Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Napęd rozrządu w HGT i indolencja Autorexu

Featured Replies

Napisano

W piątek wieczorem mój pojazd nagle zaczął się w bardzo niepokojący sposób zachowywać: po przekroczeniu ~2400 obr/min pojawiał się bardzo głośny szum i samochód wyraźnie przyhamowywał. Dopełznąłem do warszawskiego Carserwisu, bo akurat w jego pobliżu rzecz się stała i po podniesieniu maski dość oczywiste stało się, że problem dotyczy rozrządu. Samochód pozostał w serwisie a w poniedziałek zdiagnozowano problem: wyłamało się kilka ząbków na pasku rozrządu, uszkodzeniu uległ napinacz (nie wiem, co było przyczyną a co skutkiem), wałek/wałki rozrządu przesunęły się w fazie względem wału korbowego a zawory ssące zaczęły po przestawieniu ich przez serwomechanizm zahaczać o tłoki :-|

Czyli "kaszanka", tyle że może nie totalna, bo nie odbyło się to z zerwaniem paska i wielkim hukiem. No ale niestety trzeba rozbebeszyć pół silnika i m. in. zdjąć głowicę :-|

Można stwierdzić "zdarza się", tyle że:

1. Samochód ma 64 kkm a fiat nakazuje wymianę paska co 120 kkm, mówiąc, że po 60 kkm należy jedynie skontrolować jego stan. AFAIK przypadki zerwania paska w silnikach 1.8 (nie tylko w Punto) po 70-90 kkm są na tyle częste, że takie zalecenia powinny zostać natychmiast zweryfikowane.

2. Zupełny szlag mnie trafia, bo na przeglądzie po 60 kkm, zrobionym w Autorexie, prosiłem o wymianę paska. Niestety, mechanik nie poradził sobie ze zdemontowniem osłony kół rozrządu więc postanowiono zamówić nową osłonę i przeprowadzić wymianę dopiero po jej otrzymaniu, łamiąc tę starą. I Autorex nie potrafił sprowadzić do swojego warsztatu tej nieszczęsnej osłony przez 2.5 miesiąca - dokładnie od 12 września. W międzyczasie dwukrotnie u nich byłem i AFAIR 2 razy dzwoniłem, przy czym umowa była absolutnie jednoznaczna - jak tylko osłona dotrze, zadzwonią do mnie, żeby się umówić. A kiedy dzisiaj zadzwoniłem do nich z awanturą (bo to wprawdzie nie ich wina, że ten pasek "padł" ale jednak najpierw nie dopełnili obowiązku skontrolowania jego stanu podczas przeglądu a potem przez 2.5 miesiąca nie potrafili sprowadzić tej nieszczęsnej osłony, co IMO jest skandalem) okazało się, że osłona podobno od tygodnia czeka w magazynie, tyle że nikt nikogo o tym nie poinformował. Myślałem, że mojego interlokutora uduszę przez telefon :->>>

I zastanawiam się, czy zadowolić się słowem "przepraszam", które usłyszałem, czy też ich "obsmarować" w centrali, do której zresztą też mam zastrzeżenia, bo podsumowałem ostatnio, że przez 3 lata mój pojazd był naprawiany ok. 25 razy, z czego sławetny przeciek (starsi stażem czytelnicy pamiętają zapewne "jazdę" z jego usuwaniem) to 6 oddzielnych zleceń a liczby "poditeracji poprawkowych" z nim związanych nie pomnę i do tej statystyki nie wliczam.

Miarka się przebrała, więc niniejszym piętnuję Autorex i od teraz będę wszystkim odradzał wizyty w tej stacji, bo nie pierwszy to już raz a tak na oko dziesiąty zetknąłem się z brakiem kompetencji/organizacji/zaangażowania jego pracowników.

@#$%#$&^@#@#%!^#!@$#$%!@#!@$@#%&&!!!

Napisano

... na Lopuszanskiej. Jak zaczela mi wyc pompa wody to do nich pojechalem. I podobno zamowili, tyle tylko, ze do tej pory (a to juz pol roku) nikt do mnie nie oddzwonil. Co potwierdza ich podejscie do klienta.... zenada.

