Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pomóżcie uzdrowić moją astre

Featured Replies

Napisano

Witam. Od kiedy kupiłem moją astre ma wybity ten jeden kołek gumowy - tak jak widać na załącznikach. Nie wiem czy jest to zwiazene z tym ale podczas kręceniem kierownicą mocno w lewo lub w prawo slychac jakby sprężyna z tej strony (gdzie jest wybita ta guma) przeskakiwała lub strzelala; efekt tego jest taki że w zależności od strony w która skęciłem leeko ciągnie mi kierownica ( nie prostuje sie do jazdy na wprost).

Jeśli ktoś wie co z tym można zrobić albo zna przyczyne niech pisze z góry dzieki.

(sprężyna jest cała nie jest pęknięta)

post-79463-14352476873635_thumb.jpg

Napisano

uzupelnil ladnie profil to moze ci pomozemy biglaugh.gif

Napisano

> Witam. Od kiedy kupiłem moją astre ma wybity ten jeden kołek gumowy -

> tak jak widać na załącznikach. Nie wiem czy jest to zwiazene z

> tym ale podczas kręceniem kierownicą mocno w lewo lub w prawo

> slychac jakby sprężyna z tej strony (gdzie jest wybita ta guma)

> przeskakiwała lub strzelala; efekt tego jest taki że w

> zależności od strony w która skęciłem leeko ciągnie mi

> kierownica ( nie prostuje sie do jazdy na wprost).

> Jeśli ktoś wie co z tym można zrobić albo zna przyczyne niech pisze z

> góry dzieki.

jestem na 100% pewien ze masz cos uszkodzone w tym macpersonie z tej strony

wez go wykrec rozkrec i zobacz czy sprezyna nie jest peknieta czy lozysko sie nie rozpadlo. napewno znajdzesz.

Napisano

jak najszybciej do mechanika bo wyskoczy ci przez maske!!!

Napisano

na 100% to jest do wymiany ale ta poduszka !, nie wiedzialem szczerze mowiac ze mozna ja do takiego stanu doprowadzic grinser006.gif niedlugo amortyzator wbije sie w maske !, jak najszybciej wymien ta poduche, przy tym moze byc lozysko do wymiany, moze byc sprezyna peknieta, ale trzeba rozebrac i obczaic, ale tak jezdzic nie radze nono.gif

Napisano
  • Autor

> na 100% to jest do wymiany ale ta poduszka !, nie wiedzialem szczerze

> mowiac ze mozna ja do takiego stanu doprowadzic niedlugo

> amortyzator wbije sie w maske !, jak najszybciej wymien ta

> poduche, przy tym moze byc lozysko do wymiany, moze byc sprezyna

> peknieta, ale trzeba rozebrac i obczaic, ale tak jezdzic nie

> radze

Hm tylko chciałem napisać że bardzo ją oszczedzam (astre) i nie jeżdże ostro, nie mam pojęcia dlaczego ta poduszka ma takie uszkodzenie.

Napisano

> Witam. Od kiedy kupiłem moją astre ma wybity ten jeden kołek gumowy -

> tak jak widać na załącznikach. Nie wiem czy jest to zwiazene z

> tym ale podczas kręceniem kierownicą mocno w lewo lub w prawo

> slychac jakby sprężyna z tej strony (gdzie jest wybita ta guma)

> przeskakiwała lub strzelala; efekt tego jest taki że w

> zależności od strony w która skęciłem leeko ciągnie mi

> kierownica ( nie prostuje sie do jazdy na wprost).

> Jeśli ktoś wie co z tym można zrobić albo zna przyczyne niech pisze z

> góry dzieki.

> (sprężyna jest cała nie jest pęknięta)

Do wymiany kwalifikuje się poduszka/łożysko amortyzatora, zrób to szybko, bo od takiego przeskakiwania sprężyny przy skręcaniu może ona pęknąć (kumplowi w escorcie obie strzeliły przez zatarte łożyska mcphersona).

Nie wiem jak w astrze, ale w niektórych autach da się odkręcić śruby mocujące kolumnę do kielicha i opuścić w dół bez rozmontowywania, wymienić poduszkę i przykręcić spowrotem.

Pozdro

Napisano

> Do wymiany kwalifikuje się poduszka/łożysko amortyzatora, zrób to

> szybko, bo od takiego przeskakiwania sprężyny przy skręcaniu

> może ona pęknąć (kumplowi w escorcie obie strzeliły przez

> zatarte łożyska mcphersona).

