Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony ?? wymiana co sezon???

Featured Replies

Napisano

Mam w swoim Stilaku felgi stalowe więc zaplanowałem kupno opon zimowych bez dodatkowych felg. Spotkałem się z opiniami, że jak będę wymieniał opony na felgach co sezon zniszczę ranty opon. Z kolei jak rozmawiałem z zaprzyjaźnionym mechanikiem to stwierdził, że w taki sposób opony się nie niszczą. Co o tym myślicie???

Napisano

> Mam w swoim Stilaku felgi stalowe więc zaplanowałem kupno opon

> zimowych bez dodatkowych felg. Spotkałem się z opiniami, że jak

> będę wymieniał opony na felgach co sezon zniszczę ranty opon. Z

> kolei jak rozmawiałem z zaprzyjaźnionym mechanikiem to

> stwierdził, że w taki sposób opony się nie niszczą. Co o tym

> myślicie???

uszkodzic opone na profesjonalnej maszynie do zdejmowania jest dosyc ciezko, ale nie można wykluczyc takiej możliwości. za zakupem dodatkowego kpl felg przemawia wg mnie łatwośc zamiany kół w dowolnym momencie i dużo łatwiejsze przechowywanie opon. Kpl 15" stalówek można kupic już za około 300 zł

Napisano

> Mam w swoim Stilaku felgi stalowe więc zaplanowałem kupno opon

> zimowych bez dodatkowych felg. Spotkałem się z opiniami, że jak

> będę wymieniał opony na felgach co sezon zniszczę ranty opon. Z

> kolei jak rozmawiałem z zaprzyjaźnionym mechanikiem to

> stwierdził, że w taki sposób opony się nie niszczą. Co o tym

> myślicie???

Witam,

Myślę, że moge ci udzielić w mierą kompetentnej odpowiedzi - poza tym, że jeżdżę stilakiem JTD 115 to od kilkunastu przynajmniej lat zajmuję się oponami. Wielu klientów mających podobne dylematy udało mi się przekonać. Oczywiście jest znacznie wygodniejszym posiadanie drugiego kompletu felg. Ja też mam ale na lato alu (MAK EXTREME), a stalowe fabryczne zachowałem na zimę. Zawsze wtedy nawet w garażu, kiedy złapie cię intensywny śnieg to możesz przynajmniej dwa koła przełożyć, żeby dotoczyć się do jakiegoś zakładu i uzupełnić zmianę z tyłu. Możesz też sam sobie przecież przełożyć. ALE TO JEDYNA ZALETA!. Jeśli jakiś filozof podwórkowy powie że opony przy zmianach się niszczą, to zapytam, co ma zrobić człowiek, który miał pecha i powiedzmy w ciągu pół roku kilkukrotnie złapał koło, co wymagało demontażu opony przy naprawie. Czy taką oponę można uznać za mniej bezpieczną ze względu na to że była wielokrotnie demontowana? Oczywiście że nie!!! Jedynym problemem jest nieumiejętny demontaż i montaż na starych, reanimowanych montażownicach, które po prostu często ścinają gumową część stopki opony. Czasem też w ekstremalnej sytuacji odrywają drutówkę od gumy - opona jest wtedy do wyrzucenia). Dzieje się tak, ponieważ często zakup nowej stopki do montażownicy jest uznawany za "zbyt kosztowny", co jest głupotą, bo opona klienta kosztuje więcej. Często jednak winowajca się wypiera mówiąc, że tak już było i to nie on. Warto tym samym przyglądać się stopkom opony po każdym demontażu. Nie bardzo też rozumiem ludzi którzy chcą mieć dwa komplety felg stalowych, ale jak to mówią klientowi można doradzić jeśli chce słuchać. Jeśli jednak jest ukierunkowany to dyskusja jest często bezcelowa. Życzę trafnego wyboru! 20.GIF

Napisano

To ja też coś dorzucę. Jeśli argumenty o niszczeniu opon przy ich zdejmowaniu i ponownym zakładaniu na felgę między bajki można włożyć to w takim razie może argument za posiadaniem dwóch kompletów jest taki, że opona przechowywana bez felgi szybciej się niszczy?

