Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Spadek mocy w silniku 1.0

Featured Replies

Napisano

Witam.Mam problem jak w temacie.Moj silnik to 1.0 gaźnik wyprodukowany we włoszech.Samochodem od nowości jezdziła moja mama olej byl czesto zmieniany,zawsze lany byl dobrej jakosci do 80000km.I do tego przebiegu jezdził bardzo dobrze.Po 80000 samochód przejął mój dziadek.Olej lał orlen mineralny.Podejżewam że zmieniał żadko.Dziadek jeździ na bardzo niskich rpm wiec to mogło sie w jakis sposób przyczynic do szybszego zużycia silnika.Dostałem uniaka gdy miał 120000km i po jezdzie dziadka jest tragedia.Pół minuty do setki.V max ledwie ledwie 120kmh.Pali ma dotyk, pali tyle 6,5 w miescie 5,5 w trasie.Pracuje bardzo równo i cicho.Na wolnych obrotach nie słuchać ani troche charakterystycznego dla zużytych silników stukania.Słychać je jedynie gdy np na 4 biegu i małej predkości wciśnie sie duzo gazu.Ale stukanie w takiej sytuacji jest chyba normalne.Co może być przyczyną taiego spadku mocy???

Napisano

> Witam.Mam problem jak w temacie.Moj silnik to 1.0 gaźnik

> wyprodukowany we włoszech.Samochodem od nowości jezdziła moja

> mama olej byl czesto zmieniany,zawsze lany byl dobrej jakosci do

> 80000km.I do tego przebiegu jezdził bardzo dobrze.Po 80000

> samochód przejął mój dziadek.Olej lał orlen mineralny.Podejżewam

> że zmieniał żadko.Dziadek jeździ na bardzo niskich rpm wiec to

> mogło sie w jakis sposób przyczynic do szybszego zużycia

> silnika.Dostałem uniaka gdy miał 120000km i po jezdzie dziadka

> jest tragedia.Pół minuty do setki.V max ledwie ledwie

> 120kmh.Pali ma dotyk, pali tyle 6,5 w miescie 5,5 w

> trasie.Pracuje bardzo równo i cicho.Na wolnych obrotach nie

> słuchać ani troche charakterystycznego dla zużytych silników

> stukania.Słychać je jedynie gdy np na 4 biegu i małej predkości

> wciśnie sie duzo gazu.Ale stukanie w takiej sytuacji jest chyba

> normalne.Co może być przyczyną taiego spadku mocy???

Po prostu jest zamulone auto, wymień olej dla pewności na cos lepszego od mineralnego lotosa (tylko zalej minerał jak już był lany wcześniej) i nie żąłuj dawaj po garach aż go rozruszasz. Nie wiem czemu ale silniki mają to do siebie że się przystosowują do stylu jazdy. Przegoń go troche i powinno być dobrze. Posprawdzaj hamulce czy nie trzymają też

Napisano

> Witam.

Witaj 20.GIF

Z tego co Kolega naspisał, wydaje mi się, że auto jest poprostu "zamulone".

Proponuje dłuższą traskę i "przegonienie" autka (tylko bez przesady nono.gif) z większymi obrotami silniczka ok.gif

Napisano

też mam 1.0 i chyba nigdy nie było mocy hehe rotfl.gif

a tak poważnie sprawdz jescze filtr paliwa, spróbuj wlać jakieś Ultimate czy Vpower i daj mu "łyknąć" bo może po dziadku zrobiły się jakieś pajęczyny..

Napisano

> Witam.Mam problem jak w temacie.Moj silnik to 1.0 gaźnik

> wyprodukowany we włoszech.

Mam taki sam. Mnie moc "wzrosła" :-))) po regulacji zapłonu i luzu na zaworach. Nie wiem czy to to ale zawsze możesz sprawdzić.

Napisano

> pociągnięcie pare razy do odcięcia?

