Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diesel - brak mocy powyżej 2000 obr.

Featured Replies

Napisano

Co może być przyczyną braku mocy przy obrotach silnika powyżej 2000 ?

Silnik wtedy bardzo słabo reaguje na wciśnięty gaz - obroty idą w górę ale nie ma ciągu.

Dodam, że kontrolka check engine w czasie pracy silnika świeci się cały czas.

Początkowo przychodzi mi do głowy walnięty przepływomierz ale z opisów osób które miały ten problem wynika, że kontrolka z piorunem zapalała im się tylko czasami, a mnie świeci cały czas.

Może ktoś miał takie objawy i mi pomoże ?

Napisano

> Co może być przyczyną braku mocy przy obrotach silnika powyżej 2000

> ?

> Silnik wtedy bardzo słabo reaguje na wciśnięty gaz - obroty idą w

> górę ale nie ma ciągu.

> Dodam, że kontrolka check engine w czasie pracy silnika świeci się

> cały czas.

> Początkowo przychodzi mi do głowy walnięty przepływomierz ale z

> opisów osób które miały ten problem wynika, że kontrolka z

> piorunem zapalała im się tylko czasami, a mnie świeci cały czas.

> Może ktoś miał takie objawy i mi pomoże ?

Bez sprawdzenia na TECH można będzie tylko wróżyć, trzeba odżałowac pare złotych i odczytać błędy na komputerze.

Pozdrawiam

Napisano

> Co może być przyczyną braku mocy przy obrotach silnika powyżej 2000

> ?

> Silnik wtedy bardzo słabo reaguje na wciśnięty gaz - obroty idą w

> górę ale nie ma ciągu.

> Dodam, że kontrolka check engine w czasie pracy silnika świeci się

> cały czas.

> Początkowo przychodzi mi do głowy walnięty przepływomierz ale z

> opisów osób które miały ten problem wynika, że kontrolka z

> piorunem zapalała im się tylko czasami, a mnie świeci cały czas.

> Może ktoś miał takie objawy i mi pomoże ?

sprawdz sprzęglo

Napisano

> Co może być przyczyną braku mocy przy obrotach silnika powyżej 2000

> ?

> Silnik wtedy bardzo słabo reaguje na wciśnięty gaz - obroty idą w

> górę ale nie ma ciągu.

> Dodam, że kontrolka check engine w czasie pracy silnika świeci się

> cały czas.

> Początkowo przychodzi mi do głowy walnięty przepływomierz ale z

> opisów osób które miały ten problem wynika, że kontrolka z

> piorunem zapalała im się tylko czasami, a mnie świeci cały czas.

> Może ktoś miał takie objawy i mi pomoże ?

Skoro świeci kontrolka check to musisz podjechać na TECH'a aby odczytać kody błedów i wszystko bedzie jasne, w tym silniku gdybanie nie pomoze wszystko jest tak powiązane że na czuja można sporo kasy umoczyć nie potrzebnie.

Z mojego doświadczenia wydaje mi sie że masz uwalony czujnik prędkości obrotowej wału ale to tak po objawach na 50% przyczyn może być wiecej. Jedynie TECH lub KTS prawdę Ci powie ok.gif

Napisano
  • Autor

A czy komuś przy pracującym silniku cały czas świeciła kontrolka check i była to oznaka walniętego przepływomierza ?

Napisano

Miałem dokładnie to samo 3 tygodnie temu. Przy dodawaniu gazu powyżej 2000obr. samochód dusił się i nie przyspieszał. Check engine się palił. Okazało się że odczepiła się rurka doprowadzająca powietrze do turbiny... odkręć tą plastikową osłonę na środku silnika (3 śruby) i zobacz czy nie masz tego samego !

Napisano

Aha, u mnie do tego dochodziły czarne, obfite spaliny...

Napisano

kontrolka swoją drogą, ale to:

> obroty idą w górę ale nie ma ciągu.

czyż nie wskazuje na ślizgające się sprzęgło?

Napisano

> A czy komuś przy pracującym silniku cały czas świeciła kontrolka

> check i była to oznaka walniętego przepływomierza ?

To zależy jak padnie przeważnie to pada tak że check się zapala przy wyższych obrotach, ale nie wykluczone że może tak paść że będzie świecić cały czas. Wystarczy przecież odłączyć wtyczkę od przepływki a check się zapali odrazu.

