Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Potrąciłem sarnę, co z odszkodowaniem ?

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich, kilka dni temu potrąciłem sarnę, która wbiegła mi wprost pod koła. Straty są jak dla mnie spore, niestety nie mam AC i nie wiem czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie ze strony nadleśnictwa. Jeśli ktoś miał podobny przypadek i "toczył bój" z nadleśnictwem, to proszę mi podpowiedzieć czy warto pisać pisma, tracić czas i jak do tego podejść. Powiem tylko że na miejscu była policja, zabrała mi dowód za powstałe uszkodzenia, a zadarzenie miało miejsce około 4 nad ranem 200 km od mojego domku, w drodze na urlop.

Pozdrawiam

Marcin

Napisano

> Witam wszystkich, kilka dni temu potrąciłem sarnę, która wbiegła mi

> wprost pod koła. Straty są jak dla mnie spore, niestety nie mam

> AC i nie wiem czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie ze strony

> nadleśnictwa. Jeśli ktoś miał podobny przypadek i "toczył bój" z

> nadleśnictwem, to proszę mi podpowiedzieć czy warto pisać pisma,

> tracić czas i jak do tego podejść. Powiem tylko że na miejscu

> była policja, zabrała mi dowód za powstałe uszkodzenia, a

> zadarzenie miało miejsce około 4 nad ranem 200 km od mojego

> domku, w drodze na urlop.

> Pozdrawiam

Jeżeli to było w terenie zalesionym i był znak (Uwaga na zwierzęta leśne)to obawiam się ,że nic nie wskórasz.To ty powinneś uważać nie sarna.pozdrawiam.

Opel Astra C14NZ 96' RED

Napisano

Zapomnij. Możesz oskarżyć rodziców sarny o nie dopilnowanie dziecka. Ale marne szanse że się tym przejmą. Poprostu pech. Pociesz się że sarna ma/miała bardziej przesrane.

Napisano

No i właśnie dlatego warto płacić AC. A po co wzywałeś policję? Żeby zabrała dowód?

Napisano

> No i właśnie dlatego warto płacić AC. A po co wzywałeś policję? Żeby

> zabrała dowód?

Po to sie wzywa aby miec jakis kwit ze zdarzenia ktory jest podstawa do wystapienia o odszkodowanie

Napisano

> Jeżeli to było w terenie zalesionym i był znak (Uwaga na zwierzęta

> leśne)to obawiam się ,że nic nie wskórasz.To ty powinneś uważać

> nie sarna.

Dokładnie, jak był znak to kiszka

Jak nie było, sprawa w sądzie, bo raczej po dobroci nie oddadzą.

Znajomy skasował auto na dziku w terenie zabudowanym, kasy łatwo nie dostał, ale nie wiem jak się sprawa skończyła.

Napisano

> Po to sie wzywa aby miec jakis kwit ze zdarzenia ktory jest podstawa

> do wystapienia o odszkodowanie

A do kogo ma niby wystąpić o odszkodowanie? Przecież to nie dziura w ulicy. Odrazu mu powiedzą, że prędkość jazdy należy dostosować do panujących warunków i jadąc przez las należy brać pod uwagę taką ewentualność. A skoro szkody są duże to i prędkość nie była chyba mała.

Napisano

> A do kogo ma niby wystąpić o odszkodowanie? Przecież to nie dziura w

> ulicy. Odrazu mu powiedzą, że prędkość jazdy należy dostosować

> do panujących warunków i jadąc przez las należy prać pod uwagę

> taką ewentualność. A skoro szkody są duże to i prędkość nie była

> chyba mała.

Do Lasow Panstwowych czy innego zarzadcy tamtych terenow lesnych.

Napisano

kilka dni temu potrąciłem sarnę, która wbiegła mi

> wprost pod koła. Straty są jak dla mnie spore, niestety nie mam

> AC i nie wiem czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie ze strony

> nadleśnictwa.

Nie widzę podstaw do odszkodowania - to było dzikie zwierzę, a nie krowa, która urwała się z łańcucha. Trzeba było sarenkę do bagażnika

-przynajmniej byś miał dziczyznę food.gif

A tak poważnie to szczerze współczuję...

Napisano

> trzeba było sarenkę do bagażnika -przynajmniej byś miał dziczyznę

Uhmmm, znam takiego co tak zrobił oprócz rozbitego auta miał potem jeszcze włośnice czy cośtam sick.gif

Napisano

> A do kogo ma niby wystąpić o odszkodowanie? Przecież to nie dziura w

> ulicy.

Też to przerabiałem- o odszkodowanie wystepuje się do własciciela drogi który ma ją w odpowiedni sposób zabezpieczyć.Problem w tym że musisz od razu się w chwili wypadku do tego przygotować - jak nie było znaku to musisz mieć potwierdzenie z policji niech Ci to wpiszą do raportu bo jak nie to zaczynają problemy.U mnie nie było znaku ale cholera tego nie dopilnowałem -nawet se zdjęcia nie zrobiłem ( głupota) teraz żałuję bo jak wysłałem pismo do Zarządu Dróg i Mostów to wiecie co zrobili ? W okresie pomiędzy otrzymaniem mojego pisma a przeslaniem mi odpowiedzie te CHAMY postawiły wszędzie znaki i bezczelnie mi odpisali że znaki są i to potwierdziła kontrola . Gdybym tylo zrobił zdjęcie na pewno bym sie sądził !!!!

