Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Strasznie piszczy ;)

Featured Replies

Napisano

Witam

Delikwent to ASTRA Classic (I) 1.4 sedan 60KM ze wspomaganiem bez klimy 99 rok.Przebieg ok 54 tys.

Delikwent ma dziwna przypadłość: "piszczy" z lewej strony silnika w okolicy paska wielkoklinowego.

Tylko na zimnym silniku a potem juz mu przechodzi. Ale uzaleznione jest to od pogody. Pasek jest dobrze naciągniety i sie nie slizga.

Natomiast przy dodawaniu gazu intensywnośc pisku wzmaga sie (a w zasadzie szybkość).

Podejrzenia padają na rolke napinacza, co w niej może piszczeć i jak to mozna zlikwidować ? (smarowanie, wymiana ?). sama rolka to ponad stówkę lub orginał ponad 3 stówki.

czy da sie to wymienić pod blokiem ?, to tylko (chyba ) jedna sruba , odkręcana inaczej niz zwykle czyli (podobno) w prawo. Moja ksiązka opisuje to tak po łebkach,że poprosze o radę.

A może razem nalezy wymienić już pasek wielkoklinowy ?

Pozdrawiam

Piotr

Napisano

Pytanie zasadnicze... a kiedy ostatnio wymieniono ten pasek? Bo w sumie pasek nie piszczy na całej długości tylko przy którejś rolce, na której się osuwa... Wszystkie podane przez ciebie objawy wskazują właśnie na pasek...

Napisano
  • Autor

> Pytanie zasadnicze... a kiedy ostatnio wymieniono ten pasek?

Pasek jest od nowości samochodu. Zgodnie z opisami w ksiazce nie przekroczył ani swojego "wieku" wymiany ani tym bardziej przebiegu km.

A z drugiej strony to po przejechaniu 2-3 km piszczenie ustaje (zaczyna piszczeć przy suchej pogodzie, gdzy jest zimny silnik, potem przestaje). Np.dzisiaj (pogoda jaka jest kazdy widzi) na zimnym silniku ani nie pisnał).

A takie piszczenie paska (jak słyszałem w kilku samochodach ze zuzytym paskiem) wystepuje w mniejszym lub wiekszym stopniu cały czas podczas jazdy.

Pozdrawiam

Piotr

Napisano

Witam!

U mnie też piszczy, ale głównie gdy jest mokro (co zrozumiałe, wilgoć wzmaga poślizg) dziś też piszczał i to mocno (lekki mróz był rano), jeszcze nie wiem, ale coś będe chciał z tym zrobić wink.gif

Napisano

> Witam

> Delikwent to ASTRA Classic (I) 1.4 sedan 60KM ze wspomaganiem bez

> klimy 99 rok.Przebieg ok 54 tys.

> Delikwent ma dziwna przypadłość: "piszczy" z lewej strony silnika w

> okolicy paska wielkoklinowego.

> Tylko na zimnym silniku a potem juz mu przechodzi. Ale uzaleznione

> jest to od pogody. Pasek jest dobrze naciągniety i sie nie

> slizga.

> Natomiast przy dodawaniu gazu intensywnośc pisku wzmaga sie (a w

> zasadzie szybkość).

> Podejrzenia padają na rolke napinacza, co w niej może piszczeć i jak

> to mozna zlikwidować ? (smarowanie, wymiana ?). sama rolka to

> ponad stówkę lub orginał ponad 3 stówki.

> czy da sie to wymienić pod blokiem ?, to tylko (chyba ) jedna sruba ,

> odkręcana inaczej niz zwykle czyli (podobno) w prawo. Moja

> ksiązka opisuje to tak po łebkach,że poprosze o radę.

> A może razem nalezy wymienić już pasek wielkoklinowy ?

> Pozdrawiam

> Piotr

Witam.Astra z gazem?Mialem identyczny przypadek,i o dziwo odpowiedzialny za owe piszczenie byl mikser gazu czy jak tam to sie nazywa.Po regulacji i wymianie filtra gazu-jak ręką odjął.

Napisano

> Pasek jest od nowości samochodu.

