Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda na luzie

Featured Replies

Napisano

Proszę o opinie na temat jazdy na luzie. Przede wszystkim chodzi mi o dieselka.

O ile się orientuje, w silnikach benzynowych z wtryskiem paliwa, w przypadku rozpędzonego auta, puszczenie pedału gazu powoduje odcięcie dopływu paliwa.

Dodatkowo dochodzi kwestia smarowania silnika na wolnych obrotach.

Napisano

> Proszę o opinie na temat jazdy na luzie. Przede wszystkim chodzi mi o

> dieselka.

> O ile się orientuje, w silnikach benzynowych z wtryskiem paliwa, w

> przypadku rozpędzonego auta, puszczenie pedału gazu powoduje

> odcięcie dopływu paliwa.

> Dodatkowo dochodzi kwestia smarowania silnika na wolnych obrotach.

w klekocie tesz odcina paliwo a smarowanie ja wiem? napewno niszsze cisnienie ale czy szkodliwe raczej nie.

Napisano

zaoszczędzić nie zaoszczędzisz gdy później będziesz musiał go rozbujać. Ale gdy widzę korek albo światło czerwone to też czasmi puszczam na luzik, chociaż zacząłem przysfajać hamowanie silnikiem tak jak lelek.

Napisano

> w klekocie tesz odcina paliwo a smarowanie ja wiem? napewno niszsze

> cisnienie ale czy szkodliwe raczej nie.

boje_sie.gif w DTLu? Chyba nie bardzo ale ogolnie w dieslach z elektroniczna pompa wtryskową to i owszem W DTLu lepiej wrzucic na luz jesli chodzi o oszczednosc

czolem

Oberon

Napisano

>W DTLu lepiej wrzucic na luz jesli

> chodzi o oszczednosc

racja

Napisano

A czy odcięcie paliwa nie występuje tylko w wypadku hamowania silnikiem? hmm.gif

Napisano
  • Autor

więc żeby zaoszczędzić paliwko to muszę zmienić technikę jazdy nabytą z bęzyniaka - nigdy nie jeździłem na luzie. Dzięki

Napisano

> więc żeby zaoszczędzić paliwko to muszę zmienić technikę jazdy nabytą

> z bęzyniaka - nigdy nie jeździłem na luzie. Dzięki

Trzeba rozwazyc co jest bardziej oplacalne jazda na luzie czy hamowanie silnikiem.

Ja jezdze duzo po gorkach i nieraz jak puszcze sie na luzie to i ze 4 kilometry przejade:)

Wiec dla mnie wtedy to oszczednosc niz gdybym mial zdjac noge z gazu grinser006.gif

Napisano

> Proszę o opinie na temat jazdy na luzie. Przede wszystkim chodzi mi o

> dieselka.

> O ile się orientuje, w silnikach benzynowych z wtryskiem paliwa, w

> przypadku rozpędzonego auta, puszczenie pedału gazu powoduje

> odcięcie dopływu paliwa.

> Dodatkowo dochodzi kwestia smarowania silnika na wolnych obrotach.

Witam

Jeśli chodzi o smarowanie to jego ciśnienie jest ściśle powiązane z obrotami silnika i nie ma tu znaczenia czy przyśpieszasz czy nim hamujesz.

pozdrawiam

Napisano

> Trzeba rozwazyc co jest bardziej oplacalne jazda na luzie czy

> hamowanie silnikiem.

> Ja jezdze duzo po gorkach i nieraz jak puszcze sie na luzie to i ze 4

> kilometry przejade:)

ja też wolę luzik i nawet zauważyłem że na luziku jakby mimo wszystko troszeczkę mniej palił wink.gif

> Wiec dla mnie wtedy to oszczednosc niz gdybym mial zdjac noge z gazu

Napisano

> ja też wolę luzik i nawet zauważyłem że na luziku jakby mimo wszystko

> troszeczkę mniej palił

wydaje ci się. No bo ile można na 100 km jechać na luzie? 4-5 km? Czyli przyjmując że pali Ci 5 lirtów na 100km wtedy zaoszczędziłeś 0,25 (pod warunkiem że samochód nic nie pali a jak wiadomo na luzie samochód pali ok 1 litr na godzinę.