Napisano

> I zastanawiam się, czy zadowolić się słowem "przepraszam", które usłyszałem,

> czy też ich "obsmarować" w centrali

Ja bym obsmarował. Autoryzowany serwis nie potrafi zdjąć osłony napędu rozrządu??? shocked.gif To po kiego ta autoryzacja? Ja rozumem, żeby nie mieli pojęcia, dajmy na to, o szlifowaniu czopów wału korbowego, to tak, ale żeby chcieć łamać obudowę rozrządu??? confused.gif

Pisemko bym walnął do derekcji Autorexu z adnotacją: "do wiadomości FAP" zlosnik.gif

Napisano

Współczuję koledze no.gifno.gifno.gif

Mam tylko pytanie: jak z naprawą autka i kto będzie pokrywał jej koszta??? Naprawić to potrafią czy może znów będą "musieli" coś łamać???

Cóż po prostu ŻENADA!!!!!!

Pozdr

Napisano

a ja tu sie przejmuję wycieraczkami...

słów mi brak...

T.

P.S.

i gdzie ja mam zrobić przegląd po 40 kkm???

Napisano

> 1. Samochód ma 64 kkm a fiat nakazuje wymianę paska co 120 kkm, mówiąc, że po 60 kkm należy

> jedynie skontrolować jego stan. AFAIK przypadki zerwania paska w silnikach 1.8 (nie tylko

> w Punto) po 70-90 kkm są na tyle częste, że takie zalecenia powinny zostać natychmiast

> zweryfikowane.

hm i chyba sa! tj jak bylem w znajomym ASO powiedzial ze Fiat zmienial zlecenie i rozzad powinno sie zmieniac co 60kkm lub 2 lata! dawno juz po czasie!

Napisano
  • Autor

> Współczuję koledze

THX. Zirytowany jestem do maksimum.

> Mam tylko pytanie: jak z naprawą autka i kto będzie pokrywał jej koszta???

Na szczęście stało się to jeszcze w ramach gwarancji. Tej "przedłużanej", więc konieczne były akceptacje, rzeczoznawcy i inne formalizmy. Naprawa ma potrwać ok. tygodnia.

Gdyby rzecz wydarzyła się po upływie gwarancji, np. za miesiąc, chyba bym się zagotował.

> Naprawić to potrafią czy może znów będą "musieli" coś łamać???

Tym razem samochód trafił nie do Autorexu tylko do Carserwisu. Ale fakt - mam duże obawy, czy naprawa zostanie porządnie i kompleksowo przeprowadzona.

> Cóż po prostu ŻENADA!!!!!!

Niestety.

Napisano
  • Autor

> hm i chyba sa! tj jak bylem w znajomym ASO powiedzial ze Fiat zmienial

> zlecenie i rozzad powinno sie zmieniac co 60kkm lub 2 lata! dawno juz

> po czasie!

Jeśli nawet - to o takich rzeczach klienci powinni być informowani pisemnie. A nie o jakichś marketingowo-reklamowych bzdetach :->>>

Napisano

> hm i chyba sa! tj jak bylem w znajomym ASO powiedzial

> ze Fiat zmienial zlecenie i rozzad powinno sie

> zmieniac co 60kkm lub 2 lata! dawno juz po czasie!

no to są jaja - rozrząd po dwóch latach? - jak nie przymierzając jakiś płyn hamulcowy lub chłodniczy? Fiat chce zrównać rozrząd z płynami eksploatacyjnymi?

