Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zimowka a letnia roznice??

Featured Replies

Napisano

no wlasnie jak odroznic opone zimowa od letniej wizualnie?jakies oznaczenia sa czy cos?moze to i dla niektorych glupie pytanie ale prosze o madre odpowiedzi 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor
po wzorze bieżnika, po napisie na boku opony....
Napisano
  • Autor

> po wzorze bieżnika, po napisie na boku opony....

jaki to napis jesli mozna wiedziec?

Napisano

> jaki to napis jesli mozna wiedziec?

Np. M+S ( mud and snow ) ok.gif

Napisano

> jaki to napis jesli mozna wiedziec?

Winter lub M+S czyli błotno-śniegowe.

Napisano

> no wlasnie jak odroznic opone zimowa od letniej wizualnie?jakies

> oznaczenia sa czy cos?moze to i dla niektorych glupie pytanie

> ale prosze o madre odpowiedzi

lamelki ok.gif czyli mnostwo drobnych naciec na biezniku opony ktore "szczypia" snieg zlosnik.gif

pozdr.

Napisano
  • Autor

> lamelki czyli mnostwo drobnych naciec na biezniku opony ktore

> "szczypia" snieg

> pozdr.

oki dobrze wiedziec bo jade w sobote po zimowki i chce sie upewnic ze dobre kupie smile.gif

Napisano
  • Autor

> oki dobrze wiedziec bo jade w sobote po zimowki i chce sie upewnic ze

> dobre kupie

każda zimówka ma lamelki, ale nie każda jest dobra....

zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> każda zimówka ma lamelki, ale nie każda jest dobra....

a jakie radzisz? w tym problem ze po uzywki jade

Napisano

> a jakie radzisz? w tym problem ze po uzywki jade

Chłopie, weź ołówek i kartkę do ręki, policz cenę nowej i używki, policz ile na każdej z nich przejedziesz i ew. różnice podziel prze miesiące.

Prościej - nie warto kupowac używek!!!

Pozdr. P.

Napisano

> Chłopie, weź ołówek i kartkę do ręki, policz cenę nowej i używki,

> policz ile na każdej z nich przejedziesz i ew. różnice podziel prze miesiące.

Do tego należy dodać jeszcze koszt założenia opon na felgi. W przypadku nowej gumy - jednokrotny, w przypadku używek - dwa albo 3 razy większy.

> Prościej - nie warto kupowac używek!!!

ok.gif

Ja się zawsze pytam, czy buty też by sobie ktoś kupił używane. zlosnik.gif

Wszyscy chętni do kupna używek powinni pamiętać, że opony są jedynym punktem styku auta z ziemią i jako takie mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę bardzo trudne warunki panujące w zimie. Nawet jeśli ktoś uważa, że jemu nic się nie stanie, to niech pomyśli, czy warto ryzykować zdrowie, a może nawet życie ukochanej rodziny. serce.gif

Reasumując, IMHO należy zakładać tylko nowe opony. ok.gif Skoro są pieniądze na auto, są pieniądze na paliwo i oleje, to też muszą się znaleźć na opony. wink.gif

Napisano

> Chłopie, weź ołówek i kartkę do ręki, policz cenę nowej i używki,

> policz ile na każdej z nich przejedziesz i ew. różnice podziel

> prze miesiące.

> Prościej - nie warto kupowac używek!!!

> Pozdr. P.

ok...

1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

roznica w cenie: 764zł

Prościej - warto kupowac używki!!!

Napisano

> Do tego należy dodać jeszcze koszt założenia opon na felgi. W

> przypadku nowej gumy - jednokrotny, w przypadku używek - dwa

> albo 3 razy większy.

> Ja się zawsze pytam, czy buty też by sobie ktoś kupił używane.

> Wszyscy chętni do kupna używek powinni pamiętać, że opony są jedynym

> punktem styku auta z ziemią i jako takie mają ogromny wpływ na

> bezpieczeństwo, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę bardzo

> trudne warunki panujące w zimie. Nawet jeśli ktoś uważa, że jemu

> nic się nie stanie, to niech pomyśli, czy warto ryzykować

> zdrowie, a może nawet życie ukochanej rodziny.

