Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Oficjalne stanowisko Fiata w sprawie przełącznika i świersz

Featured Replies

Napisano

> Juz poruszalem ten temat - kumpel ma zalozony filtr na wlocie, ma juz

> 70kkm i wentylator, cisza. Ja uwazam ze to na 99% brud z

> powietrza powoduje piski. Ja mam filtr rowniez 14kkm i cisza.

> Przelacznik co 40kkm, dla mnie wystarczy taka zywotnosc. Kumpel

> wymienial na gwarancji przy 60kkm, wiec roznie jest z tym

> przelacznikiem.

a jaki kolega ma ten filtr ?

Napisano

> a jaki kolega ma ten filtr ?

Zapewne kawalek ponczochy albo tzw fizeliny smile.gif Juz słyszałem o takich patentach tu na kąciku.

Napisano

> Zapewne kawalek ponczochy albo tzw fizeliny Juz słyszałem o takich

> patentach tu na kąciku.

Ja mam przejechane 9,5 tyś mam filtr, dmuchawa calyczas pracuje bo wentylacja kiepska i jak narazie nie zadomowił się u mnie świerszcz smile.gif

Napisano

> Zapewne kawalek ponczochy albo tzw fizeliny Juz słyszałem o takich

> patentach tu na kąciku.

ja mialem flizeline ale niestety jest to zly pomysl bo filtr jest za malo przepuszczalny i wentylator nie nadazal

Napisano

> Tak czy inaczej we Fiacie ktoś jednak zauważył te usterki i możemy

> być pewni, że w obecnych modelach tych wad już na pewno nie

> będzie, a co za tym idzie - jeśli awaria przełącznika

> zespolonego nam się zdarzy to wymieniając go na nowy - otrzymamy

> na pewno bez wad. To cieszy.

To się nazywa: "ugłaskać upierdliwego klienta"

A na pewno, to możemy być pewni, że prędzej szlag nas - piszących te słowa - trafi, niż Fiata

FAP w faksach do ASO nazywa to cyt. "należy odzyskać zaufanie klienta" (oczywiście nie naprawiając mu autka)

Napisano

> To się nazywa: "ugłaskać upierdliwego klienta"

> A na pewno, to możemy być pewni, że prędzej szlag nas - piszących te

> słowa - trafi, niż Fiata

> FAP w faksach do ASO nazywa to cyt. "należy odzyskać zaufanie

> klienta" (oczywiście nie naprawiając mu autka)

Zastanawiam sie czy byłes na naszym rankingu ASO chociaz raz. Jak widac są tam przykłady warsztatów w których nie ma żadnego problemu.

Napisano

> Odświeżam wątek bo wcześniej napisałem że napisze jak się sprawa

> zakończyła. Czy pomogło czy też nie. Więc okazało się że tego

> cudownego smaru już w serwisie nie mięli (ktoś ukradł) i nie

> wiedzą też dokładnie co to było. Podobno klient im to przywiózł

> i zostawił. Podobno był to teflonowy smar do drukarek. Idąc tym

> tropem kupiłem smar teflonowy KONTAFLON czy jakoś tak za 40 zł.

> i udałem się na czyszczenie do serwisu. Widziałem jak czyścili i

> nie wierzyłem że to coś pomoże. Serwisant powiedział że ten

> smar który kupiłem jest dielektrykiem (nie przewodzi prądu) i

> dlatego nie może zbyt obficie psiknąć bo coś tam uszkodzi.

> Wyjechałem z serwisu i po 2 dniach powoli zaczęło znowu coś

> popiskiwać. Wkur….łem się i sam się do tego zabrałem.

