Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kontrola amorów...?

Featured Replies

Napisano

Jak sprawdzić " domowym " sposobem sprawność amorków.

Wiem, wiem..... jechać na szarpak - ale czytałem opinie że te badania są, cytuję - o kant d... rozbić.

Więc jakie są inne metody? Zaczynam myśleć o wymianie ale nie chce wydawać kasy niepotrzebnie bo mam też inne pomysły na pozbycie się kasy wink.gif więc poradźcie coś.

Napisano

> Jak sprawdzić " domowym " sposobem sprawność amorków.

Domowym sposobem to możesz sobie sprawdzić np. ustawienie świateł.

Amorki to raczej na diagnostyce.

Napisano

> Jak sprawdzić " domowym " sposobem sprawność amorków.

> Wiem, wiem..... jechać na szarpak - ale czytałem opinie że te badania

> są, cytuję - o kant d... rozbić.

> Więc jakie są inne metody? Zaczynam myśleć o wymianie ale nie chce

> wydawać kasy niepotrzebnie bo mam też inne pomysły na pozbycie

> się kasy więc poradźcie coś.

Moim zdaniem wytrzesarka jest OK mam 2 kolegow na 2 stacjach diagnostycznych tez slyszalem ze bzdury pokazuja ale jak pojechalem mialem przednia os 79% tylnia 74% skutecznosci a na 2 mialem prawie to samo tolerancja do 2% wiec nie sa chyba takie zle te "wytrzasarki" a koszt niewielki bo 20 zl

Napisano
  • Autor

Koszty się ukryją bo za tydzień będzie i tak trzeba jechać na badanie okresowe to się okaże. chciałem coś wiedzieć jednak wcześniej... Zobaczymy...

Napisano

Witam!

Też myślałem, że wytrząsarki powiedzą prawdę. Wykazały mi skutecznośc: przód 70% i tył 65%.

A w rzeczywistości tył wali jak cholera. Wytrząsarki są dobre na małe dziury, a u nas jezdnie są poharatane niemożliwie i żadna wytrząsarka nie da efektu wpadnięcia w duży dołek lub pokoleinowane jezdnie przejeżdżane z dużą prędkością. Tam się dopiero okazuje prawda, że amortyzator traci przyczepność na kilka metrów. Bo nie chodzi o samo ugięcie się amortyzatora w tulei olejowej ale o też o jego punkty mocowania (poduszki) i sprawność tulei wachacza.

Stad u mnie amortyzatory tylne mimo dobrej diagnostyki są do wymiany wraz z osłonami gumowymi czy jak to się nazywa. Tak to wyszło u mnie, ale każdy ma na to swoje zdanie.

Pozdro.

Napisano

> Witam!

> Też myślałem, że wytrząsarki powiedzą prawdę. Wykazały mi

> skutecznośc: przód 70% i tył 65%.

> A w rzeczywistości tył wali jak cholera. Wytrząsarki są dobre na małe

> dziury, a u nas jezdnie są poharatane niemożliwie i żadna

> wytrząsarka nie da efektu wpadnięcia w duży dołek lub

> pokoleinowane jezdnie przejeżdżane z dużą prędkością. Tam się

> dopiero okazuje prawda, że amortyzator traci przyczepność na

> kilka metrów. Bo nie chodzi o samo ugięcie się amortyzatora w

> tulei olejowej ale o też o jego punkty mocowania (poduszki) i

> sprawność tulei wachacza.

> Stad u mnie amortyzatory tylne mimo dobrej diagnostyki są do wymiany

> wraz z osłonami gumowymi czy jak to się nazywa. Tak to wyszło u

> mnie, ale każdy ma na to swoje zdanie.

> Pozdro.

No a mi na "wytrzasarce" wyszlo ze mam walnieta tuleje amorka z tylu ale ma tak male luzy ze sa nie wyczuwalne i nie do uslyszenia a diagnosta je znalazl smile.gif

Napisano

Pozdrowienia dla dobrego diagnosty. 30.GIFMoże mnie się taki nie trafił. frown.gif

Napisano

> Też myślałem, że wytrząsarki powiedzą prawdę.

