Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ale mnie dziś asterka wystraszyła

Featured Replies

Napisano

Jadę sobie jadę, samochodzik śmiga pięknie, aż tu nagle ja mu dodaje gazu i zamiast czuć przyspieszenie to tylko słyszę uuuuuuuu i jadę coraz wolniej. Myślę sobie: no pięknie, do domu 20 kilosów, narzędzi żadnych nie mam, po prostu super. Doturlałem się na pobocze, podnoszę maskę i patrzę co jest grane. Wszystko wydaje się być w porządku, ale gdzie tkwi przyczyna awarii?? Aż w końcu spojrzałem we właściwe miejsce- na pompę paliwa. Okazało się że kabelek od elektrozaworu się urwał na tej hermetycznej złączce. Do naprawy( tymczasowej oczywiście) posłużył prawdziwy zestaw "makgajweja"- paznokcie i zapałka zlosnik.gif. Dzięki wprawnej pracy rąk zdjąłem z końcówki kabla izolację, włożyłem druciki do końcówki( tej części, która pozostała) i zakleszczyłem wbijając zapałkę. Te działania pozwoliły mi jakoś dokulać się do domu, gdzie właśnie przed chwilą rozmontowałem tę fuszerkę i zrobiłem to trochę bardziej profesjonalnie.

To był pierwszy raz, żeby asterka mnie zawiodła ( może to trochę za duże słowo) od ponad roku, kiedy nią jeżdżę.

Jaki z tej przugody morał??

Jak się trochę pomyśli, to niektóre usterki można naprawić nawet bez narzędzi

Napisano

Bo asterki to dobre autka,robią tylko proste psikusy...

Ja dziś na przyczepce zatargałem na skup niemal 2 tony złomu,cosik pod górke słabo startowała wink.gif ale na poslizgu sprzęgła jakoś ruszyła biglaugh.gif

Napisano

> Jaki z tej przugody morał??

> Jak się trochę pomyśli, to niektóre usterki można naprawić nawet bez

> narzędzi

Wiesz a mi sie wydaje ze do dzialania zmusila Cie wizja dymania z buta do domu przez 20km 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Wiesz a mi sie wydaje ze do dzialania zmusila Cie wizja dymania z

> buta do domu przez 20km

Albo na lince. I tu przypomniała mi się opowieść (nie wiem czy prawdziwa) :

Policja przyjechala do stłuczki: chłopak holował autko, które wjechało mu w d.... Panowie busted.gif wysłuchali wersji i usiedli na chodniku ze śmiechu. Okazało się, że dwie dziewczyny jechały i autko im się spsuło. Przygodny chłopak chciał być gentelmanem i wziął je na sznurek. Zaczepił, wsiadł do auta, dziewczyny do swojego, z tym, że usiadły... na tylnym siedzeniu hahaha.gifhahaha.gif Na pierwszych światłach skończyła się jazda hahaha.gif

Pozdroofka

Napisano

> Albo na lince. I tu przypomniała mi się opowieść (nie wiem czy

> prawdziwa)

Było hehe.gif

Też się zastanawiam czy to prawda czy już nie zwymyślane bo słyszałem tego kilka wersji: jedna była taka:

kobitce zepsuło się auto, zadzwoniła po męża ale nie miał czasu więc zadzwoniła do koleżanki, ta przyjechała z linką, zaczepiły autko i jazda. Skończyło się na pierwszym zakręcie kilkanaście metrów dalej bo obie delikwentki siedziały w aucie holującym.

Też podobno autentyczne... zlosnik.gif

Tak się rodzą legendy zlosnik.gif

Napisano

Mój znajomy też przeszedł samego siebie:

Oddał samochód do mechanika na wymianę klocków i tarcz. Odebrał na następny dzień i po krótkiej jeździe pojechał spowrotem do mechanika z pretensjami że zamólił mu samochód. Mechanik po wysłuchaniu tych krzyków spokojnie się spytał od czego mjest taki dym na tylnich kołach.

