Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gokarty

Featured Replies

Napisano

Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie to świetny smile.gif

Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy niemożliwych..przynajmniej teoretycznie zlosnik.gif

Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase zlosnik.gif

Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia... reklama... crazy.gif Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć naszych pieniędzy??

Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ?? hmm.gif

I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie, wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć tak na poważnie?? zlosnik.gif

Napisano

Co do reszty sie nie wypowiadam, ale przyzwoity "wózek" do kartingu kosztuje conajmniej kilkanaście tzł.

Za 2 tzł możesz osbie kupić samoróbkę z silnikiem Charta albo wueski...

Pozdr. P.

Napisano

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

Ja myślę że nie. Jakoś nie wierzę że można się z tego utrzymać.

Napisano

> Co do reszty sie nie wypowiadam, ale przyzwoity "wózek" do kartingu

> kosztuje conajmniej kilkanaście tzł.

> Za 2 tzł możesz osbie kupić samoróbkę z silnikiem Charta albo

> wueski...

> Pozdr. P.

Jednak można taniej - nawet nie wiedziałem, że są teraz takie ceny...

Napisano

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

Jeśli to Was kręci, to spróbujcie wybadać temat dokładniej.

Trzeba zorientować się jaki jest popyt w okolicy na tego typu rozrywkę, upewnić się o braku konkurencji w najbliższym otoczeniu, zrobić symulację kosztów i wtedy zastanowić się, czy warto, czy też nie wink.gif Taki bardzo banalny sposób takiej symulacji można zobaczyć w jednym z programów TVN (Firma, czy coś tam).

btw. 20 kilo wydaje mi się trochę mało, na taką inwestycję.

Napisano

Niewielu z nas było na takim torze - musiałbyś wykoncypować jakiś pomysł na przyciągnięcie "pierwszorazistów" zlosnik.gif

Koszta inne:

- obawiam się że będziesz musiał płacić ubezpieczenie

- auta będę się psuły/niszczyły.

- Pamiętasz o strojach dla kierowców (przynajmniej kask)?

- A opony na bandę za darmo dostaniesz (choć lepsze są kostki z siana)?

- A w razie wypadku ochrona ppoż?

Oczywiście optymistycznie na to patrzysz i może w ten sposób nie myśląc o wszystkim zrobisz dobry interes. Kluczem jest na pewno lokalizacja. Kasa z imprez integracyjnych w firmach również mogła by się przydać.

Napisano

> Kluczem jest na pewno lokalizacja.

Tak mi sie teraz nasunęło - kiedyś mnie wzięło "na wspomnienia" i pojeździłem sobie kartem przy tesco. biglaugh.gif

I to jest dobra koncepcja - wejść we współpracę z jakimś handelkiem. Place mają spore, kobity na pakupki, a faceci jazdaaaa... drive.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

Wiedz, że to będzie zarobek sezonowy, bo jesienią zimą wiosną czy nawet jak popada to nici z utargu. Na bank będą sie samochodziki zużywały i niszczyły (nie daj Bóg jaz jeden przykotłuje drugiemu) . Musisz mieć co najmniej 2 sztuki i pojęcie jak je naprawiać.

Powiem tyle, mieskam gdzie mieszkam śrsednie misto i powstawały tory tu i tam (najczęściej przy hipermarketach-na parkingach) i jak się szybko pojawuiały tak gineły. Chyba nie wychodzili na tym i likwidowali interes. Inna sprawa to brak reklamy, gdybym przypadkim nie pojechał to nie wiedziałbym o torze. Większe prawdopodobieństo sukcesu i zysku widze taki tor np. w Łebie, Mielnie lub inne miejscowosci nadmorskiej - oczywiście tylko w sezonie.