> Reasumując, IMHO należy zakładać tylko nowe opony. Skoro są

> pieniądze na auto, są pieniądze na paliwo i oleje, to też muszą

> się znaleźć na opony.

w tamtym roku sprzedałem auto w lato i zostały mi opony zimowe (roczne). sprzedałem je osobno i chcesz powiedziec ze kupujący zle zrobił biorąc je ode mnie? wink.gif

Napisano

> w tamtym roku sprzedałem auto w lato i zostały mi opony zimowe

> (roczne). sprzedałem je osobno i chcesz powiedziec ze kupujący

> zle zrobił biorąc je ode mnie?

Nie wiem czy źle, czy dobrze. Może się znał na oponach i wiedział co kupował. niewiem.gif

Autor wątka ma niską wiedzę na temat opon samochodowych skoro nawet nie wie jak rozróżnić oponę zimową od letniej, a już tym bardziej wielosezonowej. Kupując opony niewiadomego pochodzenia może się wpakować gorzej niż myśli. Ciekaw jestem czy będzie w stanie ustalić datę produkcji opon i prawidłowy indeks prędkości. cfaniaczek.gif Ja na jego miejscu bym nie ryzykował. Albo się solidnie podszkolił. zlosnik.gif

A nawet jak pozbiera prawidłowo te wszystkie elementy do kupy, to może się okazać, że nawet wizyta u wulkanizatora i wyważenie koła nic nie pomoże. Mój ojciec miał taką oponę, że na wyważarce był cud, miód i malina, wzrokowo opona nie miała żadnych purchli i była prościutka, a jak tylko się ją założyło na samochód, to tak waliło na boki, że kierownice wyrywało. Po przełożeniu na tył rzucało tyłem samochodu. Koło było wyważane w 2 różnych warsztatach i pomogła jedynie wymiana opony na nową. crazy.gif

Napisano

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

Jakiś konkretny model? Bo chciałbym zrewidować swoją wiedzę na ten temat. zlosnik.gif

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Zobaczę. zlosnik.gif

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Jakies konkrety...? cfaniaczek.gif

Nie wierzę, że ktoś sprzedaje oponę (odwrócę procenty) w 10% zużytą, za 29% ceny nowej... nono.gif

Pzdr. P.

Napisano

> Autor wątka ma niską wiedzę na temat opon samochodowych skoro nawet

> nie wie jak rozróżnić oponę zimową od letniej, a już tym

> bardziej wielosezonowej. Kupując opony niewiadomego pochodzenia

> może się wpakować gorzej niż myśli.

Jeszcze jedno dla jasności - nie mam nic przeciwko sprzedazy używanych opon (sam sprzedaję biglaugh.gif), ale chodzi o powyższą sytuację kupna z nieznanego źródła.

Wg mnie lepiej kupić tańsza, ale nową oponę.

Pozdr. P.

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Wszystko tak naprawdę zależy od kilku rzeczy łącznie:

1. stanu kasowego kupującego.

2. Długości planowanego urzytkowania samochodu.

3. Warunków klimatycznych w jakich sie jeżdzi (co innego Wrocław a co innego Białyst00k)

4. Prędkości z jakimi się jeździ i ew mozliwości "niepojechania" w fatalnych warunkach drogowych

Dla mnie kupowanie urzywek jest nieatrakcyjne, robie dużo km rocznie w tym w zimie, często na długich dystansach i najczęściej jak sypie wieje czy jest lód na drogazch to i tak jadę bo muszę.

Ale gdybym był jeżdżącym sporadycznie emerytem z Zielonej Góry który może odpuścić wyjazd i poczekać aż snieg sie stopi to kupiłbym uzywane.