Czyli po 400 km zaoszczędzisz może ze 4 zł.

Tak jak pisałem luzu używam np gdy wiem na 100% że będzę za chwilę musiał zwolnić samochód do prędkości 10 km/h bo np wjeżdżam do siebie na posesję. Ale na górkach wrzucam 3 i samochód bez hamowania hamlucem zjeżdża na dół.

Podsumowując uważam że warto wrzucać na luz ale nie poto aby oszczędzać tak paliwo ale dla estetyki jazdy (czyli skoro wiem że za chwilę będę hamował to po cholerę jeszcze przyśpieszam !)

Napisano

zgodzę się, że dużych oszczędności na jeździe na luzie nie zrobisz, choćbyś bardzo chciał,owszem masz racje czasem poturlać się na luzie w korku czy przed parkowaniem nikomu nie zaszkodzi, ale przecież "Luz" to nie następny bieg... biglaugh.gif bez względu na to czy jadę benzyną czy dieslem nie przesadzma z korzystaniem z niego bo to miejscami może być średnio bezpieczne

Napisano

> zgodzę się, że dużych oszczędności na jeździe na luzie nie zrobisz,

> choćbyś bardzo chciał,owszem masz racje czasem poturlać się na

> luzie w korku czy przed parkowaniem nikomu nie zaszkodzi, ale

> przecież "Luz" to nie następny bieg... bez względu na to czy

> jadę benzyną czy dieslem nie przesadzma z korzystaniem z niego

> bo to miejscami może być średnio bezpieczne

Dlaczego jazda na luzie ma byc srednio bezpieczna. Ja wyjezdzam na szczyt gory i zjezdzam 4 kilosy na luzie i jak dla mnie to oszczednosc znaczna.

Gdybym hamowal silnikiem nie zajechalbym tak daleko.

Napisano

> Dlaczego jazda na luzie ma byc srednio bezpieczna.

Kolega wyżej napisał że MIEJSCAMI jest średnio bezpieczna:P

Chodzi np. o przejazdy przez tory. A tak w sumie to już w szkole jazdy uczą aby nie jeździć na luzie więc coś w tym musi być. Ja osobiście sporo jeżdżę na luzie - według mnie obliczenia są proste. I obydwie strony mają rację.

Jeżeli jeździmy na luzie zajeżdżamy dalej - ale drożej

Jeżeli hamujemy silnikiem zajedziemy bliżej - ale taniej

Prawdopodobnie średnia będzie taka sama dla każdego sposobu.

Oczywiście są wyjątki takie jak opisał kolega np. zjeżdżanie z górki - na luzie taniej bo pomimo większego spalania zajedziemy nieporównywalnie dalej, a znowu hamując przed światłami - silnikiem taniej bo odcinamy poliwko i w dodatku oszczędzamy hamulce.

Wniosek taki że do kulania:P z długiej, nawet małej górki lepiej nadaje się luz, a do hamowania (jak sama nazwa wskazuje) lepiej nadaje się hamowanie silnikiem.

Odpowiadając na pytanie z tematu postu - lepiej "jeździć" na luzie i hamować silnikiem.

Jednak ostatecznie wygrywają przyzwyczajenia kierowcy:):)

20.GIF20.GIF

POZDRAWIAM

Napisano

> Kolega wyżej napisał że MIEJSCAMI jest średnio bezpieczna:P

> Chodzi np. o przejazdy przez tory. A tak w sumie to już w szkole

> jazdy uczą aby nie jeździć na luzie więc coś w tym musi być.

No to ja jeszcze podrecze troszke bo mnie uczyli zeby na przejezdzie nie zmieniac biegow bo gdyby skrzynia sie zakleszczyla.