Napisano

> Miałem dokładnie to samo 3 tygodnie temu. Przy dodawaniu gazu powyżej

> 2000obr. samochód dusił się i nie przyspieszał. Check engine się

> palił. Okazało się że odczepiła się rurka doprowadzająca

> powietrze do turbiny... odkręć tą plastikową osłonę na środku

> silnika (3 śruby) i zobacz czy nie masz tego samego !

A umnie jak miałem walnięty zawór turbiny(przepuszczał i nie było podciśnienia) był brak mocy w całym zakresie obrotów i check się nie zapalał hmm.gif

Napisano

> kontrolka swoją drogą, ale to:

> czyż nie wskazuje na ślizgające się sprzęgło?

Ślizgające sie sprzegło to chyba wiekszosc kierowców odrazu wyczuje.

Nie wiem jak to wytłumaczyc ale doswiadczyłem takie cos w dieslu, obroty normalnie rosna a auto poprostu prawie nie przyspiesza (nie czuje sie przyspieszenia ale predkosc rosnie) U mnie to było efektem tego ze mi sie nudziło i odłaczyłem waz od turbiny, pozatym w isuzu mozna takie cos doswiadczyc piłujac silnik do max obrotów, powyzej 5 krpm obroty rosna a ma sie wrazenie ze auto juz nic nie przyspiesza. Co do przyczyny to wydaje mi sie ze to cos z turbina (np. jej sterowanie, jakas nieszczelnosc, ale jak pisali koledzy jak wywala błąd to przydało by sie go sprawdzic)

Napisano
  • Autor

> Aha, u mnie do tego dochodziły czarne, obfite spaliny...

Spaliny u mnie są czyste jak łza.

Sprzęgło na pewno nie ślizga.

Silnik odpala i pracuje bez zarzutu - nie dusi się. Tylko pozostaje ten nieszczęsny brak mocy.

Na biegach od 1 do 3 ciągnie do 2000 obr. dobrze, a dopiero na 4 i 5 biegu zaczyna się problem z ciągiem powyżej 2 tys. obrotów.

I jeszcze jedno na luzie maksymalne obroty wynoszą około 3800, przed awarią dochodziły do 4800.

Moje podejrzenie pada na przepływke lub zawór turbiny, ale jak je sprawdzic ?

I jeszcze jedno czy po usunięciu awari muszę jechać na komputer na wykasowanie błędów czy nie ?

Napisano
  • Autor

Zdejmowałem wtyczkę od przepływki i w czasie jazdy nie było żadnej różnicy.

Przy obrotach silnika ponad 2000 wąż gumowy którym jest doprowadzane powietrze do kolektora ssącego robi się sztywny, czyli doładowanie w porządku.

A czy ktoś może napisać jakie są objawy walniętego czujnika impulsów wału korbowego ?

Kiedyś coś na temat tego czujnika pisał kol. Darek_mat i może coś napisze o objawach.

Napisano

> Zdejmowałem wtyczkę od przepływki i w czasie jazdy nie było żadnej

> różnicy.

w takim razie tutaj szukałbym przyczyny.

Napisano

A sprawdzałeś to co jest zaznaczone na fotce FOTO bo jeżeli turbina działa, ale przepustnica nie zostanie otwarta no to tak jakby turbo nie było, niech ktoś przegazuje silnik a Ty sprawdz czy to z fotki zmienia swoje położenie(powinno się chować przy dodaniu gazu)

Napisano

> Zdejmowałem wtyczkę od przepływki i w czasie jazdy nie było żadnej

> różnicy.

> Przy obrotach silnika ponad 2000 wąż gumowy którym jest doprowadzane

> powietrze do kolektora ssącego robi się sztywny, czyli

> doładowanie w porządku.

> A czy ktoś może napisać jakie są objawy walniętego czujnika impulsów

> wału korbowego ?

> Kiedyś coś na temat tego czujnika pisał kol. Darek_mat i może coś

> napisze o objawach.

Umnie przy walniętym czujniku położenia wału brak było mocy w całym zakresie obrotów i cały czas świecił "check"

Napisano

> Spaliny u mnie są czyste jak łza.

> Sprzęgło na pewno nie ślizga.

> Silnik odpala i pracuje bez zarzutu - nie dusi się. Tylko pozostaje

> ten nieszczęsny brak mocy.