Napisano
  • Autor

ooo....widze że odzew konkretny jest smile.gif

Wszystko narazie siedzi w naszych głowach.. jeszcze nic nie weszło w życie.. ale do całej sprawy podchodzimy bardzo pozytywnie wink.gif

W okolicy gdzie mieszkam budują dwa potężne hipermarkety, trzeba będzie podejść i popytać czy by nie chcieli wynająć kawałka placu..bo jakby na to nie patrząc taki tor jest dla nich jakąś reklamą alien.gif Chociaż z tego co widze parkingi robią z kostki brukowej sick.gif na taki tor to tak troche nie teges by było chyba hmm.gif Jeszcze można by podskoczyć do Tescacza albo Leclerca hmm.gif

Najbardziej martwią mnie sprawy lokalizacji i potrzebnego placu... wszelkie pozwolenia... ubezpieczenia... itp.

Kupno gokartów chyba nie będzie jakimś wielkim problemem.. opony do budowy band też raczej nie bedą stanowiły żadnych problemów.. zapału mamy nieprzebrane ilości zlosnik.gif

A i najlepsze jest to że... w okolicy nie ma żadnego takiego miejsca gdzie można pojeździć!! Najbliżej to chyba w Kielcach hmm.gif Chociaż musiałbym pobuszować po necie.. może znalazło by się coś bliżej.

Przejedziemy sie ze z kumplem podpatrzeć jak to wszystko wygląda u konkurencji o tuuu... zlosnik.gif Może nam sie uda z kimś porozmawiać, podpytać co robić, jak robić. Żeby uniknąć ich błędów. Chociaż wątpie żeby sie udało znaleźć takiego chętnego do rozmowy clown.gif

Możecie się śmiać.. ale siedzi mi w głowie taki pomysł żeby porozmawiać z prezydentem miasta.. albo wójtem gminy w której mieszkam.. może jakiś wsparcie finansowe by sie znalazło.. albo fajny plac udałoby się wynająć.. ehhh się Krzysio rozmarzył zlosnik.gif

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

Przede wszystkim jest to zabawa bla bardziej zamoznych bo przykladowo nie wezmiesz 2 zł za 5 min jazdy bo po prostu nie wyjdziecie na swoje.

Po drugie jak juz robic to porządny tor czyli ogladnijcie sie za starym magazynem, fabryką, zajezdnią czy czymś podobnym zeby mozna bylo jezdzic przez caly rok.

Gokarty mozna zrobic samemu i jest masa projektów w internecie ale koła trzeba i tak kupić profesjonalne a do tego opony.

Mysle ze warto obadac teren na poczatku i obliczyc koszty.

Napisano
  • Autor

Myślałem tylko o sezonie.. i ładnej pogodzie wink.gif Kiedyś może wybudujemy super hale.. jakieś treningi przyszłych mistrzów.. później wyścigi rangi narodowej.. i w końcu Europejskiej slinka.gifzlosnik.gif

Ale narazie wszystko organizować pod chmurką.. i tylko sezonowo ok.gifsmile.gif

Myśleliśmy nad zakupem około 4 gokartów.. 3 jakichś słabszych piaskownica.gif.. i jednego mocniejszego dla dużych dzieci devil.gif

Napisano

najlepiej ja tor by byl w jakiej hali masz wtedy interes caloroczny

np tu www.imola.pl

Napisano
  • Autor

Coś tam próbowałem obliczać ale wszystko w teori.. musimy zwiedzić jakieś tory.. posiedzieć nawet cały dzień od rana do wieczora.. podpatrzeć czy są ludzie tym zainteresowani.. i mniej więcej ilu chętnych jest na jazde w ciągu jednego dnia.

Wszystko jest w planach.. ale czasami to nawet zasnąć nie moge przez to myślenie zlosnik.gif Nie wiem czy sobie warto tym wszystkim zawracac głowe.. taki jakiś instynkt podpowiada że jednak warto!

Napisano

1. Cena jest o wiele większa, niż pisze Sławek - płaciłem coś kole 10/20 zł za 5 minut (nie pamiętam). Potrzebny jest kompromis między opłacalnością, a przystępnością dla chętnych.

