Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

silnik isuzu1.7td zamiast oplowskiego??

Featured Replies

Napisano

Witam!

Jestem tu nowy,niestety nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.

Od początku....posiadam asterke z silnikiem 1.7td (silnik oplowski) mam dosyc jego awarii! Teraz najprawdopodobniej padła mi głowica(dodam ze na wskutek awarii popmpy wspomagania,jezdze bez wsp!).

Silnik oplowski to buu.gifTRAGEDIA,lekki mroz i rozruch za pierwszym "kręceniem",jest prawie niemozliwy!

Pomyslałem,ze zamiast naprawic kolejne usterki w tym silniku,kupie ISUZU 1.7td(z przebiegiem 170tys.mam w cenie 2300pln).

Nie wiem czy jest to technicznie opłaalne confused.gif?Jakie wiażą sie z tym przeróbki? dziekuje za porade

moje gg2602124

pozdrawiam

Napisano

Podstawowa różnica jest już w mocowaniu silnika isusu jest dodatkowo podparty na łapie przyspawanej do karoserii (prawe nadkole) nie wiem jak wyglądają pozostałe punkty, nie wiem jak jest ze sprzęgłem i skrzynią, różnić może się elektryka.

Zabawa w podmianę chyba nie będzie opłacalna, za dużo niewiadomych i spawania.

> Witam!

> Jestem tu nowy,niestety nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie

> pytanie.

> Od początku....posiadam asterke z silnikiem 1.7td (silnik oplowski)

> mam dosyc jego awarii! Teraz najprawdopodobniej padła mi

> głowica(dodam ze na wskutek awarii popmpy wspomagania,jezdze bez

> wsp!).

> Silnik oplowski to TRAGEDIA,lekki mroz i rozruch za pierwszym

> "kręceniem",jest prawie niemozliwy!

> Pomyslałem,ze zamiast naprawic kolejne usterki w tym silniku,kupie

> ISUZU 1.7td(z przebiegiem 170tys.mam w cenie 2300pln).

> Nie wiem czy jest to technicznie opłaalne ?Jakie wiażą sie z tym

> przeróbki? dziekuje za porade

> moje gg2602124

> pozdrawiam

Napisano

nie warto.Sprzedaj ten i kup nowy samochód.

Napisano

> nie warto.Sprzedaj ten i kup nowy samochód.

Dokladnie chyba auto dostalo juz za swoje. A problemy z odpaleniem moga byc spowodowane przez wtryski, pompe, swiece lub brak kompresji.

Napisano

> Dokladnie chyba auto dostalo juz za swoje. A problemy z odpaleniem

> moga byc spowodowane przez wtryski, pompe, swiece lub brak

> kompresji.

No wlasnie, nawet jakbys kupil uzywany silnik isuzu, to i tak nie wiadomo w jakim jest stanie i jak bedzie pracowal. 2300 to wedlug mnie sporo za drogo. To lepiej kup drugi silnik oplowski taki jaki masz i wymien, wyjdzie taniej niz isuzu i mniej problemow z montazem bedzie.

Napisano

> Dokladnie chyba auto dostalo juz za swoje. A problemy z odpaleniem

> moga byc spowodowane przez wtryski, pompe, swiece lub brak

> kompresji.

albo źle ustawiony rozrząd. ja tak miałem, ze wtrysk paliwa był za późno i jak było zimno to nie chciał odpalac bez minimum 10ciu sekund kręcenia

Napisano

> Od początku....posiadam asterke z silnikiem 1.7td (silnik oplowski)

> mam dosyc jego awarii! Teraz najprawdopodobniej padła mi

> głowica(dodam ze na wskutek awarii popmpy wspomagania,jezdze bez

> wsp!).

> Silnik oplowski to TRAGEDIA,lekki mroz i rozruch za pierwszym

> "kręceniem",jest prawie niemozliwy!

Fakt, przy niesprzyjających warunkach użytkowych i przysłowiowej dozie pecha potrafi dać w kość użytkownikowi.Wydaje mi sie jednak, że wszystkie Twoje problemy da się usunąć i naprawdę wyjdzie to taniej niż swap silnika lub zakup innego wózka. Co do zakupu silnika x17dtl, to muszę uprzedzić, że jest on aktualnie dużo droższy niż Isuzu ale przekładka japońca niesie za sobą koszty i problemy (w praktyce zaden warsztat nie chciał się w to bawić, nie mogąc mi zagwarantować należytego efektu finalnego oraz końcowej sumy jkosztów tej przekładki). Tak wię spokojnie, dobry warsztat z mechaniorem dieslowcem, silnik doprowadzisz do satysfakcjinyjącego Cię stanu ( ja byłem zmuszony nawet spawać blok silnika, po tym jak oderwał się fragment mocujący rolkę prowadzącą paska rozrządu po zatarciu na amen pompy wtryskowej "posmarowanej" kiepskim ON). Aktualnie mój silnik po dopieszczeniu pali na dotyk, a tegoroczne (jeszcze ) styczniowe mrozy zaliczał bez problemu na równi z garażowymi nówkami sąsiadów ( uczciwie mówiąc, to zapalał do 5 sek. za pierwszym razem ).Oczywiście nic za darmo, troche kasy trzeba w ten sport włożyć. Zgadzam się więc z poprzednikami, którzy sugerowali pochylenie się nad tym co masz i znasz.Pozdr

Napisano

> Witam!

