłem porzadny i się odkręciło wink.gif

bananaevil.gif

Napisano

> niedługo bedziemy pokazywac jak sie koło pompuje...

A pokaż, pokaż... nie wszyscy są mistrzami klucza i kręciołka.

Albo pokaż krok po kroku, jak się szczęki z tyłu wymienia, bo ja np. nie wiem.

Napisano

Stary, książki powinieneś pisać. Respect claps.gif Najlepiej takie z serii "Naprawa BBM dla opornych". Bez sarkazmu bow.gif

Napisano

> Piknie panocku...

> Mam jednak wątpliwość w kwestii tego smaru miedzianego. Czy nie

> wystarczy dokładnie oczyścić powierzchni roboczych z brudu i

> rdzy?

Są różne szkoły. Ja nigdy nie stosowałem smaru do klocków.Przy kazdej wymianie klocków albo innej okazji dokładne czyszczenie do "gołego" metalu i OK

Napisano
  • Autor

> Stary, książki powinieneś pisać. Respect Najlepiej takie z serii

> "Naprawa BBM dla opornych". Bez sarkazmu

patre lepiej pisze wink.gif ma więcej czasu i chęci zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> niedługo bedziemy pokazywac jak sie koło pompuje...

Przpomne Twoje dzieło o wymianie samych klocków hamulcowych.

Napisano
  • Autor

> Piknie panocku...

> Mam jednak wątpliwość w kwestii tego smaru miedzianego.

> Po prostu smar w okolicach powierzchni ciernych mi nie pasuje.

Nie bez powodu on jest drogi zlosnik.gif ma takie właściwości między innymi że się "nie leje". Polecam go. Natomiast tak jak pisał Yanusz1 są dwie szkoły - jedna to tylko czyszczenie a druga czyszczenie i smarowanie.

> Na smietnik z tym.... dodaj tylko ostrzeżenie o konieczności

> docierania hamulców przez następnych 100 km.

Już jest na śmieciach , co do ostrzeżenia to się samo przez się rozumie, z resztą moje klocki przytarłem ładnie już po kilometrze jazdy - "baba" wyjechała mi centralnie , jak depnąłem po heblach to autko ładnie zahamowało zlosnik.gif

Napisano

No piknie ok.gif

Nareszcie wszystko i kompleksowo, a nie jakieś szczątkowe informacje claps.gif

BTW Czy to Izaak? zlosnik.gif

Napisano

> zresztą moje klocki przytarłem ładnie już po

> kilometrze jazdy - "baba" wyjechała mi centralnie

Picza gupia. Miałeś szczęście - nowe hample praktycznie nie hamują...

Napisano

> Mam jednak wątpliwość w kwestii tego smaru miedzianego. Czy nie

> wystarczy dokładnie oczyścić powierzchni roboczych z brudu i

> rdzy?

> Po prostu smar w okolicach powierzchni ciernych mi nie pasuje. Czy

> nie ma ryzyka, że przedostanie się na klocki i zmniejszy

> wydajność hamulców?

Przez 20 lat w różnych furach nie stosowałem smaru miedzianego, bo był albo niedostępny, albo b. drogi klnie.gif. Obecnie jestem za jego stosowaniem (cena = grosze), po tym jak "stanęły" mi hamulce i musiałem wymienić tarcze z klockami. Wtedy też zastosowałem "owy" smar. Po roku od tej roboty wszystko działa cacy mimo ostrej jazdy zimowej ok.gif.

Pozdr.

Napisano

> Przpomne Twoje dzieło o wymianie samych klocków hamulcowych.

ale moje zdjęcia trafiły do national geographic...

Napisano

> A pokaż, pokaż... nie wszyscy są mistrzami klucza i kręciołka.

> Albo pokaż krok po kroku, jak się szczęki z tyłu wymienia, bo ja np.

> nie wiem.

Tutaj dla kolegi link w sprawie tylnych szczęk (niestety po anglosasku): http://www.bravo-guide.co.uk/fix-a-bravo.htm

Napisano
  • Autor

> BTW Czy to Izaak?