Delco

Napisano

> oki dobrze wiedziec bo jade w sobote po zimowki i chce sie upewnic ze

> dobre kupie

Ale z Ciebie luzak hehe.gifhahaha.gif

Jedzesz opony na wyglad kupować zlosnik.gif

1. Zdecyduj jakia kase chcesz wydać

2. Poszukaj w internecie opini o roznych oponach

3. Kup gazetki moto bo teraz testy opon sa na czasie

4. Przeglądnij archiwyum forum - było tego tyle ze az strach.

Poszukaj wybrane juz oponki w sklepach internetowych i poroznaj z cenami z norauto, feuvert itp. Jak kupisz nawet taniej w internecie to dodatkowo bedziesz musial zaplacic za zalozenie co przewaznie jest za free jak kupisz opony w sklepie.

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Nie zgodze sie z tym co piszesz. Opony uzywane na pewno nie maja 90% bieznika bo niby jaki sens mialoby zmianianie prawie nowej opony niewiem.gif

Po drugie roznica w cenie jest ale nie az taka duza (no chyba ze porownujesz debice i good year)

Ja bym zimowek nie kupowal uzywanych.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem czy źle, czy dobrze. Może się znał na oponach i wiedział co

> kupował.

> Autor wątka ma niską wiedzę na temat opon samochodowych skoro nawet

> nie wie jak rozróżnić oponę zimową od letniej, a już tym

> bardziej wielosezonowej. Kupując opony niewiadomego pochodzenia

> może się wpakować gorzej niż myśli. Ciekaw jestem czy będzie w

> stanie ustalić datę produkcji opon i prawidłowy indeks

> prędkości. Ja na jego miejscu bym nie ryzykował. Albo się

> solidnie podszkolił.

> A nawet jak pozbiera prawidłowo te wszystkie elementy do kupy, to

> może się okazać, że nawet wizyta u wulkanizatora i wyważenie

> koła nic nie pomoże. Mój ojciec miał taką oponę, że na wyważarce

> był cud, miód i malina, wzrokowo opona nie miała żadnych purchli

> i była prościutka, a jak tylko się ją założyło na samochód, to

> tak waliło na boki, że kierownice wyrywało. Po przełożeniu na

> tył rzucało tyłem samochodu. Koło było wyważane w 2 różnych

> warsztatach i pomogła jedynie wymiana opony na nową.

date produkcji wiem jak okreslic i oznaczenie dopuszczalnej predkosci tez,pytalem tylko o zimowki a nie ogolnie o opony i takich min mi tu nie rob bo wszechwiedzacy nie jestes 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Wszystko tak naprawdę zależy od kilku rzeczy łącznie:

> 1. stanu kasowego kupującego.

> 2. Długości planowanego urzytkowania samochodu.

> 3. Warunków klimatycznych w jakich sie jeżdzi (co innego Wrocław a co

> innego Białyst00k)

> 4. Prędkości z jakimi się jeździ i ew mozliwości "niepojechania" w

> fatalnych warunkach drogowych

> Dla mnie kupowanie urzywek jest nieatrakcyjne, robie dużo km rocznie

> w tym w zimie, często na długich dystansach i najczęściej jak

> sypie wieje czy jest lód na drogazch to i tak jadę bo muszę.

> Ale gdybym był jeżdżącym sporadycznie emerytem z Zielonej Góry który

> może odpuścić wyjazd i poczekać aż snieg sie stopi to kupiłbym

> uzywane.

> Delco

glownie jazda po miescie, rzadko wyjade po za miasto naprawde rzadko.

Napisano

> jaki to napis jesli mozna wiedziec?

Prawie kazda opona zimowa ma w nazwie cos nawiązujace do sniegu, zimy.

Jak nie wiesz to sie po prostu spytaj o opony zimowe.