Jakby nie było to już przeca 7 lat... Ja u siebie zmieniam pasek alternatora co roku bo mniej więcej taką ma u mnie żywotność (rolki już trochę wyślizgane)... W zeszłym roku byłem na ślubie u rodzinki hen hen w Polsce. Pasek co jakiś czas piszczał i w końcu strzelił jak jechałem z gośćmi na weselicho... Potem miałem jazdę gdzie w niedzielę kupić i wymienić pasek - ale jakoś się udało palacz.gif

Napisano
  • Autor

Odpowiem hurtowo:

1.Gazu brak.

2.Piszczenie słychac TYLKO przez pierwsze 2 km po uruchomieniu ZIMNEGO silnika. Potem cisza.Kolejne odpalenia (dopóki porządnie silnik nie ostygnie) nie powoduje świergolenia.

3.Nie piszczy (nawet na ZIMNYM silniku) gdy jest wilgotno w powietrzu.

4.W zasadzie to takie "świergolenie" - wiem jak piszczy pasek to inny dzwiek.

5.Dwie osoby , którym udało sie to usłyszeć "to" na zimnym silniku wskazywały na napinacz, a jedna na łozyska alternatora.

A moze wymieniał ktos ten napinacz paska (taka duza rolka) i podzieli się wrazeniami, a co do paska to chyba niewielki koszt i mozna wymienic przy okazji. Tylko w tej asterce to trzeba silnik odkręcic od karoserii aby przełozyc pasek wielkolinowy.Brrrr.

A wracając do paska wielkoklinowego to co sugerujecie:cena, firma.

Choć ten na razie wizualnie nieźle wyglada choc może umrzeć ze starości a nie zużycia.

Pozdrawiam

Piotr

Napisano
  • Autor

Nikt nie wymieniał samej rolki napinacza paska wieloklinowego ?

Wisi ona tylko na jednej srubie - ale jak jest zbudowana - kręci sie na łozysku ?

Ktoś mi podpowiedział, ze srubę odkręca się odwrotnie czyli "w prawo" - może ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć ?

Napisano

> Witam

> Delikwent to ASTRA Classic (I) 1.4 sedan 60KM ze wspomaganiem bez

> klimy 99 rok.Przebieg ok 54 tys.

> Delikwent ma dziwna przypadłość: "piszczy" z lewej strony silnika w

> okolicy paska wielkoklinowego.

> Tylko na zimnym silniku a potem juz mu przechodzi. Ale uzaleznione

> jest to od pogody. Pasek jest dobrze naciągniety i sie nie

> slizga.

> Natomiast przy dodawaniu gazu intensywnośc pisku wzmaga sie (a w

> zasadzie szybkość).

> Podejrzenia padają na rolke napinacza, co w niej może piszczeć i jak

> to mozna zlikwidować ? (smarowanie, wymiana ?). sama rolka to

> ponad stówkę lub orginał ponad 3 stówki.

> czy da sie to wymienić pod blokiem ?, to tylko (chyba ) jedna sruba ,

> odkręcana inaczej niz zwykle czyli (podobno) w prawo. Moja

> ksiązka opisuje to tak po łebkach,że poprosze o radę.

> A może razem nalezy wymienić już pasek wielkoklinowy ?

> Pozdrawiam

> Piotr

Nie znam Twojego silnika; u mnie pasek alternatora napina się odciągając alternator za pomocą jakiejś prowizorycznej dźwigni (najczęściej jest to kij od łopaty smile.gif) i przykręcając nakrętkę. A przyczyną piszczenia jest czesto wytarte kółko alternatora. Nie wiem jednak, czy Ty nie mylisz pasków - w astrach oba są po lewej stronie...

Pozdrawiam.

kwa

Napisano

> Witam

> Delikwent to ASTRA Classic (I) 1.4 sedan 60KM ze wspomaganiem bez

Ja bym pasek już wymienił. Kiedy wymieniałem swój po 3 tylko latach w rowkach paska dużo było wciśniętych w gumę wytartych ziarenek piasku, one powodują później piski i poślizg paska.

Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie wymiana paska jest banalna, wystarczy poluźnić śrubę alternatora i wyciągnąć pasek, nic innego nie przeszkadza. Też mam 1.4 60 KM, wspomaganie kierownicy, bez klimy, tyle, że rocznik 1992.