U mnie na cieknącym amortyzatorze i przodzie który bujał się bez końca góra-dół po naciśnięciu maski, pokazały sprawność 78% hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> U mnie na cieknącym amortyzatorze i przodzie który bujał się bez

> końca góra-dół po naciśnięciu maski, pokazały sprawność 78%

Czyli jak już cytowałem - do d... te badania oslabiony.gif

Napisano

mi z tylu tez na cieknacym amorku wykazalo kolo 70% i powiedzialem sobie ze wiecej na to badziewie nie pojade zeby.GIF

Napisano

> Wiem, wiem..... jechać na szarpak - ale czytałem opinie że te badania

> są, cytuję - o kant d... rozbić.

I bardzo dobrze wyczytałeś - szarpaki nie są wiarygodne, a szczególnie w małych autach i dodatkowo mają charakter szkodliwego działania dla zawieszenia ale niestety jak dotąd nic lepszego nie wynaleziono więc jedynie co możesz zrobić to rozbujać po kolei każdy róg samochodu po czym zostawić i sprawdzić po jakim czasie się przestanie bujać - im szybciej tym lepiej...

Napisano
  • Autor

> I bardzo dobrze wyczytałeś - szarpaki nie są wiarygodne, a

> szczególnie w małych autach i dodatkowo mają charakter

> szkodliwego działania dla zawieszenia ale niestety jak dotąd nic

> lepszego nie wynaleziono więc jedynie co możesz zrobić to

> rozbujać po kolei każdy róg samochodu po czym zostawić i

> sprawdzić po jakim czasie się przestanie bujać - im szybciej tym

> lepiej...

I o to mi chodziło. THX

Napisano

> rozbujać po kolei każdy róg samochodu po czym zostawić i

> sprawdzić po jakim czasie się przestanie bujać - im szybciej tym

> lepiej...

Co znaczy szybciej??

Ten sposób ma się tak do rzeczywistości jak określanie stanu silnika po chlupaniu paliwa w zbiorniku.

Napisano
  • Autor

> Co znaczy szybciej??

> Ten sposób ma się tak do rzeczywistości jak określanie stanu silnika

> po chlupaniu paliwa w zbiorniku.

IMO chyba z tym porównaniem to trochę przesadziłeś...

To jaki sposób proponujesz?

Napisano

> Co znaczy szybciej??

> Ten sposób ma się tak do rzeczywistości jak określanie stanu silnika

> po chlupaniu paliwa w zbiorniku.

Ciekawe porównanie a wracając do tematu to po ok. 3-4 ruchach od rozbujania nadwozie powinno przestać się ruszać

Napisano

> Ciekawe porównanie a wracając do tematu to po ok. 3-4 ruchach od

> rozbujania nadwozie powinno przestać się ruszać

Dwa ruchy to jest max, ale to i tak nic nie mówi o stanie faktycznym amorków. W Uniaku z tyłu były dwa ruchy a latał po całej drodze. Po wymianie jest dobrze - też dwa ruchy ale jedzie tam gdzie powinien.

PS. Na trzęsawce wyszło że oba do wymiany - 50% sprawności

Napisano

> Po wymianie jest dobrze - też dwa ruchy ale jedzie tam gdzie

> powinien.

> PS. Na trzęsawce wyszło że oba do wymiany - 50% sprawności

To, że wykryło ci uszkodzone amortyzatory to nie znaczy, że wszystkim wykrywa - patrz posty powyżej

> Dwa ruchy to jest max, ale to i tak nic nie mówi o stanie faktycznym

Kolega Master10 prosił o metodę domową jeśli znasz lepszą to trzeba było się podzielić z nim i innymi kolegami z forum - każda wiedza jest dobra.

