Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

piasta tylnego koła

Featured Replies

Napisano

Jako żem straszna sknera i nie lubie wydawać kasy (na nie tanie piasty) mam taki patent do rozważenia - bo moze już tak ktoś zrobił. Otóż w ksiażkach piszą że piasta tył jest wyposażona w łozyska zaopatrzone w odpowiednią ilością smaru na cały okres eksploatacji. Jestem jednak zdania że gdyby piaste taką dopełnić co jakiś czas nowym tawotem to jego żywotnosć byłaby na pewno sporo dłuższa. Wnioskuje tak ze starych rozwiazań zaopatrzonych w kalamitki (smarownice)w dużo bardziej obciażonych mechanizmach. W/g mnie łożyska po paru latch wysuszaja sie ze smaru ( temperatura tarcia) jak również rozszczelniaja się i dostaje sie do nich woda (wilgoć) . Wiec gdyby tak nawierciś otworek w piascie pomiedzy 2 łożyskami i wstawić tam małą smarowniczke pozwoliło by co pewien czas: dostarczyć śieże smarowidło , a i wyprzeć wode która tam jest.

Oczywiście zrobienie smarowniczki już na zużytej piaście jest bezcelowe.

Pytanie tylko czy mała smarowniczka zmieści się tam i nie bedzie przeszkadzać innym elementom.

Czy ktoś już tak zrobił i nie pochwalił sie. hmm.gif

Napisano

>Wnioskuje tak ze starych rozwiazań zaopatrzonych

> w kalamitki (smarownice)w dużo bardziej obciażonych

> mechanizmach.

Kalamitki stosowane były w połączeniach ślizgowych typu: trzpień - tulejka.

> Wiec gdyby tak nawierciś

> otworek w piascie pomiedzy 2 łożyskami

A uda ci się niedopuścić do dostania się do łożysk opiłków z wiercenia i gwintowania gniazda pod kalamitkę (jeżeli ona tam się zmieści)

Napisano
  • Autor

> Kalamitki stosowane były w połączeniach ślizgowych typu: trzpień -

> tulejka.

Nie zgadzam się -w kombajmach i innych cięższych maszynach są normalne łożyska kulkowe lub rolkowe. Wiem bo zmieniałem takie łożyska i smarowałem tawotnicą.

> A uda ci się niedopuścić do dostania się do łożysk opiłków z

> wiercenia i gwintowania gniazda pod kalamitkę (jeżeli ona tam

> się zmieści)

Myślę że mi się uda. Biorę mały bardzo siny magnes doczepiam do wiertła i zabieram od razu opiłki i wióry - wiercąc małymi porcjami. Podobnie przy gwintowaniu. Od biedy mogę wkleić kalamitke - tyle teraz różnych klejów. Albo wystarcz napchać solidnie tawotu na docisk do samego otworu a potem zakorkować plastikowym/ gumowym korkiem. Coś czuje że zrobić się da - oby wymirny efekt przyniosło.

Napisano

> Nie zgadzam się -w kombajmach i innych cięższych maszynach są

> normalne łożyska kulkowe lub rolkowe. Wiem bo zmieniałem takie

> łożyska i smarowałem tawotnicą.

> Myślę że mi się uda. Biorę mały bardzo siny magnes doczepiam do

> wiertła i zabieram od razu opiłki i wióry - wiercąc małymi

> porcjami. Podobnie przy gwintowaniu. Od biedy mogę wkleić

> kalamitke - tyle teraz różnych klejów. Albo wystarcz napchać

> solidnie tawotu na docisk do samego otworu a potem zakorkować

> plastikowym/ gumowym korkiem. Coś czuje że zrobić się da - oby

> wymirny efekt przyniosło.

Nie bedziesz pierwszy hehe.gif co cos takiego robi.

Mam kolege co cos takiego robi juz od lat, skoro jemu wychodzi to i tobie wyjdzie. Ludki beda sie smiali, ale to musze ci powiedziec, ze sie sprawdza.

Ja osobiscie nie bawie sie w to z braku mozliwosci, typu wyposazony garaz itp., ale gdybym mial to wszedzie gdzie jest tawot jako smarowidlo, tam bym dawal smarowniczki, tak jak kiedys w prostych samochodach byly smarowane koncowki drazkow, lozyska piast itp.