Napisano

> To ja też coś dorzucę. Jeśli argumenty o niszczeniu opon przy ich

> zdejmowaniu i ponownym zakładaniu na felgę między bajki można

> włożyć to w takim razie może argument za posiadaniem dwóch

> kompletów jest taki, że opona przechowywana bez felgi szybciej

> się niszczy?

Witam,

To może jeszcze jeden argument: jak wytłumaczyć fakt, że opony po wyprodukowaniu stoją nierzadko w słupkach, po kilkanaście sztuk i czekają na klientów tak długo, że nawet opona sprzedana półtora roku po wyprodukowaniu uznawana jest za pełnowartościową i objętą pełną gwarancją, nie zależnie czy była u dystrybutora, czy jeszcze w fabryce? Ten okres od wyprodukowania jest nawet dłuższy, o czym można przekonać się dzwoniąc do działu obsługi klienta GoodYear czy Michelin Polska. Ja podałem nieco krótszy, aby ustrzec się ironii niektórych tzw. wszystkowiedzących. Podkreślę, że mam drugi samochód równolegle ze Stilo (Puga 106) i tam zmieniam opony na jednych felgach. Co do składowania opon - podstawowe warunki: chronić od cieczy żrących, od miejsc, gdzie jest zbyt sucho, np. przy rurach grzewczych, czy przy kaloryferach, słupka z oponami niczym nie obciążać. Oczywiście takie obciązenie też nie powoduje większych problemów, bo nawet po czasowym minimalnym odkształceniu kordu stalowego opony spowodowanego cieżkim przedmiotem leżacym dłuższy czas na oponie, po założeniu, pod naciskiem samochodu opona układa się w swoim optymalnym kształcie prawie natychmiast. Oczywiście nie dotyczy to opon z uszkodzonym kordem, ale takie usterki powstają tylko po najechaniu na jakąś solidną przeszkodę i są w zasadzie do wyrzucenia. Pozdrawiam!!!

Napisano

> uszkodzic opone na profesjonalnej maszynie do zdejmowania jest dosyc

> ciezko, ale nie można wykluczyc takiej możliwości. za zakupem

> dodatkowego kpl felg przemawia wg mnie łatwośc zamiany kół w

> dowolnym momencie i dużo łatwiejsze przechowywanie opon. Kpl

> 15" stalówek można kupic już za około 300 zł

Całkowicie się z kolegą zgadzam, a moją opinię w rozwinięciu zaprezentowałem wyżej 20.GIF

Napisano

wystarczy raz sie podejrzec jak sie zaklada i sciaga opone - imo niszcza sie napewno; osobna sprawa czy zalatwi to opone w ciagu czasu jaki masz zamiar ja uzytkowac

Napisano

jak kupowalem kiedys dunlopy to byla do nich ksiazeczka i bylo napisane ze opony bez felg powinny byc przechowywaqne w pionie zas z felgami w poziomie; imo ma to sens, podobnie jak obnizania cisnienia na czas kiedy sie danego zestawu nie uzywa