> Nie wiem jak w astrze, ale w niektórych autach da się odkręcić śruby

> mocujące kolumnę do kielicha i opuścić w dół bez

> rozmontowywania, wymienić poduszkę i przykręcić spowrotem.

> Pozdro

A może to ktoś potwierdzić, że da się wymienic bez wyjmowania calej kolumny? Bo ja tez mam do wymiany i chyba raczej oba te lożyska i te poduszki. Zastanawiam się ile z tym pracy? A gdyby się tak dało to byłoby pół roboty.

Napisano

I z takim czymś kupiłeś Astre?? hmm.gif

Ja bym takiego auta nie kupił

Napisano

> A może to ktoś potwierdzić, że da się wymienic bez wyjmowania calej

> kolumny? Bo ja tez mam do wymiany i chyba raczej oba te lożyska

> i te poduszki. Zastanawiam się ile z tym pracy? A gdyby się tak

> dało to byłoby pół roboty.

Ja niestety nic w tym temacie nie powiem, bo nie wiem, nigdy w astrze przedniej zawieszki nie robiłem.

Natomiast myślę że warto by spróbować, dużo roboty nie ma, odkręcić górne śruby mocujące kolumnę do kielicha, przód autka podnosić do góry tak długo aż kolumna nie wysunie się na tyle żeby się tam dostać.

Jeżeli się manewr nie uda, to opuścić, przykręcić śruby spowrotem i stwierdzić, że się nie da niewiem.gif

Napisano

Lepiej jedz z tym do mechanika i kup od razu to co trzeba i niech wymienia .Bo jak sam rozlozysz i sie nie da wepchnac to wowczas bedzie kicha.A tak przynajmniej ktos kto dobrze sie zna na tym zamontuje no i przy okazji moze podpowie co trzeba wymienic by nie bylo wiecej niespodzianek .Pozdrawiam.Adrian

Napisano

> Lepiej jedz z tym do mechanika i kup od razu to co trzeba i niech

> wymienia .Bo jak sam rozlozysz i sie nie da wepchnac to wowczas

> bedzie kicha.A tak przynajmniej ktos kto dobrze sie zna na tym

> zamontuje no i przy okazji moze podpowie co trzeba wymienic by

> nie bylo wiecej niespodzianek .Pozdrawiam.Adrian

Hehe, no ja właśnie jestem takim typem gościa że zawsze najpierw rozkładam sam a potem jak się nie da to składam spowrotem i jadę do mecheza, albo wzywam znajomego mecheza do siebie do garażu.

Dzięki takim próbom, udanym i nieudanym naprawdę wiele się można nauczyć.

Moją Skodę rozłożyłem już do najmniejszej śrubki i złożyłem, nie ruszyłem tylko skrzyni biegów

Napisano

> A może to ktoś potwierdzić, że da się wymienic bez wyjmowania calej

> kolumny? Bo ja tez mam do wymiany i chyba raczej oba te lożyska

> i te poduszki. Zastanawiam się ile z tym pracy? A gdyby się tak

> dało to byłoby pół roboty.

trzeba wyciągnąc całą... i radze nie bagatelizować problemu. Guma widocznie się rozwulkanizowała lub nie wytrzymała jakiegoś uderzenia.

Pozdrawiam,

Napisano
  • Autor

> I z takim czymś kupiłeś Astre??

> Ja bym takiego auta nie kupił

oszczedz sobie takich komentarzy; czy byś kupil czy nie, bo nikogo to nie intersuje tu. Jak bedziesz kupowal jakies auto to napisz posta co za cudo zes kupil bo wkoncu ty potrafisz kupic auto z 95 roku smile.gif

A co do tej sprawy z ta poduszka gumową dla zainteresowanych; nie ruszam tego juz sam bo marnie to juz wyglada aby nie zrobić tak że mi sie to rozsypie, po świętach wjazd do mechanika. Napisze jak to bedzie wygladało po zrobionej robocie i ile jej bylo. 275123014-zielony.gif

Napisano

> oszczedz sobie takich komentarzy; czy byś kupil czy nie, bo nikogo to

> nie intersuje tu. Jak bedziesz kupowal jakies auto to napisz

> posta co za cudo zes kupil bo wkoncu ty potrafisz kupic auto z

> 95 roku

Jak sie kupuje auto to głównie się patrzy na stan techniczny a rok to drugorzędna sprawa.