> Na biegach od 1 do 3 ciągnie do 2000 obr. dobrze, a dopiero na 4 i 5

> biegu zaczyna się problem z ciągiem powyżej 2 tys. obrotów.

> I jeszcze jedno na luzie maksymalne obroty wynoszą około 3800, przed

> awarią dochodziły do 4800.

> Moje podejrzenie pada na przepływke lub zawór turbiny, ale jak je

> sprawdzic ?

> I jeszcze jedno czy po usunięciu awari muszę jechać na komputer na

> wykasowanie błędów czy nie ?

Samego zaworu nie sprawdzisz ale można go ominąć na chwilę dla sprawdzenia (na dłuższą metę jest to szkodliwe dla silnika) poprostu musisz zciągnąć z zaworu weżyki oznaczone VAC i OUT i za pomocą jednej ztych gumek w których siedzą połaczyć je ze sobą. Odpal silnik i macaj rure dolotową do kolektora a druga osoba niech doda gazu. Jeżeli rura ztwardnieje masz przyczynę braku mocy.

Napisano
  • Autor

> I jeszcze jedno czy po usunięciu awari muszę jechać na komputer na

> wykasowanie błędów czy nie ?

Tak na przyszłość jeżeli ktoś miał usterke i paliła się kontrolka check (z piorunem) to czy musiał kasować błąd po usunięciu tej awari ?

Napisano

> Tak na przyszłość jeżeli ktoś miał usterke i paliła się kontrolka

> check (z piorunem) to czy musiał kasować błąd po usunięciu tej

> awari ?

Nie trzeba kasować wpis w pamieci sam sie skasuje po 20 prawidłowych uruchomieniach silnika (bez usterki)

Napisano
  • Autor

> A sprawdzałeś to co jest zaznaczone na fotce FOTO bo jeżeli turbina

> działa, ale przepustnica nie zostanie otwarta no to tak jakby

> turbo nie było, niech ktoś przegazuje silnik a Ty sprawdz czy to

> z fotki zmienia swoje położenie(powinno się chować przy dodaniu

> gazu)

To ze zdjęcia chowa się tylko w momęcie dodania gazu, ale tylko na sekunde i gdy się trzyma nogę cały czas na gazie to wraca w miejsce jak przed dodaniem gazu.

Czy tak to ma pracować ?

Napisano

jak wraca to znaczy że zamyka dopływ powietrza z turbiny i wtedy jest brak mocy(nie może wracać przy dodaniu gazu) , winny jest elektrozaworek albo rurka co idzie od tego mechanizmu do elektrozaworka przy akumulatorze.

Można wykonać mały test: wyciągnąć rurkę przy elektrozaworze i do tej rurki podłączyć zwykłą strzykawkę 10 lub 20 cm3 i w momencie dodania i przytrzymania gazu pociągnąć tłoczek strzykawki aby wytworzyć próżnię- wtedy przepustnica się otworzy na stałe, po puszczeniu gazu wcisnąć spowrotem tłoczek, silnik powinien kręcić się do tych maksymalnych obrotów.

Napisano

> To ze zdjęcia chowa się tylko w momęcie dodania gazu, ale tylko na

> sekunde i gdy się trzyma nogę cały czas na gazie to wraca w

> miejsce jak przed dodaniem gazu.

> Czy tak to ma pracować ?

NIe...przy dodaniu gazu ma złapać i trzymać do momentu puszczenia gazu. Jeżeli sie tak dzieje masz walniety któryś z elektrozaworów, Brak podciśnienia powoduje nie właczanie sie turbiny. Musisz po koleji omijać zawory aby ustalić który przepuszcza. Pamiętaj że ominiecie na "krótko"mozesz wykonać tylko dla sprawdzenia, jeżdzenie z ominiętym zaworem moze skończyć się poważnym uszkodzeniem silnika. Masz trzy zawory jeden z tyłu za przepływka i dwa za aku przy błotniku. Zciągnij końcówko VAC i OUT z zaworu i połącz je razem zapomocą tych gumek którymi są połączone z zaworem. Teraz odpal silnik i macaj rure dolotową czy ztwardnieje po dodaniu gazu i czy przepustnica trzyma. Jak nie to tak samo sprawdz drugi i trzeci. Ja po ominieciu któregoś wszystko zadziała, to będzie znaczyło że ten zawór przepuszcza. Zacznij od zaworu turbiny (ten za przepływka ) on najczęściej pada. Przyczyna uszkodzenia jest naprawdę błacha poprostu dostaje się tam woda i rdzewieja grzybki, wtedy zaczyna przepuszczać. Rozebrałem uszkodzonego bo byłem bardzo ciekawy jak to jest zbudowane i jak działa devil.gif niestety jest to wycieczka w jedną stronę złozyc już sie tego nie da zlosnik.gif