Winter (BFGoodrich)

Polaris (Barum)

Arctic (Ceat)

Snowpro (Kormoran)

Eskimo (sava)

Frigo (Debica)

Himalaya (Federal)

Winterhawk (Firestone)

Winter Carving (Pirelli)

Alpin (Michelin)

ContiWinterContact (Continental)

SnowControl (Pirelli)

SnowSport (Pirelli)

Napisano

> Nie zgodze sie z tym co piszesz. Opony uzywane na pewno nie maja 90% bieznika bo niby jaki sens mialoby zmianianie prawie nowej opony

Są takie opony, np. z rozbitków, ale one nie kosztują 320 złotych za komplet. hehe.gif

> Po drugie roznica w cenie jest ale nie az taka duza (no chyba ze porownujesz debice i good year)

Potwierdzam. ok.gif

Pozwoliłem sobie poszukać opon do skody octavii (bo sądząc po avatarze takim autem jeździ prawdopodobnie autor wątka). Wziąłem na tapetę dosyć popularną oponę GoodYear Ultra Grip 6 w rozmiarze 195/65 R15.

W opony.com.pl kosztuje ona 279 złotych. Razy 4 daje to 1116 złotych.

Na allegro można kupić taką oponę używaną z 8 mm bieżnikiem za 179 złotych co przekłada się na 716 złotych.

Oszczędzamy 400 złotych, ale... Musimy opłacić kuriera, którego przy zakupie w sklepie dostajemy za darmo i poza zapewnieniem sprzedawcy nie mamy żadnej gwarancji, że opony są dobre. sick.gif

Dla niedowiarków pozwoliłem sobie znaleźć inną aukcję z innego regionu Polski z oponami używanymi. I czytamy tam, że faktycznie zimówki można kupić za 300 złotych, ale... kończą one już swój żywot (5 mm wobec 4 dopuszczalnych). Dalej sprzedawca zaznacza, że "Posiadamy też duży wybór opon z 95% bieżnikiem: 15 calowych = 700,-".

> Ja bym zimowek nie kupowal uzywanych.

Ja też. crazy.gif Zima to szczególne warunki i próba zaoszczędzenia 400 złotych może się okazać o wiele droższa w razie stłuczki. tongue.gif

Napisano

> date produkcji wiem jak okreslic i oznaczenie dopuszczalnej predkosci tez,

> pytalem tylko o zimowki

Z tego wnoszę, że twoja wiedza jest może i dobra, ale niestety wyrywkowa. wink.gif

> a nie ogolnie o opony i takich min mi tu nie rob bo wszechwiedzacy nie jestes

Przyznaję rację. zlosnik.gif Ale odpowiedz sobie na pytanie, czy warto ryzykować zdrowie serce.gif w razie ewentualnego wypadku spowodowanego chęcią zaoszczędzenia paruset złotych? crazy.gif Gdybym wpadł zimą w poślizg, albo nie wyhamował i coś się stało mojej mulher.gif, miałbym wyrzuty sumienia, że próbowałem oszczędzić na jej bezpieczeństwie. Wolę więcej popracować i kupić coś pewnego niż myśleć, że a nuż się uda. frown.gif Ale może Ty jesteś inny. wink.gif

Napisano

> W opony.com.pl kosztuje ona 279 złotych. Razy 4 daje to 1116

> złotych.

> Na allegro można kupić taką oponę używaną z 8 mm bieżnikiem za 179

> złotych co przekłada się na 716 złotych.

> Oszczędzamy 400 złotych, ale... Musimy opłacić kuriera, którego przy

> zakupie w sklepie dostajemy za darmo i poza zapewnieniem

> sprzedawcy nie mamy żadnej gwarancji, że opony są dobre.

I pojeździmy na niej krócej o tyle. ile sezonów juz przelatała, czyli np. na nowych 6 sezonów (przykładowo), a na używkach 4 sezony.

Czyli nowe 1.116/6= 186 zł sezon

używki 716 + 50 kurier/4 = 191,50 zł sezon.

Do tego ryzyko kupna uszkodzonej opony - warto??? cfaniaczek.gif

Nawet jeżeli różnica będzie na korzyść używki, to kwoty rzędu kilkunastu/kilkudziesięciu zł różnicy rocznie nie powalaja przy pozostałych kosztach eksploatacji. ok.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Są takie opony, np. z rozbitków, ale one nie kosztują 320 złotych za

> komplet.