W rzeczy samej zlosnik.gif , gościu (Sorry Sir hehe.gif ) nota bene jest pomocny również przy doraźnym regulowaniu położenia strzałki temperatury zlosnik.gif

Napisano

> niedługo bedziemy pokazywac jak sie koło pompuje...

wiesz, w niektórych autach trzeba tylko olej i klocki z tarczami zmieniać, więc info jak trza dla większości, a w innych i pompy, sterowniki ABS trzeba naprawiać i bez codziennego grzebania w kompie nie da rady .... biglaugh.gif - ja tam jednak wolę moją walkę szyberem - po deszczu foliówki serwisowe na siedzenie i wio zakrecony.gif

Napisano

Świetny opis i kompletny. I nie ma co narzekać że to prosta robota, nie wszyscy urodzili się mechaniorami, czasami ta prosta robota staje sie przerąbana bo właśnie okazało się że nie mamy jakiegoś klucza a pół auta rozgrzebane. I wtedy takie inf są bezcenne.

Na marginesie Zembowicz w instr wymiany tarcz podaje że śruby mocujące zacisk należy każdorazowo wymienić. Czy faktycznie to praktykujecie?

Napisano

> Na marginesie Zembowicz w instr wymiany tarcz podaje że śruby

> mocujące zacisk należy każdorazowo wymienić. Czy faktycznie to

> praktykujecie?

podaje uzasadnienie swojej teorii ??

pierwsze słysze o tym...

Napisano
  • Autor

> klucza a pół auta rozgrzebane. I wtedy takie inf są bezcenne.

Właśnie dopisałem coś co miałem w brudnopisie zlosnik.gif Dzięki za przypomnienie.

> Na marginesie Zembowicz w instr wymiany tarcz podaje że śruby

> mocujące zacisk należy każdorazowo wymienić. Czy faktycznie to

> praktykujecie?

Nie praktykuję, bo to w sumie pierwsza wymiana tarcz zlosnik.gif Choć teoria może byc podobna do tej przy wymianie głowicy. Podobnie jak dziwne wydaje mi się zdejmowanie przewodu i dmuchanie w zaworek tylko po to zeby tłoczek cofnąć. Tak mozna robić gdy mamy podejrzenie co do jakości działania samych hamulców.

Napisano

> 2. Imbus nr 7

> 3.Owe śruby odkręcamy je imbusem nr 7.

A u mnie są torxy icon_rolleyes.gifniewiem.gif

Napisano

> A u mnie są torxy

niemożliwe.

Napisano

> niemożliwe.

Możliwe bo wczoraj odkrecałem i jedynie gwiazdka wchodziła

Napisano

> niedługo bedziemy pokazywac jak sie koło pompuje...

swieta racja zlosnik.gif

a wogole z tego wszystkiego to jedzonko najlepiej wyglada zlosnik.gif

Napisano

> podaj uzasadnienie swojej teorii ??

> pierwsze słysze o tym...

Zembowicz pkt. 9.1 str. 195 fragment o składaniu hamulców:

"konieczność zastosowania do montażu zacisków nowych śrub mocujących"

Podobna zasada obowiązuje chyba przy wymianie łozyska w kole a właściwie nakrętki mocującej łożysko, jest zresztą w komplecie naprawczym.

Napisano

Opis, ze czapki z glow - az przysiadlem jak zobaczylem, ze Ci sie chcialo taki ladny opis zrobic.

Wydaje mi sie jednak, ze juz z niejednych kol tarcze sciagales i dlatego tak ladnie Ci to poszlo.

Jak bym mial to robic pierwszy raz.... to by bylo jak zawsze jest za pierwszym razem.... z klopotami - ale zapamietujesz na cale zeycie :-)

Chyba jednak lepiej oddac do mechanika - wymiana klockow 30 PLN a tarcz nie wiem, no ale nie ma takiej satysfakcji, ze sam cos zrobiles.

pzdr

Rostek

> Zachęcony pięknym wczorajszym popołudniem zapragnąłem mieć w końcu

> wymienione stare tarcze i klocki, a że to prosta sprawa to

> piszemy - tak żeby każdy mógł zrobić sam jeśli zapragnie się

> pobrudzić.

> Zabieramy się do roboty czyli co przyszykować:

> 1. Klucz do kół

> 2. Imbus nr 7

> 3. Klucz z grzechotką, przedłużką 10cm i nasadki nr 17 , nr 12 lub

> klucz nasadowy oczkowy nr 12

> 4. Płaski śrubokręt o długości minimum 15cm

> 5. Płaski pilnik oczywiście do metalu

> 6. Szczotka druciana

> 7. Papier ścierny z gatunku "średnioziarnisty"

> 8. Smar ("miedziany" polecam, drogi niestety ale dobry)

> 9. Podnośnik

> 10. Opcjonalnie młotek w razie potrzeby

> 11. Dla wygody podnośnik warsztatowy lub kanał

> 12. Dla wygody - pistolet pneumatyczny

> 13. Około 1,5 godzinki czasu.