Napisano

Pewnie raczej co 3(przeglady), a dokladnie co 3 przeglad, czyli co 60kkm, bo tyle to one zazwyczaj wytrzymuja, choc i tu sa wyjatki

Pozdrawiam

Napisano

> no to są jaja - rozrząd po dwóch latach? - jak nie przymierzając jakiś płyn hamulcowy lub

> chłodniczy? Fiat chce zrównać rozrząd z płynami eksploatacyjnymi?

chyba bardziej chodzi o to ze czasmi sa bryki 5-6 letnie z przbiegiem 30kkm a wtredy apsek (jmateriał z którego jest wykonany traci swoje wlasciwosci).

ja w swoim ccs wymienilm pasek po raz pierwszy!! porzedni wlasciciel uwazal to za zbyteczne bo przebieg maly! . wymienilem pasek po 57kkm czyli po 12 od czasu kiedy ja mam ten samochod wi powiem ze apsek byl w tragicznym stanie a napinacz byl u progu zatarcia! dodam ze juz mialem przeskcozony o 1 zabek co owocowalo zmuleniem samochodu!!!

Napisano

> Jeśli nawet - to o takich rzeczach klienci powinni być informowani pisemnie. A nie o jakichś

> marketingowo-reklamowych bzdetach :-

tu przyznaje koledze racje!

Napisano

> Pewnie raczej co 3(przeglady), a dokladnie co 3 przeglad, czyli co 60kkm, bo tyle to one

> zazwyczaj wytrzymuja, choc i tu sa wyjatki

> Pozdrawiam

dokladnie mi mowil co 2 laka!

Napisano

Bosz co za złamasy oslabiony.gif wylamać obudowę ja bym go k%$^^&%$ rozszarpał tonguea.gif...

Pisz do centrali niech im przynajmniej zwrocą uwagę sick.gif

A swoją drogą to kurczę w tym 1,7 133 KM to łańcuch powinni założyć na rozrząd bo on moment ma za duży w stosunku do lipnego paska gumowego tonguea.gif

Napisano

> THX. Zirytowany jestem do maksimum.

> Na szczęście stało się to jeszcze w ramach gwarancji. Tej "przedłużanej", więc konieczne były

> akceptacje, rzeczoznawcy i inne formalizmy. Naprawa ma potrwać ok. tygodnia.

> Gdyby rzecz wydarzyła się po upływie gwarancji, np. za miesiąc, chyba bym się zagotował.

> Tym razem samochód trafił nie do Autorexu tylko do Carserwisu. Ale fakt - mam duże obawy, czy

> naprawa zostanie porządnie i kompleksowo przeprowadzona.

> Niestety.

Carserwis to zło, wiem coś o tym ale bardzo mili i grzeczni poza nielicznymi wyjątkami ale fachowość to jak się trafi, taki supermarket.

Ja zostałem fachowo i dobrze załatwiony u dukiewicza na jubilerskiej a dowiedziałem się od kilku osób że są dobrzy ale za mało miałem kontaktów z nimi żeby powiedzieć jednoznacznie tak są najlepsi, tego nie wiem ale mają bardzo dobrą opinię.

Pozdrawiam.

Napisano

> W piątek wieczorem mój pojazd nagle zaczął się w bardzo niepokojący sposób zachowywać: po

> przekroczeniu ~2400 obr/min pojawiał się bardzo głośny szum i samochód wyraźnie

> przyhamowywał. Dopełznąłem do warszawskiego Carserwisu, bo akurat w jego pobliżu rzecz się

> stała i po podniesieniu maski dość oczywiste stało się, że problem dotyczy rozrządu.

> Samochód pozostał w serwisie a w poniedziałek zdiagnozowano problem: wyłamało się kilka

> ząbków na pasku rozrządu, uszkodzeniu uległ napinacz (nie wiem, co było przyczyną a co

> skutkiem), wałek/wałki rozrządu przesunęły się w fazie względem wału korbowego a zawory

> ssące zaczęły po przestawieniu ich przez serwomechanizm zahaczać o tłoki :-|

> Czyli "kaszanka", tyle że może nie totalna, bo nie odbyło się to z zerwaniem paska i wielkim

> hukiem. No ale niestety trzeba rozbebeszyć pół silnika i m. in. zdjąć głowicę :-|

> Można stwierdzić "zdarza się", tyle że:

> 1. Samochód ma 64 kkm a fiat nakazuje wymianę paska co 120 kkm, mówiąc, że po 60 kkm należy

> jedynie skontrolować jego stan. AFAIK przypadki zerwania paska w silnikach 1.8 (nie tylko

> w Punto) po 70-90 kkm są na tyle częste, że takie zalecenia powinny zostać natychmiast

> zweryfikowane.