A tak pozatym to zly przyklad bo przed przejazdem trzeba sie zatrzymac zlosnik.gif Wiec przejazd przez tory odpada czy ktos potrafi podac przyczyne dlaczego jazda na luzie jest miejscami niebezpieczna tongue.gif

Przepraszam ze sie czepiam ale jestem ciekaw zlosnik.gif

Napisano

bezpieczniej jeżdzić na biegu bo np czasmi coś ci wyskoczy a np gdy gwałtownie zachamujesz to ktoś ci w dupe wjedzie to wtedy mając wrzucony bieg można przeszkodę łatwo ominąć.

Napisano

> No to ja jeszcze podrecze troszke bo mnie uczyli zeby na przejezdzie

> nie zmieniac biegow bo gdyby skrzynia sie zakleszczyla.

> A tak pozatym to zly przyklad bo przed przejazdem trzeba sie

> zatrzymac Wiec przejazd przez tory odpada czy ktos potrafi

> podac przyczyne dlaczego jazda na luzie jest miejscami

> niebezpieczna

> Przepraszam ze sie czepiam ale jestem ciekaw

np.

Jedziesz na luzie z górki, gaśnie ci silnik i tracisz wspomaganie hamulca i kierownicy - to może skończyć się nieciekawie.

Napisano

> np.

> Jedziesz na luzie z górki, gaśnie ci silnik i tracisz wspomaganie

> hamulca i kierownicy - to może skończyć się nieciekawie.

prawda, ale nie oszukujmy się że na tych kursach nie uczą NICZEGO oprócz poruszania się prawym pasem 40km/h. Zero manewru wyprzedzania. Ominięcia nagłej przeszkody,czy też gwałtownego hamowania i zachowania samochodu.

Dopiero po dostaniu prawka ludzie uczą się sami wyprzedzać niestety czasmi ze skutkiem tragicznym. Albo jedzie taka mimoza za ciągnikiem 3 km bo się boi go wyprzedzić!

Napisano

>bezpieczniej jeżdzić na biegu bo np czasmi coś ci wyskoczy a np >gdy gwałtownie zachamujesz to ktoś ci w dupe wjedzie to >wtedy mając wrzucony bieg można przeszkodę łatwo ominąć.

Historyjka bardzo mocno naciagana bo aby po hamowaniu cokolwiek ominac musialbym jechac na pierwszym biegu. Ciezko cos ominac gdy wbita jest np IV zlosnik.gif

> np.

> Jedziesz na luzie z górki, gaśnie ci silnik i tracisz wspomaganie

> hamulca i kierownicy - to może skończyć się nieciekawie.

To juz bardziej do mnie przemawia ale nie mozna jezdzic niesprawnym samochodem swiety.gif

Napisano

z tego co zrozumiałem do masz 4 km z górki. Czyli potem spowrotem musisz pod tą górę podjechać. .... To oszczędniej chyba będzie jechać 10 km po prostej w jedną stronę.

Napisano

> To juz bardziej do mnie przemawia ale nie mozna jezdzic niesprawnym

> samochodem

Sęk w tym, że czasem trudno przewidzieć, w którym momencie autko się zepsuje tongue.gif

Napisano

> Sęk w tym, że czasem trudno przewidzieć, w którym momencie autko się

> zepsuje

Ale auto moze popsuc sie rowniez jak jade na biegu zgasnie i nie bede mial hamulcow i wspomagania. Wypadek losowy niestety.

A kolega ktory pisze ze moge wybrac droge rowna zamiast z gory i pod gore.

Chodzi tutaj o droge chyba miedzynarodowa A8 pomiedzy Klodzkiem i Bardem.

Wyjezdzam z klodzka wspinam sie na gore i w Boguszynie na samym koncu gdy rzuce na luz dojezdzam do samego Barda. Tam jest nawet lepiej jak 4 kilometry pozatym jest tez troszke pod gorke ale gdy auto jest rozpedzone przeskakuje takie wzniesienia.