To jest na gaźniku nie ma się co odciąć zakrecony.gif Aha wymień jeszcze filtr powietrza, bo mało powietrza = mało paliwa= mało mocy. Nawet jak wygląda czysty to wymień koszt niewielki do tego świece obejżyj może ma odstępy po 1mm ale jak na wolnych chodzi ładnie to chyba nie. Ale pozaglądać warto i gonić go na wysokie obroty.

Napisano

> pociągnięcie pare razy do odcięcia?

A przy gaźniku jest odcięcie hmm.gif

Napisano

To musze mojego odmulić zeby.GIF bo w mieście to jazda wygląda światła-gaz-korek hamowanie :/

Napisano

> To musze mojego odmulić bo w mieście to jazda wygląda

> światła-gaz-korek hamowanie :/

E to nie jazda, ja w swoim narazie nie mam obrotka i jeżdże na słuch ale nie żałuje. Na gazie da się ciągnąć na 1 do 50km na 2 do 80 na 3 do 110 na 4 coś 135 i drogi mi zawsze braknie. ALe to już żyłowanie i rzadko kiedy tak ciągne.

Napisano

> E to nie jazda, ja w swoim narazie nie mam obrotka i jeżdże na słuch

> ale nie żałuje. Na gazie da się ciągnąć na 1 do 50km na 2 do 80

> na 3 do 110 na 4 coś 135 i drogi mi zawsze braknie. ALe to już

> żyłowanie i rzadko kiedy tak ciągne.

Wow! Na 4 tak ze 110 to jechałem ale na 2 80??? To już nieźle musi się silnik kręcić. Mam obrotek ale nie będę sprawdzał :-).

Napisano

> Wow! Na 4 tak ze 110 to jechałem ale na 2 80??? To już nieźle musi

> się silnik kręcić. Mam obrotek ale nie będę sprawdzał :-).

Pod koniec grydnia będę miał zegary SX i obrotek to zdam relacje grinser006.gif

Napisano

> nie doczytałem

ok.gifhehe.gif

Napisano

> Mam taki sam. Mnie moc "wzrosła" :-))) po regulacji zapłonu i luzu na

> zaworach. Nie wiem czy to to ale zawsze możesz sprawdzić.

i to jest w/g mnie sluszna odpowiedz. zadne przeganianie czy jezdzenie na wysokich obrotach nie ma sensu, no bo co ma piernik do wiatraka.

auto nalezy odstawic na warsztat, zrobic przeglad oraz dokonac niezbednych regulacji i wszystko powinno wrocic do normy. mysle ze sposob jazdy jaka sobie fundowal dziadek nie moze mniec wiekszego wplywu na zuzcie silnika.

Napisano

> i to jest w/g mnie sluszna odpowiedz. zadne przeganianie czy

> jezdzenie na wysokich obrotach nie ma sensu, no bo co ma piernik

> do wiatraka.

> auto nalezy odstawic na warsztat, zrobic przeglad oraz dokonac

> niezbednych regulacji i wszystko powinno wrocic do normy. mysle

> ze sposob jazdy jaka sobie fundowal dziadek nie moze mniec

> wiekszego wplywu na zuzcie silnika.

no wiesz jeśli np na 4 jeździł 30km/h i pod górkę to wiesz, róznie może być ...

Napisano

> Po prostu jest zamulone auto, wymień olej dla pewności na cos

> lepszego od mineralnego lotosa (tylko zalej minerał jak już był

> lany wcześniej) i nie żąłuj dawaj po garach aż go rozruszasz.

> Nie wiem czemu ale silniki mają to do siebie że się

> przystosowują do stylu jazdy.

Jest w tym jakaś prawda.

Tłoki silnika nie wykręcanego na wysokie obroty wycierają powierzchnię cylindrów na pewnym odcinku (powiedzmy że równym skokowi tłoka). Wtedy na gładzi cylindra , na wysokości GMP powstaje "garb". Jeżeli taki silnik chcemy nagle kręcić na wysokie obroty, to powyżej pewnej prędkości obrotowej wału (powiedzmy maksymalnej z jaką do tej pory się kręcił), tłoki zaczynają uderzać w ten garb (minimalnie, ale zawsze coś). A dlaczego? Ponieważ skok tłoka na wysokich obrotach jest większy od skoku na niskich obrotach. Dzieje się tak za sprawą sił bezwładności i kompensacji wszystkich luzów i odkształceń w układzie wał wykorbiony-korbowód-tłok. To uderzanie skutecznie pochłania sporo energii...

