Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie odbija przy tankowaniu

Featured Replies

Napisano

Ostatnie dwa tankowania na dwóch różnych stacjach, tankujący wyłączali ręcznie pompę jak zaczynała spowalniać. Jeden z nich stwierdził, że coś z wielozaworem. Teraz pytanie... do gazowników jechać mam z pustym zbiornikiem, czy może być w połowie załadowany...wymiana czy czyszczenie...i w ogóle to mam jeszcze 2,5kkm do przeglądu u gazowników (gwarancyjnego) jechać od razu, czy poczekać?

Pozdrawiam

Napisano

> Ostatnie dwa tankowania na dwóch różnych stacjach, tankujący

> wyłączali ręcznie pompę jak zaczynała spowalniać. Jeden z nich

> stwierdził, że coś z wielozaworem. Teraz pytanie... do

> gazowników jechać mam z pustym zbiornikiem, czy może być w

> połowie załadowany...wymiana czy czyszczenie...i w ogóle to mam

> jeszcze 2,5kkm do przeglądu u gazowników (gwarancyjnego) jechać

> od razu, czy poczekać?

> Pozdrawiam

Jechac od razu. Laski nie robia - niech naprawiaja, lub najlepiej wymienia.

Napisano

> Ostatnie dwa tankowania na dwóch różnych stacjach, tankujący

> wyłączali ręcznie pompę jak zaczynała spowalniać. Jeden z nich

> stwierdził, że coś z wielozaworem. Teraz pytanie... do

> gazowników jechać mam z pustym zbiornikiem, czy może być w

> połowie załadowany...wymiana czy czyszczenie...i w ogóle to mam

> jeszcze 2,5kkm do przeglądu u gazowników (gwarancyjnego) jechać

> od razu, czy poczekać?

> Pozdrawiam

raczej z pustym zbiornikiem jedź zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Ostatnie dwa tankowania na dwóch różnych stacjach, tankujący

> wyłączali ręcznie pompę jak zaczynała spowalniać. Jeden z nich

> stwierdził, że coś z wielozaworem. Teraz pytanie... do

> gazowników jechać mam z pustym zbiornikiem, czy może być w

> połowie załadowany...wymiana czy czyszczenie...i w ogóle to mam

> jeszcze 2,5kkm do przeglądu u gazowników (gwarancyjnego) jechać

> od razu, czy poczekać?

> Pozdrawiam

zdecydowanie z pustym zbiornikiem, bo tak czy tak jesli bedzie w nim gaz to go wypuszcza przy wykrecaniu wielozarowu

Napisano

> zdecydowanie z pustym zbiornikiem, bo tak czy tak jesli bedzie w nim

> gaz to go wypuszcza przy wykrecaniu wielozarowu

Ucieknie tylko tochę.

Dla bezpieczeństwa lepiej z pustym, chociaż przyglądałem się, jak w moim aucie fachowiec wyjmował wielozawór

gdy w butli było kilkanaście litrów gazu.

Robił to na placu przed warsztatem przy wietrznej pogodzie.

Po odkręceniu śrub mocujących wielozawór gaz zaczął syczeć - najpierw ostro, potem coraz słabiej.

Wyjęto cały zawór, otwór został otwarty.

Butla (i gaz w środku) zrobiła się bardzo zimna, miejscami pokryła się szronem.

W tak niskiej temperaturze płynny gaz prawie przestał parować.

Po ok 15 minutach wmontowano zawór - silnik nie chciał pracować na LPG, bo przy tej temperaturze za niskie było ciśnienie.

Auto postało godzinkę na słoneczku z otwartą klapą, butla z gazem się podgrzała, sprawdzono szczelność, odpaliłem, przełączyłem na gaz, wykonano regulacje, ruszyłem w drogę i zatankowałem gaz dopiero po kilkudziesięciu kilometrach - widać nie uciekł przez otwarty otwór.

W czasie tych działań wolałem stać raczej zdala od auta ale gazownik był zupełnie spokojny.

Widać nie pierwszy raz przeprowadzał taką "operację na otwartym sercu".

Napisano

> Ucieknie tylko tochę.

> Dla bezpieczeństwa lepiej z pustym, chociaż przyglądałem się, jak w

> moim aucie fachowiec wyjmował wielozawór

> gdy w butli było kilkanaście litrów gazu.

> Robił to na placu przed warsztatem przy wietrznej pogodzie.

> Po odkręceniu śrub mocujących wielozawór gaz zaczął syczeć - najpierw

> ostro, potem coraz słabiej.