Gdy jade do Klodzka niestety musze wyjechac pod gorke ale odbijam sobie z drugiej strony bo na luzie zajade na koniec estakady Nysy Klodzkiej jakies 3km.

Na biegu tak by sie nie dalo zlosnik.gif A droga rowna na okolo to nadlozenie jakis 17 KM.

Napisano

> Ale auto moze popsuc sie rowniez jak jade na biegu zgasnie i nie bede

> mial hamulcow i wspomagania. Wypadek losowy niestety.

Jeśli jedziesz na biegu to mimo iż silnik "zgaśnie" to i tak będzie się kręcił, a jak będzie się kręcił to nadal będą działać wspomagania devil.gif

Napisano

> Jeśli jedziesz na biegu to mimo iż silnik "zgaśnie" to i tak będzie

> się kręcił, a jak będzie się kręcił to nadal będą działać

> wspomagania

Mam elektryczno hydrauliczne wiec i tak wspomaganie i serwo hamulcow przestanie dzialac. Kiedys tak zrobilem w starszym samochodzie okazalo sie ze pekl rozrzad zlosnik.gif Z silnika nie bylo co zbierac.

Dlatego jak auto mi gasnie jak mam nawet na biegu odrazu wyrzucam na luz i zatrzymuje auto zanim pedal mi stwardnieje.

Napisano

> Dlaczego jazda na luzie ma byc srednio bezpieczna. Ja wyjezdzam na

> szczyt gory i zjezdzam 4 kilosy na luzie i jak dla mnie to

> oszczednosc znaczna.

> Gdybym hamowal silnikiem nie zajechalbym tak daleko.

>Jak jedziesz na luzie 4 km z gorki to jak wygladaja twoje hamulce przy dojechaniu do celu

Napisano

> Ja wyjezdzam na

> szczyt gory i zjezdzam 4 kilosy na luzie i jak dla mnie to

> oszczednosc znaczna.

wydaje Ci się tylko zlosnik.gif

"na luzie" zużywa się więcej paliwa, niż przy hamowaniu silnikiem

oczywiście w pewnym zakresie zakresie obrotów...

jeśli masz co do tego wątpliwości, to nikt już chyba Cię nie wyprostuje... zlosnik.gif

> Gdybym hamowal silnikiem nie zajechalbym tak daleko.

żartujesz??

mam trochę górek po drodze, podejrzewam że niewielkich

w porównaniu z Twoimi w Kłodzku...

spróbuj jechać na 4 lub 5 biegu

jeśli twierdzisz, że "nie zajedziesz daleko", to co masz na myśli?

zgaśnie? zatrzymasz się?

bo nie rozumiem...

Napisano

Witajcie,

Dla mnie w temacie jest kilka kwestii:

1. Bezpieczeństwo a jazda na luzie

- jeśli wyrobicie sobie nawyk jazdy na luzie to współczuję zimą, na ośnieżonej nawierzchni hamowanie hamulcem na luzie jest dużym ryzykiem. Szczególnie odczuwalne gdy na luzie dojeżdżamy do skrzyżowania.

- fizyka, wchodząc w zakręt na luzie auto jest bardzo podatne na siłę odśrodkową, dużo łatwiej "wylatuje" z zakrętu. Wystarczy wcisnąć sprzęgło w zakręcie, żeby odczuć co dzieje się z pasażerami... Przy jeździe na biegu, wystarczy lekko ująć lub dodać w zakręcie gazu, żeby przezwyciężyć siłę odśrodkową,

- gdy dojeżdżamy do skrzyżowania na biegu auto jest cały czas gotowe do przyspieszenia - aspekt praktyczny - zmienia się na zielone, gaz - aspekt bezpieczny - inne auto wykonuje zagrażający nam manewr możemy uciec

2. Ekonomia

- jadąc na luzie z górki nadużywamy hamulców - zużycie tarcz i klocków

- 5tka jest nadbiegiem, więc zjeżdżając na tym biegu prawie nie hamujemy

-wszystkie auta z wtryskiem odcinają dopływ paliwa gdy hamujemy silnikiem. Paliwo zaczynają podawać gdy obroty silnika spadną poniżej wartości wolnych obrotów. Na luzie samochód spala tyle co na wolnych obrotach.