Napisano

Rozebrałem uszkodzonego bo byłem bardzo

> ciekawy jak to jest zbudowane i jak działa niestety jest to

> wycieczka w jedną stronę złozyc już sie tego nie da

Jak to się nie da jak ja rozebrałem 2 sztuki, po zlokalizowaniu przyczyny złego działania poskładałem i działają do dnia dzisiejszego jak nowe smile.gif

Napisano

> Rozebrałem uszkodzonego bo byłem bardzo

> Jak to się nie da jak ja rozebrałem 2 sztuki, po zlokalizowaniu

> przyczyny złego działania poskładałem i działają do dnia

> dzisiejszego jak nowe

No to gratuluje może ja za ostro się zabrałem do sekcji bo mi pokrywa popekała zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dziękuję wszystkim za pomoc i pragnę poinformować, że problem rozwiązany.

Przypadkiem dowiedziałem się od znajomego, że jego kumpel pracuje w warsztacie w którym można podłączyć samochód pod komputer. Za "browarka" podłączyłem się pod KTS 500 firmy Bosch i wykazało mi dwa błędy: PO100 przepływomierz i PO110 czujnik wlotu powietrza. Koleś jeszcze pomierzył mi miernikiem przepływ prądu na pięciu przewodach które wychodzą z wtyczki od przepływomierza i stwierdził, że na jednym jest za mały przepływ czyli jego zdaniem na 99% jest walnięty przepływomierz.

Po tym stwierdzeniu miałem problem czy kupić przepływomierz oryginalny czy zamiennik. Po analizie opisów na kilku forach motoryzacyjnych nie chciałem ryzykować i kupiłem oryginał Boscha w Inter Carsie za 358 zeta.

Po opuszczeniu hurtowni zjechałem na pobocze jezdni i w ciągu 5 minut założyłem nową przepływkę. Odpalam samochód i check nie świeci, ruszam i przyspiesza jak należy - uf nareszcie. Obroty maksymalne w czasie awari wynosiły 3800, obecnie 5000.

Zaworki o których była wcześniej mowa okazały się w porządku, chociarz ten przy akumulatorze z białym wężykiem gdy się trzyma nogę na gazie nie trzyma cięgna pod pompą podciśnienia tylko zaraz puszcza. Dziwne piszecie, że powinien trzymać cięgno ale samochód ciągnie jak należy.

Jeszcze dwie sprawy.

Na świecącym checku jechałem z wczasów i zrobiłem 400 km. Czy to nie zaszkodziło silnikowi ?

Na wczasach zrobiłem 930 km i średnie spalanie przy jeżdzie z klimą wyniosło 4,7 l/100km. W związku z tym pytam czy przy jeżdzie ze świecącym checkiem spalanie się zwiększa czy zmniejsza? Dodam, że kolor spalin był w porządku, tylko był spadek mocy silnika.

Napisano

Kurcze to cała moja wiedza legła w gruzach..........zaczynam dochodzić do wniosku że po objawach niema co dochodzić najlepiej jednak pod kompa odrazu.

Co do przepustnicy to umnie po dodaniu gazu trzyma aż do momentu puszczenia gazu.

Napisano
  • Autor

> Kurcze to cała moja wiedza legła w gruzach..........zaczynam

> dochodzić do wniosku że po objawach niema co dochodzić najlepiej

> jednak pod kompa odrazu.

Twoja wiedza nie legła w gruzach i na pewno wielu osobom się przyda shocked.gif

Podłączenie pod kompa nie wskazuje przyczyny na 100%, ale znacznie zawęża pole jej poszukiwań. Wielu ludzi próbuje zlokalizować usterke bez podłanczania do kompa ze względu na koszt podłączenia. Dopiero gdy nie mogą sobie poradzić to się podłanczają shocked.gif