> Jestem tu nowy,niestety nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie

> pytanie.

> Od początku....posiadam asterke z silnikiem 1.7td (silnik oplowski)

> mam dosyc jego awarii! Teraz najprawdopodobniej padła mi

> głowica(dodam ze na wskutek awarii popmpy wspomagania,jezdze bez

> wsp!).

> Silnik oplowski to TRAGEDIA,lekki mroz i rozruch za pierwszym

> "kręceniem",jest prawie niemozliwy!

> Pomyslałem,ze zamiast naprawic kolejne usterki w tym silniku,kupie

> ISUZU 1.7td(z przebiegiem 170tys.mam w cenie 2300pln).

> Nie wiem czy jest to technicznie opłaalne ?Jakie wiażą sie z tym

> przeróbki? dziekuje za porade

> moje gg2602124

> pozdrawiam

Nie pisz że oplowski silnik to tragedia, bo poprostu kupiłeś szrota i teraz lamentujesz.Jak byś uwazał przy kupnie to by teraz problemów nie było.

Aha i zapomnij że znajdziesz isuzu z faktycznym przebiegiem 170tyś

Napisano
  • Autor

Silnik oplowski 1.7TD to POMYŁKA!!!!To nie tylko moje zdanie;w serwisie opla tez nie zaprezczyli,ze ten silnik to błąd konstrukcyjny i niestety nic z tym fantem sie nie zrobi......Bo jezeli mam robic kapitalke za ok.2tys i uruchamiac silnik zimą(-5stop. celcj.) za po okolo 15sek,to wole kupic inny

Napisano

> Silnik oplowski 1.7TD to POMYŁKA!!!!To nie tylko moje zdanie;w

> serwisie opla tez nie zaprezczyli,ze ten silnik to błąd

> konstrukcyjny i niestety nic z tym fantem sie nie zrobi......Bo

> jezeli mam robic kapitalke za ok.2tys i uruchamiac silnik

> zimą(-5stop. celcj.) za po okolo 15sek,to wole kupic inny

Jakoś zdecydowana większość posiadaczy tego silnika na forum jest zadowolona - więc coś nie tak musi być z Tobą i Twoim autem !!!

Nie licząc akumulatora moja asterka nigdy mnie nie zawiodła i złego słowa o niej nie moge powiedzieć. Nie jest to może cud techniki ,ale ten silnik przyzwoicie jeżdzi. Ja o swoje autko dbam (wiele osób twierdzi ,że przesadnie) i odwdzięcza mi się ono bezawaryjnością smile.gif

autko mam kupione pewne ,od kolegi...

Napisano
  • Autor

> Jakoś zdecydowana większość posiadaczy tego silnika na forum jest

> zadowolona - więc coś nie tak musi być z Tobą i Twoim autem !!!

> Nie licząc akumulatora moja asterka nigdy mnie nie zawiodła i złego

> słowa o niej nie moge powiedzieć. Nie jest to może cud techniki

> ,ale ten silnik przyzwoicie jeżdzi. Ja o swoje autko dbam (wiele

> osób twierdzi ,że przesadnie) i odwdzięcza mi się ono

> bezawaryjnością

> autko mam kupione pewne ,od kolegi...

Co ja mam wspólnego z tym, że Piszesz"coś nie tak musi być z Tobą "Mam prawo tak napisać,gdyż mam porównanie z innymi autami-nie ujmując zadowolonym użytkownikom.Ojciec jeżdzi mercedesem z 2.5D,zrobił 250tys km,maskę otwiera by wymienic lub uzupełnic płyny! Brat ma volkswagen passat 1.9TDi ,niewiele mniej zrobił od ojca i rowniez ,zadnych awarii silnika,no chyba ze zaliczyc pekniecia paska od alternatora(ja go z 10 razy juz wymieniałem). W pracy mamy słuzbowego NISSANA z silnikiem 2.5td(dodam ze pracuje w strazy pozarnej)jest on niejednokrotnie wystawiany na proby,przez roznych kierowców(pracujemy w szczegolnych warunkach) no i tu czasami sie cos zrobi(przy aucie).