Napisano

Witam. W mojej Asterce 1.4 2000r też zaczeło coś piszczeć zaraz po odpaleniu zimnego silnika. Piszczy i cyka a po przejechaniu ok. 1 km przestaje. Nie jest to napewno sam pasek bo jakies 3 miesiące temy wymienilem go na nowy. A dociaga się go przy pomoby specjalnej śruby dociagajacej. Narazie nie wiem co jest przyczyną tych piskow ale wydaje mi sie że coś z alternatorem frown.gif Czekam na rady. Pozdro

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie wymiana paska jest banalna,

> wystarczy poluźnić śrubę alternatora i wyciągnąć pasek, nic

> innego nie przeszkadza. Też mam 1.4 60 KM, wspomaganie

> kierownicy, bez klimy, tyle, że rocznik 1992.

W modelu z 1992 roku tak jest (wg ksiązki) a w modelu z 1999 roku aby wymienic pasek nalezy poluzowac prawe zwieszenie silnika podwieszając na belce i dopiero pasek wyjąć, więc sparawa jest dosc skomplikowana bez dodatkowych "narzędzi".

Natomiast w starszych astrach naciaganie paska tak jak piszą koledzy napina się porzez poluzowanie i naciaganie alternatora.

W 1999 roku to napinanie wykonuje tzw mechanizm rolki napinacza.

Wymiana rolki jest chyba łatwa tylko w która stronę kręcic srubę aby nie urwać (podobno odwrotnie niz zawyczaj).

Jesli ktos ma ksiazkę "sam naprawiam Opel astra to prosze zerknac na stronę 67. (cytuję - Obrócić rolkę napinacza (1) zgodnie z ruchem wskazówek zegara, tzn. w prawo i zwolnić tym samym naciąg paska wieloklinowego.) Jak to rozumieć - obrócić ręką a może kluczem za śrube ??

Napisano
  • Autor

> Witam. W mojej Asterce 1.4 2000r też zaczeło coś piszczeć zaraz po

> odpaleniu zimnego silnika. Piszczy i cyka a po przejechaniu ok.

> 1 km przestaje. Nie jest to napewno sam pasek bo jakies 3

> miesiące temy wymienilem go na nowy. A dociaga się go przy

> pomoby specjalnej śruby dociagajacej. Narazie nie wiem co jest

> przyczyną tych piskow ale wydaje mi sie że coś z alternatorem

> Czekam na rady. Pozdro

Objaw dokładnie taki jak u mnie. Podjechałem do takiego goscia od alternatorów (co prawda juz nie piszczało) ale raczej wykluczył łozyska alternatora...cały czas tym bardziej,ze Ty wymieniałeś pasek wskazuje własnie na ta rolkę napinacza.

A jaki masz przebieg i co to za asterka 16V ??

Napisano

Obrócić rolkę napinacza (1) zgodnie z

> ruchem wskazówek zegara, tzn. w prawo i zwolnić tym samym naciąg

> paska wieloklinowego.) Jak to rozumieć - obrócić ręką a może

> kluczem za śrube ??

Możesz obrócić kluczem za łeb śruby rolki, a możesz też nacisnąć ręką. To jest ramię podatne i naciśnięcie spowoduje poluzowanie paska. Latwo go zsunąć. Rolki nie zdejmowałem. Zdaje się że przed odkręceniem blokuje się ją np. gwoździem.

Napisano

Astra ma przebieg 68 tys km wiec naprawde mało. Jest to 1.4 8V

Jutro musze sprawdzić tą rolke smile.gif

Napisano
  • Autor

> Obrócić rolkę napinacza (1) zgodnie z

> Możesz obrócić kluczem za łeb śruby rolki, a możesz też nacisnąć

> ręką. To jest ramię podatne i naciśnięcie spowoduje poluzowanie

Acha, to kręcenie rolką to aby zdjąc pasek...rozumiem

> paska. Latwo go zsunąć. Rolki nie zdejmowałem. Zdaje się że

> przed odkręceniem blokuje się ją np. gwoździem.

No właśnie o to chodzi a w szczególnosci w którą strone odkręcać srubę trzymajaca rolkę aby jej nie ukręcic !