2. Z tego co mi wiadomo - kurorty są "obstawione" i raczej tam nie ma szans spokojnie prowadzić takiego biznesu.

3. Wózki trzeba kupić raczej dla amatorów - większość chetnych nie jeździła nigdy i dla nich lepsze są automaty. Wózek profesjonalny nie każdy da radę poprowadzić (coś na zasadzie skuter vs mały motocykl sportowy).

4. Nie mogą być "mocne", bo się pozabijają, a w najlepszym razie "pokaleczą" i będziesz miał prokuratora na karku.

Za "moich czasów" wózki z silnikiem WSK 125 rozpędzały się (w zależności od przełożenia) do prędkości 70-100 km/h. Wyobraź sobie kolizję dwóch takich pojazdów na wąskim torze. crazy.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Coś tam próbowałem obliczać ale wszystko w teori.. musimy zwiedzić

> jakieś tory.. posiedzieć nawet cały dzień od rana do wieczora..

> podpatrzeć czy są ludzie tym zainteresowani.. i mniej więcej ilu

> chętnych jest na jazde w ciągu jednego dnia.

Najlepiej łapać klienta "hurtowego" - jakas imprezka integracyjna połączona z wyścigiem, etc.

Na Imoli jest 22 zł/5 minut.

Pozdr. P.

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

zapomnij o temaci z taka kasa, robie w gokatdach i to wymaga dużo więcej kasy, pozatym musisz mieć zamknięty tor bo inaczej kazdy deszcz śnieg cy duży wiatr tor nieczynny, karty drogie a serwis non-stop więc musisz mieć mechanika-spawacza, min 6 kartw bo ludzie je rozwalają non stop

pzdr

Napisano

heh troche moj temat jako 14-16 latek nalezałem do łódzkiej sekcji kartingowej a temat skonczyl sie tak, ze tor sprzedano na skladowisko zlomu a sekcja sie rozleciala. Po kilku latach sie reaktywowala a co teraz jest to nie wiem. Bywalem tez na torze w Czestowoche gdzie Kubica startowal ale z racji wieku nie moglem go poznac. Tor w czestochowie i chyba warszawie podzelil los lodzkiego toru czyli no.gif

Jezeli chodzi o komercje to w lodzi kilka lat temu byly z 4 tory, z tego 2 naprawde super ale niestety wszystkie padly. Moze teraz jak nastanie kubicomania to karting bedzie mial renesans ale to trudno oszacowac.

Jedno jest pewnie, ze w narodzie polskim jest glod sportow motorowych jednak bariera jest cena tego sportu, karty są stosunkowo tanie ale na porzadna zabawe potrzeba specjalnego toru a nie poustawianych pacholkow. Jezeli chodzi o wyscigi to predzej obstawiam wieksze zaintersowanie KJS, auta teraz sa naprawde tanie, toru nie potrzeba tylko kilka drzew i pacholkow.

Wracajac do kartow, moza to polaczyc z sportami eksremalnymi + ognisko + picie wody = kierowac oferty do firm, ktore organizuja szkolenia, spotkania integracyjne dla pracownikow.

Jak juz puszczam wodze fantacji to moj syn ktory jest nawet nie jest w planach jeszcze hehe.gif jak bedzie mnie stac to stworze moj wlasny team kartingowy oslabiony.gif.