Napisano

> jak kupowalem kiedys dunlopy to byla do nich ksiazeczka i bylo

> napisane ze opony bez felg powinny byc przechowywaqne w pionie

> zas z felgami w poziomie; imo ma to sens, podobnie jak obnizania

> cisnienia na czas kiedy sie danego zestawu nie uzywa

Wiesz, najbardziej zastanawia mnie pierwsza z twoich wypowiedzi, w której piszesz, że opona na pewno się niszczy podczas montażu i demontażu. To może być twoja opina, oczywiście każdy ma swoją. Ja natomiast, ponieważ sam przekładam opony ,bądź też robił to któryś z pracowników nie jestem w stanie dopatrzyć się elementów, które przy normalnym cyklu przekładania (dwa razy na rok lub kilka razy nawet w ciągu sezonu przy częstych przebiciach) niszczą opony. Poza tym ze względu na jedną z profesji mam do czynienia z oponami w swoich samochodach, w samochodach rodziny, znajomych i mogę stwierdzić, że poza wymienionymi we wcześniejszych wypowiedziach tzw. "żelaznymi" zasadami, których trzeba przestrzegać to pozostałe, lansowane np. w niektórych czasopismach są często "wydumane". Ja myślę, że najlepszą weryfikacją tego jest praktyka. Wystarczy zobaczyć jak składowane są w fabrykach i hurtowniach, sklepach opony. Tam przestrzega się tylko tych podstawowych zasad o których mówiłem. Później kupują opony klienci i dopiero oni zaczynają sie "troszczyć" o opony. Najciekawsze jest to, że kiedyś usłyszałem o zaleceniach jednej z firm certyfikujących w ramach ISO dotyczących składowania opon luźno do samochodów (4 sztuki w tzw. kominku, piąta sztuka już oddzielnie). Poprosiłem o merytoryczne uzasadnienie. Nikt nie był w stanie wyjaśnić dlaczego tak. Co ciekwe kłóci się to nieco ze sposobem przechowywania luźnych opon opisywanym w niektórych czasopismach. W dziale obsługi klienta w Dębicy, czy także w centrali Michelin Polska też nie umieją wytłumaczyć takiej teorii. Podsumowując: Jeśli ktoś czuje sie lepiej analizując ten problem i dostosowując sie do drobiazgowo ujętych zasad to niech tak postępuje. Jeśli ktoś tego nie robi i trzyma się tylko tych podstawowych zasad, które mówią o ochronie ogumienia przed szkodliwymi czynnikami zewnetrznymi (substancje żrące, wysoka temeratura) też może spać spokojnie. Efekt dla opon będzie dokładnie ten sam.

Napisano

> Mam w swoim Stilaku felgi stalowe więc zaplanowałem kupno opon

> zimowych bez dodatkowych felg. Spotkałem się z opiniami, że jak

> będę wymieniał opony na felgach co sezon zniszczę ranty opon. Z

> kolei jak rozmawiałem z zaprzyjaźnionym mechanikiem to

> stwierdził, że w taki sposób opony się nie niszczą. Co o tym

> myślicie???

koledzy wymienili tu już kilka argumentów ja dorzuce jeszcze jeden finansowy, zakładając używanie auta powiedzmy 5 lat a mając jeden komplet felg musimy je 10 razy przekładac 10 razy 50zl (lub wiecej) za wymiane opon = 500 zl, za te pieniądze spokojnie mozna kupic dodatkowe felgi... i zawsze mamy zapasowa gdy któraś sie pognie np.

Wymiana kół zajmuje pół godzinki bez szukania w którym zakładze zrobią nam to dziś a w którym "panie umów sie za 5 dni...".

Do obydwu aut mam dwa komplety felg.

Napisano

> koledzy wymienili tu już kilka argumentów ja dorzuce jeszcze jeden

> finansowy, zakładając używanie auta powiedzmy 5 lat a mając

> jeden komplet felg musimy je 10 razy przekładac 10 razy 50zl

> (lub wiecej) za wymiane opon = 500 zl, za te pieniądze spokojnie

> mozna kupic dodatkowe felgi... i zawsze mamy zapasowa gdy któraś

> sie pognie np.

> Wymiana kół zajmuje pół godzinki bez szukania w którym zakładze

> zrobią nam to dziś a w którym "panie umów sie za 5 dni...".

> Do obydwu aut mam dwa komplety felg.