I nie wiadomo czy opona nie jest uszkodzona w wyniku tego wypadku. Moze nie byc widac z zewnatrz a w czasie jazdy bedzie niespodzianka. Sprzedawca sie wypnie i powie ze widocznie sami oszkodzilismy

> Ja też. Zima to szczególne warunki i próba zaoszczędzenia 400

> złotych może się okazać o wiele droższa w razie stłuczki.

Dokladnie.

Poza tym czemu nie kupić Naszej polskiej Dębica Frigo 2 ktora ma bardzo dobre opinie a kosztuje 166 zł co w sumie daje 660 zł? Trzy sezony przejezdzilem na Debica Frigo Directional i bardzo ja sobie chwaliłem.

Bardzo dobra cena i nowe, dobre opony.

Napisano

Popieram wszystko co zostało napisane.

Niemcy to nie są dobrzy wujkowie czy ciocie zza zachodniej granicy. Nie są też idiotami. Skoro mają oponę zużytą w 10% to nie będą jej chcieli oddać za ułamek ceny. Także opony które są tak zużyte pochodzą najczęściej z samochodów powypadkowych, a w takiej sytuacji nie wiadomo co przeszła opona i jak wygląda stan jej wewnętrznej konstrukcji.

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Skąd ty bierzesz takie ceny???

jest teraz tyle promocji, że jest w czym wybierać i wcale nie za 271 zł....

tydzień temu kupiłem sobie frigo 2 za 140 zł/szt z felkgami i wyważeniem wyszło mnie 165 zł/szt.!!!!

Napisano

> Skąd ty bierzesz takie ceny???

> jest teraz tyle promocji, że jest w czym wybierać i wcale nie za 271

> zł....

> tydzień temu kupiłem sobie frigo 2 za 140 zł/szt z felkgami i

> wyważeniem wyszło mnie 165 zł/szt.!!!!

http://www.opony.com/opony/633_dunlop_sp_winter_sport_m2.html

a ja kupilem je (a raczej moj tata) w niemczech u takiego Polaka co prowadzi jakis tam komis z uzywanymi oponami, sprzedaje tylko pewne "sprawne" opony, a gdyby nawet okazaly sie niesprawne, to mozna mu pozniej je zwrocic biglaugh.gif

kosztowaly 20euro/szt, czyli wlasnie 80zl, byly praktycznie nowe, mozliwe ze nawet wiecej niz 90% bieznika na sobie mialy, bo gdyby mi tata nie powiedzial ze kupil uzywane, to bym pomyslal, ze ze sklepu przytargane

a rocznik produkcji 2004 byl, czyli przy zakupie mialy 1 rok

nadmienie jeszcze, ze letnie opony 195/65/15 jakies tam micheliny czy pirelli z 2003r z bieznikiem starczajacym na 2-3 sezony kupil moj tata za 5euro/sztuka smile.gif

Napisano

> http://www.opony.com/opony/633_dunlop_sp_winter_sport_m2.html

> a ja kupilem je (a raczej moj tata) w niemczech u takiego Polaka co

> prowadzi jakis tam komis z uzywanymi oponami, sprzedaje tylko

> pewne "sprawne" opony, a gdyby nawet okazaly sie niesprawne, to

> mozna mu pozniej je zwrocic

> kosztowaly 20euro/szt, czyli wlasnie 80zl, byly praktycznie nowe,

> mozliwe ze nawet wiecej niz 90% bieznika na sobie mialy, bo

> gdyby mi tata nie powiedzial ze kupil uzywane, to bym pomyslal,

> ze ze sklepu przytargane

> a rocznik produkcji 2004 byl, czyli przy zakupie mialy 1 rok

> nadmienie jeszcze, ze letnie opony 195/65/15 jakies tam micheliny czy

> pirelli z 2003r z bieznikiem starczajacym na 2-3 sezony kupil

> moj tata za 5euro/sztuka

No to jeszcze dolicz paliwo do raichu i z powrotem... biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Pozdr. P.