Pamietam jak dzisiaj ostatnia rudnke na torze w lodzi i slowa mojego ojca, ze moje dzieci bede juz mialy warunki do uprawiania tego sportu tongue.gif a dla mnie to juz koniec tej przygody sciana.gif

Napisano

> Myślałem tylko o sezonie.. i ładnej pogodzie Kiedyś może wybudujemy

> super hale.. jakieś treningi przyszłych mistrzów.. później

> wyścigi rangi narodowej.. i w końcu Europejskiej

> Ale narazie wszystko organizować pod chmurką.. i tylko sezonowo

> Myśleliśmy nad zakupem około 4 gokartów.. 3 jakichś słabszych .. i

> jednego mocniejszego dla dużych dzieci

Najlepiej jak wszystkie są takie same, bo wtedy odpadaja teksty, ze moj kart byl wolniejszy. Swoja droga i tak kilogramy kierowcy znacza najwiecej

Napisano

> Za "moich czasów" wózki z silnikiem WSK 125 rozpędzały się (w

> zależności od przełożenia) do prędkości 70-100 km/h. Wyobraź

> sobie kolizję dwóch takich pojazdów na wąskim torze.

> Pozdr. P.

to dać taką zębatke żeby rozwijał mniejszą prędkość jezdziłem troszke na gokartach i wiem jak to jest uderzyć o bande przy max prędkości jeśli ktoś cie zepchał 270751858-jezyk.gif

Napisano

> to dać taką zębatke żeby rozwijał mniejszą prędkość jezdziłem troszke

> na gokartach i wiem jak to jest uderzyć o bande przy max

> prędkości jeśli ktoś cie zepchał

Komercyjne gokarty sa rorurowane a jezeli nie to ja nie raz przy 30 walilem na czolowe i nigdy nic sie z kartem nie stalo ok.gif

Napisano

> Komercyjne gokarty sa rorurowane a jezeli nie to ja nie raz przy 30

> walilem na czolowe i nigdy nic sie z kartem nie stalo

bo to nie chodzi o maszyne tylko o człowieka prawdziwe gokarty są tak zrobione że przy 30 prędzej kierowca wyleci niż gokart się pognie grinser006.gif

Napisano

Tu masz namiary na dystrybutorów sprzętu :

Sass

Amo

Zbadaj ceny i sam zobaczysz wink.gif

Napisano

> bo to nie chodzi o maszyne tylko o człowieka prawdziwe gokarty są tak

> zrobione że przy 30 prędzej kierowca wyleci niż gokart się

> pognie

ok.gif racja qumpel kiedys wypadl podczas zderzenia i lape zlamal ale to bylo na real wyscigach, na komercji to nie slyszalem aby sobie ktos ........ nie wlasnie sobie przypomnialem to ojciec na komercji sobie zebrlo zlamal zlosnik.gif

Napisano

> racja qumpel kiedys wypadl podczas zderzenia i lape zlamal ale to

> bylo na real wyscigach, na komercji to nie slyszalem aby sobie

> ktos ........ nie wlasnie sobie przypomnialem to ojciec na

> komercji sobie zebrlo zlamal

mi raz kask potrafił uciec z glowy a byl przypiety ci co jechali za mna mysleli ze stracilem glowe biglaugh.gif

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

da radem, kasy tylko braknie

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

stawiam, lekko 50kzł

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej

maszyny?

to zależy jaki silnik, 150cm3, 200, 250cm3 - używki są 5kzł za sztuke, nówki od około 12, w cenie masz wliczony kask, rękawice.

> Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

500zł to na samą wache pójdzie

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

hala sportowa 3000m, 10kzł/miesiąc

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

dobra reklama, dobra cena, dobry punkt, zmyślny tor i po 1,5 roku można wyjść na na prostą

jakbyście pytali: Tak, ceny znam, przerabiałem ten temat, bo mam licencje na karty i odpowiednio dużo miejsca na tor spineyes.gif

Napisano

Powiem tak:

Nie jeden tor kartingowy się nie wyrobił...