A w tym przypadku stan techniczny jak widać. I zastanawiałbym sie, dlaczego to tak jest, ktoś wpadł w mega dziursko? a może wahacz jest też krzywy itp.

Co to tego ze moja jest z 95 to akurat jak dla mnie na plus, bo jest z Niemiec a twoja prawdopodobnie z Gliwic.

Napisano

> Jeśli ktoś wie co z tym można zrobić albo zna przyczyne niech pisze z

> góry dzieki.

ja usilowalem sie dzis dobrac do tego, poniewaz z jednej strony ta guma mi cala wychodzi.

Jestem prawie pewien ze da sie to to wymienic bez rozbierania polowy przodu. Jest tylko jeden maly szkopul. Sprezyne trzeba scisnac. Ja niestety nie mialem czym i musialem sobie darowac. Od gory jak widac u Ciebie na zdjeciu ida dwie nakretki fi8 + jedna w srodku (pod kapslem) fi 10. Z ta nakretka pod kapslem jest problem, gdyz potrzeba tam jakiejs nasadki (dosc dlugiej 17- nastki) a do tego z przelotem w srodku, tak by mozna bylo trzymac trzpien amorka kluczem imbusowym, chyba nr 6. Coby nam sie jedno z drugim nie krecilo. Ja wykrecilem prawie do konca ta nakretke, opuscilem na maxa przod.... i stwierdzilem ze jeszcze sprezyna w zeby moze mi strzelic. Do konca jej nie wykrecilem, balem sie ze sobie klopotu narobie.

Tak wiec bez sprzetu nie da sie tego tak prosto zrobic. Jesli uda mi sie zaopatrzyc w jakis sciagacz do sprezyn to byc moze powtorze ten numer. Wydaje mi sie ze tym sposobem da sie to zrobic, przynajmniej ta gume.

Nie wiem jeszcze jak z lozyskiem pod nia. W sklepie w ktorym bylem mieli dwa rodzaje. Same lozysko i lozysko z taka wypukla ala podkladka stanowiace calosc. Ktore idzie do jakiego modelu pojecia nie mieli, ja rowniez frown.gif

Za gume dalem 39 zl, a za lozysko 20. Te bez podkladki byly drozsze i innej firmy.

Kilka zdjec z tej operacji mam, moge zapodac w razie potrzeby (prv).

Napisano

> ja usilowalem sie dzis dobrac do tego, poniewaz z jednej strony ta

> guma mi cala wychodzi.

> Jestem prawie pewien ze da sie to to wymienic bez rozbierania polowy

> przodu. Jest tylko jeden maly szkopul. Sprezyne trzeba scisnac.

> Ja niestety nie mialem czym i musialem sobie darowac. Od gory

> jak widac u Ciebie na zdjeciu ida dwie nakretki fi8 + jedna w

> srodku (pod kapslem) fi 10. Z ta nakretka pod kapslem jest

> problem, gdyz potrzeba tam jakiejs nasadki (dosc dlugiej 17-

> nastki) a do tego z przelotem w srodku, tak by mozna bylo

> trzymac trzpien amorka kluczem imbusowym, chyba nr 6. Coby nam

> sie jedno z drugim nie krecilo. Ja wykrecilem prawie do konca ta

> nakretke, opuscilem na maxa przod.... i stwierdzilem ze jeszcze

> sprezyna w zeby moze mi strzelic. Do konca jej nie wykrecilem,

> balem sie ze sobie klopotu narobie.

> Tak wiec bez sprzetu nie da sie tego tak prosto zrobic. Jesli uda mi

> sie zaopatrzyc w jakis sciagacz do sprezyn to byc moze powtorze

> ten numer. Wydaje mi sie ze tym sposobem da sie to zrobic,

> przynajmniej ta gume.

> Nie wiem jeszcze jak z lozyskiem pod nia. W sklepie w ktorym bylem

> mieli dwa rodzaje. Same lozysko i lozysko z taka wypukla ala

> podkladka stanowiace calosc. Ktore idzie do jakiego modelu

> pojecia nie mieli, ja rowniez

> Za gume dalem 39 zl, a za lozysko 20. Te bez podkladki byly drozsze i

> innej firmy.

> Kilka zdjec z tej operacji mam, moge zapodac w razie potrzeby (prv).