Zgadzam się z kolegą w całej rozciągłości. Jeśli jednak skupić się na argumencie finansowym, to warto zwrócić uwagę, że niektórzy wolą wydatki stopniowe - małymi kwotami dwukrotnie w ciągu roku niż wydać raz te 500 zł. Często słyszę uzasadnienie: "a ja to wiem ile tym autkiem jeszcze pojeżdżę"?. Ja też uważam, że wariant dwóch kompletów kół jest jak najbardziej uzasadniony, ale jestem natomiast przeciwny twierdzeniu, że z punktu widzenia trwałości ogumienia jest absolutnie konieczny, lub jedyny słuszny.

Napisano

> Zgadzam się z kolegą w całej rozciągłości. Jeśli jednak skupić się na

> argumencie finansowym, to warto zwrócić uwagę, że niektórzy wolą

> wydatki stopniowe - małymi kwotami dwukrotnie w ciągu roku niż

> wydać raz te 500 zł.

Ale jak ktoś kupuje nowe stilo za co najmniej 50 kafli, to chyba stać go na te 500 złotych. To są raptem 2-3 tankowania do pełna. hehe.gif

> Często słyszę uzasadnienie: "a ja to wiem ile tym autkiem jeszcze pojeżdżę"?.

To pytaj się wówczas po co kupuje opony na zmianę. zlosnik.gif

> Ja też uważam, że wariant dwóch kompletów kół

> jest jak najbardziej uzasadniony, ale jestem

> natomiast przeciwny twierdzeniu, że z punktu widzenia trwałości

> ogumienia jest absolutnie konieczny, lub jedyny słuszny.

Masz rację, to jest wyłącznie kwestia wygody i omijania kolejek. wink.gif

Napisano

> finansowy, zakładając używanie auta powiedzmy 5 lat a mając

> jeden komplet felg musimy je 10 razy przekładac 10 razy 50zl

> (lub wiecej) za wymiane opon = 500 zl

heyah !!! palacz.gif

zgadzam się ale...

od 500 zł oszczędności należy odjąć 5 x cenę za wyważenie kół, myślę że raz w roku należy to zrobić.

Napisano
  • Autor

> koledzy wymienili tu już kilka argumentów ja dorzuce jeszcze jeden

> finansowy, zakładając używanie auta powiedzmy 5 lat a mając

> jeden komplet felg musimy je 10 razy przekładac 10 razy 50zl

> (lub wiecej) za wymiane opon = 500 zl, za te pieniądze spokojnie

> mozna kupic dodatkowe felgi... i zawsze mamy zapasowa gdy któraś

> sie pognie np.

> Wymiana kół zajmuje pół godzinki bez szukania w którym zakładze

> zrobią nam to dziś a w którym "panie umów sie za 5 dni...".

> Do obydwu aut mam dwa komplety felg.

Zgadzam się ale na pewno dwa komplety to jedne stalowe a drugie alu. Ja już mam stalowe i nie chce za bardzo mieć drugich gdyż w przyszłości zamierzam dokupić alufelgi. Na razie jednak tego nie robię głównie ze względów finansowych. Zmiany co sezon mają być tylko czasowe a pytam ze względu na to że latnie opony są nowe i nie chciałbym ich zniszczyć. Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Ale jak ktoś kupuje nowe stilo za co najmniej 50 kafli

Ale jak ktoś kupuje nowe stilo za co najmniej 50 kafli... to chyba może byc chwilowo w słabszej kondycji finansowej no nie ??? Tak że twierdzenie,że jak ktoś kupi nowe auto to już go musi być stać na wszystko jest nieco dziwne hmm.gif

Napisano

> heyah !!!

> zgadzam się ale...

> od 500 zł oszczędności należy odjąć 5 x cenę za wyważenie kół, myślę

> że raz w roku należy to zrobić.

można by jeszcze dużo wymieniać, w końcu na jednych oponach nie jeżdzi sie tez te przykładowe 5 lat, najważniejsze w tym wszystkim jest to że mając dwa komplety, można szybko i bezboleśnie zmienić koła, jeśli tylko nas śnieg zaskoczy

Napisano

To są raptem 2-3 tankowania do pełna.

Jak Ci wyszły 3

Napisano

> To są raptem 2-3 tankowania do pełna.