Ja kupiłem moja astre 3 lata temu (silnik miał przezjechane 180tys)zrobiłem prawie kapitalke(wtedy) i zawsze cos w tym aucie sie psuło....co 8tys wymieniałem olej,płyny,jedziłem (na poczatku)do servisu z byle pierdołą,az sie poddałem.

Padła pompa wspomagania(jezdze bez wspomagania),stuka koncówka drążka-niech stuka,ale z "walnieta" głowica nie da rady jezdzic! Tankowałem w sprawdzonych stacjach paliwowych itd.

Mam teraz przejechane 250tys i co....chyba znow kapitalka

Owszem,jak ktos jedzi autem w niedziele ,to i moze byc z niego zadowolny,ja mam inne zdanie;zresztą nie jestem sam w negatynej opini tego nieudanego silnika!!!!

Napisano

po piewrwsze jak auto ma przejechane az 250 tys km to juz nadaje sie tylko na szrot, tak jest w przypadku astry. To nie jest takie mocarne auto jak mercedes czy volkswagen

> opini tego nieudanego silnika!!!!

Co do tego iz jest to nieudany silnik to nie moge sie zgodzić. Moja astra chodzi pieknie i nie mam z nia wiekszych problemów. A do silnika to zagladam profilaktycznie co kilka tys km w celu sprawdzenie czy wogóle jeszcze jest.

Kupiłeś zajechany egzemplarz i tyle!!!

Kiedys kolega lelek przejechał sie moją astrą i był mocno zdziwiony praca tego silnika, przyspieszeniem itd. Inny kolega wtedy w aucie stwierdził że myśłał że to benzyna

Napisano

no to kolego chyba naprawdę musi byc cos nie tak z Twoim autem. Definitywnie!! Zachowujesz się jak człowiek któremu ja sprzedałem swojego bolida! Przed sprzedażą powiedziałem mu wymień świece żarowe po dwóch tygodniach on do mnie z ryjem że auto ciężko zapala i marudzi że świece musi wymieniać. Trochę rozsądku w wypowiedziach twoich prosze! Bo jeśli chcąc pisać tak jak |Ty to robisz to nie zostawiłbym suchej nitki na dieslu isuzu! Znajomy ma takie samo kombi jak moje tylko silnik isuzu i on praktycznie co 2 tyg cos grzebie przy nim i tak od dobrego roku!! Ja nie ukrywam że swój musiałem po zakupie doprowadzić do stanu używalności - bo to że chodzi to nie znaczy że jest dobrze! Wsadziłem trochę kasy w silnik i po 3 miesiącach zabawy z nim i poznawania, bo poznawanie trwało najdłużej, teraz z nudów zaglądam czy coś dolać pod maską. Pamiętaj że nikt nie kupuje diesla żeby stał w garażu więc może zamiast Twoich 170 tys ona miała 270?? Pamiętaj że licznik u niej cofa się u 10 min z wymontowaniem i zamontowaniem. Mogłeś trafić na trupa który już niejednokrotnie był przegrzany.

Napisano

> Jakoś zdecydowana większość posiadaczy tego silnika na forum jest

> zadowolona - więc coś nie tak musi być z Tobą i Twoim autem !!!

> Nie licząc akumulatora moja asterka nigdy mnie nie zawiodła i złego

> słowa o niej nie moge powiedzieć. Nie jest to może cud techniki

> ,ale ten silnik przyzwoicie jeżdzi. Ja o swoje autko dbam (wiele

> osób twierdzi ,że przesadnie) i odwdzięcza mi się ono

> bezawaryjnością

> autko mam kupione pewne ,od kolegi...

W dzisiej szej gazecie ,,MOTOR"" jest opisan Astra kombi z silnikiem 1.4 itp. zlosnik.gif

---------------

Astra 95r 1.6 16V

160kkm Hb

Napisano

> W dzisiej szej gazecie ,,MOTOR"" jest opisan Astra kombi z silnikiem

> 1.4 itp.

o kurna... już jece do sklepu po gazetke

food.gif

Napisano

> Jakoś zdecydowana większość posiadaczy tego silnika na forum jest

> zadowolona - więc coś nie tak musi być z Tobą i Twoim autem !!!

> Nie licząc akumulatora moja asterka nigdy mnie nie zawiodła i złego

> słowa o niej nie moge powiedzieć. Nie jest to może cud techniki

> ,ale ten silnik przyzwoicie jeżdzi. Ja o swoje autko dbam (wiele

> osób twierdzi ,że przesadnie) i odwdzięcza mi się ono

> bezawaryjnością

> autko mam kupione pewne ,od kolegi...

Popieram 20.GIF Mam X17DTL od roku, przekręciłem nim ponad 40kkm i nie narzekam. Zeszłej zimy przy -30 stopni odpalałem bez problemu, Wtedy stał jeszcze pod chmurką. Co najwyżej grzałem dwa razy Regulowane były fazy rozrządu i początek wtrysku. Aha robiłem głowice ale kupiłem z pękniętą.