Napisano

> Twoja wiedza nie legła w gruzach i na pewno wielu osobom się przyda

> Podłączenie pod kompa nie wskazuje przyczyny na 100%, ale znacznie

> zawęża pole jej poszukiwań. Wielu ludzi próbuje zlokalizować

> usterke bez podłanczania do kompa ze względu na koszt

> podłączenia. Dopiero gdy nie mogą sobie poradzić to się

> podłanczają

Po Twoim przypadku dochodzę do wniosku że te silniki są tak porąbane że po objawach ciężko cos wywnioskowac i wszelkie domysły bez podłączenia do kompa mogą się okazać psu na bude. sick.gif Jak na diesla to stanowczo za dużo czujników, elektroniki i automatyki crazy.gif

Napisano

> Po Twoim przypadku dochodzę do wniosku że te silniki są tak porąbane

> że po objawach ciężko cos wywnioskowac i wszelkie domysły bez

> podłączenia do kompa mogą się okazać psu na bude. Jak na diesla

> to stanowczo za dużo czujników, elektroniki i automatyki

Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej przed zakupem zlosnik.gif Dodatkowo teraz przekonuję się (przy konieczności demontażu głowicy => urwana świeca żarowa), że naprawy tych silników nie każdy chce się podjąć, a znalezienie dobrego mechanika, który zna się na tych motorach jest baaardzo trudne.

Napisano

> Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej przed zakupem Dodatkowo

> teraz przekonuję się (przy konieczności demontażu głowicy => urwana świeca żarowa), że naprawy tych silników nie każdy chce

> się podjąć, a znalezienie dobrego mechanika, który zna się na

> tych motorach jest baaardzo trudne.

A najlepsze jest to że jak coś jest nie tak pojedziesz z problemem do mechesa to zaraz krzyczą że to pompa hehe.gifhahaha.gifrotfl.gifscrewy.gif

Napisano

wszystko ma swoje plusy i minusy, wielkim plusem jest to, że podpinasz auto do kompa i wiesz co mu dolega, a nie kombinować co może być i przy okazji można mieć wymienione kilka sprawnych elementów przez mechanika

Napisano

> Po Twoim przypadku dochodzę do wniosku że te silniki są tak porąbane

> że po objawach ciężko cos wywnioskowac i wszelkie domysły bez

> podłączenia do kompa mogą się okazać psu na bude.

to samo jest w TDI, bez komputra nie podchodź zlosnik.gif choć ostatnio miałem motyw z ciężkim porannym uruchamianiem (bez dodania gazu nie chciał odpalać), komp nic nie pokazał, okazało się, że wystarczyło przeczyścić styki w czujniku temperatury

> Jak na diesla

> to stanowczo za dużo czujników, elektroniki i automatyki

niestety, dzisiejsze diesle takie są, im młodsze tym więcej elektroniki oslabiony.gif

Napisano

> Zaworki o których była wcześniej mowa okazały się w porządku,

> chociarz ten przy akumulatorze z białym wężykiem gdy się trzyma

> nogę na gazie nie trzyma cięgna pod pompą podciśnienia tylko

> zaraz puszcza. Dziwne piszecie, że powinien trzymać cięgno ale

> samochód ciągnie jak należy.

Właśnie wczoraj miałem awarie dotyczącą tego siłownika. Ale od początku.....z jakiś miesiąc temu zaczeła się zapalać kontrolka CHECK ale po zdjeciu nogi z gazu gasła. Podłączyłem kompa ale nic nie wykazało. I tak sie to powtażało do wczoraj z częstotliwością około raz na trzy cztery dni. Wczoraj jadąc na działkę autko straciło moc ale po kilku kilometrrach moc powróciła. Na działce podniosłem maske i włosy staneły mi dęba yikes.gifSiłownik przepustnicy wisiał na samym ciegle i rurce podciśnienia. Jakim cudem odkręciły sie dwie śruby niewiem confused.gif A moc powróciła dlatego że jakimś cudem przepustnica zacieła sie w pozycji otwartej, pewnie to zasługa naszych dróg wink.gif Z tego przypadku widać że jednak otwarcie przepustnicy ma wpływ na moc i jak u ciebie siłownik puszcza to pewnie pełnej mocy jeszcze nie masz. Muszę powiedzieć że tej mocy było o wiele mniej jak był padnięty zawór turbiny, obecnie autko się zbierało znacznie lepiej niż wtedy.

Napisano
  • Autor

> Jeszcze dwie sprawy.

> Na świecącym checku jechałem z wczasów i zrobiłem 400 km. Czy to nie

> zaszkodziło silnikowi ?