> "Utopiłem", "zalałem" wentylator w tym KONTAFLONIE i pomogło ale

> na krótko. Po tygodniu czasami delikatnie zaczął piszczeć. Dałem

> sobie spokój z teflonem i kupiłem oliwę do maszyn w OBI za 5,99

> zł. Na buteleczce jest naklejka z narysowaną biała maszyną do

> szycia. Znowu zalałem wentylator tak że aż sobie spodnie

> ochlapałem a w czasie montażu poleciało trochę tej oliwy na

> dywaniki . To dlatego że jestem już zdesperowany. Jak uszkodzę

> ten wentylator to trudno kupię następny ale może uda mi się wam

> i sobie pomóc i znajdę coś skutecznego na tego świerszcza. W tej

> chwili już nawet nie wkręcam tego wkrętu blokującego wentylator

> nagrzewnicy tylko wkładam i przekręcam aby nie wypadł w czasie

> jazdy. Wentylator zalewam w dwóch miejscach - między śrubami

> (jak w manualu) i dodatkowo przez tą prostokątną dziurę. Widać w

> niej takie metalowe chyba miedziane płytki i obracający się

> rdzeń który o te płytki ociera. Moim zdaniem to właśnie w tym

> miejscu po pewnym czasie przez to tarcie powstają opiłki które

> powodują piski ale może się mylę. Na tej oliwie jeżdżę już ponad

> tydzień i na razie nic nie pisnęło ANI RAZU !!! Zobaczymy jak

> będzie za miesiąc czy dwa. Czy oliwa się sprawdzi ? Tego nie

> wiem ale oby tak dalej ! Odezwę się jeszcze w tym wątku jak coś

> się zmieni. Jak zacznie znowu piszczeć to zmienię smar. Macie

> jakiś propozycje ? Może ktoś ma w domu końcówkę jakiegoś

> smarowidła i chciałby się podzielić a tym samym wziąć udział w

> poszukiwaniu skutecznego sposobu na zabicie świerszcza ?

> Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się kupowanie co tydzień

> kolejnych kontaflopodobnych puszek za 40 zł. bez gwarancji że to

> pomoże.

> P.S.

> Znowu zaczynają mi gasnąć światła. Kur...cy dostanę z tym złomem !!!

> Wygląda na to że przełącznik zespolony co 40 tyś nadaję sie do

> wymiany !

Beznadziejny pomysł z tą oliwą. Najprawdopodobniej jest to oliwa wrzecionowa i nie nadaje się się do łożysk.

Masz zachlapane spodnie, auto, wnętrze wentylarora i po spłynięciu, rozchlapaniu i wyschnięciu gwaratowany powrót świerszcza. Przeczytaj moją odpowiedź powyżej w tym wątku. Popieram również kolegów stosujących filtr na wlocie powietrza, ale tylko z pończochy/rajstopy. Flizelina i inne odkurzaczowe wynalazki znacząco zmniejszają i tak słabą wydajność dmuchawy.

Napisano

> Zastanawiam sie czy byłes na naszym rankingu ASO chociaz raz. Jak

> widac są tam przykłady warsztatów w których nie ma żadnego

> problemu.

z warsztatami może tak, ale wszekie droższe naprawy kwalifikuje przedstawiciel FAP "guru wszechwiedzący" i tu pojawiają się problemy (duże).

Napisano

> z warsztatami może tak, ale wszekie droższe naprawy kwalifikuje

> przedstawiciel FAP "guru wszechwiedzący" i tu pojawiają się

> problemy (duże).

Święte słowa- wiem bo miałem z takim przedstawicielem "batalię" prawie równiutki rok temu! hahaha.gifwrrr.gif

ale i tak wyszło na moje waytogo.gif

Napisano

> Juz poruszalem ten temat - kumpel ma zalozony filtr na wlocie, ma juz

> 70kkm i wentylator, cisza. Ja uwazam ze to na 99% brud z

> powietrza powoduje piski. Ja mam filtr rowniez 14kkm i cisza.

> Przelacznik co 40kkm, dla mnie wystarczy taka zywotnosc. Kumpel

> wymienial na gwarancji przy 60kkm, wiec roznie jest z tym

> przelacznikiem.

Filtr ok - masz racje - pewnie założę.

40 tys na przełącznik i piszesz że wystarczy ci taka żywotność :-) Dobre !!!