Łożysko z tym parasolem być musi. Kolumnę jednak trzeba całą wyjąć, gdyż swobodny ruch wahacza w dół nie zapewni Ci pola manewru u góry kolumny, gdy jest "w nadwoziu" ( nawet opuszczona ). Ściskacz do sprężyn to jedno ale ważne jest jeszcze "sparowanie" odpowiedniego klucza poligonowego z imbusem. Chodzi o to, że poligon musi mieć odpowiednie podgięcie i długość tego odgiętyego fragmentu, które zapewni mu wejscie w gniazdo poduszki od góry. Ja dałem to w ręce mechaników. Koszt części ( łożysko kolumny i poduszka ) z robocizną bez wymiany amorka na stronę to było coś ok. 160 zł.

Napisano

> Łożysko z tym parasolem być musi. Kolumnę jednak trzeba całą wyjąć,

> gdyż swobodny ruch wahacza w dół nie zapewni Ci pola manewru u

> góry kolumny, gdy jest "w nadwoziu" ( nawet opuszczona ).

> Ściskacz do sprężyn to jedno ale ważne jest jeszcze "sparowanie"

> odpowiedniego klucza poligonowego z imbusem. Chodzi o to, że

> poligon musi mieć odpowiednie podgięcie i długość tego

> odgiętyego fragmentu, które zapewni mu wejscie w gniazdo

> poduszki od góry. Ja dałem to w ręce mechaników. Koszt części (

> łożysko kolumny i poduszka ) z robocizną bez wymiany amorka na

> stronę to było coś ok. 160 zł.

jestes pewien ze max. opuszczenie w dol wachacza i scisniecie sprezyny nie da odpowiedniego pola do manewru by wymienic ta poduche?

na moje oko da sie to zrobic, ale glowy za to nie dam. Niestety, nie wiem jak z samym lozyskiem, do tego nie doszedlem.

Napisano

> jestes pewien ze max. opuszczenie w dol wachacza i scisniecie

> sprezyny nie da odpowiedniego pola do manewru by wymienic ta

> poduche?

> na moje oko da sie to zrobic, ale glowy za to nie dam. Niestety, nie

> wiem jak z samym lozyskiem, do tego nie doszedlem.

A ja mówię, że się da bo sam tak wymieniałem. Powiem więcej, że przez dziury w kielichach da się amorki wymienić (no jest trochę gimnastyki zlosnik.gif). Najtrudniejsze w operacji wymiany poduch jest odkręcenie i dokręcenie trzonu amortyzatora gdy się nie ma odpowiedniego klucza i nie ma jak przytrzymać trzonu przy dokręcaniu nakrętki w poduszce.

Napisano

Całe zycie się człowiek uczy. Do tej pory przez myśl mi nie przeszło, że tak można ale może Koledzy faktycznie mają rację Przy tej "frontowej" technologii w pojedynkę chyba nie da rady przeprowadzić całej tej operacji.

Napisano

Rozumiem, że przegub końcówki drążka kierowniczego musi być jednak rozpięty a cała kolumna stabilizowana jest na sworzniu wahacza?

Napisano

Witam!

Mam pytanie: jak można domowym sposobem stwierdzić czy opisywane łożysko i poduszka kwalifikują się do wymiany?

Jak położę rękę na tę gmę widoczną od góry i zakołyszę przodem auta to czuć delikatne stukanie. Czy zły stan tych elementów może mieć wpływ na stukanie w układzie kierowniczym - mocno odczuwalne na nierównościach?

Napisano

Najtrudniejsze w operacji wymiany poduch jest

> odkręcenie i dokręcenie trzonu amortyzatora gdy się nie ma

> odpowiedniego klucza i nie ma jak przytrzymać trzonu przy

> dokręcaniu nakrętki w poduszce.

odkrecenie i dokrecenie mam juz opracowane. Dluzsza nasadka bez grzechotki (trzymana po zewnatrznej stronie) a w srodku imbus i idzie. Przynajmniej ja nie mialem z tym wiekszych klopotow.

Powiedz mi tylko jedna rzecz. Czy sciskales czyms sprezyne?

bo u mnie amorek odkrecony od gory prawie na max, wachacz maxymalnie do dolu a sprezyna byla wciaz napieta. Dlatego odpuscilem bo balem sie ze sobie klopotu narobie. Drazkow zadnych nie rozczepialem.

Mialem mysl by odkrecic amorek do konca, ale wtedy chyba nie wyjalbym tej poduchy jakby sprezyna cala sie rozlozyla, tak mi sie zdaje.

Napisano

> Powiedz mi tylko jedna rzecz. Czy sciskales czyms sprezyne?