Jak się później okazało mechanik zostawił samochód na "ręcznym" (zgodnie ze sztuką parkowania) a kolega nigdy go nie używał bo uważał że jest to tylko i wyłącznie hamulec awaryjny gdy pedał się zepsuje !! smile.gif

Napisano

> uważał że jest to tylko i wyłącznie hamulec awaryjny gdy pedał

> się zepsuje !!

chciałbym zobaczyć jak go zaciąga np przy ~80 km/h hehe.gif

Napisano

> chciałbym zobaczyć jak go zaciąga np przy ~80 km/h

Kurna to nie jest śmieszne. 5 lat temu jechałem z Kudowy Peugeotem, czworo dzieci na pokładzie. Do Lewina, a raczej do Przełęczy Polskie Wrota jest pod górkę (chyba dobrze pamiętam, koledzy z tych rejonów poprawią jakby co wink.gif ) ale potem już "na pazurki". No i jadę z tej górki tak 80 km/h, przede mną autka, za mną autka, typowy weżyk. Ten przede mną zapalił stopy, to i ja w hamulec a pedał w podłogę icon_eek.gifboje_sie.gif Dobrze, że ręczny (a jak w tej sytuacji pasuje nazwa "awaryjny" zlosnik.gif ) miałem żyleta. Sturlałem się z tej góry na ręcznym i awaryjnych, po prawej jeszcze przed Dusznikami zjechałem na stację beznynową. Kładę się pod autko a tam tylne koło zalane płynem hamulcowym. Dopytałem się o warsztat typu "U Henia na podwórku" w Dusznikach i jadę na ręcznym. Na szczęscie warsztat był blisko, w głebi za stacją benzynową. To był piatek, po południu, w zasadzie powrót do domu. Pan "Henio" powiedzial, że ściągnie mi cylinderek na poniedziałek, albo jak chce, to da mi namiar na sklep we Wrocławiu, niech jadę autobusem, otworzą mi o dowolnej godzinie. Tylko kurna jak bym wrócił w nocy zlosnik.gif

Ale naprawiłem sobie sam. Zapytałem o sklep wędkarski, kupiłem ołowiany ciężarek, pan "Henio" odkręcił przewód od cylinderka, wrzuciłem swieżo nabyty ciężarek do cylinderka, pan "Henio" przykręcił przewód, nalałem płynu, odpowietrzyliśmy i jazda. A najbardziej byłem zdziwiony, że pan "Henio" nie znał tego myku i patrzył co ja robię z tym ołowiem smile.gif

W Polanicy przypomniałem sobie, że nie zakręciłem zbiorniczka na płyn, ale na szczęście korek leżał tam gdzie go położyłem - na podszybiu i nie spadł zlosnik.gif

Do domu zjechałem na trzech hamulcach (600 km) i wymieniłem cylinderek (pod sklepem, o czym pisałem kilka dni temu zlosnik.gif) bo Francuz wymyślił w tym roczniku 3 rodzaje cylinderków i musiałem pokazać na wzór zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Lelek, a co to za sztuczka z ołowiem , bo tego nigdy nie słyszałem. niewiem.gif

Może podzielił byś się swoimi wiadomościami, jaka jest zasada działania. Może się kiedyś przydać. pad.gif

Pozdrofka

Napisano

> Lelek, a co to za sztuczka z ołowiem , bo tego nigdy nie słyszałem.

> Może podzielił byś się swoimi wiadomościami, jaka jest zasada

> działania. Może się kiedyś przydać.

Domyslalm sie ze zablokowal wplyw plynu do tloczka przez zalepienie dziurki 270751858-jezyk.gif olowiem. I hamowanka tylko na 3 kola bylo ale zawsze to lepsze niz zaje..... komus w tylek waytogo.gif

Napisano

A ja dzisiaj słyszałem opowiesć o kolesiu co wymieniał sobie amortyzatorki w ciągniku siodłowym (TIR bez naczepy) i mechanik na PKSie mu wyciągnął stare, przynosi nowe, klient robi porównanie stare a nowe. I zaczyna wyzywać co wy to macie zakładajcie mi stare spowrotem jaki szajs macie, a mechanik o co chodzi. Delikwent mówi ze stare pieknie chodzą miękko a nowe ani rusz jakieś zapieczone że pewnie zardzewiałe w środku. Wyszło na to ze kazał sobie założyc stare i pojechał.