> Na wczasach zrobiłem 930 km i średnie spalanie przy jeżdzie z klimą

> wyniosło 4,7 l/100km. W związku z tym pytam czy przy jeżdzie ze

> świecącym checkiem spalanie się zwiększa czy zmniejsza? Dodam,

> że kolor spalin był w porządku, tylko był spadek mocy silnika.

A czy na powyższe pytania może mi ktoś odpowiedzieć ?

Nigdzie nie mogę znależć na nie odpowiedzi.

Czyżby nikt nie wiedział ?

Napisano

raczej nie zaszkodziło to silnikowi a przy swiecącym che spalanie się zmniejsza bo nie można "agresywnie" jechać tylko jazda zbliżona do "kapelusza "

Napisano

> A czy na powyższe pytania może mi ktoś odpowiedzieć ?

> Nigdzie nie mogę znależć na nie odpowiedzi.

> Czyżby nikt nie wiedział ?

Też zauważyłem że podczas gdy turbina nie działa znacznie spada spalanie. Co do tego jaki ma wpływ na silnik to że brak jest doładowania, wydaje mi sie że raczej nie dzieje się nic złego chociaż zmienione parametry mieszanki(mniej powietrza) może mieć ujemny wpływ na żywotność świec żarowych.....ale to są tylko moje własne wywody nie mające potwierdzenia fachowego.

Napisano
  • Autor

Jeszcze jedna ciekawa sprawa dotycząca przepływomierza który wymieniałem.

Gdy szukałem przepływomierza chciałem kupić oryginał tak jak każdy czyli najtaniej. Zadzwoniłem do dilera Opla i tam mnie zatrzelili ceną 890 zł. czyli totalny szok. Następnie był telefon do serwisu Boscha 599 zł, trochę lepiej ale też cena wysoka. W końcu zadzwoniłem do firmy Cars Serwis i tutaj dopiero cena okazała się do przełknięcia bo 358 zł. Czyli warto było szukać.

Jedno mnie zastanawia skąd tak ogromne różnice w cenie tego samego produktu, czyżby tak gigantyczne marże niektórzy mieli. Czy tak jest również z innymi produktami w motoryzacji ?

Czy również się spotkaliście z takimi różnicami cen, a może większymi ?

Napisano

> Jeszcze jedna ciekawa sprawa dotycząca przepływomierza który

> wymieniałem.

> Gdy szukałem przepływomierza chciałem kupić oryginał tak jak każdy

> czyli najtaniej. Zadzwoniłem do dilera Opla i tam mnie

> zatrzelili ceną 890 zł. czyli totalny szok. Następnie był

> telefon do serwisu Boscha 599 zł, trochę lepiej ale też cena

> wysoka. W końcu zadzwoniłem do firmy Cars Serwis i tutaj dopiero

> cena okazała się do przełknięcia bo 358 zł. Czyli warto było

> szukać.

> Jedno mnie zastanawia skąd tak ogromne różnice w cenie tego samego

> produktu, czyżby tak gigantyczne marże niektórzy mieli. Czy tak

> jest również z innymi produktami w motoryzacji ?

> Czy również się spotkaliście z takimi różnicami cen, a może większymi

> ?

Ja oryginalnego Boscha w sklepie sieci JC Auto kupiłem za 300 zł.

Napisano
  • Autor

> Ja oryginalnego Boscha w sklepie sieci JC Auto kupiłem za 300 zł.

A co to jest za sieć JC Auto - rozszyfruj skrót yikes.gif

Napisano

Witam, mam to samo co w tytyle postu. Wczoraj byłem na komputerze który wykazał brak ciścienia turbiny (gość w warsztacie wyświetlił na kompie ciśnienie atmosferyczne i ciśnienie turbiny - były identyczne). Może ktoś wie o co chodzi. Dodam że objawy braku mocy nie są stałe, np. kiedy włączam samochód po jakimś czasie to jest ok, dopiero podczas jazdy coś się dzieje jakby ktoś podczepił wagon kolejowy. Kto poradzi?

Napisano

> Witam, mam to samo co w tytyle postu. Wczoraj byłem na komputerze

> który wykazał brak ciścienia turbiny (gość w warsztacie

> wyświetlił na kompie ciśnienie atmosferyczne i ciśnienie turbiny

> - były identyczne). Może ktoś wie o co chodzi. Dodam że objawy

> braku mocy nie są stałe, np. kiedy włączam samochód po jakimś

> czasie to jest ok, dopiero podczas jazdy coś się dzieje jakby

> ktoś podczepił wagon kolejowy. Kto poradzi?