P.S. Swoją drogą - głupi Ci Niemcy jacys - wszystko za bezcen oddają. Chyba się wybiorę do Nich na zakupy.... wink.gif

Napisano

> http://www.opony.com/opony/633_dunlop_sp_winter_sport_m2.html

> a ja kupilem je (a raczej moj tata) w niemczech u takiego Polaka co

> prowadzi jakis tam komis z uzywanymi oponami, sprzedaje tylko

> pewne "sprawne" opony, a gdyby nawet okazaly sie niesprawne, to

> mozna mu pozniej je zwrocic

> kosztowaly 20euro/szt, czyli wlasnie 80zl, byly praktycznie nowe,

> mozliwe ze nawet wiecej niz 90% bieznika na sobie mialy, bo

> gdyby mi tata nie powiedzial ze kupil uzywane, to bym pomyslal,

> ze ze sklepu przytargane

> a rocznik produkcji 2004 byl, czyli przy zakupie mialy 1 rok

> nadmienie jeszcze, ze letnie opony 195/65/15 jakies tam micheliny czy

> pirelli z 2003r z bieznikiem starczajacym na 2-3 sezony kupil

> moj tata za 5euro/sztuka

przecież nie będę jechał do niemczech po opony hehe.gifhehe.gif

jak ktoś jeździ okazjonalnie to może sobie kupić, ale dla większości użytkowników są one nieosiągalne....

Napisano

> a ja kupilem je (a raczej moj tata) w niemczech u takiego Polaka co

> prowadzi jakis tam komis z uzywanymi oponami, sprzedaje tylko

> pewne "sprawne" opony,

Jak sprawdza czy są pewne, nieuszkodzone? Rentgen ma w oczach?

a gdyby nawet okazaly sie niesprawne, to

> mozna mu pozniej je zwrocic

Jak się okaże, że są niesprawne, to możesz nie mieć okazji ich zwrócić, chyba że, na tamtym świecie.

Napisano

> Jak sprawdza czy są pewne, nieuszkodzone? Rentgen ma w oczach?

> a gdyby nawet okazaly sie niesprawne, to

> Jak się okaże, że są niesprawne, to możesz nie mieć okazji ich

> zwrócić, chyba że, na tamtym świecie.

jak sie ma swoj zaklad czy cos, to chyba jakies urzadzonka tam sa i moze sobie wlasciciel za darmo zakladac opony na auto i sprawdza, nie?

no i jak sie zalozy uzywane opony, to ja najpierw co robie to patrze jak sie zachowuja przy spokojnej jezdzie, nie rozpedzam przeciez sie od razu do 200km/h niewiem.gif

poza tym rownie dobrze, nowka opona ze sklepu moze sie okazac feler...

a do reichu nie trza doliczac kasy za paliwo, bo chyba logiczne, ze nie bede jechac po uzywane opony 600km albo i wiecej

po prostu przy okazji przejazdem

Napisano

> I pojeździmy na niej krócej o tyle. ile sezonów juz przelatała, czyli

> np. na nowych 6 sezonów (przykładowo), a na używkach 4 sezony.

> Czyli nowe 1.116/6= 186 zł sezon

> używki 716 + 50 kurier/4 = 191,50 zł sezon.

> Do tego ryzyko kupna uszkodzonej opony - warto???

troche sie kolega zagalopowal albo cos sie zmienilo w temacie bo jak dla mnie 6 lat na oponie zimowej to sporo

ja bym liczyl 2 sezony na uzywce 2 letniej

i 4 na nowej jesli rok biezacy

Napisano

to ja sie podlacze pod pytanie

Czy zimowki maja wieksza zdolnosc odprowadzania wody niz letnie?

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

I 10 sezonow przelezanych w piwnicy smirk.gif

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

Warto jak potrafisz ocenic stan opony i bieznika, rocznik, zuzycie. Bo wpadkowac sie za 320 zl w gowno co p..dolnie przy wiekszej predkosci IMHO nie jest dobrym pomyslem.

Moze ja dziwny jestem, ale wolalbym miec w aucie kaseciaka, stalowki i zapach z biedronki ale gumy nowe i z pewnego zrodla.

Napisano

> ok...