> Wyjęto cały zawór, otwór został otwarty.

> Butla (i gaz w środku) zrobiła się bardzo zimna, miejscami pokryła

> się szronem.

> W tak niskiej temperaturze płynny gaz prawie przestał parować.

> Po ok 15 minutach wmontowano zawór - silnik nie chciał pracować na

> LPG, bo przy tej temperaturze za niskie było ciśnienie.

> Auto postało godzinkę na słoneczku z otwartą klapą, butla z gazem się

> podgrzała, sprawdzono szczelność, odpaliłem, przełączyłem na

> gaz, wykonano regulacje, ruszyłem w drogę i zatankowałem gaz

> dopiero po kilkudziesięciu kilometrach - widać nie uciekł przez

> otwarty otwór.

> W czasie tych działań wolałem stać raczej zdala od auta ale gazownik

> był zupełnie spokojny.

> Widać nie pierwszy raz przeprowadzał taką "operację na otwartym

> sercu".

ja moje doswiadczenie opieral rowniez na tym jak kiedys gazownik przy mnie wykrecal wielozawor, mowil ze nie ma znaczenia ile mam gazu (nie mialem prawie wogole) bo i tak wszystko wypuscic musi, widac mylil sie ok.gif

Napisano

> ja moje doswiadczenie opieral rowniez na tym jak kiedys gazownik przy

> mnie wykrecal wielozawor, mowil ze nie ma znaczenia ile mam gazu

> (nie mialem prawie wogole) bo i tak wszystko wypuscic musi,

> widac mylil sie

Przypuszczam, że "Twój" gazownik przeprowadzał tę operację w sposób bezpieczniejszy, niż "mój" - pytanie tylko, gdzie i jak ten gaz wypuszczał.

Ciekawe, co na to przepisy BHP.

Ten "mój" był oszczędniejszy, odważniejszy i znał prawa fizyki (może nie znał przeciwpożarowych).

Co do praw fizyki: jeśli zbiornik napełniony częściowo płynnym gazem (przy "normalnej" temperaturze) obrócisz wylotem do dołu to ciśnienie gazu wypchnie cały płynny gaz - dopiero na zewnątr zacznie wrzeć i stopniowo zmieni fazę na gazową.

Jeśli otworzysz wylot skierowany do góry, to wyleci trochę gazu, ciśnienie spadnie i płyn będzie wewnątrz wrzeć, szybko się ochładzając i proces wrzenia "wyhamuje" - będzie tylko tyle wylatywać, na ile z zewnątrz będzie docierało energii na pokrycie tzw. ciepła parowania - dokładnie tak samo, jak przy gotowaniu wody: gaz pod garnkiem się pali - woda wrze (zamienia się w parę), gaz zgasisz - woda przestaje wrzeć.

Napisano

> Przypuszczam, że "Twój" gazownik przeprowadzał tę operację w sposób

> bezpieczniejszy, niż "mój" - pytanie tylko, gdzie i jak ten gaz

> wypuszczał.

> Ciekawe, co na to przepisy BHP.

> Ten "mój" był oszczędniejszy, odważniejszy i znał prawa fizyki (może

> nie znał przeciwpożarowych).

> Co do praw fizyki: jeśli zbiornik napełniony częściowo płynnym gazem

> (przy "normalnej" temperaturze) obrócisz wylotem do dołu to

> ciśnienie gazu wypchnie cały płynny gaz - dopiero na zewnątr

> zacznie wrzeć i stopniowo zmieni fazę na gazową.

> Jeśli otworzysz wylot skierowany do góry, to wyleci trochę gazu,

> ciśnienie spadnie i płyn będzie wewnątrz wrzeć, szybko się

> ochładzając i proces wrzenia "wyhamuje" - będzie tylko tyle

> wylatywać, na ile z zewnątrz będzie docierało energii na

> pokrycie tzw. ciepła parowania - dokładnie tak samo, jak przy

> gotowaniu wody: gaz pod garnkiem się pali - woda wrze (zamienia

> się w parę), gaz zgasisz - woda przestaje wrzeć.

Dzieki za fachowe wyjasnienie ok.gif

u mnie butla byla zaworem do gory, tzn byla na swoim miejscu, czyli w miejscu kola zapasowego, gaz wypuszczal przy bramie do warsztatu. Pewnie mial tez znaczenie fakt ze zapewnilem ze w butli jest na tyle gazu za auto juz nie chce jechac.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.