Taki silnik po prostu na nowo trzeba "dotrzeć" (dokładnie w miejscu wspomnianego garbu)

Napisano

> no wiesz jeśli np na 4 jeździł 30km/h i pod górkę to wiesz, róznie

> może być ...

Dobre :-))). "Przegonienie" samochodu może poskutkować pomimo, że to gaźnik. Ja tak miałem z maluszkiem. Wcześniejszy właściciel go zmulił ale dało się "przegonić". Tylko nie za ostro na początku bo może tych 80Km/h na dwójce nie przeżyć :-).

Warto się dowiedzieć jak dziadek dbał o obsługę silnika. Czy przeprowadzał należycie okresowe regulacje, wymieniał płyny itd. Mój znajomy np. nie może pojąc że trzeba olej w silniku wymienić. Ma już 3 lata ten sam i na przeglądzie rejestracyjnym jest OK więc nie wymienia (bo drogo). Olej czarny jak smoła. Na szczęście niewiele teraz jeździ. Sorki za dygresję.

Napisano

> i to jest w/g mnie sluszna odpowiedz. zadne przeganianie czy

> jezdzenie na wysokich obrotach nie ma sensu, no bo co ma piernik

> do wiatraka.

> auto nalezy odstawic na warsztat, zrobic przeglad oraz dokonac

> niezbednych regulacji i wszystko powinno wrocic do normy. mysle

> ze sposob jazdy jaka sobie fundowal dziadek nie moze mniec

> wiekszego wplywu na zuzcie silnika.

I tu powiem że się mylisz, każdy silnik się przyzwyczai i to jest fakt, tak do stylu jazdy jak i rodzaju paliwa. Tak samo jak się przyzwyczai do LPG a potem chcesz jeździć na PB i odwrotnie.

Napisano
  • Autor

Ja juz zrobilem 9000km.I poprawy nie ma.To znaczy byla przez pierwsze 150km.Później moc ustabilizowała się.Czas zapłonu OK.Swiece OK.Filtr paliwa i powietrza nowe.Ja stawiam na utrate kompresji.Tylko któredy.Przez tłoki predzej czy zawory.Co należy w tej sytuacji zrobić.Co wyregulować,co wymienić i czy warto (jaki koszt)??

Napisano

> Ja juz zrobilem 9000km.I poprawy nie ma.To znaczy byla przez pierwsze

> 150km.Później moc ustabilizowała się.Czas zapłonu OK.Swiece

> OK.Filtr paliwa i powietrza nowe.Ja stawiam na utrate

> kompresji.Tylko któredy.Przez tłoki predzej czy zawory.Co należy

> w tej sytuacji zrobić.Co wyregulować,co wymienić i czy warto

> (jaki koszt)??

Skombinuj zegar do mierzenia ciśnienia i się dowiesz. Mierzysz najpierw normalnie zapisujesz wyniki a potem wstrzykujesz na tłoku np. 50ml oleju mierzysz znowu. Jak drugi pomiar jest dużo wyższy to pierścienie. Olej uszczelnia je. No chyba że luzy zaworowe się pozmieniały. U siebie też musze luzy sprawdzić bo od nowości- 117 tyś nie były sprawdzane.

Napisano

> I tu powiem że się mylisz, każdy silnik się przyzwyczai i to jest

> fakt, tak do stylu jazdy jak i rodzaju paliwa. Tak samo jak się

> przyzwyczai do LPG a potem chcesz jeździć na PB i odwrotnie.

a co niby w tym silniku sie ma i do czego przyzwyczaic?

rozumiem ze tloki i cylindry rozrozniaja czy przed 10tys km poruszaja sie wolno od tego ze przez nastepne 20 tys km poruszaja sie szybko.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> Jest w tym jakaś prawda.