> bo u mnie amorek odkrecony od gory prawie na max, wachacz maxymalnie

> do dolu a sprezyna byla wciaz napieta.

Ściągacz do sprężyn.

Napisano

> Ściągacz do sprężyn.

Ściągacz do sprężyn ja zrobiłem ze starego łańcucha rowerowego oraz gwoździa fi ~3mm

Podnosisz auto, ściągasz koło, drugim lewarkiem podnosisz mocno wachacz - tym "cudem" spinasz ściśniętą sprężynę (najlepiej mieć 2 takie cuda po 2 stronach sprężyny) odpuszczasz lewarek pod wachaczem - i cała robota... "odciskasz" sprężynę w odwrotnej kolejności.

Napisano

> Ściągacz do sprężyn ja zrobiłem ze starego łańcucha rowerowego oraz

> gwoździa fi ~3mm

hmm o tym nie pomyslalem, calkiem mnie sie ta opcja podoba. Gwozdzie i lancuchy napewno sie jakies znajda wink.gif

Teraz tylko musze czekac do piatku/soboty by to zrobic.

Napisano

Wymiana podyszki amortyzatora, tak to sie chyba nazywa.

Tydzien temu zabralem sie za jej wymiane, ale z braku "narzedzi" musialem zrezygnowac.

Dzis ponownie sie za to zabralem, zaopatrzony w "profesjonalny sprzet".

Potrzebna do tego jest dluga nasadka 19, lub cos podobnego.

Istotne by mialo przelot w srodku. Do tego lewarek, klucz do kol, nasadka/plaska 13, imbus nr 6 i kilka klockow. I najwazniejsza rzecz. Sciagacz do sprezyn. Jako ze nie mialem do tego dostepu, a robota wydawala mi sie prosta wiec radzilem sobie w inny sposob. Niektorzy, radzili lancuchy rowerowe, ale jak na zlosc po ostatnim sprzataniu w swoich rupieciach sie ich pozbylem. Wpadl mi do glowy inny, nieco szalony pomysl, by wykorzystac pasy, takie z grzechotka. Akurat mialem dwa a sila sprezyny nie wydawala mi sie taka wielka.

Zaryzykowalem i ich uzylem.

Oczywscie potrzebna jest nam tez sama poduszka jak i lozysko, bo i to warto wymienic. Nie zapominac o browarze!

Widok mojej uszkodzonej poduchy: 278120748-IMG_0518.jpg

Pomine opis brania samochodu na lewarek.(poluznic kolo przed podniesieniem!)

Gdy juz mamy samochod podniesiony, sciagamy kolo.

Pod wachacz zapodajemy kilka klockow:

278120748-IMG_0564.jpg

Po czym opuszczamy samochod.

Gdy juz sprezyna nam sie ladnie scisnie pod ciezarem samochodu, przewlekamy ja pasami lub sciskaczem jak ktos ma:

278120748-IMG_0555.jpg

a nastepnie odkrecamy dwie 13-nastki i 19 (trzymamy imbusa!).

278120748-IMG_0562.jpg

Warto lekko podniesc samochod do gory, by sprawdzic czy nasze przyrzady prawidlowo trzymaja sprezyne.Odkrecamy sroby i podnosimy samochod. Klocki trzeba wyjac, by moc np. noga opuscic wachacz na maxa w dol.

Opuszczamy wachacz, ja go naciskalem noga a z gory rekoma operowalem przy poduszce. Poduszka wyszla mi dolem, lozysko rowniez.

Widok po wyjeciu podyszki i lozyska:

278120748-IMG_0556.jpg

Nowe i stare czesci:

278120748-IMG_0558.jpg

Napiete pasy i podniesiony samochod:

278120748-IMG_0557.jpg

kladamy lozysko (noga opuszcajac wachacz), a pozniej poduche (ja to robilem od dolu).

Zalozone:

278120748-IMG_0560.jpg

i skrecamy:

278120748-IMG_0567.jpg

Nowa poducha od dolu:

278120748-IMG_0561.jpg

Kladziemy klocki pod wachacz i opuszczamy samochod. Teraz

pozostalo tylko pozbyc sie pasow.

278120748-IMG_0555.jpg

Potem znow troszku do gory by zalozyc kolo:

278120748-IMG_0565.jpg

278120748-IMG_0566.jpg

Opuszczamy samochod i cieszymy sie nowym lozyskiem i poducha.