Pali nie duzo i jest w miarę czym jechać. Innego silnika nie chcę mieć.

Napisano

> Silnik oplowski 1.7TD to POMYŁKA!!!!To nie tylko moje zdanie;w

> serwisie opla tez nie zaprezczyli,ze ten silnik to błąd

> konstrukcyjny i niestety nic z tym fantem sie nie zrobi......Bo

> jezeli mam robic kapitalke za ok.2tys i uruchamiac silnik

> zimą(-5stop. celcj.) za po okolo 15sek,to wole kupic inny

i w serwisie ci takich bajek naopowiadali o tym odpalaniu??????

W zime nawet jak bedzie -15 zapraszam do mnie po 10 godzinach stania odpali dołownie od strzała 1,5 sek kręcenia,a silnik jest bez remontu i ma 220 tys,dalej uważam że kupiłeś poprostu klamota i głupstwa które tu wypisujesz są tym spowodowane

Napisano

kolega kupił zajeżdżoną astrę i przekreśla w związku z tym przekreśla wszyskie. Kilku moich znajomych ma oplowskie diesle i nikt nie narzeka

Napisano

Opis jest Astry f ? 16v czy 8v ? smile.gifA moze kolega ma jakis test w gazecie czy link z astrą f 1.6 16v ?

Napisano

> Co ja mam wspólnego z tym, że Piszesz"coś nie tak musi być z Tobą

> "Mam prawo tak napisać,gdyż mam porównanie z innymi autami-nie

> ujmując zadowolonym użytkownikom.Ojciec jeżdzi mercedesem z

> 2.5D,zrobił 250tys km,maskę otwiera by wymienic lub uzupełnic

> płyny! Brat ma volkswagen passat 1.9TDi ,niewiele mniej zrobił

> od ojca i rowniez ,zadnych awarii silnika,no chyba ze zaliczyc

> pekniecia paska od alternatora(ja go z 10 razy juz wymieniałem).

> W pracy mamy słuzbowego NISSANA z silnikiem 2.5td(dodam ze

> pracuje w strazy pozarnej)jest on niejednokrotnie wystawiany na

> proby,przez roznych kierowców(pracujemy w szczegolnych

> warunkach) no i tu czasami sie cos zrobi(przy aucie).

> Ja kupiłem moja astre 3 lata temu (silnik miał przezjechane

> 180tys)zrobiłem prawie kapitalke(wtedy) i zawsze cos w tym aucie

> sie psuło....co 8tys wymieniałem olej,płyny,jedziłem (na

> poczatku)do servisu z byle pierdołą,az sie poddałem.

> Padła pompa wspomagania(jezdze bez wspomagania),stuka koncówka

> drążka-niech stuka,ale z "walnieta" głowica nie da rady jezdzic!

> Tankowałem w sprawdzonych stacjach paliwowych itd.

> Mam teraz przejechane 250tys i co....chyba znow kapitalka

> Owszem,jak ktos jedzi autem w niedziele ,to i moze byc z niego

> zadowolny,ja mam inne zdanie;zresztą nie jestem sam w negatynej

> opini tego nieudanego silnika!!!!

No kolego... nie mysl ze mając silnik isuzu nie bedziesz musial o niego dbać! Ja przy swoim zawsze cos robie, a tu pierduł, a tam... i tak zawsze cos wyskoczy. Zalzy jak jezdzisz, ja go cisne do oporu, ostatnie soki z niego wyduszam i tak od juz 2 lat, np. niedawno mi pekla gumowa rurka od wody, jak zylowalem go na maks obrotach i malo go nie przegrzalem. Te silniki są lepsze od oplowskich, ale nie popadajmy w jakis populzim, najlepsze na rynku to one nie są. Mimo wszystko ja jestem z niego bardzo zadowolony, lubie sobie pogrzebac, więc dla mnie nie problemu. A jesli juz chodzi o swap, to predzej bym sie na porzadnie wzial za ten twoj oplowski, niz wymienial na isuzu, pamietaj ze czesci do isuzu sa sporo drozsze. Ja jakie zauwazylem czeste problemy w tych silnikach u siebie i u innych, to w zasadzie jedynie sprawy osprzetu, takie jak alternator, pompa wody, chlodnica, rurki, itp. reszcie nic nie ujme, flaki w srodku ma mocne grinser006.gif.

Najprawdopodbniej kupiles mocno zajechany egzemplaz i stąd takie problemy, kiedys na forum pisal jeden co to wielokrotnie remontowal swojego isuzu i narzekal na niego tak jak ty na swojego.