> 1szt nowa: 271zł, 4szt: 1084zł

> 1szt uzywana (90% stanu bieznika nowej opony): 80zł, 4szt: 320zł

> roznica w cenie: 764zł

> Prościej - warto kupowac używki!!!

tyle, że ten wydatek 320 zl policz conajmniej kilka razy...

dodatkowo nowa nie musi byc od razu za 271zl.....

i kto ci sprzeda używane w 90% stanie... smirk.gif

Napisano

> Przyznaję rację. Ale odpowiedz sobie na pytanie, czy warto ryzykować

> zdrowie w razie ewentualnego wypadku spowodowanego chęcią

> zaoszczędzenia paruset złotych? Gdybym wpadł zimą w poślizg,

> albo nie wyhamował i coś się stało mojej , miałbym wyrzuty

> sumienia, że próbowałem oszczędzić na jej bezpieczeństwie.

A tutaj ja sie z kolega nie zgodze.

O tym jak samochod sie zachowa decyduje kierowca a nie opony. Jesli kierowca wie ze ma slabe opony, powinien brac na to poprawke i jechac wolniej/ostrozniej, zachowywac wiekszy dystyans, wczesniej hamowac itd, itp.

Jesli ja bym jechal, rozbil samochod i cos by sie stalo mojej serce.gif to w zyciu nawet nie pomyslalbym ze to przez opony czy cokolwiek innego, ale wine za to bym wzial na siebie i blad w sztuce prowadzenia.

Moze wielu z was sie ze mna nie zgodzi, ale moim zdaniem kazdym (lub prawie kazdym) samochodem da sie jechac, bez wzgledu na to jak bardzo jest niesprawny (oczywiscie rownierz bez przesady). Wszystko jest w rekach kierowcy, ktory musi sobie zdawac sprawe z tego co samochod potrafi i do tego dostosowac styl jazdy.

Napisano

> troche sie kolega zagalopowal albo cos sie zmienilo w temacie bo jak

> dla mnie 6 lat na oponie zimowej to sporo

Podałem przykładowo - pomijając "marketingowe chłyty" o strasznym starzeniu się gumy, myslę że 5-6 sezonów można zrobić na gumach (pod waruniem oczywiście posiadania przez niebieżnika biglaugh.gif).

> ja bym liczyl 2 sezony na uzywce 2 letniej

> i 4 na nowej jesli rok biezacy

No ok., to policzmy i tak:

1.116,00 : 4 = 279 zł/sezon

766 : 2 = 383 zł/sezon

Wychodzi jeszcze gorzej dla używek... blush.gif

Napisano

> a do reichu nie trza doliczac kasy za paliwo, bo chyba logiczne, ze

> nie bede jechac po uzywane opony 600km albo i wiecej

> po prostu przy okazji przejazdem

No to nietrafione porównanie cen z początku wątku - mały odsetek kierowców kupuje "przejazdem" w Niemczech.

Pozdr. P.

P.S. Tak na marginesie - jak można wytłumaczyć tak niskie ceny za praktycznie nowe (90% sprawności) opony...? hmm.gif

Napisano

> A tutaj ja sie z kolega nie zgodze.

> O tym jak samochod sie zachowa decyduje kierowca a nie opony. Jesli

> kierowca wie ze ma slabe opony, powinien brac na to poprawke i

> jechac wolniej/ostrozniej, zachowywac wiekszy dystyans,

> wczesniej hamowac itd, itp.

nie zawsze wszystko jestes w stanie przewidziec..... ktos wyjedzie z boku, zmieni pas tyz przed toba.... smirk.gif

Napisano

> nie zawsze wszystko jestes w stanie przewidziec..... ktos wyjedzie z

> boku, zmieni pas tyz przed toba....

Prawda leży pośrodku - niewątpliwie dobre zimówki pozwalają łatwiej "znaleźć się" w awaryjnych sytuacjach.

I przewidywanie nie ma tu nic do rzeczy.

Z drugiej strony - jak ktoś "wariuje" zimą, to i ultragripy nie pomogą... oslabiony.gif

Napisano

> Prawda leży pośrodku - niewątpliwie dobre zimówki pozwalają łatwiej

> "znaleźć się" w awaryjnych sytuacjach.