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Czy udalo sie rozwiazac ten problem ze "swierszczami". Ja na identyczna przypadlosc cierpie od dawna. Przegladalem forum juz nieraz i widzialem pare podobnych topicow. Bez rezultatu, nadal sie z tym mecze. Wymienialem pasek i rolke napinacza i bez efektow. Wydaje mi sie, ze dzwiek dochodzi wyraznie z okolic alternatora i na 90% to on jest przyczyna (szczotki)?

Moze kiedys mi sie uda uslyszec czysty dzwiek silnika na starcie... pewnie po zmianie auta smile.gif

Napisano
  • Autor

Niestety nie. Wymieniłem tylko rolkę napinacza bo na pasek mi to nie wyglądało. Kasa poszła a efektów brak.

Ale też stawiam na alternator (może łożyska) tylko nie udaje mi się podjechac do zadnego warsztatu bo wtedy silnik sie nagrzeewa i juz nie piszczy.

I nie piszczy zawsze...nie wiem czy to wina pogody czy np wilgotności.

Problem nierozwiazany.Czekam na rozwój wypadków.

Napisano

Spokojnie, łożyska w alternatorze też się wymienia ok.gif

Z reguły są dwa. Wyciągnąć alternator można nawet samemu, rozebrać go to też nie taka wielka filozofia, w końcu nie ma tam dużo części - prosta budowa. Wyciągasz łożyska, udajesz się do sklepu z łożyskami lub dobrego motoryzacyjnego, kupujesz na wzór, montujesz wszystko tak jak było i gotowe.

Mi też piszczy, nie wiem co, na początku piszczało, po rozgrzaniu delikatnie łożysko sprężarki klimatyzacji (po rozgrzaniu), później zaczęło piszczeć, a raczej gwizdać coś innego. Słychać w kabinie głównie powyżej 1700 rpm, ustaje jak jest bardzo mokro na dworze, strasznie mnie to wkurza, bo w dojazdach do pracy robię ponad 100 km dziennie i cały czas to słyszę. Postanowiłem się za to zabrać. Na pierwszy ogień poszło łożysko od klimy - 180 zł z wymianą, niestety u fachowców - konieczne było rozszczelnienie układu klimatyzacji.

Gwizd nie ustał, podjechałem wczoraj do mojego mechanika i od razu diagnoza - rolka napinacza. Pytałem o ceny rolki (jest tam chyba łożysko), plastikowa około 45 złotych, metalowa około 55 złotych. Przy okazji kupiłem też pasek GATESa za 59 złotych, bo obecny nie jest już za ciekawy. W sobotę wymiana, koleś krzyknął 30 złotych. Mam nadzieję, że hałas ucichnie, a jeśli nie, to zostanie alternator, ewentualnie pompa wspomagania (choć nie wiem czy ona może tak piszczeć)...

Być może u Was gwizd dobiega z napinacza paska, ale rozrządu?

Ja mam niedawno wymieniony cały komplet, więc u mnie to chyba nie to.

Pozdrawiam.

Napisano

> to mozna zlikwidować ? (smarowanie, wymiana ?). sama rolka to

> ponad stówkę lub orginał ponad 3 stówki.

> czy da sie to wymienić pod blokiem ?, to tylko (chyba ) jedna sruba

chyba nie kupowałeś tej rolki za 100 - 300 złotych?

tak jak pisałem, widziałem w sklepie za 55 i to oryginał.

Napisano
  • Autor

Nie, płaciłem ok 60 zł ale to nie orginał. Przeszukałem net i w tej cenie same podróby. Ta moja na jakims japońskim łozysku.

Napisano

> Nie, płaciłem ok 60 zł ale to nie orginał. Przeszukałem net i w tej

> cenie same podróby. Ta moja na jakims japońskim łozysku.

Pewnie Nachi?

Jest bardzo OK.

Napisano
  • Autor

Już teraz nie pamietam, a podejrzeć nie ma możliwości wink.gif

Napisano

> Nie, płaciłem ok 60 zł ale to nie orginał. Przeszukałem net i w tej

> cenie same podróby. Ta moja na jakims japońskim łozysku.

Dzisiaj mechanik wymienił tą właśnie rolkę w mojej Astrze i teraz jest cichutko, aż się chce jeździć smile.gif

Pozdrawiam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.