Napisano

normalnie jakis zajeżdzony model .Ja tam mam dtl-a a sasiad isuzu i w zyciu bym nie zamienil na isuzu chociazby przez to ze jak sasiad zapala samochód to te isuzu klekocze jak jest zimne.mnie to by wkurwialo.a to ze mam dtl-a i ma mniej koni niz isuzu to wcale mi nie przeszkadza i tak sie w obroty wkreca dobrze a sasiad z kolei co raz w tym isuzu grzebie

Napisano

> normalnie jakis zajeżdzony model .Ja tam mam dtl-a a sasiad isuzu i

> w zyciu bym nie zamienil na isuzu chociazby przez to ze jak

> sasiad zapala samochód to te isuzu klekocze jak jest zimne.mnie

> to by wkurwialo.a to ze mam dtl-a i ma mniej koni niz isuzu to

> wcale mi nie przeszkadza i tak sie w obroty wkreca dobrze a

> sasiad z kolei co raz w tym isuzu grzebie

Klekocze? To musi byc jakis zajezdzony, u mnie prawie nie klekocze, bardzo cicho chodzi. hmm.gif

Napisano

> Klekocze? To musi byc jakis zajezdzony, u mnie prawie nie klekocze,

> bardzo cicho chodzi.

hehe.gif mój 13 letni klekot chodzi ciszej niż nie jedna benzyna (chodzi mi o wnętrze)

już chybaz z 8 osób zadało mi pytanie podaczas jazdy

"Masz go w gazie? " a ja uśmiechałem się pod nosem i jak powiedziełm mu lub jej że to klekot to nie chcieli uwierzyć i kazali wyłączyć dmuchawę żeby się wsłuchać w pracę silnika.

grinser006.gif

no a na zewnątrz zwłaszcza na zimnym silniku i na biegu jałowym to nie ma się co dziwić. Najnowsze diesle też klekoczą.

Napisano

> nie ma się co dziwić. Najnowsze diesle też klekoczą.

Dokładnie, ostatnio jak sobie tak śmigam i słysze jak coś za mną staje na światłach (nie mam tylnej szyby to jak TIR mi wjechał to poszła sobie w drobny mak) i tylko patrze w lusterka co mi tam za traktor stoi za mną, a tam nowy passat 270751858-jezyk.gif

Napisano

a ja mam takie pytanko czy silniki 1.7 D to jest taki sam silnik jak DTL tylko bez turbo?? jak to jest z tym motorem bo mam okazje kupic tanio i jestem ciekawy czy to dobre silniki ??

Napisano

> a ja mam takie pytanko czy silniki 1.7 D to jest taki sam silnik jak

> DTL tylko bez turbo??

To samo tylko w słabszej wersjii.

Odczujesz od razu po przesiadce. Jak ja siadłem z dtl-a na wolossącego - trgedia, smile.gif chyba że trafiłem na takiego zmulonego devil.gif

Napisano
  • Autor

> normalnie jakis zajeżdzony model .Ja tam mam dtl-a a sasiad isuzu i

> w zyciu bym nie zamienil na isuzu chociazby przez to ze jak

> sasiad zapala samochód to te isuzu klekocze jak jest zimne.mnie

> to by wkurwialo.a to ze mam dtl-a i ma mniej koni niz isuzu to

> wcale mi nie przeszkadza i tak sie w obroty wkreca dobrze a

> sasiad z kolei co raz w tym isuzu grzebie

Ok,zrobiłem po namowie te głowice(koszt z montazem,uszczelkami i koncówki wtrysków-prawie 1500).Faktycznie,"klekoczący,metaliczny dzwiek ustał",dodam ze mam nowe swiece zarowe,wlałem ulepszacz do paliwa(na cpn za litr zapłaciłem 35pln) i dalej!Dzisiaj rano (temp.+2stop.celcj.)uruchamiam,zaskoczył gdzies po 5sek,te silniki to błąd w konstrukcji! I nikt mnie nie przekonana,cisnienie sprezania mam bardzo dobre,zostawiłem auto by rano sprawdzili,nie mam słow....X1.7DTL uwazajcie na ten silnik!! Części horendalnie drogie(akurat do tego silnika),zimą uruchamia sie ciezej od rumuńskich ARO

pozdrawiam

Napisano

a jak ci głowice robili to potem fazy rozrządu i początek wtrysku ustawili, czy tylko pasek na koła wsunęli i "powinien chodzic" Po każdej wymianie rozrządu powinny być ustawiane.

Ja na mojego dtl-a nie narzekam, A ze twój nie klekocze jak powinien to masz pecha

Napisano
  • Autor

> a jak ci głowice robili to potem fazy rozrządu i początek wtrysku

> ustawili, czy tylko pasek na koła wsunęli i "powinien chodzic"

> Po każdej wymianie rozrządu powinny być ustawiane.