Napisano
  • Autor

> Też to przerabiałem- o odszkodowanie wystepuje się do własciciela

> drogi który ma ją w odpowiedni sposób zabezpieczyć.Problem w tym

> że musisz od razu się w chwili wypadku do tego przygotować - jak

> nie było znaku to musisz mieć potwierdzenie z policji niech Ci

> to wpiszą do raportu bo jak nie to zaczynają problemy.U mnie nie

> było znaku ale cholera tego nie dopilnowałem -nawet se zdjęcia

> nie zrobiłem ( głupota) teraz żałuję bo jak wysłałem pismo do

> Zarządu Dróg i Mostów to wiecie co zrobili ? W okresie pomiędzy

> otrzymaniem mojego pisma a przeslaniem mi odpowiedzie te CHAMY

> postawiły wszędzie znaki i bezczelnie mi odpisali że znaki są i

> to potwierdziła kontrola . Gdybym tylo zrobił zdjęcie na pewno

> bym sie sądził !!!!

Witam, sprawa wygląda tak, że zwierzę wyskoczyło wprost pod koła około 15 metrów przed znakiem!!! Zdjecia zrobiłem kilka godzin po zdarzeniu, widać na nich slady hamowania przed znakiem i "tor lotu" sarenki po asfalcie. Dzwoniłem do nadleśnictwa i lasów państwowych, na jakiekolwiek odszkodowanie od nich nie ma najmniejszych szans, zarządca drogi też się pewnie wypnie bo znak był.

Pozdrawiam

Marcin

Napisano

> Witam, sprawa wygląda tak, że zwierzę wyskoczyło wprost pod koła

> około 15 metrów przed znakiem!!! Zdjecia zrobiłem kilka godzin

> po zdarzeniu, widać na nich slady hamowania przed znakiem i "tor

> lotu" sarenki po asfalcie. Dzwoniłem do nadleśnictwa i lasów

> państwowych, na jakiekolwiek odszkodowanie od nich nie ma

> najmniejszych szans, zarządca drogi też się pewnie wypnie bo

> znak był.

> Pozdrawiam

> Marcin

Wypadek mialeś przed znakiem więc co to ma wspólnego.Napisz pismo do zarządcy drogi załącz zdjęcie nic ci nie szkodzi.

Zależy co ci napisali w notatce policyjnej - wyciągnij od nich tą notatke i działaj - nic nie tracisz. Z odszkodowaniami różnie to było jedni dostawali inni nie zalezy jak trafisz ale ja bym nie odpuścił.

Napisano

> Też to przerabiałem- o odszkodowanie wystepuje się do własciciela

> drogi który ma ją w odpowiedni sposób zabezpieczyć.Problem w tym

> że musisz od razu się w chwili wypadku do tego przygotować - jak

> nie było znaku to musisz mieć potwierdzenie z policji niech Ci

> to wpiszą do raportu bo jak nie to zaczynają problemy.U mnie nie

> było znaku ale cholera tego nie dopilnowałem -nawet se zdjęcia

> nie zrobiłem ( głupota) teraz żałuję bo jak wysłałem pismo do

> Zarządu Dróg i Mostów to wiecie co zrobili ? W okresie pomiędzy

> otrzymaniem mojego pisma a przeslaniem mi odpowiedzie te CHAMY

> postawiły wszędzie znaki i bezczelnie mi odpisali że znaki są i

> to potwierdziła kontrola . Gdybym tylo zrobił zdjęcie na pewno

> bym sie sądził !!!!

Włośnie, to mają dziki smile.gif Sarny i jelenie mają jedynie larwy much między skórą a mięśniami. Ale samo mięsko zdrowe smile.gif Co do kolizji... Piszesz, że kolizja miała miejsce 15m przed znakiem. Znak na pewno było widać z odległości 300m w dzień i ok. 150 w nocy. Nieważne, jaki symbol jest na znaku. Po kształcie i barwie znaku wiesz, że jest to znak ostrzegawczy, więc należy zachować ostrożność i nieco zwolnić. Dopiero dojeżdżając do znaku widzisz przed czym ostrzega. Jak wiadomo zwierzęta przechodzą w różnych miejscach. Znak A-18b ostrzega przed częstym przechodzeniem zwierzyny leśnej na jakimś odcinku drogi. Moim zdaniem szanse na kasę są marne. Zarządca drogi jak i sąd uzna, że był to wypadek losowy. Osobiście wnosiłbym o odszkodowanie do Koła łowieckiego, na którego terenie doszło do kolizji. Częściej płacą smile.gif

Tak na marginesie smile.gif

Kolizja to (ogólnie mówiąc) zdażenie drogowe bez ofiar. A jeżeli ofiarą nie jest człek a zwierzę, to też kolizja czy już wypadek? smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.