> Jak Ci wyszły 3

normalnie, pamiętaj że zwolak tankuje gaz to i opony wychodza mu taniej zeby.GIF

Napisano

> To są raptem 2-3 tankowania do pełna.

> Jak Ci wyszły 3

W końcu nigdzie nie ma mowy o tankowaniu pustego baku do pełna hmm.gif - "do pełna" to może być nawet dolanie dwóch litrów, więc gdyby się postarać, to wyjdzie nawet 50 tankowań. biglaugh.gif

Napisano

> W końcu nigdzie nie ma mowy o tankowaniu pustego baku do pełna - "do

> pełna" to może być nawet dolanie dwóch litrów, więc gdyby się

> postarać, to wyjdzie nawet 50 tankowań.

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

umownie przyjete jest że tanowanie do pełna oznacza z pustego do pełna

a nie z półpełnego czy 1/3 pełnego do pełna biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Ale jak ktoś kupuje nowe stilo za co najmniej 50 kafli... to chyba

> może byc chwilowo w słabszej kondycji finansowej no nie ??? Tak

> że twierdzenie,że jak ktoś kupi nowe auto to już go musi być

> stać na wszystko jest nieco dziwne

Przestań jeździć, to za pieniądze zaoszczędzone na paliwie kupisz sobie opony. hmm.gif

Napisano

> Ale jak ktoś kupuje nowe stilo za co najmniej 50 kafli... to chyba

> może byc chwilowo w słabszej kondycji finansowej no nie ??? Tak

> że twierdzenie,że jak ktoś kupi nowe auto to już go musi być

> stać na wszystko jest nieco dziwne

Witam,

Nie jest to dziwne ale normalne. Nie chodzi bowiem o to by równolegle było cię stać na wszystko, ale by móc bez przeszkód kupić niezbędne akcesoria, czy będą kosztować 200 zł, czy tysiąc czy nawet powiedzmy nieco więcej. Myślę, że nikt nie kupuje takiego auta za przysłowiowe "ostatnie pieniadze", które aktualnie posiada, bo to świadczyłoby conajmniej o zupełnym braku rozwagi. Ot wystarczy, że przydarzy się podczas pierwszej przejażdżki jakaś przykrość z winy kierowcy, a perypetie związane z korzystaniem z AC, jeszcze w ramach kredytu (z cesją), kiedy potem trzebaby doubezpieczyć okażą się po prostu zbyt mozolne. Ja wiem, ze u nas w Polsce jest to częstą praktyką, że wydaje się ostatnią kasę, potem jeszcze jest problem skąd wziąć na ubezpieczenie i szuka się jak najtańszego ubezpieczyciela, dorabiając historyjkę, że choć firma kogucik to wiarygodna, ekstra obsługa i podobne trele morele. Proszę mnie nie zrozumieć źle, ale ja mam na codzień do czynienia z takimi ludkami, dla ktorych prosty rachunek ekonomiczny jest jak instrukcja obsługi promu Discovery.

Napisano

> można by jeszcze dużo wymieniać, w końcu na jednych oponach nie

> jeżdzi sie tez te przykładowe 5 lat,

czyli jak? mniej czy wiecej niz 5, bo nie rozumiem zlosnik.gif

Napisano

> czyli jak? mniej czy wiecej niz 5, bo nie rozumiem

cieżka sprawa palacz.gif jeden jeździ 5 drugi 50 tys km na rok zlosnik.gif

chodzilo mi o to, że tak czy tak kupując nowe opony musimy ponieść koszty ich założenia i jeżeli ktoś jeździ bardzo dużo to co sezon dwa kupuje nowe opony

Napisano

> cieżka sprawa jeden jeździ 5 drugi 50 tys km na rok

> chodzilo mi o to, że tak czy tak kupując nowe opony musimy ponieść

> koszty ich założenia i jeżeli ktoś jeździ bardzo dużo to co

> sezon dwa kupuje nowe opony

w takim przypadku nie mam sensu kupować kompletu felg hmm.gif

Napisano

> w takim przypadku nie mam sensu kupować kompletu felg

hehe no właśnie sam sie zapętliłem w moim rozumowaniu zlosnik.gif

sens napewno jest, tylko mój argument finansowy staje sie nie aktualny, bo kase na przekładke opon i tak sie często wydaje

Napisano
  • Autor

> Przestań jeździć, to za pieniądze zaoszczędzone na paliwie kupisz

> sobie opony.