> Ja na mojego dtl-a nie narzekam, A ze twój nie klekocze jak powinien

nie ustawiał,wsunał pasek,powiedział ze miezy suwmiarka .jakos tak,kolo jest głownym mechanikiem w serwisie opla...

chyba wie co robi;

Napisano

> Ok,zrobiłem po namowie te głowice(koszt z montazem,uszczelkami i

> koncówki wtrysków-prawie 1500).Faktycznie,"klekoczący,metaliczny

> dzwiek ustał",dodam ze mam nowe swiece zarowe,wlałem ulepszacz

> do paliwa(na cpn za litr zapłaciłem 35pln) i dalej!Dzisiaj rano

> (temp.+2stop.celcj.)uruchamiam,zaskoczył gdzies po 5sek,te

> silniki to błąd w konstrukcji! I nikt mnie nie

> przekonana,cisnienie sprezania mam bardzo dobre,zostawiłem auto

> by rano sprawdzili,nie mam słow....X1.7DTL uwazajcie na ten

> silnik!! Części horendalnie drogie(akurat do tego silnika),zimą

> uruchamia sie ciezej od rumuńskich ARO

> pozdrawiam

Weź chłopaku zrób regulacje pompy wtryskowej albo sprzedaj i nie wypisuj tu głupot,bo jakoś mi i innym użytkownikom zapala dobrze i są zadowoleni

Napisano

wiesz, trafi się jeden na 100 akurat jemu i myśli że wszystkie takie są. Tylko zastanawia mnie czemu go trzyma skoro taki do niczego?

Napisano

Właściwe ustawienie pompy wtryskowej może sie rozbijac o setki mm. Ustawia sie to za pomoca jakichś krzywek, nie pamiętam bo robiłem to rok temu.

Ja niestety nie miałem tego przyządu i zrobiłem to inaczej ale 15 razy chyba zakładałem i ściągałem pasek aż doszedłem do właściwego ustawienia.

Zaraz poszukam i napisze co to za przyżąd

To nie jest dokładnie to ale uświadomi ci jak dokładne powinno być ustawienie pompy wtryskowej. A nie za pomocą suwmiarki rotfl.gif (wiesz jaki ma rozrzut taka suwmiarka, czujnik zegarowy mierzy nawet w setkach mm) Owszem silnik bedzie pracował ale nie tak jak powinien.

Ci twoi mechanicy to jacyś nie teges screwy.gif

Lepiej napisz w jakim serwisie opla ten koleś jest mechanikiem, to bedziemy go omijać z daleka.

Co do serwisów to ostatnio znajomy był nowym mondeo na przegladzie, wraca za 2 godz, i pyta sie: "gdzie jest mój piekny samochodzik?, gdzie jest mój fordzik??" a koleś mu odpowiedział: "ford to nie auto";l

I własnie tacy ludzie pracują w serwisach sciana.gif

3d371b9fa9449a6b.jpg

04172645996ce3fe.jpg

8d5c84f222e4118b.jpg

Napisano

Zgadza sie Ważne są setki milimetra

a poprawa gwarantowana potem

zeszłej zimy po takiej operacji przy mrozi -30 i parkowaniu pod chmurka nie zawiódł mnie ani razu.

Mam nadzieję że teraz też się spisze tak jak powinien, chć zastanawiam się nad nowym aku

Ale może zimy nie bedzie

Napisano

> Ok,zrobiłem po namowie te głowice(koszt z montazem,uszczelkami i

> koncówki wtrysków-prawie 1500).Faktycznie,"klekoczący,metaliczny

> dzwiek ustał",dodam ze mam nowe swiece zarowe,wlałem ulepszacz

> do paliwa(na cpn za litr zapłaciłem 35pln) i dalej!Dzisiaj rano

> (temp.+2stop.celcj.)uruchamiam,zaskoczył gdzies po 5sek,te

> silniki to błąd w konstrukcji! I nikt mnie nie

> przekonana,cisnienie sprezania mam bardzo dobre,zostawiłem auto

> by rano sprawdzili,nie mam słow....X1.7DTL uwazajcie na ten

> silnik!! Części horendalnie drogie(akurat do tego silnika),zimą

> uruchamia sie ciezej od rumuńskich ARO

> pozdrawiam

Człowieku zrozum że jesli silnik byłby całkowitą pomyłką to nie tylko ty miałbyś o nim takie zdanie.

Nikt cię nie przekona? No cóż po przeczytaniu powyższych wypowiedzi każdy rozumny człowiek stwierdziłby że to ty masz problem ze swoim zajeżdzonym silnikiem ale ty twardo twierdzisz że to błąd konstrukcyjny. Znajdz parę osób które podzielają twoją opinie (nie zasłyszane tylko użytkowników) i chętnie z nimi pogadamy o "błędach konstrukcyjnych" w DTL ach.