> Tłoki silnika nie wykręcanego na wysokie obroty wycierają

> powierzchnię cylindrów na pewnym odcinku (powiedzmy że równym

> skokowi tłoka). Wtedy na gładzi cylindra , na wysokości GMP

> powstaje "garb". Jeżeli taki silnik chcemy nagle kręcić na

> wysokie obroty, to powyżej pewnej prędkości obrotowej wału

> (powiedzmy maksymalnej z jaką do tej pory się kręcił), tłoki

> zaczynają uderzać w ten garb (minimalnie, ale zawsze coś).

wiekszej bzdury to niz to co napisales to przyznam ze nie czytalem dawno.

A

> dlaczego? Ponieważ skok tłoka na wysokich obrotach jest większy

> od skoku na niskich obrotach.

Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze piszac takie glupoty pokazujesz ze nie znasz zasady dzialania silnika?

Wiec Cie od razu sprostuje:

Niezaleznie czy wal silnika wykonuje 100 obr/ min czy 1000 obr/min albo 10000obr/ min tlok ZAWSZE pokonuje te sama droge!

To wyznacza geometria ukladu korobowego a nie predkosc obrotowa walu korbowego i nie MA i nigdy NIE BYLO INNEJ MOZLIWOSCI.

Dzieje się tak za sprawą sił

> bezwładności i kompensacji wszystkich luzów i odkształceń w

> układzie wał wykorbiony-korbowód-tłok. To uderzanie skutecznie

> pochłania sporo energii...

Tam nie ma i nie moze byc zadnego uderzenia. Gdyby cos Ci tam uderzalo to niechybnie czekalby Cie remont kapitalny.

proponuje wrocic do ksiazek ze szkoly podstawowej. zdaje sie ze w klasie 8 byl juz ten temat omawiany na fizyce.

> Taki silnik po prostu na nowo trzeba "dotrzeć" (dokładnie w miejscu

> wspomnianego garbu).

dokladnie to ten garb to mozesz zahonowac po wyjeciu cylindra z silnika na maszynie zwanej honownica (taki rodzaj szlifierki do otworow). w silniku chocbys jezdzil caly tydzien na max obrotach na 1 biegu tego nie wykonasz.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> a co niby w tym silniku sie ma i do czego przyzwyczaic?

> rozumiem ze tloki i cylindry rozrozniaja czy przed 10tys km poruszaja

> sie wolno od tego ze przez nastepne 20 tys km poruszaja sie

> szybko.

Powiem krótko nie wiesz to nie dyskutuj. Miałem kilka a nawet kilkanaście sytuacji takich.

Ale z tego co pisze autor to po przejechaniu tylu km i prawie skutku nie ma to raczej coś innego siedzi w silniku.

Napisano

> wiekszej bzdury to niz to co napisales to przyznam ze nie czytalem

> dawno.

> A

> Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze piszac takie glupoty pokazujesz ze

> nie znasz zasady dzialania silnika?

> Wiec Cie od razu sprostuje:

> Niezaleznie czy wal silnika wykonuje 100 obr/ min czy 1000 obr/min

> albo 10000obr/ min tlok ZAWSZE pokonuje te sama droge!

> To wyznacza geometria ukladu korobowego a nie predkosc obrotowa walu

> korbowego i nie MA i nigdy NIE BYLO INNEJ MOZLIWOSCI.

> Dzieje się tak za sprawą sił

> Tam nie ma i nie moze byc zadnego uderzenia. Gdyby cos Ci tam

> uderzalo to niechybnie czekalby Cie remont kapitalny.

> proponuje wrocic do ksiazek ze szkoly podstawowej. zdaje sie ze w

> klasie 8 byl juz ten temat omawiany na fizyce.