Reasumując, moim zdaniem dojeżdżanie do skrzyżowania na luzie nie jest ani oszczędne ani bezpieczne. Co do gór, to zasada którą znam mówi że zjeżdżamy z góry na tym samym biegu na którym pod nią wjeżdzaliśmy. Jazda na luzie ma sens na pustej prostej drodze, gdzie spadek ciągnie się kilometry. Czy jest to oszczędne wątpię, za to może być przyjemne:)

Pozdrawiam

Przemek

-

> No to ja jeszcze podrecze troszke bo mnie uczyli zeby na przejezdzie

> nie zmieniac biegow bo gdyby skrzynia sie zakleszczyla.

> A tak pozatym to zly przyklad bo przed przejazdem trzeba sie

> zatrzymac Wiec przejazd przez tory odpada czy ktos potrafi

> podac przyczyne dlaczego jazda na luzie jest miejscami

> niebezpieczna

> Przepraszam ze sie czepiam ale jestem ciekaw

Napisano

> wydaje Ci się tylko

> "na luzie" zużywa się więcej paliwa, niż przy hamowaniu silnikiem

> oczywiście w pewnym zakresie zakresie obrotów...

> jeśli masz co do tego wątpliwości, to nikt już chyba Cię nie

> wyprostuje...

> żartujesz??

> mam trochę górek po drodze, podejrzewam że niewielkich

> w porównaniu z Twoimi w Kłodzku...

> spróbuj jechać na 4 lub 5 biegu

> jeśli twierdzisz, że "nie zajedziesz daleko", to co masz na myśli?

> zgaśnie? zatrzymasz się?

> bo nie rozumiem...

NIe napisalem ze ze na luzie pale mniej u mnie pompa przy hamowaniu silnikiem zaczyna podawac od 1500obr/min. Sprawdzone i przestestowane.

Widzisz bede musial zdjecia gorek porobic bo wyjezdzajac na szczyt mam rozpedzone auto powiedzmy do 120km/h wyrzucam na luz i jest dlugie wyplaszczenie i zanim doajde do kolejnego zjazdu mam na blacie okolo 60km/h. I wtedy zaczyna sie kolejny zjazd na ktorym auto rozpedza sie znowu do 120km/h i dojezdzam do wzniesienia pod ktore auto zwalnia mi do 60 km/h. I pozniej znowu z gory jak w kolejce gorskiej. I w takim wypadku wychodzi taniej na luzie. Przetestowane z zalozonym przeplywomierzem paliwa i tak wychodzi najoszczedniej zlosnik.gif

Oczywiscie jezeli chodzi o jazde miejska jaknajbardziej hamowanie na biegu tego nigdy nie negowalem i sam tak jezdze.

Ale powiedzmy sobie szczerze ze jazda na luzie nie jest ani zla ani niebezpieczna i w niektorych wypadkach oszczedna.

Napisano

>Jak jedziesz na luzie 4 km z gorki to jak wygladaja twoje hamulce

> przy dojechaniu do celu

Moje hamulce wygladaja idelanie poprostu nie uzywam ich w czasie takiego zjazdu najczesciej do domu wracam poznym wieczorem i jedynego czego moge sie obawiac to sarenek pasacych sie na srodku drogi zlosnik.gif

Napisano

> Witajcie,

> Dla mnie w temacie jest kilka kwestii:

> 1. Bezpieczeństwo a jazda na luzie

> - jeśli wyrobicie sobie nawyk jazdy na luzie to współczuję zimą, na

> ośnieżonej nawierzchni hamowanie hamulcem na luzie jest dużym

> ryzykiem. Szczególnie odczuwalne gdy na luzie dojeżdżamy do

> skrzyżowania.