Tak na marginesie (pewnie stwierdzisz że zmyślam) mój DTL ma ponad 220 tyś. przebiegu ja nim przejechałem 40 tyś , w zimie pali na dotyk, jedynie w wielkie mrozy trzeba było pokręcić ale nigdy mnie nie zawiódł.

Na koniec mam dla ciebie jedną radę jak następnym razem będziesz kupował auto - obojętnie jakie, weś ze sobą ojca albo brata bo widać mają "rękę" do aut - a ty niestety nie i marka i silnik nie mają tu nic do rzeczy - zawsze chodzi o zadbany egzemplarz.

Napisano
  • Autor

> Weź chłopaku zrób regulacje pompy wtryskowej albo sprzedaj i nie

> wypisuj tu głupot,bo jakoś mi i innym użytkownikom zapala dobrze

> i są zadowoleni

GOSCIU,bzdury to TY wypisujesz!

To chyba jest forum;rozumiem poprzez to miedzy innymi pomoc dla potzrebujacych,wymiane opini itd.

Wiec moja opinie i oroblemy znasz,nie Umiesz zaradzic;nie interesuje mnie Twoje odczucie do mojej osoby!

Napisano

przecież piszemy ci o regulacji pompy i rozrządu.

Zrobiłeś coś?

skoro chcialeś rady to dostałeś

Jak na razie widać że tylko narzekasz

Zrób coś i wtedy pochwal się

Napisano

poza tym na podstawie swojego przypadku wystawiasz opinię o wszystkich dtl-ach, A nie masz racji

Jak nie wyregulujesz to nawet nowy nie bedzie sam tykał

Napisano

> GOSCIU,bzdury to TY wypisujesz!

ja? a co jest bzdurą? to że mi i innym samochód odpala od strzała i pracuje jak trzeba?

>

> Wiec moja opinie i oroblemy znasz,nie Umiesz zaradzic;nie interesuje

> mnie Twoje odczucie do mojej osoby!

-Zaradziłem,pompa do regulacji albo sprzedaj bo masz zajechany egzemplarz. To są rzeczowe rady a nie moje odczucia

Napisano
  • Autor

> poza tym na podstawie swojego przypadku wystawiasz opinię o

> wszystkich dtl-ach, A nie masz racji

> Jak nie wyregulujesz to nawet nowy nie bedzie sam tykał

O efektach poinformuje po swietach,28.12 dopiero maja miejsce na ustawinie zapłonu

z powazaniem

Napisano

> O efektach poinformuje po swietach,28.12 dopiero maja miejsce na

> ustawinie zapłonu

> z powazaniem

samo ustawienie zapłonu moze nie wystarczyć. Zrób pełna regulację pompy ale nie sam tylko u fachowca który ma przyrządy do danej pompy(lucas bosh) Pozatym koleszka który ci zmieniał końcówki wtrysków ustawił je czy tez tylko wkręcił końcówki i zamontował ???

trzeba te czynności wykonywać u ludzi którzy sie na tym znają i maja przyrządy a nie robią na oko bo specem wielkim jest

Napisano

> popieram i dla ciebie

20.GIF

Napisano

> O efektach poinformuje po swietach,28.12 dopiero maja miejsce na

> ustawinie zapłonu

> z powazaniem

A jaki jest koszt takiej przyjemności ?? Pytam z ciekawości oczywiście smile.gif Chodzi oczywiście o ustawienie kąta wtrysku itp ,tak ?

Napisano

Powiem Ci jak strażak strażakowi. Nie powinieneś obrażać się na kolegów z kącika. Ich niektóre rady wielu kolegom już bardzo pomogły. Z moich doświadczeń z tym silnikiem, nie potwierdzają Twoich odczuć. Przejechałem na nim 100kkm i sześć zim. Podczas służby zawsze stał na mrozie, a z rana od pierwszego kopa odpalał bez żadnego problemu, ale nie zawsze tak było. Wszystko wskazuje na to, że wybrałeś nieodpowiedniego człowieka na swojego mechanika. Na potwierdzenie tego przeczytaj ten wątek Tu

Porozmawiaj z kierowcami ze swojej jednostki na pewno polecą Ci jakiegoś zaufanego mechanika, który ożywi Twojego astrolota. ok.gif

Pozdrofka.

Napisano

Wszystko

> wskazuje na to, że wybrałeś nieodpowiedniego człowieka na

> swojego mechanika.