> 14. Szklankę lub dwie wody mineralnej do picia w trakcie

> 15. Z doświadczenia polecam nie robić tego w upalny dzień

> Aksjomat1: Zmieniasz tarcze - zmieniasz też klocki, nieważne czy

> zakładałeś klocki "nowe dwa miesiące temu".

> Aksjomat2: Zostawiasz nieprzekręcony kluczyk w stacyjce aby można

> było kręcić kołami i zostaw otwarte okno kierowcy

> Aksjomat3: Podnosisz przód auta na podnośniku - zaciągnij ręczny

> Uwaga : poniżej opisujemy sposób wymiany bez konieczności

> odpowietrzania hamulców - w niektórych książkach każą dmuchać w

> zaworki odkręcać zaworki etc...

> 1. Odkręcamy koła Ja użyłem pistoletu pneumatycznego żeby sie nie

> męczyć jak się ma tzw. wypas

> 2. Po odkręceniu kół widzimy nasze miejsce zmagań

> Zapinki sprężyste podważamy płaskim śrubokrętem (czerwone strzałki

> pokazują miejsce ich mocowania), odpinamy i zdejmujemy, także

> śrubokrętem podważamy plastikowe koreczki "z tyłu tarczy"

> (zielone strzałki) chroniące śruby mocujące zacisk.

> 3.Owe śruby odkręcamy je imbusem nr 7. Mogą być zapieczone więc

> przykładamy krótkiego acz mocnego w miarę "niutona" aby ruszyć

> śrubkę z posad i dalej normalnie kręcimy. Proponuję najpierwy

> wykręcić dolną śrubę a potem górną Wystarczy aby gwinty wyszły

> z gniazd, cała śruba pozostaje w gumowym gnieździe (widać łepki

> śrub).

> 4. Rozłączamy przewód czujnika klocka hamulcowego, następnie

> zdejmujemy zacisk z klockami pociągając "od góry w skos w dół" w

> płaszczyźnie tarczy hamulcowej. Całość podwieszamy na pętelce z

> drutu tak aby zacisk nie dyndał na przewodzie hamulcowym , nie

> skręcał go i nie naciągał. Zerkamy dalej i widzimy... puste

> miejsca (zielone) po odkręceniu zacisku i dwie kolejne śruby

> oznaczone żółtymi strzałkami do odkręcenia (znów zapieczone)

> więc kluczyk nr 17 w łapkę i jedziemy

> 5.Następnie należy odkręcić śrubki "z przodu tarczy" (zielone

> strzałki). Można to zrobić na dwa sposoby - pierwszy bierzemy

> 12-tkę oczkową, przykładamy dokładnie do śruby przytrzymujemy

> kciukiem i drugą ręką na przeciwległym końcu klucza przykładamy

> krótkiego szybkiego niutona aby "ruszyć" śrubkę i potem

> odkręcamy. Drugi - pistolet pneumatyczny dokładnie przykładamy i

> wykonujemy krótki "strzał" (wymaga wprawy bo można ściachać

> śrubkę)

> 6. Po odkręceniu obu śrubek jeśli tarcza nie schodzi to młotkiem

> wykonujemy uderzenia mające na celu zlikwidowanie zapieczenia i

> zdejmujemy tarczę.

> Następnie cofamy tłoczek w zacisku hamulców za pomocą dźwigni

> zrobionej z dwóch rurek metalowych lub kluczy (kolor niebieski)

> Czyli przykładamy znów niutona i ciągniemy za końce dźwigni tak

> jak pokazują żółte strzałki - punktami podparcia są ścianki

> zacisku te o które opiera się jeden z klocków hamulcowych. Cały

> tłoczek cofa się tak jak pokazuje czerwona strzałka

> Bierzemy papier ścierny i czyścimy kołnierz na którą mocuje się

> tarczę hamulcową oraz szczotką drucianą czyścimy wewnętrzne

> części jarzma a szczególnie ścianki (strzałki zielone)

> oczywiście pomagamy sobie pilnikiem. Po uzyskaniu

> charakterystycznego połysku możemy zająć się jarzmem (ważne)

> gdzie czynimy to samo czyli szczotką drucianą i pilnikiem

> likwidujemy rdzawe wykwity i brud do uzyskania "połysku".