Dopiero teraz polecam zazyc, odpowiednio schlodzone:

278120748-IMG_0569.jpg

bo wczesniej nie polecam, zbyt duze ryzyko jest.

Rabota nie zajela zbyt wiele czasu, ale mnie dodatkowo przeszkadzal padajacy deszcz frown.gif

no to wsio smile.gif

post-15845-14352477377866_thumb.jpg

Napisano

brawo smile.gif

moze napisz do makiego zeby to podwiesic na woa.

tylko dlaczego ta tatra wink.gif

Napisano

No i niech się niedowiarki przekonają że tak można. zlosnik.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

A czy ściągałeś może to łożysko z tej blaszki ?? Bo ja mam same łożyska kupione u Opel-GSI. Twierdzi on że można je same wymienić (podobno, tak twierdził, sam tak robił)

Napisano

> tylko dlaczego ta tatra

Trza nią polać poduszkę coby się nie rozeschła... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> A czy ściągałeś może to łożysko z tej blaszki ?? Bo ja mam same

> łożyska kupione u Opel-GSI. Twierdzi on że można je same

> wymienić (podobno, tak twierdził, sam tak robił)

nie, nie zdejmowalem bo jak widzisz na zdjeciu identyczne mialem zalozone.

Ale fakt, ze sa lozyska z blaszka i bez. Podobno oba mozna stosowac.

Napisano

> No i niech się niedowiarki przekonają że tak można.

owszem mozna smile.gif

mnie sie troszku raczki trzesly, bo balem sie ze pas ktorys strzeli. W jednym z nich trzpien tej grzechotki jest plastykowy....

Dlatego browara radze jednak po robocie wypic smile.gif

Napisano

> brawo

> moze napisz do makiego zeby to podwiesic na woa.

> tylko dlaczego ta tatra

Moje serce.gif zakupilo wiec glupio mi bylo marudzic.....

Napisano

> Dlatego browara radze jednak po robocie wypic

Trza było wypić przed robotą dla odwagi, bo te pasy to... sam rozumiesz... wink.gif

A tak na poważnie: dobra robota waytogo.gif

Nie wpadłem na pomysł aby zastosować pasy i do wymiany amortyzatorów latalem po ludziach i pożyczalem ściagacze smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Trza było wypić przed robotą dla odwagi, bo te pasy to... sam

> rozumiesz...

> A tak na poważnie: dobra robota

> Nie wpadłem na pomysł aby zastosować pasy i do wymiany amortyzatorów

> latalem po ludziach i pożyczalem ściagacze

> Pozdroofka

ja tydzien temu nawet do tego nasadki takiej pozyczalem.

Dzis zakupilem swoja, specjalnie do tego (kumpel gdzies wyjechal..)

Aaa 14 zeta za nia dalem.

Lozysko+poduszka=60 zl

Robilem jeszcze rezystor dmuchawy. Zdziwila mnie jedna rzecz w nim. On chyba jednak nie lapie zbyt duzej temperatury skoro mi sie silikon na nim nie spalil.

Naprawialem go jakies 3 miechy temu i po zewnatrz polatalem silikonem.

Dzis znow padl wiec go wyjalem... i okazalo sie ze silikon sie nie sfajczyl.

Jeden zwoj padl, ale w innym miejscu. Polutowalem i znow dziala. Zakladam ze jednak nie na dlugo.

Napisano

> Wymiana podyszki amortyzatora, tak to sie chyba nazywa.

> Rabota nie zajela zbyt wiele czasu, ale mnie dodatkowo przeszkadzal

> padajacy deszcz

> no to wsio

No i jednak da się wymienić poduchy bez demontażu całej kolumny od zwrotnicy. Dobra wiadomość ok.gif

Napisano

> Trza było wypić przed robotą dla odwagi, bo te pasy to... sam

> rozumiesz...

> A tak na poważnie: dobra robota

> Nie wpadłem na pomysł aby zastosować pasy i do wymiany amortyzatorów

> latalem po ludziach i pożyczalem ściagacze

> Pozdroofka

Ja tak w zeszłym tygodniu przy pomocy pasów wymieniałem tylne amorki w Audi A4 Avant i się stresu trochę najadłem, dlatego też zakupiłem sobie ściągacze, już są w drodze...

Napisano

Rezystor będzie się przepalał coraz to w nowym miejscu jak już raz zaczął... wink.gif W takiej sytuacji tylko wymiana na nówkę.

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.