> dokladnie to ten garb to mozesz zahonowac po wyjeciu cylindra z

> silnika na maszynie zwanej honownica (taki rodzaj szlifierki do

> otworow). w silniku chocbys jezdzil caly tydzien na max obrotach

> na 1 biegu tego nie wykonasz.

A wiesz co to jest rozciąganie materiału?? i efekty dynamiczne oraz bezwładność, kłaniają się pkmy, PNM i maszyny technologiczne ze szkoły średniej bądź studiów.

Napisano

> A wiesz co to jest rozciąganie materiału?? i efekty dynamiczne oraz

> bezwładność, kłaniają się pkmy, PNM i maszyny technologiczne ze

> szkoły średniej bądź studiów.

nastepny.

szybsze jezdzenie nie rozciagnie Ci zadnych tlokow, korbowodow ani lozysk, daj sobie spokoj z takim historiami, ktore sa z gruntu nie prawdziwe.

jezeli dalej uwazasz ze masz racje, to oblicz sobie o ile wydluzy Ci sie korbowod z tlokiem pod wplywem sily wywolanej ruchem posuwistym.

nie gadaj mi glupot o studiach czy szkolach czy efektach dynamicznych, bo to nie ma zadnego zwiazku ze sprawa, a ja b.doklanie wiem co pisze na tym forum.

prawda jest taka ze zaden garb jak to nazywa moj przedmowca nie dotrze sie przy szybkiej jezdzie

Napisano

> wiekszej bzdury to niz to co napisales to przyznam ze nie czytalem

> dawno.

> A

> Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze piszac takie glupoty pokazujesz ze

> nie znasz zasady dzialania silnika?

> Wiec Cie od razu sprostuje:

> Niezaleznie czy wal silnika wykonuje 100 obr/ min czy 1000 obr/min

> albo 10000obr/ min tlok ZAWSZE pokonuje te sama droge!

> To wyznacza geometria ukladu korobowego a nie predkosc obrotowa walu

> korbowego i nie MA i nigdy NIE BYLO INNEJ MOZLIWOSCI.

> Dzieje się tak za sprawą sił

> Tam nie ma i nie moze byc zadnego uderzenia. Gdyby cos Ci tam

> uderzalo to niechybnie czekalby Cie remont kapitalny.

> proponuje wrocic do ksiazek ze szkoly podstawowej. zdaje sie ze w

> klasie 8 byl juz ten temat omawiany na fizyce.

> dokladnie to ten garb to mozesz zahonowac po wyjeciu cylindra z

> silnika na maszynie zwanej honownica (taki rodzaj szlifierki do

> otworow). w silniku chocbys jezdzil caly tydzien na max obrotach

> na 1 biegu tego nie wykonasz.

Proszę, nie odsyłaj za każdym razem ludzi do książek z podstawówki. Zanim skomentujesz czyjąś wypowiedź, to przemyśl taką sprawę, że w praktyce dzieje się znacznie więcej niż w teorii. Wiele osób na tym forum widziało sporo i mają ogromne doświadczenie.

Pozdrawiam;

Napisano

> Proszę, nie odsyłaj za każdym razem ludzi do książek z podstawówki.

> Zanim skomentujesz czyjąś wypowiedź, to przemyśl taką sprawę, że

> w praktyce dzieje się znacznie więcej niż w teorii. Wiele osób

> na tym forum widziało sporo i mają ogromne doświadczenie.

nic sie nie dzieje wiecej niz w teorii, siniki spalinowe sa produkowane ze 100 lat bez mala, tak wiec ich zasada dzialania i wszystko co sie w nich dzieje zostaly b.dokladnie zbadane i opisane.

i na 100% nie zachodza w nich zjawiska o ktorych pisales.

