Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Metalowa osłona przy silniku - co to jest i jak to naprawić.

Featured Replies

Napisano

Temat wątku trochę chaotyczny ale niestety nie wiem jak "to" się zwie a niestety muszę coś z "tym" zrobić. Jest to metalowa osłona mocowana czteroma śrubami do przedniej części silnika, dodatkowo połączona z filtrem powietrza. Od "nowości" blacha była zżarta przez rdze ale trzymała się w miarę stabilnie reszty auta. Niedawno miałem robione UPG i teraz dopatrzyłem się że ta blacha trzyma się tylko na jednej śrubie i tej rurze dochodzącej do filtru powietrza. Mało tego, rurę dość swobodnie można zsunąć z końcówki wchodzącej do filtru, nie wiem czy powinna ona być zabezpieczona jąkać opaską czy trzymać się tylko na wcisk. Najgorszy scenariusz zakłada że w trakcie jazdy po dziurach, jeżeli puści ostatnia, przerdzewiała śruba i rura wyskoczy z filtru, to całość w najlepszym razie spadnie na drogę a w najgorszym przypadku to sam nie wiem...

Dawno temu był na forum jakiś wątek na ten reanimacji tej "blachy" ale nie mogę go znaleźć tym bardziej że nie wiem czego szukać. Śruby mocujące blachę (a w zasadzie ostatnia śruba) są tak przegrzane i pordzewiałe że próba ich odkręcenia skończyłaby się ich ukręceniem.

Jeszcze jedno jak się nazywa ta blacha, jaka pełni rolę i dlaczego jest połączona rurą do filtra powietrza.

Pzdr.

post-87109-14352477972896_thumb.jpg

Napisano

To jest osłona kolektora wydechowego.

Chroni elementy silnika i maskę przed żarem i jest źródłem ciepłego powietrza do silnika poprawiającego odparowanie benzyny podczas nagrzewania się silnika.

Niektórzy jeżdżą bez tego.

Napisano
  • Autor

Podejrzewam że mozna bez tego zyż ale lepiej zeby było? Jak mozna tą osłonę reanimować/regenerować.

Pzdr.

Napisano

Najlepiej kupić drugą, albo wygiąć sobie z blachy.

Napisano
  • Autor

> Najlepiej kupić drugą, albo wygiąć sobie z blachy.

Ok, wygiąć blachę to chyba nie problem ale jak ją połączyć z silnikiem? Śruby to ja szybciej ukręcę niż wykręcę, nawet jeżeli spiłuje łebki śrub to co dalej: na nowo nawiercić otwory i nagwintować je - czy to bezpieczne i wykonalne bez dodatkowego demontażu silnika?

A może wygiąć nową blachę z odpowiednimi uchwytami które dospawam w miejsce starych śrub? Ale wtedy czy obojętne czy osłona będzie spawana gazowo (czy płomień dodatkowo nie spowoduje jakiś deformacji/naprężeń materiału) czy elektrycznie (niebezpieczeństwo jakiś prądów błądzących mogących popalić elektronikę). I czy stosując spawanie nie zablokuje sobie w ten sposób drogi do ewentualnych przyszłych napraw auta?

Jak ten problem ugryść.

Pzdr.

Napisano

> Temat wątku trochę chaotyczny ale niestety nie wiem jak "to" się zwie

> a niestety muszę coś z "tym" zrobić. Jest to metalowa osłona

> mocowana czteroma śrubami do przedniej części silnika, dodatkowo

> połączona z filtrem powietrza. Od "nowości" blacha była zżarta

> przez rdze ale trzymała się w miarę stabilnie reszty auta.

> Niedawno miałem robione UPG i teraz dopatrzyłem się że ta blacha

> trzyma się tylko na jednej śrubie i tej rurze dochodzącej do

> filtru powietrza. Mało tego, rurę dość swobodnie można zsunąć z

> końcówki wchodzącej do filtru, nie wiem czy powinna ona być

> zabezpieczona jąkać opaską czy trzymać się tylko na wcisk.

> Najgorszy scenariusz zakłada że w trakcie jazdy po dziurach,

> jeżeli puści ostatnia, przerdzewiała śruba i rura wyskoczy z

> filtru, to całość w najlepszym razie spadnie na drogę a w

> najgorszym przypadku to sam nie wiem...

> Dawno temu był na forum jakiś wątek na ten reanimacji tej "blachy"

> ale nie mogę go znaleźć tym bardziej że nie wiem czego szukać.

> Śruby mocujące blachę (a w zasadzie ostatnia śruba) są tak

> przegrzane i pordzewiałe że próba ich odkręcenia skończyłaby się

> ich ukręceniem.

> Jeszcze jedno jak się nazywa ta blacha, jaka pełni rolę i dlaczego

> jest połączona rurą do filtra powietrza.

> Pzdr.

Mozna bez tego zyc. Ja nie mam tej blachy, bo poprzedni własciciel ja zdjął, albo jeszcze wczesniejszy hmm.gif. Niewazne, juz było o tym, wielu jej nie ma.

Napisano

Jeśli będziesz cierpliwy to odkręcisz te śruby.