> 2. Zupełny szlag mnie trafia, bo na przeglądzie po 60 kkm, zrobionym w Autorexie, prosiłem o

> wymianę paska. Niestety, mechanik nie poradził sobie ze zdemontowniem osłony kół rozrządu

> więc postanowiono zamówić nową osłonę i przeprowadzić wymianę dopiero po jej otrzymaniu,

> łamiąc tę starą. I Autorex nie potrafił sprowadzić do swojego warsztatu tej nieszczęsnej

> osłony przez 2.5 miesiąca - dokładnie od 12 września. W międzyczasie dwukrotnie u nich

> byłem i AFAIR 2 razy dzwoniłem, przy czym umowa była absolutnie jednoznaczna - jak tylko

> osłona dotrze, zadzwonią do mnie, żeby się umówić. A kiedy dzisiaj zadzwoniłem do nich z

> awanturą (bo to wprawdzie nie ich wina, że ten pasek "padł" ale jednak najpierw nie

> dopełnili obowiązku skontrolowania jego stanu podczas przeglądu a potem przez 2.5 miesiąca

> nie potrafili sprowadzić tej nieszczęsnej osłony, co IMO jest skandalem) okazało się, że

> osłona podobno od tygodnia czeka w magazynie, tyle że nikt nikogo o tym nie poinformował.

> Myślałem, że mojego interlokutora uduszę przez telefon :-

> I zastanawiam się, czy zadowolić się słowem "przepraszam", które usłyszałem, czy też ich

> "obsmarować" w centrali, do której zresztą też mam zastrzeżenia, bo podsumowałem ostatnio,

> że przez 3 lata mój pojazd był naprawiany ok. 25 razy, z czego sławetny przeciek (starsi

> stażem czytelnicy pamiętają zapewne "jazdę" z jego usuwaniem) to 6 oddzielnych zleceń a

> liczby "poditeracji poprawkowych" z nim związanych nie pomnę i do tej statystyki nie

> wliczam.

> Miarka się przebrała, więc niniejszym piętnuję Autorex i od teraz będę wszystkim odradzał

> wizyty w tej stacji, bo nie pierwszy to już raz a tak na oko dziesiąty zetknąłem się z

> brakiem kompetencji/organizacji/zaangażowania jego pracowników.

> @#$%#$&^@#@#%!^#!@$#$%!@#!@$@#%&&!!!

Gdyby mnie dotkneła tak wielka liczba wręcz astronomiczna usterek to nie wytrzymał bym nerwowo i sprzedał mimo to że to HGT oraz kupił innej marki np. hondę civic czy toyotę a czy bym dobrze zrobił to nie wiem ale mój stary pólonez sypał się ale jednak dużo rzdziej tak ze dwie do trzech wizyt w serwisie na rok.

Gratuluje uporu ok.gif i wytrzymałości, a ja naiwny yikes.gif myślałem że P II jest mało awaryjny.

Pozdrawiam.

Napisano

No coz.....

Trafil Kolega na wyjatkowo niesprzyjajacy uklad: pechowy egzemplarz i pechowa obsluga no.gif

Chociaz co do obslugi to chyba czesto sie zdarza taki niski standard w ASO no.gif

Wspolczuje, sam bym sie mocno wkurzyl no.gif

Widze, ze dobrze zrobilem wynieniajac jednak ten pasek ok.gif

Dobrze, ze jest jeszcze gwarancja, wiec nie ma o co sie w sumie bic, ale moze chociaz jakies porzadne auto zastepcze niech dadza (jakas Alfa) zlosnik.gif

Napisano

podaj mi na priva osobe ktora Cie obsługiwała w Autoreksie. Tak sie sklada , ze kogos wysoko tam znam , wydrukuje Twoj post i z przyjemnoscia mu przekaze... ok.gif

Napisano

Nic nowego - ja na zestraw naprawczy lamp przednich czekalem ponad 3 tygodnie, w koncu sie wku*****m i kazalem wymienic sobie reflektory. Zadzwonili do mnie w zeszlym tygodniu, 3 tygodnie po wymianie lamp, ze przyjechala czesc na ktora czekalem. Czy to nie jest istny burdel u nich. A na temat warsztatu blacharsko lakierniczego w osobnym watku.

