Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nie wiem co dalej , nadal nierówna praca ...

Featured Replies

Napisano

Witam

usiłowałem się podpiąć z tym pod temacik lelka ,,szarpanie przy ruszaniu,, ale ...

więc moze teraz się uda , więc co następuje od początku - asterka bez żadnych ostrzeżen przestała mieć wolne obroty więc podjechałem do mech i - czyszczenie EGR i krokowego , następnie wymiana świec i przewodów ( NGK ) mierzenie ciśnienia w cylindrach i klops na 2 garnku 10 reszta po 13 , więc wymiana UPG i zaworki no i w końcu po złozeniu do kupy nie pracuje jak powinna , na obrotomierzu obroty równiutko nic nie faluje a z rury pierdzi jakby nie palił na jakimś cylindrze ? czytałem na forum ze moze to być DIS czy tak ? a moze miał ktoś podobne objawy i podpowie bo zaczynam mieć juz dość asterki i słuchania w domu ile kaski na nia idzie ? sam nie jestem mech i nie mam o tym pojęcia , wiec płacę frown.gif z góry dzięki za wszelkie sugestie i podpowiedzi. aha mech zgubił mi gumowy wężyk idący od pokrywy zaworów gdzieś ... i tu nie wiem gdzie frown.gif , moze dlatego ze łapie lewe powietrze tak pierdzi ? na szrocie nie znalazłem takowego były 2 ale ładnie pocięte .

Pozdrawiam

Napisano

Twoim problemem jest mechanik ktory niedosc ze gubi Twoje czesci to jeszcze dziala po omacku zamiast znalezc przyczyne.

POszukaj lepiej dobrego mechnia

Napisano

gumowy wężyk idący od pokrywy zaworów gdzieś

> ... i tu nie wiem gdzie , moze dlatego ze łapie lewe powietrze

> tak pierdzi ?

Powietrza nie łapie bo to odma. Możesz użyć dowolnego węża zbrojonego byleby pasowała średnica i w miarę kształt. Polecam wizytę w sklepach z częściami do maszyn rolniczych, tam węży do wyboru do koloru... wink.gif

A dokąd powinna iść? Wpisz w szukarkę "odma" i szukaj moich w moich postach. Zapodawałem foty jak są prowadzobne obie odmy.

Pozdroofka

Napisano

> a moze mliał ktoś podobne objawy i podpowie

> bo zaczynam mieć juz dość asterki i słuchania w domu ile kaski

> na nia idzie ?

Napisz dokładnie co się dzieje i kiedy?

U mnie wyglądało to tak: silnik miał moc i jak jechałem to wszystko było OK. Problem zaczynał się jak stawałem, obrotomierz stał nieruchomo natomiast silnik trząsł się niemiłosiernie, a do tego wszystkiego strasznie "prychało" z wydechu jak samochód WRC tongue.gif

Czy objawy które opisałem są takie same u Ciebie? jeśli tak to na 80% wina lewego powietrza, które akurat w moim przypadku łapane było przez wężyk idący od przewodu, który łączy kolektor ssący z serwem hamulcowym.

Sprawdź tak - kolektor ssący połączony jest przewodem z serwem i tak w połowie tego przewodu odchodzi wężyk który wędruje sobie do podszybia. Zdemontuj plastik podszybia tak jakbyś chciał wymieniać filtr przeciwpyłkowy i tam do obudowy filtra powinien wchodzić omawiany wężyk, jeśli jest odłączony to to jest winą prychania i nierównej pracy silnika.

Gdyby nie to forum pewnie wymieniłbym pół samochodu i dalej by trząsło a tak silniczek teraz pracuje jak pszczółka tym bardziej że 4 mechaników niepotrafiło dojść co się dzieje.

Sprawdź i daj znać. Powodzenia.

Napisano

> Napisz dokładnie co się dzieje i kiedy?

> U mnie wyglądało to tak: silnik miał moc i jak jechałem to wszystko

> było OK. Problem zaczynał się jak stawałem, obrotomierz stał

> nieruchomo natomiast silnik trząsł się niemiłosiernie, a do tego

> wszystkiego strasznie "prychało" z wydechu jak samochód WRC

> Czy objawy które opisałem są takie same u Ciebie? jeśli tak to na 80%

> wina lewego powietrza, które akurat w moim przypadku łapane było

> przez wężyk idący od przewodu, który łączy kolektor ssący z

> serwem hamulcowym.

