Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niemiecka solidność?

Featured Replies

Napisano

W niemieckich samochodach jest coraz mniej komponentów, które zostały wyprodukowane w tym kraju - wynika z raportu przygotowanego przez instytut CAR pod kierownictwem Ferdynanda Dudenhoffera.

Dla przykładu, najlepiej sprzedający się VW Golf ma najwyższej 50% części produkcji niemieckiej. Dla Forda Fiesty jest to 45%, VW Passata 60%, a Mercedesa Klasy E - 65%.

Przyczyną jest przenoszenie produkcji silników i komponentów do krajów oferujących niższe koszty produkcji. Co ciekawe, wytwarzane na Węgrzech Audi TT ma jedynie 30% komponentów niemieckiej produkcji, natomiast montowany w USA Mercedes Klasy M - 35% - tyle samo co Porsche Cayenne lub Opel Corsa.

jakiś tekst

Napisano

A cóż to za różnica gdzie i co się produkuje? niewiem.gif

Najważniejsza jest kontrola jakości. A produkcja jest już na tyle zautomatyzowana, że wszystko jedno gdzie jest fabryka - i tak robią to maszyny. Tak że silniki "made in Poland" czy "made in China" są IMHO identyczne.

Natomiast montaż i "skręcenie całości" to już inna bajka! Tam pracują ludzie i od nich zależy bardzo dużo! Dlatego auta są generalnie montowane w Europie czy Japonii, natomiast części są produkowane gdziekowliek.

Napisano

> A cóż to za różnica gdzie i co się produkuje?

Duza

> Najważniejsza jest kontrola jakości. A produkcja jest już na tyle

> zautomatyzowana, że wszystko jedno gdzie jest fabryka - i tak

> robią to maszyny.

Maszyny, zalezy gdzie i co.

> Tak że silniki "made in Poland" czy "made in

> China" są IMHO identyczne.

To co tu pisze przeczy twojemu nastepnemu zdaniu

> Natomiast montaż i "skręcenie całości" to już inna bajka! Tam pracują

> ludzie i od nich zależy bardzo dużo!

To zdanie przeczy twojemu poprzedniemu. Co do silnikow i ich monatrzu to bardzo wiele zalezy jednak od ludzi, a nie tylko od maszyn. Opieram to na przykladzie zakladu w walbrzychu gdzie Toyota robi silniki, znaczy polskimi "silami".

pzdr.

Napisano
  • Autor

> A cóż to za różnica gdzie i co się produkuje?

W zasadzie żadna.

> Najważniejsza jest kontrola jakości. ]

Z tym bywa różnie.

> montowane w Europie czy Japonii, natomiast części są produkowane

> gdziekowliek.

Najczęściej tam gdzie najtańsze materiały i siła robocza.

Kupując nowe auto w salonie chciałbym mieć pewność, że nie będę częstym klientem ASO w czasie trwania gwarancji i po niej.

Napisano

> To zdanie przeczy twojemu poprzedniemu. Co do silnikow i ich monatrzu

> to bardzo wiele zalezy jednak od ludzi, a nie tylko od maszyn.

Nie przeczy, bo miałem na myśli montaż końcowy (w tym przypadku włożenie silnika do auta). Przy produkcji silnika człowiek ma niewiele do powiedzenie - poza kontrolą jakości i kontrolą maszyn. Sam fakt, że w Polsce robią dobre silniki o tym świadczy wink.gif. Chociaż wiele osób na Zachodzie bardzo sceptycznie podchodzi do "silników z Polski", tak jak u nas do części "z Chin". A niesłusznie.

Napisano

> Przy produkcji silnika człowiek ma

> niewiele do powiedzenie - poza kontrolą jakości i kontrolą

> maszyn.

I tu sie mylisz i nawet nie wiesz jak bardzo, przynajmniej jezeli chodzi o silniki robione w Toyocie (wałbrzych).

pzdr.

Napisano

> I tu sie mylisz i nawet nie wiesz jak bardzo, przynajmniej jezeli

> chodzi o silniki robione w Toyocie (wałbrzych).