Napisano

Tu bym sie akurat nie zgodzil. Jak jezdzilem tam z SC to oni raczej byli bardziej fachowi niz mili. I nawet za ktoryms razem zreperowlai wtrysk, a nie byla to mial zabawa. I kiedys byl tam taki jeden z biura obslugi, ktory u wszytskich wywolywal odruch obronny i zaraz potem nastepowala awantura... ale to bylo 4 lata temu, a jak wiadomo wszytsko zmiennym jest. Jesli np. chodzi o zamawianie czesci, to ani Autorex, ani Carserwis ne blyskali w tamtych czasach opieszaloscia. I tu znow musze pochwaic Carserwis, bo jak ostatnio u nich zamowilem, to nawet sybko sie znalazlo. A naprawy robie w Ital-mocie. Oni co prawda zabieraja mi samochod na zazwyczaj 3 dni, ale jakos najbardziej im uafam, aktulaniezlosnik.gif

Napisano

Dobrze ze Kolega wszystko zacytowal zlosnik.gif

POZDRO

Napisano

> Dobrze ze Kolega wszystko zacytowal

Bylozlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Gdyby mnie dotkneła tak wielka liczba wręcz astronomiczna usterek to nie

> wytrzymał bym nerwowo i sprzedał

Gdyby nie to, że tym samochodem tak dobrze mi się jeździ (dynamika, elastyczność, prowadzenie), pewnie też bym tak zrobił.

Napisano
  • Autor

> podaj mi na priva osobe ktora Cie obsługiwała w Autoreksie. Tak sie sklada ,

> ze kogos wysoko tam znam , wydrukuje Twoj post i z przyjemnoscia mu

> przekaze...

THX za deklarację ale jeszcze nie wiem, czy skorzystam.

Napisano

> 2. Zupełny szlag mnie trafia, bo na przeglądzie po 60

> kkm, zrobionym w Autorexie, prosiłem o wymianę

> paska. Niestety, mechanik nie poradził sobie ze

> zdemontowniem osłony kół rozrządu więc postanowiono

> zamówić nową osłonę i przeprowadzić wymianę dopiero

> po jej otrzymaniu, łamiąc tę starą. I Autorex nie

> potrafił sprowadzić do swojego warsztatu tej

> nieszczęsnej osłony przez 2.5 miesiąca - dokładnie

> od 12 września.

nie to juz perwa yikes.gifyikes.gif

jak wymieniałem fazator w Carserwisie tez połamali osłonę. Ale zaproponowali że jak ją połamali to mogę tymczasowo ją lekko posklejać a jak bedzie nowa to ją wstawią. Na całe szczęści Carserwis szybciutko zamówił osonę i była za 2 dni u nich ok.gif

> Miarka się przebrała, więc niniejszym piętnuję Autorex i

> od teraz będę wszystkim odradzał wizyty w tej

> stacji, bo nie pierwszy to już raz a tak na oko

> dziesiąty zetknąłem się z brakiem

> kompetencji/organizacji/zaangażowania jego

> pracowników.

> @#$%#$&^@#@#%!^#!@$#$%!@#!@$@#%&&!!!

Powiem jedno - ja sie zraziłem jak beztrosko zaproponowali mi wymianę fazatora bez zaproponowania przy okazji wymiany paska rozrządu yikes.gif

Także jedno sie rzuca na twarz piesc.gifpiesc.gifpiesc.gifgreen_fuck.gifgreen_fuck.gif Autorex color>

Napisano

> Bosz co za złamasy wylamać obudowę ja bym go

> k%$^^&%$ rozszarpał ...