> Sprawdź tak - kolektor ssący połączony jest przewodem z serwem i tak

> w połowie tego przewodu odchodzi wężyk który wędruje sobie do

> podszybia. Zdemontuj plastik podszybia tak jakbyś chciał

> wymieniać filtr przeciwpyłkowy i tam do obudowy filtra powinien

> wchodzić omawiany wężyk, jeśli jest odłączony to to jest winą

> prychania i nierównej pracy silnika.

> Gdyby nie to forum pewnie wymieniłbym pół samochodu i dalej by

> trząsło a tak silniczek teraz pracuje jak pszczółka tym bardziej

> że 4 mechaników niepotrafiło dojść co się dzieje.

> Sprawdź i daj znać. Powodzenia.

Ten wężyk idący do podszybia tak naprawdę idzie do mechanizmu obiegu wewnętrznego.

Nie prościej byłoby najpierw sprawdzić, czy obieg wewnętrzny działa (wciskając i zwalniając przycisk słychać charakterystyczny syk)?

Napisano

> Ten wężyk idący do podszybia tak naprawdę idzie do mechanizmu obiegu

> wewnętrznego.

> Nie prościej byłoby najpierw sprawdzić, czy obieg wewnętrzny działa

> (wciskając i zwalniając przycisk słychać charakterystyczny syk)?

Tak też można niby sprawdzić ale np. u mnie nie zawsze ten "syk" słychać, zresztą zdjęcie podszybia to minuta roboty i jest się przynajmniej pewnym w 100%, można dodatkowo stan filtra sprawdzić ewentualnie wyczyścić podszybie z liści i innego dziadostwa cool.gif

Napisano

Może głupie pytanie ale czy przy rozłączaniu tych wężyków od serwa i kolektora dolotowego nic sie nie stanie (w senseie utraty podciśnienia tam panującego)?

Czy po założeniu ich z powrotem wszystko będzie tak samo (oczywiście pod warunkiem, że nic się po drodze nie spartoli)?

Napisano

> Może głupie pytanie ale czy przy rozłączaniu tych wężyków od serwa i

> kolektora dolotowego nic sie nie stanie (w senseie utraty

> podciśnienia tam panującego)?

> Czy po założeniu ich z powrotem wszystko będzie tak samo (oczywiście

> pod warunkiem, że nic się po drodze nie spartoli)?

A jak niby kolega inaczej chciałby wymienić taki wąż zachowując przy tym ciśnienie? zdejmuj i się nie przejmuj żadnego ciśnienia nie utracisz zlosnik2.gif

Napisano

> w senseie utraty podciśnienia tam panującego

Podciśnienia nie ma w wężu, wytwarza się dopiero kiedy silnik pracuje. Spokojnie zdejmuj.

Pozdroofka

Napisano

> Podciśnienia nie ma w wężu, wytwarza się dopiero kiedy silnik

> pracuje. Spokojnie zdejmuj.

> Pozdroofka

Dzięki

Pozdrawiam

Napisano

podpinam sie pod temat frown.gif

dzis mialem jedna akcje. pekla mi linka od predkosciomierza ale pojawil sie tez objaw,ktory nie jest z tym zwiazany czyli na swiatlach asterka zgasla..nie wiedzialem o co chodzi..

ale od poczatku. ostatnio zaczalem miec problem z odpaleniem. nic wielkiego ale zamiast zakrecic i po 1-2 sek astra odpalala, teraz musze krecic na zimnym silniku okolo 8 sek

dzis pekla linka od predkosciomierza a astra na swiatlach zgasla..odpalilem na spokojnie ale obroty na jalowym zamiast 850 jak mialem teraz spadly tak na oko do 550-600 :\ i teraz gdy jechalem przez miasto na kazdych swiatlach gdy wciskalem sprzeglo obroty spadaly do 500 i falowaly w gore do 700 i spadaly z powrotem do 500 i tak w kolko :\

krokowiec? egr mi sie swieci ale to chyba nie to..ma ktos wiedze co padlo?

Napisano

> podpinam sie pod temat

> dzis mialem jedna akcje. pekla mi linka od predkosciomierza ale

> pojawil sie tez objaw,ktory nie jest z tym zwiazany czyli na

> swiatlach asterka zgasla..nie wiedzialem o co chodzi..