Na chwilę omiń zawór turbiny i zobacz wtedy czy turbina zadziała. Jeżeli tak to masz uwalony zawór na allegro za120-150 kupisz.

Napisano

Czy jak ominę zawór turbiny to:

1) przy dodawaniu gazu powinno poruszać się cięgno które jest przy turbinie (to do czego jest podłączony bezpośrednio elektrozawór za przepływką).

2) Jeszcze zauważyłem że to coś ze zdjęcia kilka postów wyżej - (przepustnica) nie rusza się przy dodawaniu gazu.

Napisano

> Czy jak ominę zawór turbiny to:

> 1) przy dodawaniu gazu powinno poruszać się cięgno które jest przy

> turbinie (to do czego jest podłączony bezpośrednio elektrozawór

> za przepływką).

Cięgno turbiny powinno odrazu złapać po odpaleniu silnika

> 2) Jeszcze zauważyłem że to coś ze zdjęcia kilka postów wyżej -

> (przepustnica) nie rusza się przy dodawaniu gazu.

Też powinna przy dodawaniu gazu się poruszać

Napisano

> Cięgno turbiny powinno odrazu złapać po odpaleniu silnika

> Też powinna przy dodawaniu gazu się poruszać

-----------------------------------------------------

Dzięki za odpowiedzi!!

Jeszcze jedno pytanie:

Trochę pomajstrowałem i po złączeniu na "krótko" zaworu przy aku, bliżej światła - tego co prowadzi do przepustnicy - to od razu, bez dodawania gaz przepustnica się unosi, a także cięgno turbiny też się przesuwa, więc czy można wnioskować z tego że ten elektrozawór jest uwalony, czy jak napisałeć że cięgno turbiny powinno się od razu przesuwać po odpaleniu silnika, to może elektrozawór przy tym cięgle też jest do wymianki? Oba te zawory są mają te same numery więc się zastanawiam czy zamówić 2 czy 1.

Napisano

> -----------------------------------------------------

> Dzięki za odpowiedzi!!

> Jeszcze jedno pytanie:

> Trochę pomajstrowałem i po złączeniu na "krótko" zaworu przy aku,

> bliżej światła - tego co prowadzi do przepustnicy - to od razu,

> bez dodawania gaz przepustnica się unosi, a także cięgno turbiny

> też się przesuwa, więc czy można wnioskować z tego że ten

> elektrozawór jest uwalony, czy jak napisałeć że cięgno turbiny

> powinno się od razu przesuwać po odpaleniu silnika, to może

> elektrozawór przy tym cięgle też jest do wymianki? Oba te zawory

> są mają te same numery więc się zastanawiam czy zamówić 2 czy 1.

Wdzisz ten układ jest tak kretyńsko zrobiony że jak przepuszcza któryś zawór to podciśnienie idzie sie golic i reszta źle działa . Skoro zmostkowałeś ten przy reflektorze i wszystko zadziałało ( znaczy sie przy dodaniu gazu do 2000 obr rura dolotowa sztywnieje) to znaczy że właśnie on jest walnięty.

Napisano

> Wdzisz ten układ jest tak kretyńsko zrobiony że jak przepuszcza

> któryś zawór to podciśnienie idzie sie golic i reszta źle działa

> . Skoro zmostkowałeś ten przy reflektorze i wszystko zadziałało

> ( znaczy sie przy dodaniu gazu do 2000 obr rura dolotowa

> sztywnieje) to znaczy że właśnie on jest walnięty.

Jeszcze jedno: rura dolotowa sztywnieje i tak przy dodawaniu gazu, z tym że ani przepustnica się nie unosi, ani cięgno turbiny. --poprawka, cięgno turbiny naciąga się od razu po odpaleniu auta, lecz po dodaniu gazu cofa się z powrotem.

Napisano

> Jeszcze jedno: rura dolotowa sztywnieje i tak przy dodawaniu gazu, z

> tym że ani przepustnica się nie unosi, ani cięgno turbiny.

> --poprawka, cięgno turbiny naciąga się od razu po odpaleniu

> auta, lecz po dodaniu gazu cofa się z powrotem.

Zciagnij filterek z dołu zaworu i palcem zatkaj rurkę bedziesz czuł czy to zawór puszcza.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.