Napisano

> W/g mnie łożyska po paru latch wysuszaja sie ze

> smaru ( temperatura tarcia) jak również rozszczelniaja się i

> dostaje sie do nich woda (wilgoć) .

Jak dlugo chcesz jezdzic ta Astra?

Napisano
  • Autor

> Nie bedziesz pierwszy co cos takiego robi.

> Mam kolege co cos takiego robi juz od lat, skoro jemu wychodzi to i

> tobie wyjdzie. Ludki beda sie smiali, ale to musze ci

> powiedziec, ze sie sprawdza.

> Ja osobiscie nie bawie sie w to z braku mozliwosci, typu wyposazony

> garaz itp., ale gdybym mial to wszedzie gdzie jest tawot jako

> smarowidlo, tam bym dawal smarowniczki, tak jak kiedys w

> prostych samochodach byly smarowane koncowki drazkow, lozyska

> piast itp.

No super - wiedziałem że ktoś musiał coś podobnego już robić. Mówią że wszystko już kiedyś wymyślono a teraz tylko wymyślamy to samo. Dzieki JerryG1.

Napisano
  • Autor

> Jak dlugo chcesz jezdzic ta Astra?

Mam zamiar jeździć jak najdłużej. A mam już ponad 130tyś km zrobione i chciałbym jeszcze pare zrobić na tych samych piastach.

Napisano

Nie musisz dziekowac.

Co do kolegi, stracil gwanacje na Trabanta, F126, F125, Poloneza i pierwsza Astre z Gliwic (nie wiem jaki model) za swoje przerobki, rozbiorki silnikow aby poprawic fabryke.

Ja mu tylko "sprzedalem" info na temat karoserii, tych nie cynkowanych. Gdzie sie da lac olej, pompka. Odstawic auto na 2-3 dni, aby splynal a lalismy przechodzony.

Napisano

> Mam zamiar jeździć jak najdłużej. A mam już ponad 130tyś km zrobione

> i chciałbym jeszcze pare zrobić na tych samych piastach.

Musisz okreslic, czy Ci sie to faktycznie oplaca. Pierwsze lozysko razem z piasta (inaczej sie nie da) wymienilem przy okolo 230 000 km

Napisano

> Mówią

> że wszystko już kiedyś wymyślono a teraz tylko wymyślamy to

> samo. Dzieki JerryG1.

Wprawdzie nie o Oplach, ale faktycznie: "Cała filozofia nowożytna to przypisy do Platona" - Alfred North Whitehead brawo.gif

20.GIF

Pzdr

PezeT

Napisano

a czy jest sens się bawić w takie cuda.?? u mnie w asterce piasty tylne mają już grubo ponad 200 tyś i dalej się kręci i nic nie szumi... Od poczatku były jeżdzone na oponach 205 zima 185... Dodatkowo gdzieś od 20 tyś jeżdze na dystansach na dodatek metalowe czyli bardzo szybko zabijają piasty zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Musisz okreslic, czy Ci sie to faktycznie oplaca. Pierwsze lozysko

> razem z piasta (inaczej sie nie da) wymienilem przy okolo 230

> 000 km

Jeśli tyle wytrzymuje to faktycznie kolega ma rację. Po tylu km można się zastanawiać nad sensem pracy nad tym. Ostatnio ktoś pisał o dźwiękach dochodzących z tylnych kół na zakretach a szczególnie na rądzie. Na forum wywnioskowano że to zużycie piast. No i u mnie pojawiło się podobne dźwieki to wnikam - bo coś wytwarza te dźwieki. Oczywiście to moze być zupełnie coś innego ale raczej czepiałbym się jednak piast które daja już pomału znać gdy działa na koło siła boczna - przy jeździe po łuku. Jeszcze nic nie rozbierałem w bebnach bo wszystko działa dobrze i na jeżdzie na w prost jest cicho. Przy jeździe po łuku słychać jakby tarcie z tego koła kóre jest na zewnatrz łuku.

Po za tym nikt nie podniósł kwesti czujnika obrotów koła który jest w piaście. Czy napchany na siłe tawot nie wpłynie na jego działanie/ być może do niego nie dotrze smar?