> I przewidywanie nie ma tu nic do rzeczy.

> Z drugiej strony - jak ktoś "wariuje" zimą, to i ultragripy nie

> pomogą...

i o to chodzi.....

tyle, że niektorzy zapominają o tym, że są też sytuacje nagłe, których nieprzewidzimy....

a co do tego że zawsze mozna wcześniej hamować..... może zanim wogóle wyjedziemy na drogę... zlosnik.gif

Napisano

> I 10 sezonow przelezanych w piwnicy

pisalem ze rok produkcji 2004

przejechalem na nich cala tamta zime, przebieg ponad 10.000km i nie wykazaly zadnych objawow, zeby byly jakies felerne czy cos

a dlaczego takie tanie, to nie mam pojecia, moze po prostu w Niemczech malo kto kupuje uzywane ?

pare opon letnich tez tata przytargal z niemiec/danii za darmoche, bo lezaly sobie gdzies na poboczu albo po prostu przy smietniku

z reguly 2-3letnie z bieznikiem na 2-3 sezony, w rozmiarach od 15 do 17 cali

czesc zostala sprzedana przeze mnie i wujka i nie bylo zadnych narzekan zeby jakies felerne byly zlosnik.gif

Napisano

Przeciez z kazdej opony mozna wyczytac rok produkcji. Każdy ma oczy i widzi co bieże a np.400zl oszczednosci przy zakupie uzywki piechotą nie chodzi. Ja osobiście jeździlem swego czasu na uzywkach i było o.k.

Napisano
  • Autor

akurat nie stac mnie na nowki a po za tym musze kupic felgi stalowki bo na alusach drugiej zimy nie chce jezdzic, mysle ze co niektorzy lekko przesadzaja z tym ze uzywki sa do d... po za tym jak ma cos sie stac to i najlepsza opona nie pomoze, cale 7 lat jezdzilem na wielosezonowych bez kolizji (wypluć) i to beda moje pierwsze zimowki 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Przeciez z kazdej opony mozna wyczytac rok produkcji. Każdy ma oczy i

> widzi co bieże a np.400zl oszczednosci przy zakupie uzywki

> piechotą nie chodzi. Ja osobiście jeździlem swego czasu na

> uzywkach i było o.k.

nie wszystko zależy od rocznika....

malo kto pamieta, iż oprócz stopnia zuzycia ważne tez jest jak dana opona jest zuzyta, a tu juz każda będzie zuzywała sie inaczej, w zalezności od cisnienia w oponach, samochodu....

ponadto tak jak juz wspomniano w tym wątku, nowe to owszem wiekszy wydatek, ale i straczaja na dłużej i większa pewność....

Napisano

> A tutaj ja sie z kolega nie zgodze.

> /.../

> Wszystko jest w rekach kierowcy, ktory musi sobie zdawac sprawe

> z tego co samochod potrafi i do tego dostosowac styl jazdy.

Ależ ja się z Tobą zgadzam. waytogo.gif Tylko sam przyznaj - ile osób tak robi? cfaniaczek.gif Ile osób myśli, że jak ma ABS, to się zatrzyma w miejscu? sick.gif Ile osób myśli, że jak ma opony zimowe, to może lecieć po lodzie ponad 100km/h? sick.gif

Napisano

> akurat nie stac mnie na nowki a po za tym musze kupic felgi stalowki

> bo na alusach drugiej zimy nie chce jezdzic,

yikes.gif Stać Cię było na alusy, ale na gumy już nie? screwy.gif

EOT z mojej strony. sick.gif

> mysle ze co

> niektorzy lekko przesadzaja z tym ze uzywki sa do d... po za tym

> jak ma cos sie stac to i najlepsza opona nie pomoze, cale 7 lat

> jezdzilem na wielosezonowych bez kolizji (wypluć) i to beda

> moje pierwsze zimowki

Ale też nikt nie pisał, że wielosezonowe są do luftu. Kup wielosezonowe i miej sprawę z głowy. waytogo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.