Moczymy penetrantem (WD, nafta) i powoli próbujemy rozruszać śrubę. Jak się ukręci to trzeba rozwiercić i nagwinować ponownie.

Napisano

Jakiś czas temu jakiś wprawny "rzemieślnik" umieścił tu na forum foty po tym jak samodzielnie z kawałka blachy zrobił sobie coś takiego ok.gif

A skoro się trzyma już tylko na 1 śrubie to pewnie wystarczy wyciąć skorodowany fragment, wspawać ubytek, nawiercić otworki i założyć spowrotem hmm.gif

Napisano

a ja mam ten sam problem tylko ze u mnie osłona nie trzyma się na zadnej .śrubie...tylko sobie lezy...jak kupilem asterke to juz tak była a bylem ze 3 razy przy trasie na szroach i nie mieli wiec dałem se spokoj...lezy sobie...i nic sie narazie nie dziej wink.gif

ale w planie mam zamiar cos z tym zrobic

Napisano

najprościej można założyć większą podkładkę pod śrubę mocującą lub jak ja to zrobiłem w CC , przykręcić do osłony metalowe "ucho" do wieszania np. obrazów i przykręcić je śrubą do kolektora

Napisano

Różnie bywa z tymi śrubami, ale uwierz mi, że w większości przypadków daje sie je odkręcić bez problemów. Ewentualnie trochę WD40 i będzie dobrze. Nic na siłe i bez pośpiechu. Ja dałbym na początek większe podkładki.

Napisano

Śruby to ja szybciej ukręcę niż wykręcę

Niekoniecznie - jeśli będziesz cierpliwy i dopisze Ci szczęście, to odkręcisz. Najlepiej zrób "okłady" z waty nasączonej obficie jakimś Unizolem, Inhibolem, WD 40 lub czyms podobnym i zostaw je na kilka dni (oczywiście w tym czasie nie można jeździć ani uruchamiać silnika). Potem spróbuj odkręcać - na 95% puszczą.

Co do samej osłony, to jest ona dość droga, ale nie pamietam dokładnie ile kosztuje.

Pozdrawiam.

kwa

Napisano

witam

ja niedawno przerabiałem temat zjedzonych śrub, owej blachy i rury

doprowadzającej ciepło do filtra, 3 śruby moczyłem WD i podobnymi aż puściły, 4 śrubę odkręcił mi mój ojciec, tez przez moczenie, stukanie pukanie aż puściła, ogólnie ostrożnie i cierpliwie.

Zanim się zabrałem się do tego też myślałęm żę nie ma szans ale nie było tak źle. Co do blachy to zamówiłem w lokalnym sklepie i dałem za

nią ok 70zł + ok 80zł za rurę (była droższa od blachy yikes.gif)

ogólnie powiem że warto było bo silnik teraz zimą rozgrzewa sie

błyskawicznie (w porównaniu do "bez blachy") i z nawiewów

szybciej leci ciepło, co się przydaje jak rano jest zimno

Napisano
  • Autor

> witam

> ja niedawno przerabiałem temat zjedzonych śrub, owej blachy i rury

> doprowadzającej ciepło do filtra, 3 śruby moczyłem WD i podobnymi aż

> puściły, 4 śrubę odkręcił mi mój ojciec, tez przez moczenie,

> stukanie pukanie aż puściła, ogólnie ostrożnie i cierpliwie.

> Zanim się zabrałem się do tego też myślałęm żę nie ma szans ale nie

> było tak źle. Co do blachy to zamówiłem w lokalnym sklepie i

> dałem za

> nią ok 70zł + ok 80zł za rurę (była droższa od blachy )

Hmm patrząc na te sruby mam wrażenie że jest niemozliwością je odkręcić, ale widzę że juz kolejna osoba twierdzi że cierpliwością i "moczeniem" da się je pokonać więc spróbuje i ja.

Tak na marginesie, dlaczego wymieniałeś rurę?

Pzdr.

Napisano

> Hmm patrząc na te sruby mam wrażenie że jest niemozliwością je

> odkręcić, ale widzę że juz kolejna osoba twierdzi że

> cierpliwością i "moczeniem" da się je pokonać więc spróbuje i

> ja.

> Tak na marginesie, dlaczego wymieniałeś rurę?

> Pzdr.

Napisano

> Tak na marginesie, dlaczego wymieniałeś rurę?

rura była u mnie mocno spróchniała, to była jeszcze starego typu.

Jakiś szmatex naciągnięty na sprężynę (chyba u ciebie na foto też jest taka), jak próbowałem ją siłą zdjąć z tej osłony kolektora to się zaczęło pruć a w ogóle metalowa spirala (sprężyna) wewnątrz byłą już popękana.

nowa jest jakaś taka gumowa - chyba ją montowali w nowszych silnikach - kumpel ma taka samą w X16SZR z 97 r.

Napisano

a przy zakladaniu gazu nie zdejmowali wam tej rury? u mnie po zagazowaniu odlaczyli koniec od kolektora i puscili go luzem.tak sie zastanawiam czy go spowrotem nie podlaczyc ale nie wiem jakie moga byc konsekwencje.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.