Osłony nie da sie praktycznie odkręciś po 10 000 km

Po prostu jest to plastik i sie siakoś tam zapieka. Coś tam kosztuje smutne2.gif

Napisano
  • Autor

> Bosz co za złamasy wylamać obudowę ja bym go k%$^^&%$ rozszarpał ...

Nie chodzi o to, że chciali ją wyłamać, bo podobno dość popularna jest niemożność jej odkręcenia (obluzowuje się podobno obsada jakiejś tam śrubki), tylko o to, że przez 2.5 miesiąca nie byli w stanie jej ściągnąć do swojego warsztatu.

Dodam, że w Carserwisie zamówili ją w poniedziałek i dzisiaj (środa) już jest.

Napisano

> Gdyby nie to, że tym samochodem tak dobrze mi się jeździ (dynamika, elastyczność, prowadzenie),

> pewnie też bym tak zrobił.

Co to HGT'a to nie musi kolega mi tłumaczyć zlosnik.gif rozi pozwolił mi przez chwilę pofurmanić i trochę zachorowałem na HGT ale to kolega mnie wyleczył poprzednim postem, przyznam że terapia szokowa.

Ze swojego na razie jestem zadowolony ale jak zacznie mnie dołować to żmienie na coś podobnego np. honda civic czy ford focus a może P II ponownie hehe.gif kochany punciaczek.

Rozumiem kolęgę ale ja nie mam takiej odporności psychicznej chociaż zmiana marki czasem wiąże się ze zmianą kącika a ten jest najlepszy tzn. kleżanki i koledzy którzy go współtworzą, żal było by odchodzić co zresztą widać po niektórych niewiernych z wielebnym zlosnik.gif na czele że i tak częściej u nas siedzą niż u siebie zlosnik.gif a poco takie rozdwojenie jaźni. zlosnik.gif

Pozdrawiam kolegę oraz wszystkich wytrwałych.

Napisano

> wielebnym na czele że i tak

> częściej u nas siedzą niż u siebie a poco takie rozdwojenie jaźni.

Moze mu zafundujemy wizyte u psychoanalityka na Mikolaja? hehe.gifhehe.gifhehe.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

[...]

Jest już "po". Odebrałem pojazd tydzień temu.

Wymieniono:

- 8 zaworów wydechowych i 4 ssące,

- napęd rozrządu,

- komplet uszczelek i uszczelniaczy.

Dodatkowo, korzystając z rozebrania silnika:

- serwomechanizm zmiany faz rozrządu (faktem jest, że po starcie przez chwilę klekotał ale innych objawów nie było; no ale jeśli już był wymontowany...)

- pompę wody (podobno z niej minimalnie ciekło i zapewne to ona była przyczyną powolnego ubywania płynu chłodniczego)

- pasek napędu urządzeń pomocniczych

Panowie Carserwisowcy zaklinają się, że głowica została dokładnie sprawdzona i jest całkowicie sprawna. Mogę im jedynie wierzyć. Powiedzieli również, że koszt takiej naprawy wyniósłby ok. 4 kzł. Szacowałem podobnie, może nawet trochę więcej.

Jak na razie samochód zachowuje się poprawnie - nie stuka, nie klepie, "wykop" też ma prawidłowy ;-) Raz jedynie mnie zaniepokoił podczas porannego uruchomienia jakimiś szmerami i dłuższym niegaszeniem lampki ciśnienia oleju ale zrzucam to na karb ekstremalnych temperatur.

A mnie pozostał jeszcze jeden dzień gwarancji...

Napisano

> A mnie pozostał jeszcze jeden dzień gwarancji...

no to dawaj w palnik i od jezdzij od jednego aso do drugiego, zeby ci cos znalezli... zlosnik.gifzlosnik.gif

no ale tak na powaznie to mam nadzieje, ze przynajmniej przez nastepne dwa lata nie bedziesz musal maski otwierac...

pozdro ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.