I podkreślam, że badanie amortyzatorów w stacji diagnostycznej nie jest zdrowe dla amortyzatorów ani wiarygodne i nie są to informacje wyssane z palca gdyż 5 lat chodziłem do Polibudy w Kielcach o spacjalizacji samochody i ciągniki gdzie jedni z lepszych inżynierów w Polsce uczyli nas tego typu rzeczy...

Pozdrawim

Napisano

> To, że wykryło ci uszkodzone amortyzatory to nie znaczy, że wszystkim

> wykrywa - patrz posty powyżej

Są diagności i "diagności" smile.gif

> Kolega Master10 prosił o metodę domową jeśli znasz lepszą to trzeba

> było się podzielić z nim i innymi kolegami z forum - każda

> wiedza jest dobra.

> I podkreślam, że badanie amortyzatorów w stacji diagnostycznej nie

> jest zdrowe dla amortyzatorów ani wiarygodne i nie są to

Ależ oczywiście masz rację, tak samo nie jest zdrowe ich trzepanie na naszych drogach. Najzdrowsze będzie kupienie i pozostawienie na półce w garażu. wink.gif

Gdyby nie było wiarygodne to nie byłoby takich badań przy przeglądach ...

> informacje wyssane z palca gdyż 5 lat chodziłem do Polibudy w

> Kielcach o spacjalizacji samochody i ciągniki gdzie jedni z

> lepszych inżynierów w Polsce uczyli nas tego typu rzeczy...

> Pozdrawim

No to jak masz takie wykształcenie to wymyśl lepszy sposób od trzęsawki ... oslabiony.gif

Napisano

> Ależ oczywiście masz rację, tak samo nie jest zdrowe ich trzepanie na

> naszych drogach. Najzdrowsze będzie kupienie i pozostawienie na

> półce w garażu.

Nie każdy ma garaż...

> Są diagności i "diagności"

> Gdyby nie było wiarygodne to nie byłoby takich badań przy przeglądach

Jeśli piszesz, że są "diagności i diagności" to jak możesz twierdzić, że takie badanie jest wiarygodne, po pierwsze jest obarczone błędem urządzenia a po drugie błędem diagnosty no i nigdy nie wiesz co to za "diagnosta". A jakbyś doczytał mój post uważnie to byś wiedział, że napisałem, cyt. "niestety jak dotąd nic lepszego nie wynaleziono" dlatego to badanie jest na diagnostyce-co nie oznacza, że mam być wiarygodne, równie dobrze mógłbym iść do wróżki i zapytać kiedy mam wymienić amory i było by to samo.

Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini i ja ją wyraziłem, twierdząc, że dla mnie badanie takie nie jast wiarygodne, ty możesz twierdzić inaczej bo jakże świat byłby nudny jeśli wszyscy by byli zgodni... grinser006.gif

Pozdrawiam i życzę 100% sprawności na następnym badaniu smile.gif

Napisano

> to byś wiedział, że napisałem, cyt. "niestety jak dotąd nic

> lepszego nie wynaleziono" dlatego to badanie jest na

> diagnostyce-co nie oznacza, że mam być wiarygodne, równie dobrze

> mógłbym iść do wróżki i zapytać kiedy mam wymienić amory i było

> by to samo.

Na przeglądach widziałem tylko diagnostów - żadnej wróżki nie widziałem ...

> Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini i ja ją wyraziłem,

> twierdząc, że dla mnie badanie takie nie jast wiarygodne, ty

No dobrze, a jakie jest wiarygodne??

Może masz jakiś pewny sposób skoro podajesz w wątpliwość badania diagnostyczne??

Bo myśląc w ten sposób to nic nie jest wiarygodne.

Napisano

> Na przeglądach widziałem tylko diagnostów - żadnej wróżki nie

> widziałem ...

A czy ja gdzieś napisałem, że są i wróżki - niech kolega czyta posty dokładnie

> No dobrze, a jakie jest wiarygodne??

> Może masz jakiś pewny sposób skoro podajesz w wątpliwość badania

> diagnostyczne??

> Bo myśląc w ten sposób to nic nie jest wiarygodne.