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

IMO tor z kostki bedzie calkiem calkiem. Ustawiasz "ciasno " tor i wozki nie musza byc szybkie. Zarejestruj sie jako bezrobotny to jakas pozyczke daja, jak utrzymasz interes rok to bezzwrotna jest

Napisano

wiesz ile kosztuje ulozenie kostki smile.gif minimum 55 netto na m2, i nie mow, ze wiesz lepiej wink.gif

Napisano

> mi raz kask potrafił uciec z glowy a byl przypiety ci co jechali za

> mna mysleli ze stracilem glowe

spineyes.gifrotfl.gif

Napisano

> A to LPG się nie da?

ej a moze sa gokarty diesle? bys se kupil troche ziemi zrejestrowal jako rolnik i pędził biodiesla - mucho taniej wyjdzie.

Albo kratke wstaw do gokarta i dawaj go jako ciężarówkę zlosnik.gif

Napisano

> wiesz ile kosztuje ulozenie kostki minimum 55 netto na m2, i nie

> mow, ze wiesz lepiej

A wiem ile kosztuje. Ale kolega pytal czy tor z kostki bedzie dobry

Napisano

Ja też mam 20 lat...;Dostatnio tez przerabiałem ten temat, jedne co jest najtrudnijesze to teren, wynajem to koszt który najbardziej rujnuje, dlatego najlepiej miec cos swojego...wujek ma działke na sprzedaz i sam kiedys zastanawiał sie nad takim czym, lokalizacja dobra...no, tylko jeszcze $..aha, i reklama..koniecznie. Sami nie przyjdą...kartów musisz miec ze 4 żeby jakos to sie obracało, 3 beda w użyciu, 4 bedziesz robił;D

Napisano

uwazam jednak, ze bawienie sie w ten biznes to moze sie tylko skonczyc strata klopsu wink.gif

Napisano

> Ja też mam 20 lat...;Dostatnio tez przerabiałem ten temat, jedne co

> jest najtrudnijesze to teren, wynajem to koszt który najbardziej

> rujnuje, dlatego najlepiej miec cos swojego...wujek ma działke

> na sprzedaz i sam kiedys zastanawiał sie nad takim czym,

> lokalizacja dobra...no, tylko jeszcze $..aha, i

> reklama..koniecznie. Sami nie przyjdą...kartów musisz miec ze 4

> żeby jakos to sie obracało, 3 beda w użyciu, 4 bedziesz robił;D

znajomy będize otwierał tor dość spory w wawie, budżet przeznaczony na to to 1,5 miliona złotych, w tej chwili na mniejszym toże mają 6 kartów opór ludzi i cały czas wszystkie w naprawie więc mu nie mów o 4 kartach w tym tylko jeden akurat naprawiany, tor z kostkli to kicha bo kart będize skakał, musi być to g;adka awierchnia, jeśli chcesz oszczędzać na oponach dajesz śliska, jeśli chcesz by karty kleiły i tor był techniczny na umiejętności to dajesz chropowatą równa nawierchnie

pzdr

Napisano

pojecia nie masz jak jest popyt na takie zabawy! Powodem tylko owych klopsów jest niedostatek kasy, czyli brak konkurencyjności, bo trzeba pokazac że nasze zabawki nie są gorsze, mamy czym poczęstoweac gości, robic tak żeby zwrócili na nas uwagę. Czyli kasa poczebna na reklame, infastrukture, czyli profesjonalizm, który przyciagnie klietnów. Im wiecej kasy na poczatek tym sznase rosna...no wlasnie...kasa...;)

Napisano

> Wpadłem ostatnio z kumplem na głupi pomysł...znaczy głupi ale w sumie

> to świetny

> Mamy po 20 lat..ze względu na ten wiek.. nie ma dla nas rzeczy

> niemożliwych..przynajmniej teoretycznie

> Przypuśćmy że mamy 20 000 zł ... (chociaż nie mamy) ... i duży plac

> (też nie mamy) ... da rade zrobić z tego amatorski tor

> gokartowy? Oczywiście w celach zarobkowych!

> Wszystko widzimy jak narazie bardzo kororororowo... bo co to kupić

> autka... jakoś wymodelować tor... i trzepać kase

> Dochodzą teraz takie sprawy jak... ubezpieczenie... pozwolenia...