> ale od poczatku. ostatnio zaczalem miec problem z odpaleniem. nic

> wielkiego ale zamiast zakrecic i po 1-2 sek astra odpalala,

> teraz musze krecic na zimnym silniku okolo 8 sek

> dzis pekla linka od predkosciomierza a astra na swiatlach

> zgasla..odpalilem na spokojnie ale obroty na jalowym zamiast 850

> jak mialem teraz spadly tak na oko do 550-600 :\ i teraz gdy

> jechalem przez miasto na kazdych swiatlach gdy wciskalem

> sprzeglo obroty spadaly do 500 i falowaly w gore do 700 i

> spadaly z powrotem do 500 i tak w kolko :\

> krokowiec? egr mi sie swieci ale to chyba nie to..ma ktos wiedze co

> padlo?

dodam,ze jak na styczen mam dosc atrakcji..zawineli mi ostatnio karte do bankomatu i zrobili sobie zakupy na 2 tys a odzyskanie kaski z banku bedzie trwalo max do 21.07

ch**wy ten styczen sie zrobil zupelnie :\

Napisano
  • Autor

bow.gif WIELKIE DZIĘKI PANOWIE !

lelek jutro zapier.... do AGROMY smile.gif

Zubu mam dokładnie tak jak napisałeś , i tak zrobię najpierw agroma a potem garaż i sprawdzę wszystko co napisałeś i dam znać jak się powiodło .

jeszcze raz dzięki i zyczę samych prostych !!!

Napisano

dobra..wszystko wiem smile.gif czujnik przebytej drogi! brak linki powoduje,ze oborty spadaja do 500..kod 24 - sprawdze w domu czy na pewno sie swieci ten kod ale kamien spadl mi z serca,ze to tylko linka a nie dodatkowe atrakcje

Napisano

> poczytalem archiwum i mam pytanie. objawy zwiazane ze zbyt niskimi

> obrotami na jalowym pojawily sie w momencie kiedy przestalem

> widziec wskazania predkosci..i teraz pytanie..czy przy dobrej

> lince od predkosciomierza a padnietym czujniku predkosci mialbym

> ten sam objaw? z tego co doczytalem w archiwum padniety czujnik

> predkosci wywoluje objaw w postaci spakdu obrotow..czyli linka

> moze byc ok ale czujnik predkosci padl i stad moja

> akcja..dobrzae kombinuje?

Trochę nie tak wink.gif Jeżeli pada czujnik przebytej drogi to prędkościomierz pokazuje normalną prędkość bo jest mechaniczny, napędzany linką a nie elektryczny

Masz odwrotnąsutyacę: pekłą linka (wiec prędkościomierz nie pokazuje) i czujnik nie dostaje impulsów więc komp wariuje z obrotami.

Pozdroofka

Napisano

> i czujnik nie dostaje impulsów więc komp wariuje z obrotami.

> Pozdroofka

jes jes jes zeby.GIF

Napisano

> jes jes jes

zlosnik.gif

Powinien Ci wyskoczyć błąd 24. Po wymianie linki powinno wszystko wrócić do normy, choć słyszalem o takim przypadku, że trzebe było jechać podłączyś się pod TECHa i skasować błąd (z tym, że o ile pamiętam po pęknięciu linki komp przeszedł w stan awaryjny). W razie problemów po wymianie spróbuj odpiąć klemę.

Pozdroofka

Napisano

> Sprawdź tak - kolektor ssący połączony jest przewodem z serwem i tak

> w połowie tego przewodu odchodzi wężyk który wędruje sobie do

> podszybia.

To ja się podepnę.

U mnie odchodzą dwa wężyki i nie wiem do czego idzie ten drugi... a właśnie tam jest nieszczelność. Wchodzi do prawego nadkola i dalej nie wiem gdzie, w związku z czym nie mogę znaleźć przyczyny. Pomożecie? smile.gif

Zaznczyłem go na fotkach strzałkami. W tej chwili jest odłączony.

278164115-PIC_1480a.JPG

278164115-PIC_1481a.JPG

278164115-PIC_1482a.JPG

post-84272-14352477602317_thumb.jpg

Napisano

Wężyk idzie do zbiorniczka pochłaniacza par paliwa, który znajduje się właśnie w prawym nadkolu.

Napisano

> Wężyk idzie do zbiorniczka pochłaniacza par paliwa, który znajduje

> się właśnie w prawym nadkolu.

Atoci!

Nie wiedziałem, że jest coś takiego. Mozesz mi przybliżyć zastosowanie owego pochłaniacza? To jest zbiornik zamkniety? Jaki skutek może mieć sytuacja, jak teraz mam, gdy go odłączyłem?