Bo każde badanie, pomiar i inne czynności metrologiczne są obarczone błędem większym lub mniejszym. Ja się przekonałem na własnej skórze, że nie jest wiarygodne kilku kolegów z forum również dodatkowo moi wykładowcy też tak twierdzili, więc coś w tym musi być, dodatkowo uważam, że ta rozmowa do niczego nie prowadzi i nie widze sensu jej kontynuować. Każdy ma własne opinie i wnioski na różne tematy i niech tak pozostanie.

Napisano

> A czy ja gdzieś napisałem, że są i wróżki - niech kolega czyta posty

> dokładnie

Quote:

równie dobrze mógłbym iść do wróżki i zapytać kiedy mam wymienić amory i było by to samo.


> Bo każde badanie, pomiar i inne czynności metrologiczne są obarczone

> błędem większym lub mniejszym. Ja się przekonałem na własnej

I tu się z Tobą zgadzam - ale podaj inny (dobry) sposób

> skórze, że nie jest wiarygodne kilku kolegów z forum również

> dodatkowo moi wykładowcy też tak twierdzili, więc coś w tym musi

> być, dodatkowo uważam, że ta rozmowa do niczego nie prowadzi i

> nie widze sensu jej kontynuować. Każdy ma własne opinie i

> wnioski na różne tematy i niech tak pozostanie.

Ale dalej nie podałeś innego sposobu (poza kołysaniem) wink.gif

Napisano

Widze, że kolega ma problemy z jęz. polskim więc wyjaśniam:

mój cytat:

> równie dobrze mógłbym iść do wróżki i zapytać...

kolegi cytat:

> Na przeglądach widziałem tylko diagnostów - żadnej wróżki nie widziałem ...

Z mojego cytaty wynika, iż zamiast na badanie amortyzatorów mógłbym iść do wróżki, żeby mi wywróżyła z fusów ile mogę jeszcze jeździć na obecnych i ta wróżbka byłaby dla mnie tak samo wiarygodna jak badanie amortyzatorów na stacji diagnostycznej

Z kolegi cytatu wynika, że ja stwierdziłem, że na stacji obok stanowiska z diagnostami jest również stanowisko wróżek, które mogą wywróżyć czy dany amortyzator podlega wymianie, tylko, że ja tak nigdzie nie napisałem!

> Ale dalej nie podałeś innego sposobu (poza kołysaniem)

Kolega master10 prosił o domowy sposób sprawdzenia amortyzatorów więc podałem ten z kołysaniem bo tylko taki znam.

A jeśli chodzi o diagnostyczny to chyba nie ma innego niż ten, który jest stosowany obecnie - co nie oznacza, że jest dobry.

To tak jak teraz jeżdzimy na benzynie i oleju napędowym i zanieczyszczamy bardzo środowisko ale to OK bo nic innego nie ma albo jest dużo za drogie, ale jak za 30 lat będziemy jeździć na wodorze z wody albo innych wynalazkach mniej szkodliwych dla środowiska to wtedy ludzie będą się zastanawiać "jak tak można było zanieczyszczać środowisko ropą i benzyną"

Napisano

Kończę dyskusję bo mówimy różnymi językami.

Dalej nie podałeś sposobu MIARODAJNEGO pozwalającego określić stan amortyzatorów. Ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Ja dalej twierdzę że OBECNIE miarodajne jest tylko badanie na stanowisku diagnostycznym.

Miłego Nowego Roku i SPOKOJNEGO kołysania autkiem .... 20.GIF30.GIF

Napisano

Również życzę udanego Sylwestra i tylu powrotów ilu wyjazdów, pozdrawiam... 20.GIF

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Byłem na przeglądzie.... grinser006.gif

Pytałem niedawno jak sprawdzić amory "w domu". Zgadnijcie jak mi diagnosta sprawdzał amory...........wlazł do kanału i kazał mi pobujać samochodem hehe.gifhehe.gifhehe.gifhahaha.gif I kto mówił że dla sprawdzenia amorów trzeba jechać na stację diagnostyczną??? rotfl.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.