> reklama... Orientuje się ktoś ile takie sprawy mogłyby pożreć

> naszych pieniędzy??

> Kolejne pytanie... 2000 zł wystarczy na zakup jednej maszyny? Jakie

> mogą być koszty utrzymania takiego czegoś... 500zł/mies. ??

> I jeszcze na sam koniec... ile mogłoby kosztować, tak orientacyjnie,

> wynajęcie placu o powierzchni odpowiedniej na tor?

> I już naprawde ostatnie pytanie ... myślicie że warto o tym pomyśleć

> tak na poważnie??

moim zdaniem bardziej opłaciło by się zbudować tor po za miastem. np przez las ( taki odcinek eźtremalny ) a zamiast kartów kupić kłady, sam bym se pojezdził takim kładem po polach biglaugh.gif

Napisano

a byłeś na krajowej piątce jakieś 5km za wro?

A może na ulicy widawskiej byłeś?

Nie? Tak myślałem zlosnik.gif w tych lokalizacjach niejako przypadkowo znalazłem quady.

I to jest właśnie przykład złego marketingu - taki grzesioo

by chciał, a nie wie że można zlosnik.gif

Więc nawet kompletne odludzie (niska cena wynajmu) miało by szansę powodzenia przy odpowiednim marketingu. I obawiam się że reklamowanie się było by wówczas głównym pożeraczem pieniędzy...

Napisano

> moim zdaniem bardziej opłaciło by się zbudować tor po za miastem. np

> przez las ( taki odcinek eźtremalny ) a zamiast kartów kupić

> kłady, sam bym se pojezdził takim kładem po polach

Ale to chyba troche malo 20 000 bedzie

Napisano

Też chciałem napisać, że alternatywą są quady ("alternatywa to kaczki" - stary dowcip, ale bez politycznych podtekstów).

Na pewno ma to szanse, a jak zbankrutujecie - to młodzi jesteście - zdążycie spłacić.

zlosnik.gif

Żartowałem - nie wkładaj swojego grosza, jak masz przełożenie na sołtysa, wójta, starostę, niepotrzebne skreślić, to wal do niego - niech ci da jakąś asystę żeby wydrzeć coś ze środków integracyjnych unijnych, mam nadzieję, że bariery urzędnicze będą słabnąć, bo jak w 3 lata wykorzystali 5% z 5-letniej puli, to muszą przyspieszyć, żeby średnio wyszło stuprocentowe wykorzystanie. Program chyba 2.5, nowe miejsca pracy w małej firmie, minimum formalności i wymagań, i praktycznie nie ma bata żeby trzeba było coś z tego oddawać, no chyba, że zamiast gokarta kupisz plazmę i pochwalisz się w Brukseli.

grinser006.gif

Powodzenia - nawet jak nie wypali, to zawsze jakieś doświadczenie w biznesie.

ok.gif

I każdemu kierowcy dawaj podpisać papier, że jest zdrowy, trzeźwy, wzrok OK, świadomy ryzyka itp. jedzie na własną odpowiedzialność - poproś mecenasa o odpowiednie zaklęcie, żeby ludzi nie spłoszyć, ale jak jeden debil rozjedzie drugiego, to czemu ty masz siedzieć?

clown.gif

Napisano

Hej

Przejdź się do Tesco. Od strony Castoramy jest taki tor (a może był).

Jeśli był to już masz odpowiedź o zainteresowaniu taką rozrywką w Rzeszowie. Jeśli jest to nie zaszkodzi podpatrzeć potencjalną konkurecję.

Pozdrawiam

Napisano

> Też chciałem napisać, że alternatywą są quady ("alternatywa to

> kaczki" - stary dowcip, ale bez politycznych podtekstów).