Popieram.Parę pięterek wyżej napisałem to samo.Mojego klekota doprowadzili do użytku dwaj bracia mechanicy, autentyczni dieslowcy.Warsztat, jak na dzisiejsze czasy i standardy raczej skromny, uczciwie mówią, że jeżeli w wózku jest dużo elektroniki, to nie mają odpowiedniego sprzętu.Do starszych wersji silnikowych i układów wtryskowych mają jednak profi podejście i... ten instynkt.Efekt jest taki, że podjechać do nich i zrobić coś z marszu graniczy z cudem-zapisyyyyy, czas oczekiwania od tygodnia w górę.Poza tym, jak nie trzeba to odradzają robotę, dbają o Twoje pieniądze.Piszę to wszystko dlatego, że też miałem moment załamki i w desperacji, nie patrząc na straty chciałem "spuscić złoma". Okazało się, że trzeba po prostu właściwewgo mechaniora.Sam silnik wg ich opinii należy faktycznie do kategorii "wymagających staranności i uwagi" ale dobrze serwisowany i prawidłowo eksploatowany nie odbiega znacząco od innych konstrukcji (pomijam osiągi). W Twojej aktualnej sytuacji rzeczywiście trzeba zrobić pełną regulację układu wtryskowego, od pompy począwszy na wtryskiwaczach kończąc.Całą taką ścieżkę na przyrządach przechodziłem praktycznie ponad 20 lat temu w samochodówce.Wtedy wszystkie elementy (pompa, wtryskiwacze) musiały być wymontowane i regulowane na specjalnych przyrzadach.Trochę tych parametrów trzeba było ustawić. Potem jeszcze nastepowało dopieszczanie po zamontowaniu całości na silniku.Rozpisałem się ale po to żebyś stracił trochę złości do tego silnika.Jak się go "wyrychtuje", tak będzie "gadał" (nie wiadomo jak go katował poprzednik).Pozdrawiam i powodzenia.

Napisano

> Powiem Ci jak strażak strażakowi. Nie powinieneś obrażać się na

> kolegów z kącika. Ich niektóre rady wielu kolegom już bardzo

> pomogły. Z moich doświadczeń z tym silnikiem, nie potwierdzają

> Twoich odczuć. Przejechałem na nim 100kkm i sześć zim. Podczas

> służby zawsze stał na mrozie, a z rana od pierwszego kopa

> odpalał bez żadnego problemu, ale nie zawsze tak było. Wszystko

> wskazuje na to, że wybrałeś nieodpowiedniego człowieka na

> swojego mechanika. Na potwierdzenie tego przeczytaj ten wątek

> Tu

> Porozmawiaj z kierowcami ze swojej jednostki na pewno polecą Ci

> jakiegoś zaufanego mechanika, który ożywi Twojego astrolota.

> Pozdrofka.

To temat zakładany przezemnie smile.gif

I jak widać jestem nadal bardzo zadowolony z pracy silnika.

Nie ma to jak dobry fachowiec

Napisano

> To temat zakładany przezemnie

> I jak widać jestem nadal bardzo zadowolony z pracy silnika.

> Nie ma to jak dobry fachowiec

Nie łapię o co Ci chodzi. Nie pisałem do Ciebie lecz odpowiadałem djdziadkowi , a że wolno przebieram paluszkami to wyszło pod twoim postem. hahaha.gif

ale to jeszcze nie powód, żebyś mnie ciągał za krawat. 20.GIF

Pozdrofka

Napisano
  • Autor

> A jaki jest koszt takiej przyjemności ?? Pytam z ciekawości

> oczywiście Chodzi oczywiście o ustawienie kąta wtrysku itp ,tak

> ?

Byłem,ale tu!Gosciu nie zabierze sie do ustawiania,dopuki doputy poprawnie nie zmierze ciś. w cylindrach(na jego doswiadczenie ,zapłon nie ruszany,sam sie nie przestawi).Wiec dzisiaj na noc zostawiam auto,by jutro z rana sprawdzic co w"nim" za sprężanie.(poprzednim razem,zle zmierzylismy- crazy.gif)

Ustawienie zapłonu to koszt okolo 30pln

wiec dalej czekam....

Napisano

> Byłem,ale tu!Gosciu nie zabierze sie do ustawiania,dopuki doputy

> poprawnie nie zmierze ciś. w cylindrach(na jego doswiadczenie

> ,zapłon nie ruszany,sam sie nie przestawi).Wiec dzisiaj na noc

> zostawiam auto,by jutro z rana sprawdzic co w"nim" za

> sprężanie.(poprzednim razem,zle zmierzylismy- )

> Ustawienie zapłonu to koszt okolo 30pln

> wiec dalej czekam....

Jak mozesz to spytaj sie ile by kosztowało w TD isuzu, bo tam wiecej roboty jest i dojscie kijowe.

Napisano
  • Autor

a moze ktos wie ,gdzie najtaniej kupic pierscienie do X17DTL i jakiej firmy?Czy 3 raz moge wymieniac pierscienie bez szlifu?jak to sprawdzic?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.