Napisano

Zbiornik pochłania opary paliwa ze zbiornika. Następnie te opary są w kontrolowany sposób doprowadzanie wężykiem do kolektora dolotowego i dalej do silnika gdzie są spalane.

To taki patent na ochronę środowiska wink.gif

Właściwie to nie ma żadnych ujemnych skutków poza zatruwaniem atmosfery oparami benzyny. Tylko musisz dobrze zatkać ten wężyk.

Napisano

[cut]

> Właściwie to nie ma żadnych ujemnych skutków poza zatruwaniem

> atmosfery oparami benzyny. Tylko musisz dobrze zatkać ten wężyk.

Dziekuje Ci bardzo. Skubaniec musi być mięszy błotnikiem a nadkolem, dlatego nie mogłem sie do niego dobrać. Sprawdze przy okazji, przy zdjetym kole. Zakleiłem go solidnie, jak widać na zdjęciu, jeżdze już tak chyba z 2 miesiące i jest niby ok. Jedyne co to jakby minimalnie wiecej palił, ale a tamtym czasie miałem dużo miesznych przebiegów, teraz tylko miasto.

W sumie skojarzyłem sobie, że w zbiorniku robiło mi się duże podciśnienie rozumiem, że to właśnie od tego pochłaniacza? To normalne?

Napisano

> Ten wężyk idący do podszybia tak naprawdę idzie do mechanizmu obiegu

> wewnętrznego.

> Nie prościej byłoby najpierw sprawdzić, czy obieg wewnętrzny działa

> (wciskając i zwalniając przycisk słychać charakterystyczny syk)?

takie laickie pytanie. dlaczego obieg wew moze zaklocac prace silnika? u mnie ten obieg nie dziala (nie syczy nic, az sie popsulo:() ale na szczescie silnik chodzi ok.

Napisano

> takie laickie pytanie. dlaczego obieg wew moze zaklocac prace

> silnika?

Tu nie chodzi o to, że obieg zew/wew może zakłócać prace silnika tylko klapka zamykająca obieg sterowana jest podcisnieniem wytwarzanym przez silnik. I właśnie wcześniej omawiany wężyk który łączy kolektor ssący z obudową filtra pp powoduje, że klapka się zamyka lub otwiera w zależności jak w kabinie ustawisz obieg. Jeśli owy wężyk jest odłączony to powoduje zasysanie powietrza przez silnik i dalej nierówną jego pracę oraz prychanie z wydechu, dodatkowo nie można sterować obiegiem powietrza w kabinie bo nie ma ciśnienia.

Chyba tak to działa ale pewnie najlepiej będzie to wiedział spec kol. lelek 20.GIF

Napisano

> Chyba tak to działa

W samo sedno, kolego trafiliście smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> W samo sedno, kolego trafiliście

Najgorsze jest to, że chyba tylko w oplu mogli coś takiego wymyśleć, taka pierdoła jak ten wężyk, a tylu mechaniorów ręce rozkładało screwy.gif

Napisano

> Najgorsze jest to, że chyba tylko w oplu mogli coś takiego wymyśleć,

> taka pierdoła jak ten wężyk, a tylu mechaniorów ręce rozkładało

Zgadza się. Problem polega na tym, ze jeśli się nie wie jak jest naprawdę, to nie przywiązuje się wagi to tego wężyka. No bo co może mieć wspólnego niedziałający obieg wewnętrzny z awarią silnika. To tak jakby lekarstwem na gotowanie się plynu chłodniczego była wymiana klamki w drzwiach. A jednak... smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> To tak jakby lekarstwem na gotowanie się plynu

> chłodniczego była wymiana klamki w drzwiach. A jednak...

I jak tu nie lubić Asterki! hehe.gifmlot.gif

Napisano
  • Autor

WITAM

Tu nie chodzi o to, że obieg zew/wew może zakłócać prace silnika tylko klapka zamykająca obieg sterowana jest podcisnieniem wytwarzanym przez silnik. I właśnie wcześniej omawiany wężyk który łączy kolektor ssący z obudową filtra pp powoduje, że klapka się zamyka lub otwiera w zależności jak w kabinie ustawisz obieg. Jeśli owy wężyk jest odłączony to powoduje zasysanie powietrza przez silnik i dalej nierówną jego pracę oraz prychanie z wydechu, dodatkowo nie można sterować obiegiem powietrza w kabinie bo nie ma ciśnienia.,,

lelek czy moze masz foto konkretnie tego przewodu jak tak to bardzo proszę , a moze ktoś inny ?

dziękuję !