Zawsze to lepiej przemyśleć i przedyskutować na forum, niż od razu zepsuć.

Jest jeszcze kwestia : czy do samochodu po 230 000km warto wstawiać nowe piasty po 300zł /sztuka /tył? Ale tu już jakoś nie ma wyboru bo nie ma tanszych zamienników. Jakoś nie bardzo wymyślili z tymi piastami. Jakby to nie mozna było wymysleć wymiennych tylko łożysk.

Napisano
  • Autor

> a czy jest sens się bawić w takie cuda.?? u mnie w asterce piasty

Oj cuda to dopiero kolega włożył w swoje auto. wink.gif

> tylne mają już grubo ponad 200 tyś i dalej się kręci i nic nie

> szumi... Od poczatku były jeżdzone na oponach 205 zima 185...

Przyznaje racje- że jeśli tyle wytrzymuje ale mi coś zaczynają wydawać dźwieki na jeździe po łuku. Możliwe że poprzedni właściciel nieźle cofnął mi licznik. Albo to coś innego tam słychać. Słychać na razie słabiutko to i nie zagladam do bebna.

A kolega zmienił sobie beben na tylny na tarcze chamulcową - widac na zdjeciach. Jak zmieniło sie chamowanie . Auto ma pewno ABS czy to bez znaczenia jaki jest rodzaj chamulców na tylnej osi? Widzę też jakieś lepsze zaciski chamulcowe. Czy to wszystko dało duze lepsze wyniki chamowania od standartowego wyposarzenia. Czy te dystansy były konieczne ze wzgledu na wymiar opony- 215 (były problemy z max skretem kół) czy tylko zastosowałeś je dla wygladu.

I tylko lusterka żal - ciekawe w kim lub w czym zostały resztki tego lusterka? Poza tym auto prawie takie same super jak moje - no dobra -kolegi lepszejsze.

> Dodatkowo gdzieś od 20 tyś jeżdze na dystansach na dodatek

> metalowe czyli bardzo szybko zabijają piasty

Napisano

Hamulce są dużo lepsze niż seryjne... z przodu mam zaciski od calibry tarcze brembo max + klocki ferodo premier na tyle tarczki od opla astry GSI seryjne tarcze seryjne klocki i seryjne zaciski... Ogólnie mówiąc bardzo bardzo dobrze hamuje nawet za dobrze bo mi gościu raz wjechał w tyłek frown.gif

Oponki mam 195 także zero problemu a dystanse dla lepszego trzymania się drogi na zakrętach ale tylko po 5mm smile.gif

Lusterko poszło przez pijanego z naprzeciska samochodu i doszczętnie rozwalone to jest już nufka sztuka tylko obudowy nie miałem smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Podłącze się do tego tematu bo już nie chciałem zakładać nowego. Ostatnio coś mi tak jakby obiera w tylnim prawym kole. Rzecz się zawsze dzieje jak jade w korku tocze się na 2 po odpuszczeniu gazu. To zaczęło się po zmianie opon miesiąc temu. I tak się zastanawiam czy to już piasta daje znać o sobie, czy jakiś cylinderek itp. W sobote mam zamiar się tym zająć bo wcześniej nie było czasu. W razie czego warto zamontować używaną piaste (cena 100zl)?

Napisano
  • Autor

> Podłącze się do tego tematu bo już nie chciałem zakładać nowego.

> Ostatnio coś mi tak jakby obiera w tylnim prawym kole. Rzecz się

> zawsze dzieje jak jade w korku tocze się na 2 po odpuszczeniu

> gazu. To zaczęło się po zmianie opon miesiąc temu. I tak się

> zastanawiam czy to już piasta daje znać o sobie, czy jakiś

> cylinderek itp. W sobote mam zamiar się tym zająć bo wcześniej

> nie było czasu. W razie czego warto zamontować używaną piaste

> (cena 100zl)?

Raczej to nie piasta. Chyba że jak pisali koledzy masz przejechane ponad 200tyś km - to może. Na moje oko to raczej czep sie swojej nowej opony. Zamień opone miejscami.