Napisano

> Witam.Mam problem jak w temacie.Moj silnik to 1.0 gaźnik

> wyprodukowany we włoszech.Samochodem od nowości jezdziła moja

> mama olej byl czesto zmieniany,zawsze lany byl dobrej jakosci do

> 80000km.I do tego przebiegu jezdził bardzo dobrze.Po 80000

> samochód przejął mój dziadek.Olej lał orlen mineralny.Podejżewam

> że zmieniał żadko.Dziadek jeździ na bardzo niskich rpm wiec to

> mogło sie w jakis sposób przyczynic do szybszego zużycia

> silnika.Dostałem uniaka gdy miał 120000km i po jezdzie dziadka

> jest tragedia.Pół minuty do setki.V max ledwie ledwie

> 120kmh.Pali ma dotyk, pali tyle 6,5 w miescie 5,5 w

> trasie.Pracuje bardzo równo i cicho.Na wolnych obrotach nie

> słuchać ani troche charakterystycznego dla zużytych silników

> stukania.Słychać je jedynie gdy np na 4 biegu i małej predkości

> wciśnie sie duzo gazu.Ale stukanie w takiej sytuacji jest chyba

> normalne.Co może być przyczyną taiego spadku mocy???

1. zauważuyłem że auto mało pali możliwe że gaznik jest ustawiony na ubogą mieszanke

2. sprawdził bym ustawienie zapłonu , zmienil świece

3. zacznij jeżdzić autem na wyższech obrtach (2-4 tyś) może nazbierało sie dużo nagaru, po kilkunastu szybszych jazdach sprawa powinna się poprawić

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Nie wiem jak to jest z tym odmulaniem ale napisze co mi na sercu leży.

Nie wnikam w aspekty techniczne to zaraz sie odezwie xxxxx smile.gif no jeden taki smile.gif ze bzdury pisze. Jechałem dwa dni temu trasą Łomianki-Płońsk. Wiadomo, expresówka, tylko ja w kabinie, pełwn bak to sobie poszaleje troche drive.gifbananaevil.gif

Zawiodłem na swoim samochodziku... myślałem, ze na prostej, równej nawierzchni pójdzie licznikowe 180 (bo tyle 1.4 potrafi latać). Przebieg mam malutki bo niecałe 70 tysi, silnik zadbany, sprawny, niekatowany, poprzedni właściciel jeździł do 120 góra, moze z 3 razy więcej (mój brat)itp i lipa licznik nie chciał pokazać więcej jak 169 beksa.gif Myśle sobie no ale co tam, wg danych fabrycznch lata 165. Ogólnie jechałem bardzo ostro. W drodze powrotniej tego samego dnia, tyle ze już z 1 pasażerem i pełnym bagażnikem na expresówce znowu dociskam pedał do końca i co..... na liczniku 180 sie pojawia i czuje, ze jeszcze chce iść! 270635636-JUMP2.gif jakaś zawalidroga mnie przyblokowała wink.gif

I jak to wytłumaczyć?

Droga ta samo, paliwo to samo, ciśnienie wkołach też pogoda ta sama - wiatu nie było odczuwalnego a masa pojazdu większa ze 100kg.

Napisano

> ale żagiel miałem w bagażniku

mowie serio jesli z wiatrem to jest to mozliwe smile.gif

Napisano

> mowie serio jesli z wiatrem to jest to mozliwe

To wychodziłoby na to, ze musiałęm w jedną strone jechać ciągle centralnie pod waitr a w drugą ciągle razem z wiatrem...

Napisano

> To wychodziłoby na to, ze musiałęm w jedną strone jechać ciągle

> centralnie pod waitr a w drugą ciągle razem z wiatrem...

Czego posty kasujesz, co? smile.gif

A co do tego mostu, to jeśli brzegi są na różnych poziomach, to most może być pochyły.

Chyba...

Napisano

> Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze piszac takie glupoty pokazujesz ze

> nie znasz zasady dzialania silnika?

Nie będę zabierał zdania w tej dyskusji, ale ten mit - jeśli faktycznie jest mitem - zawiera w sobie jakieś ziarnko prawdy, bowiem podobne historie słychać od dawien dawna...

Czy istnienie innego wymiaru jest udowodnione bądź zaprzeczone w sposób dający się wytłumaczyć?