Quady są super ale ich podstawowa wada to cena. Jakiś czas temu wzięło mnie na quada lecz gdy dowiedziałem się że na taki który da mi satysfakcję potrzeba ok. 30.000 zł przeżyłem zimny prysznic. I nie był to top model, tylko cena minimalna za markowy sprzęt. spineyes.gif

Napisano

> Quady są super ale ich podstawowa wada to cena. Jakiś czas temu

> wzięło mnie na quada lecz gdy dowiedziałem się że na taki który

> da mi satysfakcję potrzeba ok. 30.000 zł przeżyłem zimny

> prysznic. I nie był to top model, tylko cena minimalna za

> markowy sprzęt.

Alternatywą jest leasing. clown.gifclown.gif

Napisano

> Alternatywą jest leasing.

Alternatywą dla mnie jest motocykl enduro. uzbroj_zlo.gif

Napisano
  • Autor

Nie wiem od czego zacząc wiec odpowiadam mniej więcej wszystkim po trochu... wink.gif

Myślimy nad kupnem 4 gokartów... nie jakichś zbajerowanych profesjonalnych... tylko coś co by zadowoliło dzieciarnie... i dawało jakąś minimalną frajde z jazdy dorosłym...

Plac na którym by to wszystko się znajdowało to chyba jakiś parking pod hipermarketem (Tesco i Leclerc mają asfalt...dwa nowe które powstają Geant i Ler coś tam Mer coś tam bedą z kostki brukowej)... nie stać nas na kupno własnej ziemi... czy wynajęcie starego magazynu albo hali oslabiony.gif

Te 500 zł/mies. to kasa jaką chciałbym przeznaczyć na naprawe każdego gokarta w miesiącu... paliwo to oddzielna sprawa, nie jest wliczone do tych pięciu stów wink.gif

Podbudowało mnie pare wypowiedzi o te pożyczki bezzwrotne zlosnik.gif bo jakieś takie fajne światełko w tunelu się zrobiło!

Tak ogólnie mówiąc... strasznie się napaliłem na ten tor... bo ogromnym plusem jest to że narazie nie ma konkurencji...

Teraz pozostaje mi wszystkie plany wprowadzić w życie... jutro próbuje robić wstępny biznes plan... a w przyszłym tygodniu jedziemy do Lublin a na tor smile.gif Może ktoś będzie chętny na takiego mini mini miniaturowego spota wink.gif

Z kumplem jutro obgadamy wszystko na kazaniu zlosnik.gif

Dzięki śliczniusie wszystkim, ale to wszyskim za całą pomoc smile.gif

Mam nadzieje że niedługo bedą jakieś bardziej konkretne pytania wink.gif

20.GIF20.GIF20.GIF

Napisano
  • Autor

> Hej

> Przejdź się do Tesco. Od strony Castoramy jest taki tor (a może był).

> Jeśli był to już masz odpowiedź o zainteresowaniu taką rozrywką w

> Rzeszowie. Jeśli jest to nie zaszkodzi podpatrzeć potencjalną

> konkurecję.

> Pozdrawiam

No właśnie cały czas myślałem o tym bocznym parkingu pod Tesco smile.gif wcześniej podobno był jakiś tor pod Leclerkiem ale nie pamiętam czegoś takiego hmm.gif

Napisano

> Z kumplem jutro obgadamy wszystko na kazaniu

nono.gifnono.gifnono.gifhehe.gif

Czytania na dziś

Jak się uda, to dla mnie jazdy za darmo wink.gif

W zamian za "ochronę obiektu" hahaha.gifhahaha.gif

Powodzenia!

Albo (teraz mi przyszło do głowy): 5 małych autek dziecinnych na akumulatory - i jeździć po odpustach! (mogą być też "Dni Boguchwały", "Święto folkloru Pogranicza" itp.). Nie znudzi się tak szybko, bo w różnych miejscach po jednym dniu... I książkę podatkową łatwiej będzie pisać (tzn. jedna strona starczy na dłużej wink.gif ).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.