To na czym będę oszczędzał i ile będę jeździł to moja sprawa. Ja w poście zadałem pytanie, na którę oczekuję odpowiedzi czy pomocy. Jak nie potrafisz mi odpowiedzieć na zadane pytanie to przynajmniej oszczędź mi, moim zdaniem, mało rozgarniętych tekstów. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Napisano

> To na czym będę oszczędzał i ile będę jeździł to moja sprawa.

Ależ ja w żaden sposób nie chcę sterować twoimi finansami. smirk.gif Chodzi tylko o to, że kupno felg w takim wypadku to zaledwie 1% wartości samochodu. Zaledwie 1%. wink.gif

> Ja w poście zadałem pytanie, na którę oczekuję odpowiedzi czy pomocy.

Jeśli moja opinia może coś jeszcze zmienić, to wiedz, że według mnie każda zmiana opon niszczy je i należy tego unikać. Poza tym mając drugi komplet felg oszczędzam swój czas. zlosnik.gif

Ale tak na prawdę, to nikt z nas nie odpowie Ci ze 100% pewnością, że jego teoria jest jedyną słuszną, bo NIKT z nas nie robił badań naukowych z tym związanych.

Jedni będą twierdzić, że przekładki niszczą ranty opon, inni że nie niszczą. Zwolennicy przekładania zapewne prowadzą swoje warsztaty wulkanizacyjne i zarabiają na odwodzeniu od zakupu drugiego kompletu felg. Przeciwnicy jako koronny dowód na to, że warto kupić drugi komplet felg, dają argument wygodnictwa. Nie trzeba bowiem jeździć do gumiarzy, stać w kolejkach, itp. A ewentualne wyważenie (nie zawsze trzeba wyważać) można zrobić miesiąc wcześniej gdy nie ma jeszcze kolejek i ceny są negocjowalne. wink.gif

Napisano

kłesczn: w zasadzie chyba nikt jeszcze nie poruszył, a wiąże się mniej lub bardziej z tematem:

Jakie powinno być ciśnienie w oponach zimowych? Czy takie same jakie zalecane w letnich (ciśnienie )

Napisano

> koledzy wymienili tu już kilka argumentów ja dorzuce jeszcze jeden

> finansowy, zakładając używanie auta powiedzmy 5 lat a mając

> jeden komplet felg musimy je 10 razy przekładac 10 razy 50zl

> (lub wiecej) za wymiane opon = 500 zl, za te pieniądze spokojnie

> mozna kupic dodatkowe felgi...

50pln za przelozenie to bardzo oszczedne liczenie. Ja zaczalem sie zastanawiac nad drugim kompletem w chwili kiedy zaplacilem za przekladke na aluskach 67pln, gdzie glowny koszt to byly ciezarki. Tutaj moze monsun powie czy to rzeczywiscie takie drogie te ciezarki, dziwne ze za kazdym razem wpisuja mi na paragon osiem sztuk i to jest nie do sprawdzenia bo nie bede stal za plecami montera i liczyl ile przyklei.

Zanim kupilem drugi komplet felg zaczalem jezdzic do innych warsztatow - niby tanszych (4--50 pln). I znowu zonk bo po jakims czasie powietrze mi uciekalo. Okazalo sie ze zaworki nie trzymaly. Drozsza firma standardowo zmieniala zaworki przy zmianie opon a tansza nie. No i tu sie pojawia kolejna kwestia - nie masz gwarancji ze jesli kupisz dwa komplety kl to zaoszczedzisz - zaworki tez czasem trzeba zmienic. No i wreszcie samo wywazanie - przeciez nie mozna przez 5 lat niewywazac kolek.