> - fizyka, wchodząc w zakręt na luzie auto jest bardzo podatne na siłę

> odśrodkową, dużo łatwiej "wylatuje" z zakrętu. Wystarczy wcisnąć

> sprzęgło w zakręcie, żeby odczuć co dzieje się z pasażerami...

> Przy jeździe na biegu, wystarczy lekko ująć lub dodać w zakręcie

> gazu, żeby przezwyciężyć siłę odśrodkową,

> - gdy dojeżdżamy do skrzyżowania na biegu auto jest cały czas gotowe

> do przyspieszenia - aspekt praktyczny - zmienia się na zielone,

> gaz - aspekt bezpieczny - inne auto wykonuje zagrażający nam

> manewr możemy uciec

> 2. Ekonomia

> - jadąc na luzie z górki nadużywamy hamulców - zużycie tarcz i

> klocków

> - 5tka jest nadbiegiem, więc zjeżdżając na tym biegu prawie nie

> hamujemy

> -wszystkie auta z wtryskiem odcinają dopływ paliwa gdy hamujemy

> silnikiem. Paliwo zaczynają podawać gdy obroty silnika spadną

> poniżej wartości wolnych obrotów. Na luzie samochód spala tyle

> co na wolnych obrotach.

> Reasumując, moim zdaniem dojeżdżanie do skrzyżowania na luzie nie

> jest ani oszczędne ani bezpieczne. Co do gór, to zasada którą

> znam mówi że zjeżdżamy z góry na tym samym biegu na którym pod

> nią wjeżdzaliśmy. Jazda na luzie ma sens na pustej prostej

> drodze, gdzie spadek ciągnie się kilometry. Czy jest to

> oszczędne wątpię, za to może być przyjemne:)

> Pozdrawiam

> Przemek

> -

> > Przepraszam ze sie czepiam ale jestem ciekaw

Tak w zimie trzeba byc samobojca zeby jezdzic na oblodzonej drodze na luzie tak samo jak redukowac biegi i strzelac ze sprzegla.

Podatnosc samochodu na wypadanie w zakretach hmmmmm przyklad podany przez Ciebie nie jest dokonca trafiony bo wysprzeglajac auto tracisz sile napedowa i stad odczuwasz roznice gdy jedziesz caly czas na luzie nie daje sie tego tak odczuc.

A sprawa ekonomii jezeli z gory zjezdzam na luzie to nie hamuje zlosnik.gif

Aha u mnie 5 bieg nie jest nadbiegiem grinser006.gif

Ogolnie na luzie oplaca sie jechac tylko i wylacznie w przypadku przedstawionym przezemnie daleki naprawde daleki zasieg oczywiscie w miescie jest to nieoplacalne dlatego dojezdzanie do swiatel pomijam.

Sorki ze tak sie czepialem ale lubie kulturalna dyskusje skromny.gif

Napisano

...dlatego napisałem że czasem bywa średnio bezpieczna jazda na luziku...w sumie nie muszę prawie nic dodać do tego co powiedział smoczysko.. wszystko zalezy od warunków jakie panują na grodze po której śmigamy, to za kim jedziemy też jest ważne (krzys139 ) co by nie zaatakowac tyłka jakiegoś amatora latania na biegu jałowym rotfl.gifrotfl.gif a przypadki kiedy silnik może zdechnąć i wtedy umiera cała elektronika to chyba wątek z innego tematu i nie warto go teraz maglować, tak czy inaczej ja wolę stracić kilka dziesiątych litra na setkę niż część blacharki mojego astrolota jump.gif

  • 4 tygodnie później...
Napisano

A ja z innej beczki. Idzie zima i każde takie zachowanie wystudza silnik więc sami oceńcie czy warto wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.