> pzdr.

moze podeprzesz czyms swoje wywody hmm.gif

Napisano

Ciekawe kiedy zaczną przenosić fabryki do Chin. Obecnie trudno kupić ubranie, zabawki, sprzęt elektroniczny i 100 innych rzeczy które nie byłyby wyprodukowane w Chinach. Może juz czas na samochody? yikes.gif

Napisano

> Ciekawe kiedy zaczną przenosić fabryki do Chin.

juz dawnozlosnik.gif przeniesli. wieksosc palstikow blotniki etc sa Made in China robione dla GM, tylko raczej sie o tym nie mowizlosnik.gif

Obecnie trudno kupić

> ubranie, zabawki, sprzęt elektroniczny i 100 innych rzeczy które

> nie byłyby wyprodukowane w Chinach. Może juz czas na samochody?

alez moznasmirk.gif tylko ze cena jest odpowiedniasmirk.gif...

Napisano

> A cóż to za różnica gdzie i co się produkuje?

Ano jest. Kiedyś powiedzmy fabryka była w mieście X przeniesiono ją do miasta w innym państwie. Kontrola kontrolą, ale niestety maszyny inne, inni ludzie, plus kilka pomysłów racjonalizatorskich i nijak ma się to do tego, co kiedyś robiono w mieście X. Oczywiście to działa i w zasadzie jest wszystko OK, ale... Cudów nie ma. Być moze część "głównych" maszyn jest taka sama, ale urządzenia pomocnicze są inne - a to może sporo zmienić. Obserwowałem to na przykładzie fabryki pralek, gdzie prasy wraz z oprzyrządowaniem były te same co w germańskim produkcie, ale już inne, np. linia czy KJ były inne. Czy wpływało to na wynik końcowy? Nie sądzę, żeby była znaczna różnica, ale czasem widząc "rodzimy" profesjonalizm, wolałbym ten niemiecki.

> Najważniejsza jest kontrola jakości.

Tak, żeby wykazać, że wszystko OK. I tak sprawdza się co któryś przedmiot, bo nie ma szansy na gruntowne przebadanie wszystkich. Wszystkie produktu dostają ogólne testy, a wyrywkowo (oczywiście wg procedur)trzepie się pojedyncze sztuki. Jeśli z nimi wyjdzie coś nie tak, cała seria wraca, jeśli wszystko w porządku - idzie to dalej. I nie ważne, że w kilku produktach pan Heniu zapomniało kilku śrubkach...

> A produkcja jest już na tyle zautomatyzowana, że wszystko jedno gdzie jest fabryka - i tak

> robią to maszyny.

I ty w to wierzysz? Ale serio, tak zupełnie serio? Ot, proste urządzenie - tokarka - pan Heniu ma złą wolę albo duszę naukowca, i chce sprawdzić jak długo dany nóż jeszcze pociągnie. Nie trzeba wspominać, jak bardzo różni się wymiarami czy powierzchnią element obrabiany teraz od tego, gdy nóż był ostry. Oczywiście - automaty zastąpiły pana Henia, ale nadal ktoś musi programować urządzenia, sprawdzać je i nadzorować.

> Tak że silniki "made in Poland" czy "made in China" są IMHO identyczne.

Nie są identyczne, bo dwa silniki z jednej fabryki/jednej serii nie są identyczne. Nie da rady

> Natomiast montaż i "skręcenie całości" to już inna bajka! Tam pracują

> ludzie i od nich zależy bardzo dużo! Dlatego auta są generalnie

> montowane w Europie czy Japonii, natomiast części są produkowane

> gdziekowliek.

No montaż to inna bajka faktycznie i dużo zależy od dobrej woli montera. Ja z mojej ulubionej fabryki pamiętam, jak chłopaki mieli do wyrobienia plan, i jak się w nim mieścili, to były premie. Śmiać mi się tylko chciało, jak na początku miesiąca okazywało się, że niestety plan będzie ciężko wyrobić, a dodatkowo było trochę niedorób i premia poszła się walić - chłopaki jakoś kurde strasznie się wtedy męczyli, i jakoś im ta robota gorzej szła.

Także automaty automatami, jakość jakością, a i tak na końcu jest człowiek i wszystko zależy od jego widzimisię wink.gif

Napisano

> moze podeprzesz czyms swoje wywody

Bo co jest zautomatyzowane to jest, co robia roboty i komptery to ja im nie umniejszam smile.gif udzialu, ale najwazniejszy jest jednak czlowiek. Rozmawialem z pracownikiem Toyoty (walbrzych) ktory obsluguje linie produkcyjna silnikow, i obrazowo - wyglada to jak skladanie "klockow lego" rączkami, a nie robotami. Tak ze kupujcie silnik ktory byl skladany najelpiej wtorek-czwartek wink.gif

pzdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.