No i moj wniosek koncowy: Jak sie ma na konia to trzena miec i na owies.

> sie pognie np.

> Wymiana kół zajmuje pół godzinki bez szukania w którym zakładze

> zrobią nam to dziś a w którym "panie umów sie za 5 dni...".

> Do obydwu aut mam dwa komplety felg.

Napisano
  • Autor

Chodzi tylko o to, że kupno felg w takim wypadku to zaledwie 1%

> wartości samochodu. Zaledwie 1%.

No jasne że tak, zgadzam sie w 100%. Tyle, że jak już wspominałem wcześniej poruszam sie na felgach stalowych i nie chcę kupować kolejnego kompletu stali. W przyszłym roku na lato planuję kupno alufelg do opon letnich a na stali zostaną zimowe. W związku z tym zmiany opon na felgach maja być tylko czasowe.

Napisano
  • Autor

> kłesczn: w zasadzie chyba nikt jeszcze nie poruszył, a wiąże się

> mniej lub bardziej z tematem:

> Jakie powinno być ciśnienie w oponach zimowych? Czy takie same jakie

> zalecane w letnich (ciśnienie )

Instrukcja mówi, że w oponach zimowych ciśnienie powinno być większe o +0,2 bara w stosunku do wymaganej wartości dla opon będących na wyposażeniu samochodu.

Napisano

> Chodzi tylko o to, że kupno felg w takim wypadku to zaledwie 1%

> No jasne że tak, zgadzam sie w 100%. Tyle, że jak już wspominałem

> wcześniej poruszam sie na felgach stalowych i nie chcę kupować

> kolejnego kompletu stali. W przyszłym roku na lato planuję kupno

> alufelg do opon letnich a na stali zostaną zimowe. W związku z

> tym zmiany opon na felgach maja być tylko czasowe.

Oczywiście to zmienia całkowicie postać rzeczy. ok.gif Jeśli chcesz nabyć alusy, to jedna przekładka opon nic złego nie zrobi.

Napisano

> Mam w swoim Stilaku felgi stalowe więc zaplanowałem kupno opon

> zimowych bez dodatkowych felg. Spotkałem się z opiniami, że jak

> będę wymieniał opony na felgach co sezon zniszczę ranty opon. Z

> kolei jak rozmawiałem z zaprzyjaźnionym mechanikiem to

> stwierdził, że w taki sposób opony się nie niszczą. Co o tym

> myślicie???

do niedawna przekładałem opony na felgach stalowych i nic się

nie niszczyło ale od dwóch zmian mam letnie na alu a zimowe na

stalówkach. Jeszt szybko i wydodnie a poza tym opony na felgach

są napompowane i umyte a więc tutaj chyba jest lepiej bo się nie

odkształcaja. Poza tym wymiana szybsza i tańsza. Opony na felgach

myjesz przed schowaniem a samych opon raczej nie. To tyle biglaugh.gif

Napisano

> Chodzi tylko o to, że kupno felg w takim wypadku to zaledwie 1%

> No jasne że tak, zgadzam sie w 100%. Tyle, że jak już wspominałem

> wcześniej poruszam sie na felgach stalowych i nie chcę kupować

> kolejnego kompletu stali. W przyszłym roku na lato planuję kupno

> alufelg do opon letnich a na stali zostaną zimowe. W związku z

> tym zmiany opon na felgach maja być tylko czasowe.