Napisano

> Nie będę zabierał zdania w tej dyskusji, ale ten mit - jeśli

> faktycznie jest mitem - zawiera w sobie jakieś ziarnko prawdy,

> bowiem podobne historie słychać od dawien dawna...

> Czy istnienie innego wymiaru jest udowodnione bądź zaprzeczone w

> sposób dający się wytłumaczyć?

jest udowodnione matematycznie, a skoro tak to znaczy ze da sie to wytlumaczyc.

poza tym to nie ma nic do rzeczy, gdyz teoria silnikow jest b.dobrze opracowana i wytlumaczona w praktycznie kazdym szczegole a juz na pewno takie drobiazgi jak wycieranie sie tulei cylindorowych czy tlokow

Napisano

> Nie wiem jak to jest z tym odmulaniem ale napisze co mi na sercu

> leży.

> Nie wnikam w aspekty techniczne to zaraz sie odezwie xxxxx no jeden

> taki ze bzdury pisze. Jechałem dwa dni temu trasą

> Łomianki-Płońsk. Wiadomo, expresówka, tylko ja w kabinie, pełwn

> bak to sobie poszaleje troche

> Zawiodłem na swoim samochodziku... myślałem, ze na prostej, równej

> nawierzchni pójdzie licznikowe 180 (bo tyle 1.4 potrafi latać).

> Przebieg mam malutki bo niecałe 70 tysi, silnik zadbany,

> sprawny, niekatowany, poprzedni właściciel jeździł do 120 góra,

> moze z 3 razy więcej (mój brat)itp i lipa licznik nie chciał

> pokazać więcej jak 169 Myśle sobie no ale co tam, wg danych

> fabrycznch lata 165. Ogólnie jechałem bardzo ostro. W drodze

> powrotniej tego samego dnia, tyle ze już z 1 pasażerem i pełnym

> bagażnikem na expresówce znowu dociskam pedał do końca i co.....

> na liczniku 180 sie pojawia i czuje, ze jeszcze chce iść! jakaś

> zawalidroga mnie przyblokowała

> I jak to wytłumaczyć?

> Droga ta samo, paliwo to samo, ciśnienie wkołach też pogoda ta sama -

> wiatu nie było odczuwalnego a masa pojazdu większa ze 100kg.

po pierwsze masa pojazdu nie ma tu nic do rzeczy. po drugie musialy zaistniec okolicznosci o ktorych nie masz pojecia, albo pojecie masz a nie zdajesz sobie sprawy z tego ze moga miec tak duzy wplyw (np. lekki spadek drogi, trudny do uchwycenia okiem a jednak majacy b.duzy wplyw na mozliwosc uzyskania wiekszej predkosci). mogl tez wiac wiatr w innym kierunku, a Ty tego nie zauwazyles(pozornie niewielki wiaterek przy predkosciach 160km/h ma ogromne znaczenie).

takich czynnikow mozna by mnozyc.

poza tym skoro pojazd Ci rozwija 160km/h, to niby czemu uwazasz ze jest zamulony, przeciez to nawet wieksza predkosc niz deklaruje producenta.

Napisano

> jest udowodnione matematycznie, a skoro tak to znaczy ze da sie to

> wytlumaczyc.

W takim razie skoro udowodniono istnienie duchów, to możemy wierzyć w zamulenie silnika wink.gif

Nie być taki sztywniak boozing.gif

Napisano

> poza tym skoro pojazd Ci rozwija 160km/h, to niby czemu uwazasz ze

> jest zamulony, przeciez to nawet wieksza predkosc niz deklaruje

> producenta.

Producent deklaruje 165 dla każdego egzempalrza. Z reguły jest tak, ze (przynjamniej licznikowo bo wiadomo jak jest z dokładnością) auta rowijają prędkość większą o 10~20 km/h zresztą czytałem tu, ze inni latali 1.4 po 180 wiec ja też chciałem smile.gif Np. seicento 899 leciałem też 160 a w książce podają 140 (niektórzy nawet i 170 ale z góry zeby.GIF )

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.