> Następnie miejsca gdzie zamocujemy tarczę hamulcową i tam gdzie

> "pracują" klocki hamulcowe wycieramy szmateczką i smarujemy

> wspomnianym mazidłem "miedzianym" (myślę że jest najlepsze) .

> 7. Montujemy tarczę, wkładamy klocki, montujemy jarzmo, zacisk,

> zakładamy zaślepki, zakładamy zaczep sprężysty i mamy :

> 8.Patrzymy od wewnątrz czy przy zakładaniu nie podgięliśmy blach, w

> razie czego śrubokrętem odginamy aby nie tarły o tarcze (możemy

> pokręcić kołami). Przykręcamy koła, spuszczamy brykę z

> podnośnika, dociągamy szpilki w kole. Wsiadamy, odpalamy brykę,

> podpompowujemy hamulec i jazda.

> Szkoła mówi iż nowe tarcze i klocki docieramy przez około 100km, więc

> nie zalecam grzać ile wlezie, poza tym pamiętajmy że zestaw typu

> "nówki tarcze i nówki klocki" hamują nieco słabiej.

> 9. W nagrodę możemy sobie zafundować małe conieco

Napisano

Dla mnie bomba! Zbyt wiele wiele spraw powierza się mechaniorom różnym, ale z czasem zaczyna to wychodzić dość drogo. A dzięki takim opracowaniom każda osoba, która potrafi odróżnić prąd stały od prądu zmiennego powinna soie poradzić z tego typu naprawami.

Hamulce jak na razie mam w porządku, ale kto wie.... niewiem.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Zembowicz pkt. 9.1 str. 195 fragment o składaniu hamulców:

> "konieczność zastosowania do montażu zacisków nowych śrub mocujących"

> Podobna zasada obowiązuje chyba przy wymianie łozyska w kole a

> właściwie nakrętki mocującej łożysko, jest zresztą w komplecie

> naprawczym.

Cały ten bełkot można między bajki włożyć. Nakrętka od łożyska to co innego, tam nakrętke się zabija żeby się nie odkręciła.

Napisano

> Chyba jednak lepiej oddac do mechanika - wymiana klockow 30 PLN a

> tarcz nie wiem, no ale nie ma takiej satysfakcji, ze sam cos

> zrobiles.

takie rzeczy to każdy kierowca powinien umieć zrobić....

BTW. jak byś przyciął troche ten cytat to by się lepiej czytało sick.gif

Napisano

Moze i powinien, ale zakladam sie, ze Ty tez nie potrafisz wymienic klockow, nie mowiac o tarczach :-)

Ale o co chodzi z "cytatem" - doprawdy nie mam pojecia.

pzdr

Rostek

> takie rzeczy to każdy kierowca powinien umieć zrobić....

> BTW. jak byś przyciął troche ten cytat to by się lepiej czytało

Napisano

> Moze i powinien, ale zakladam sie, ze Ty tez nie potrafisz wymienic

> klockow, nie mowiac o tarczach :-)

tak miszczu smirk.gif

> Ale o co chodzi z "cytatem" - doprawdy nie mam pojecia.

pomyśl,odpowiadasz 2 zdaniami a cytujesz całą wypowiedz tak długą, ża trzeba stronę przewijać....

Napisano

Wielkie dzięki! ok.gifZnakomity materiał smile.gif

Napisano

hej,

extra material!

zaoszczedziles okolo 160zl (tyle placilem za to samo plus wymiana plynu hamulcowego) ok.gif

Napisano

> Zembowicz pkt. 9.1 str. 195 fragment o składaniu hamulców:

> "konieczność zastosowania do montażu zacisków nowych śrub mocujących"

> Podobna zasada obowiązuje chyba przy wymianie łozyska w kole a

> właściwie nakrętki mocującej łożysko, jest zresztą w komplecie

> naprawczym.

Zembowicz przegina, śruby są wykonane z jakiegoś twardego , szlachetnego materiału i żeby je zniszczyć trzeba naprawdę się postarać.Chyba że przed FL były inne.

Nakrętka półośki jest jednorazowa bo zniszczona poprzez zaciśnięcie na rowkach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.