A co do kolegi lelka i góry z której jechał bez hebli, to my tą górę nazywamy górą prawdy. Bo jak sie zawsze robi jakiś remont kapitalny albo coś tam czy auto nie zamuliło, albo jak sie sprawdza auto przed kupnem. To sie zawsze wybieramy na tą górę prawdy i wszystko wychodzi, czy auto sie nie grzeje czy na piatce wyjdzie na szczyt i z jaką predkością. Po prostu taki odcinek testowy.

Aktualnie nasi drogowcy coś tam grzebią i walczą z tą górą co by oddała troche miejsca na trzeci pas.

Napisano

Tak to jest jak ma się problemy z czytaniem ze zrozumieniem. chaja.gif

Ja sobie wyobraziłem, że ten ołów on wrzucał do samego cylinderka i powodowało to usczelnienie jego gładzi, oczywiście tylko na jakiś czas. rotfl.gif

Teraz wszystko kumam. NA WSIAKI PAŻARNY SŁUCZAJ wrzucę ze dwie kulki do schowka (dużo miejsca nie zajmują, może trochę cięższy asterix będzie), a kto wie czy nie przyda się w trasie.

Dzięki za łopatologię.

Pozdrofka.

Napisano

> Domyslalm sie ze zablokowal wplyw plynu do tloczka przez zalepienie

> dziurki olowiem. I hamowanka tylko na 3 kola bylo ale zawsze

> to lepsze niz zaje..... komus w tylek

Dokładnie tak. Sposób jeszcze z epoki Maluchów, z tym, że tam nikt nie bawił się w ołów tylko obcinało się przewód hamulcowy (metalowy) i zaciskało się kombinerkami. W Peugeocie nie chciałem niszczyć przewodu bo znałem jego cenę zlosnik.gif więc posiłkowałem się ołowiem smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> A co do kolegi lelka i góry z której jechał bez hebli, to my tą górę

> nazywamy górą prawdy. Bo jak sie zawsze robi jakiś remont

> kapitalny albo coś tam czy auto nie zamuliło, albo jak sie

> sprawdza auto przed kupnem. To sie zawsze wybieramy na tą górę

> prawdy i wszystko wychodzi, czy auto sie nie grzeje czy na

> piatce wyjdzie na szczyt i z jaką predkością. Po prostu taki

> odcinek testowy.

Rzeczywiście, można tam przetestować silnik smile.gif

> Aktualnie nasi drogowcy coś tam grzebią i walczą z tą górą co by

> oddała troche miejsca na trzeci pas.

Widziałem rok temu jak rżnęli drzewa i poszerzali drogę. Trochę szkoda przyrody ale jak się pomyśli o tych ślimakach, którzy wloką się tam 20 km/h pod górę to trzeci pas jest niezbędny.

P.S.

A we wrześniu znów jadę w te wszystkie piękne miejsca na dwa tygodnie yay.gif

Pozdroofka

Napisano

> Widziałem rok temu jak rżnęli drzewa i poszerzali drogę. Trochę

> szkoda przyrody ale jak się pomyśli o tych ślimakach, którzy

> wloką się tam 20 km/h pod górę to trzeci pas jest niezbędny.

Jacyś idioci projektowali tą przebudowe, wyrwali górze ładny kawałek skały a raczej łupka i po wycięciu drzew korzenie już nie trzymają tegopodłoża i co przejedzie tir to sie obsypuje, po prostu naruszyli strukture geologiczną zbocza. Mówią że dadzą na to siatke i cement, ale to na małe kamyczki a nie na kawały skał wielkości telewizora! Strach pomyśleć co będzie w zimie jak woda zacznie to zozsadzać.!!!

niewiem.gif

> A we wrześniu znów jadę w te wszystkie piękne miejsca na dwa tygodnie

No piękne, ja nawet na podkładce na tablicy rejestracyjnej mam napisane "turystyczne hrabstwo sudetów"

To może jakiegoś mini spota zrobimy. 20.GIF

Jak by co daj znać na priva, działam w branży turystycznej to sie zawsze załatwi jakiś tańszy nocleg albo wycieczke.

30.GIF

Napisano

> Jak by co daj znać na priva, działam w branży turystycznej

Zdaje się, że z nieba mi spadasz smile.gif Dlaczego jeżdżę co roku wyjaśnię i opiszę na priv smile.gif W wolnej chwili ofkors grinser006.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.