Miałem kilka samochodów a z kilkudziesięcioma że tak powiem byłem bardzo blisko (dużo się nasłuchałem i najeździłem) i powiem że ŻADEN nie miał wymienianego przełącznika zespolonego. Ani maluch ani duży fiat, polonez, nubira, lanos (8 sztuk), astra (6 sztuk), vectra (2 sztuki), corsa (23 sztuki) combo 16 (sztuk), nexia, 206, 306, 406, BMW 525 (3 sztuki) .... i jeszcze pewnie bym sobie powymieniał.

W jednej tylko Pandzie po 80 tyś będę miał już 3 taki przełącznik.

To nie jest normalne !

Pisanie że taka żywotność Ci wystarczy jest śmieszne. Tego typu stwierdzeniami posługują się w ASO :-) Może za dużo czasu tam spędziłeś ? ;-)

Z góry przepraszam jeśli Cię uraziłem - nie miałem takiego zamiaru.

Napisano

> Beznadziejny pomysł z tą oliwą. Najprawdopodobniej jest to oliwa

> wrzecionowa i nie nadaje się się do łożysk.

> Masz zachlapane spodnie, auto, wnętrze wentylarora i po spłynięciu,

> rozchlapaniu i wyschnięciu gwaratowany powrót świerszcza.

> Przeczytaj moją odpowiedź powyżej w tym wątku. Popieram również

> kolegów stosujących filtr na wlocie powietrza, ale tylko z

> pończochy/rajstopy. Flizelina i inne odkurzaczowe wynalazki

> znacząco zmniejszają i tak słabą wydajność dmuchawy.

SMAR LITOWY - no dobra, sprawdzę jeśli okaże się że ta oliwa to "beznadziejny pomysł". Ale wcześniej i tak pończochę założę smile.gif

Napisano

> z warsztatami może tak, ale wszekie droższe naprawy kwalifikuje

> przedstawiciel FAP "guru wszechwiedzący" i tu pojawiają się

> problemy (duże).

Święte słowa- wiem bo miałem z takim przedstawicielem "batalię" prawie równiutki rok temu!

ale i tak wyszło na moje

ja niestety nie miałem takiego szczęścia i w końcówce gwarancji zgłosiłem nieprawidłowe działanie ABSu. ASO to potwierdziło, a "guru" nie (stwierdził, że za droga naprawa). I tak mam dwuletnie auto za 55kzł. z ABSem trochen dobrym a trochę złym. I nie pomogły pisma, telefony etc. A motywują to tym, że na kompie jest OK. Ale na jeździe próbnej jest kupa.

Napisano

> Święte słowa- wiem bo miałem z takim przedstawicielem "batalię"

> prawie równiutki rok temu!

> ale i tak wyszło na moje

> ja niestety nie miałem takiego szczęścia i w końcówce gwarancji

> zgłosiłem nieprawidłowe działanie ABSu. ASO to potwierdziło, a

> "guru" nie (stwierdził, że za droga naprawa). I tak mam

> dwuletnie auto za 55kzł. z ABSem trochen dobrym a trochę złym. I

> nie pomogły pisma, telefony etc. A motywują to tym, że na kompie

> jest OK. Ale na jeździe próbnej jest kupa.

Walczysz z człowiekiem a nie koncernem. Złożył bym skargę do FAP na tego "specjalistę" i jednocześnie do RPK i Auto Świata. waytogo.gif

Napisano

> Święte słowa- wiem bo miałem z takim przedstawicielem "batalię"

> prawie równiutki rok temu!

> ale i tak wyszło na moje

> ja niestety nie miałem takiego szczęścia i w końcówce gwarancji

> zgłosiłem nieprawidłowe działanie ABSu. ASO to potwierdziło, a

> "guru" nie (stwierdził, że za droga naprawa). I tak mam

> dwuletnie auto za 55kzł. z ABSem trochen dobrym a trochę złym. I

> nie pomogły pisma, telefony etc. A motywują to tym, że na kompie

> jest OK. Ale na jeździe próbnej jest kupa.

Walczysz z człowiekiem a nie koncernem. Złożył bym skargę do FAP na tego "specjalistę" i jednocześnie do RPK i Auto Świata.

skargę złożyłem, a FAP podtrzymał jego opinię. Innych metod nie próbowałem poprostu udało im się "zmęczyć klienta". Obecnie, to już 6 lat borykam się nowymi fiatami, ale myślę, że to jest ostani.