U mnie jescze nie rozbierałem ale na bank nie są to zużyte piasty (no i na szczęście). Podniosłem na lewarku i pokręciłem tylnym kołem. Dało sie słyszeć wyraźne delikatne obtarcia prawdopodobnie coś lekko dotyka do bebna. Myslę że moze szczeki lekko już z korodowały lub sie zabrudziły i to powoduje dźwięk. To samo w z drugiej strony -podczas obrotów kołem żadnych oporów drgań i luzów co by świadczyło ze to piasty. Muszę tam zobaczyć przed zimą ale jakoś na razie brakuje miczasu.

\Co do używek to mam zdanie że nie warto ufać w dobre używane - chyba że sam jeździłeś na nich i sam je zamieniłeś w swoich autach. Ja już mam zdanie co do uzywanych części. Najpiew załatwianie ,czekanie , robota a potem zazwyczaj krótki czas -znowu robota i kupno nowego . Uzywane to mozna sobie jakies proste/nieskaplikowane żeczy kupywać np. klucze stalowe, jakieś śróby czy koło pasowe. A piasta to czujnik i łożyska pracujace pod obciażeniem i w skrajnych warónkach termicznych - a moze są po wypadku - kto wie ile na nich zrobisz /może pół roku - a potem co - znowu używke chyba nie zaryzykujesz?

Napisano

Zaraz ide się pobawić z Astrą i sprawdze co może obcierać. Mam tylko 130tyś. przejechane więc jestem dobrej myśli że to nie piasta.

Napisano
  • Autor

> Zaraz ide się pobawić z Astrą i sprawdze co może obcierać. Mam tylko

> 130tyś. przejechane więc jestem dobrej myśli że to nie piasta.

No to mamy ten sam rocznik i podobny przebieg (tylko silniki inne) ---czyżby problem był podobny? Daj cynk co odkryłeś to moze nie bede musiał darmo klękać przed swoim autem.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

już wiem - odgłosy z tylnych bebnów to poprostu napuchnieta rdza na bebnie dotykajaca czasem do tylnej nieruchomej (blachy)zabudowy bębna. W bębny aby zdjać należy nieźle walić młotkiem ,aby zeszły [po paru latch używania i korodowania] - ksiażkową wskazówkę o plastikowym młotku bezodrzutowym można wsadzić między bajki. Przy okazji wymieniłem cylinderki hamulcowe po 30 zł za sztukę i komplet szczęk na cały tył za 58zł. Ceny z pierwszego lepszego sklepu -UWAGA ważna jest średnica tłoczka w cylinderku bo zależy to od modelu Astry i zwiażana jest z mocą silnika i powiązany z tym rozmarem opon. U mnie astra 101KM a cylinderek 19mm. Gdybym założył mniejszy też od astry tylna oś miała by inną siłe hamowania wstosunku do przodu a to bardzo źle. Wyczyściłem ranty bębna "flexem". Cała operacja zajęła mi ze 3 godziny i mimo skrecenia na maxa samoregulatorów to było mi cieżko nasadzić bebny - dopiero jak poluzowałem na lince ręcznego było ok. Teraz dopiero czuję że mam reczny (poprzednio uważłem że też są dobre, ale byłem w błedzie) TERAZ LECIUTKO CHODZI DŹWIGNIA (żona będzie zadowolona) I KOŁA BLOKUJA SIĘ Z PISKIEM przy zaciagnieciu na maxa. .

Zakupiłem jeszcze kluczyk nr 10 do odkrecenia przewodów hamulcowych i tu lekkie zdziwko bo 26zł. + płyn Hamulcowy DOT4 =10zł.

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> I wszystko teraz jest ok ?

Z kołami ---to tak. Nie wiem czy na rondzie bębny lekko się uginają czy coś innego pracowało i bardziej dotykało do obracajacych sie bębnów. W każdym razie luzów i żadnych oporów na piastach nie stwierdziłem. A teraz jest cicho. Jak ściagałem bębny mase rdzy i szmelcu z okładzin wyleciało - może to ten syf tam sie jakoś zacierał/obcierał. Bębny od środka były na szczęście gładziutkie ,jedna szczeka starta okładzina do nita. Jeśli chodzi o koła to teraz jest git.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.