Napisano

no dobra a skoro u mnie silnik chodzi rowno (oprocz porannej pory gdy prycha), a obieg mi nadal nie dziala (sprawdzilem i niby wezyk siedzi ok) to gdzie szukac usterki?

stwierdzam, ze obieg nie dziala po fakcie braku charakterystycznego sssssyk, ktore bylo i nagle zaniknelo. czy da sie jeszcze inaczej jakos sprawdzic czy obieg dziala czy nie?

jeszcze mi sie na mysl nasunelo. a gdyby zatkac ten wezyk, ustawic obieg wew na wylaczony (tak zeby szyby nie parowaly) i miec spokoj z ewentualnymi problemami zwiazanymi z tym ustrojstwem?

jak czesto uzywacie obiegu wew?

pomijam kwestie jechania za jelczo starem.

Napisano

> Jeśli owy wężyk jest odłączony to powoduje

> zasysanie powietrza przez silnik i dalej nierówną jego pracę

> oraz prychanie z wydechu, dodatkowo nie można sterować obiegiem

> powietrza w kabinie bo nie ma ciśnienia.,,

Toż właśnie o tym mowię... wink.gif O związku niedziałającego obiegu z zakłóconą pracą silnika. Tym związkiem jest zdjęty/dziurawy wężyk.

> lelek czy moze masz foto konkretnie tego przewodu jak tak to bardzo

> proszę ,

Chodzi Ci o foto wyjętego przewodu leżącago na stole czy zamonotowanego w aucie?

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Toż właśnie o tym mowię... O związku niedziałającego obiegu z

> zakłóconą pracą silnika. Tym związkiem jest zdjęty/dziurawy

> wężyk.

> Chodzi Ci o foto wyjętego przewodu leżącago na stole czy

> zamonotowanego w aucie?

> Pozdroofka

smile.gif zamontowanego , bo wydaje mi się ze wszystkie ,,rurki,, podłaczone a prycha i obieg wew. nie działa.

pozdrawiam

Napisano

> zamontowanego , bo wydaje mi się ze wszystkie ,,rurki,, podłaczone

> a prycha i obieg wew. nie działa.

Całego zamontowanego nie da się sfotografować wink.gif

Kawałkami dawaliśmy foty na spólkę z macrainbowem tu:

KLIK

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Całego zamontowanego nie da się sfotografować

> Kawałkami dawaliśmy foty na spólkę z macrainbowem tu:

> KLIK

> Pozdroofka

dzięki lelek !

popatrzę jeszcze raz dokładnie (druknąłem se te fotki)

Napisano

Podepne sie pod temat bo mam podobnie, tyle ze nie mam tego wezyka który idzie do obiegu wewnetrznego od wezyka do serwa. Naciskajac przycisk obiegu wewnetrznego zapala sie lampka w tym przycisku ale tylko w momecie nacisniecia i slychac otwierajaca sie badz zamykajaca sie klapke (nie wiem nie mam rentgena w oczach). moze ktos wie jak dziala u mnie ten obieg i co z tym wezykiem, dlaczego go nie mam?

Mam jeszcze tak ze w miare zwiekszenia ilosci wlaczonych odborników prądu silnik zaczyna sie telepac. Krokowiec wyczyszczony ( nie byl zbyt brudny, ale juz sie troche wytarł trzpien).

Napisano
  • Autor

> dzięki lelek !

> popatrzę jeszcze raz dokładnie (druknąłem se te fotki)

Witam ponownie

niestety moje oględziny nie wniosły nic nowego dla mnie , wszystko jest popodłączane a obieg wew. nie działa . zeby nie to prychanie to dałbym sobie spoks bo po co mi ten obieg wew(tylko szyby parują ) ale to prychanie... coraz częściej myślę o rozwodzie z moją astrunią...

Pozdrawiam

Napisano

witam,

miałem podobny problem wymieniłem UPG bo miałem juz przeciek,wymieniłem sonde,świece,kable... okazało się że poprostu padł moduł zapłonowy...podobno awaria modulu następuje bardzo rzadko...po wymianie jest jak ręką odjął....

Napisano
  • Autor

> witam,

> miałem podobny problem wymieniłem UPG bo miałem juz

> przeciek,wymieniłem sonde,świece,kable... okazało się że

> poprostu padł moduł zapłonowy...podobno awaria modulu następuje

> bardzo rzadko...po wymianie jest jak ręką odjął....

Witam

a ile zapłaciłeś za moduł zapłonowy ?

pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.