Napisano

> Beznadziejny pomysł z tą oliwą. Najprawdopodobniej jest to oliwa

> wrzecionowa i nie nadaje się się do łożysk.

> Masz zachlapane spodnie, auto, wnętrze wentylarora i po spłynięciu,

> rozchlapaniu i wyschnięciu gwaratowany powrót świerszcza.

> Przeczytaj moją odpowiedź powyżej w tym wątku. Popieram również

> kolegów stosujących filtr na wlocie powietrza, ale tylko z

> pończochy/rajstopy. Flizelina i inne odkurzaczowe wynalazki

> znacząco zmniejszają i tak słabą wydajność dmuchawy.

Z końcem grudnia kończyla mi sie 2-letnia gwarancja mechaniczna i po raz drugi miałem wyminiany silnik dmuchawy ze względu na świerszcza. Pracownik serwisu poinformował mnie, że od września zostały wprowadzone zupełnie nowe silniki o nowej konstrukcji i te już mają nie piszczeć. Zobaczymy. Dam znać za parę miesięcy :-)

Napisano

> Z końcem grudnia kończyla mi sie 2-letnia gwarancja mechaniczna i po

> raz drugi miałem wyminiany silnik dmuchawy ze względu na

> świerszcza. Pracownik serwisu poinformował mnie, że od września

> zostały wprowadzone zupełnie nowe silniki o nowej konstrukcji i

> te już mają nie piszczeć. Zobaczymy. Dam znać za parę miesięcy

> :-)

Ojjjjj coś mi się nie chce w to wierzyć.

Jakby co to dzisiaj założyłem sobie filtr z pończochy wink.gif Zobaczymy kiedy świerszcz się u mnie pojawi. Dzięki tej oliwie do dnia dzisiejszego miałem spokój. Biorąc pod uwagę że teraz założyłem ten niby filtr to nie będę mógł jednoznacznie stwierdzić co jest skuteczniejsze - filtr czy oliwa. Jednak nie to jest istotne. Ważne żeby tego cholernego świerszcza skutecznie ukatrupić zeby.GIF

Napisano

> Ojjjjj coś mi się nie chce w to wierzyć.

> Jakby co to dzisiaj założyłem sobie filtr z pończochy Zobaczymy

> kiedy świerszcz się u mnie pojawi. Dzięki tej oliwie do dnia

> dzisiejszego miałem spokój. Biorąc pod uwagę że teraz założyłem

> ten niby filtr to nie będę mógł jednoznacznie stwierdzić co jest

> skuteczniejsze - filtr czy oliwa. Jednak nie to jest istotne.

> Ważne żeby tego cholernego świerszcza skutecznie ukatrupić

Ja świerszcza zamęczyłem. Nic nie czyściłem tylko jak zaczynał cwierkac brałem na moment dmuchawę na 4. Pomagało na kilka minut i wracał znowu. Po jakis 2 tygodniach zamilkł na wieki i wiecej się nie pojawił palacz.gif

Napisano

> Beznadziejny pomysł z tą oliwą. Najprawdopodobniej jest to oliwa

> wrzecionowa i nie nadaje się się do łożysk.

> Masz zachlapane spodnie, auto, wnętrze wentylarora i po spłynięciu,

> rozchlapaniu i wyschnięciu gwaratowany powrót świerszcza.

> Przeczytaj moją odpowiedź powyżej w tym wątku. Popieram również

> kolegów stosujących filtr na wlocie powietrza, ale tylko z

> pończochy/rajstopy. Flizelina i inne odkurzaczowe wynalazki

> znacząco zmniejszają i tak słabą wydajność dmuchawy.

Gdzie mozna znalezc manual do tegho zakichanego wentylatora i jego smarowania.prosze o podanie linku na maila [email protected]

Napisano

> Gdzie mozna znalezc manual do tegho zakichanego wentylatora i jego

> smarowania.prosze o podanie linku na maila [email protected]

Manuala osobnego nie ma. Polecam wątek "Silnik dmuchawy" z dnia 31.07.2006r.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.