Ja mam zatem propozycję, którą często składam swoim klientom. Nie kupuj felg i zostaw sobie czas do namysłu przez zimę. Może spotka cię jakkiś zastrzyk gotówki w styczniu, czy w lutym, wówczas to jeszcze nie sezon na ALU, ale można czasem coś ciekawego w niezłej cenie kupić. Jeśli nie kupisz, zawsze na wiosnę możesz założyć opony letnie na te same felgi. W miesiącach wiosenno - letnich łatwiej też kupić jakieś używane stalówki. Co do zmian dwukrotnie w ciągu roku - myślę, że od z grubsza 30 - 35 lat producenci opon łamią sobie głowy co zrobić, żeby opony nie niszczyły się w trakcie montażu. Czy sądzicie, że jeszcze nie wymyślili? Jasne, że stopki wytrzymują. Jedyne co nie służy oponie to niewłaściwy montaż i narażenie podczas przechowywania na warunki dla niej szkodliwe, czyli wys. temp., substancje żrące (oleje silnikowe też). To wszystko. Ot cała filozofia, a dopatrywanie się ukrytych celów, jak np. wiązanie klienta częstymi przekładkami? Bez sensu. Klient kupi całe koła, i tak je u mnie najczęściej przechowuje, wyważa. Łatwo policzyć co się opłaca. Pozdrawiam.

Napisano

Jeszt szybko i wydodnie a poza tym opony na felgach

> są napompowane i umyte a więc tutaj chyba jest lepiej bo się nie

> odkształcaja. Poza tym wymiana szybsza i tańsza.

ja też tak czynię tym bardziej ze mam dobrze wyposażony garaż

szwagra biglaugh.gif i jest czym zmienić i gdzie trzymać na sezon

Napisano
  • Autor

mam dobrze wyposażony garaż szwagra i jest czym zmienić i gdzie trzymać na sezon

Garaż szwagra to ekstra sprawa cfaniaczek.gif, mój szwagier niestety nie ma garażu i tu jest cały problem... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja mam zatem propozycję, którą często składam swoim klientom. Nie

> kupuj felg i zostaw sobie czas do namysłu przez zimę. Może

> spotka cię jakkiś zastrzyk gotówki w styczniu, czy w lutym,

> wówczas to jeszcze nie sezon na ALU, ale można czasem coś

> ciekawego w niezłej cenie kupić. Jeśli nie kupisz, zawsze na

> wiosnę możesz założyć opony letnie na te same felgi.

Właśnie tak planuję zrobić

> miesiącach wiosenno - letnich łatwiej też kupić jakieś używane

> stalówki.

Wiesz nie chciałbym chyba sie pakowac w dwa komplety stalówek bo i po co.

> grubsza 30 - 35 lat producenci opon łamią sobie głowy co zrobić,

> żeby opony nie niszczyły się w trakcie montażu. Czy sądzicie, że

> jeszcze nie wymyślili? Jasne, że stopki wytrzymują.

no i do czasu jak nie będę miał mozliwości kupienia czegoś fajnego to tak będę robił.

> Ot cała

> filozofia,

ok.gif Pozdrawiam.

Napisano

> ciezarki. Tutaj moze monsun powie czy to rzeczywiscie takie

> drogie te ciezarki, dziwne ze za kazdym razem wpisuja mi na

> paragon osiem sztuk i to jest nie do sprawdzenia bo nie bede

> stal za plecami montera i liczyl ile przyklei.

Mnie zastanawia dlaczego zawsze gdy zawiozę koła do wyważenia to majster od razu usuwa stare ciężarki bez sprawdzenia na maszynie czy w ogóle jest potrzebne wyważenie. Potem często i tak zakłada nowe w tych samych miejscach. Może boi się, że jak nie założy nowych ciężarków to zapłaty nie będzie niewiem.gif

Napisano

> Mnie zastanawia dlaczego zawsze gdy zawiozę koła do wyważenia to

> majster od razu usuwa stare ciężarki bez sprawdzenia na maszynie

> czy w ogóle jest potrzebne wyważenie. Potem często i tak zakłada

> nowe w tych samych miejscach. Może boi się, że jak nie założy

> nowych ciężarków to zapłaty nie będzie

Ja zawsze mówię, że chciałem SPRAWDZIĆ i ewentualnie wyważyć. I ciężarków nie zdejmują. zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.