Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Testy kłamią!

Featured Replies

Napisano

Jakieś dwa miesiące temu w "Auto Świecie"(albo w "Motorze"...nie jestem pewien hmm.gif) był test do środków do konserwacji i nabłyszczania lakieru samochodowego.Druzgocące zwycięstwo odniosło mleczko do nabłyszczania "Draco" firmy Druchema(chyba to czeska firma niewiem.gif)-klik załącznik.Jako że jestem maniakiem screwy.gif błyszczącego lakieru w te pędy zacząłem poszukiwania owego "cudu".W sklepach nijak nie można było go dostać,więc zamówiłem w sklepie internetowym(nazwy nie pamiętam).Zamówiłem 12. grudnia u.roku,strajk pocztowców sprawił że przesyłka dotarła dopiero 4 stycznia.Umyłem samochód,wjechałem do garażu , rozpocząłem rutynowe czynności związane z woskowaniem samochodu i...stwierdziłem po trzech godzinach mordęgi że gorszym gównem jeszcze nie "nabłyszczałem"(a różne woski,pasty i mleczka stosuję już na moje samochody od prawie dwudziestu lat... shocked.gif).Po pierwsze w/wym specyfik wcale nie chciał wyschnąć(co jest niezbędnym warunkiem polerowania),po kilku przeprowadzonych w pocie czoła ręcznych polerkach karoseri udało mi się go na tyle rozetrzeć że nie było mi wstyd wyjechać samochodem z garażu,po drugie brud przywierał do lakieru jak by był posmarowany masłem,tworzyły się brudne zacieki angryfire.gif.Dziś po myciu nabłyszczyłem lakier starym sprawdzonym "Plastmallem" i co?...jak zwykle- LUSTRO ok.gif.

PS. Uprzedzając ewentualne uwagi dodam iż postępowałem zgodnie z instrukcją zawartą na opakowaniu,a z resztą jak już napisałem, robię to już prawie dwadzieścia lat, więc będę nieskromny i powiem że...wiem jak to robić cfaniaczek.gif

Napisano

Może było dla niego za zimno, sam piszesz że nie chce wyschnąć, może jest opartry na rozpuszczalnikach które potrzebują np 15 stC niewiem.gif

Tak głośno myślę, w końcu za coś zdobył to Isze miejsce hmm.gif

Napisano

> Może było dla niego za zimno, sam piszesz że nie chce wyschnąć, może

> jest opartry na rozpuszczalnikach które potrzebują np 15 stC

> Tak głośno myślę, w końcu za coś zdobył to Isze miejsce

a moze to byl test sponsorowany hmm.gifbiglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Może było dla niego za zimno, sam piszesz że nie chce wyschnąć, może

> jest opartry na rozpuszczalnikach które potrzebują np 15 stC

> Tak głośno myślę, w końcu za coś zdobył to Isze miejsce

Na zewnątrz było wówczas ok 10 stopni,a i tak w garażu miałem włączony...termowentylator i było baaardzo ciepło.

Napisano

>> PS. Uprzedzając ewentualne uwagi dodam iż postępowałem zgodnie z

> instrukcją zawartą na opakowaniu,a z resztą jak już napisałem,

> robię to już prawie dwadzieścia lat, więc będę nieskromny i

> powiem że...wiem jak to robić

Od dwudziestu lat polerujesz lakier na samochodach i jeszcze nie masz sprawdzonego ulubionego specyfiku? icon_eek.gifhehe.gif.

I nie mow, ze czytasz instrukcje na opakowaniach smarowidel? hahaha.gifrotfl.gif.

Napisano

ja to robie od ~3 lat i mam wybranego Plastmall'a ok.gif

Napisano

nabłyszczyłem

lakier starym sprawdzonym "Plastmallem" i co?...jak zwykle-

LUSTRO .

Skoro masz sprawdzony specyfik,po co szukasz nowinek hmm.gif

Ja od lat stosuję wosk Castrol a na rysy koloryzujący T-Cut i nie mam zamiaru szukać innych "cudów".

Napisano
  • Autor

> Od dwudziestu lat polerujesz lakier na samochodach i jeszcze nie masz

> sprawdzonego ulubionego specyfiku? .

> I nie mow, ze czytasz instrukcje na opakowaniach smarowidel? .

No wiesz hmm.gif naturalnie że mam ok.gif co pół roku Plastmall(i tak prawie od hmm.gif17 lat) i co dwa-trzy mycia mleczko lub wosk barwiący(ostanio firmy "Simoniz" ok.gif notabene także był w tym teście i zajął czwarte miejsce na 10 specyfików)).A eksperymentować trzeba...bez tego nie było by postępu.Natomiast jeśli chodzi o zwyczaj czytania instrukcji na opakowaniach...no wiesz... czasem mozna się zdziwić,nie zawsze odpowiadają one utartym schematom.

Napisano

> Na zewnątrz było wówczas ok 10 stopni,a i tak w garażu miałem

> włączony...termowentylator i było baaardzo ciepło.

sprobuj wstawic auto na 24h do garazu z termowentylatrem i potem sprawdz owy "nablyszczacz"

Napisano

Nie wiedziałeś, ze testy są ustawiane? Wszystko jest w mediach ustawiane w czyimś interesie. Nic sie samo nie dzieje, to sa za duze pieniadze, aby tak ktos miał interes reklamować za darmo produkty, a ktos inny zarabiać. To jest nie mozliwe. Moze i sa gdzieś niezależne testy produktów, ale to pewnie wyjatki i w pismach podziemnych. Jak sam nie sprawdzisz to sie nie dowiesz, który produkt jest dla ciebie najlepszy

Napisano

Ja mam w piwnicy prawdziwy cud do polerowania icon_eek.gif

Jest to jakiś środek silikonowy STP który odgrzebałem sprzed nastu lat z piwnicy. Nie pamiętam nazwy, ale w necie tego nie znalazłem nigdzie frown.gif Już tego nie produkują no.gif

Nakłada się mnie wiecej tak: polewasz lakier cienkim sikiem, wycierasz i gotowe claps.gif Syf się wogóle nie trzyma, potem po miesiącu wystarczy spłukać. Sprawdze jak sie nazywa i dam znać.

STP ONE STEP - czerwona butla podobna do plastmala, ale sam środek jest wodnisty koloru prawie przezroczystego (jak bezbarwny silikon).

Napisano

> Nie wiedziałeś, ze testy są ustawiane? Wszystko jest w mediach

> ustawiane w czyimś interesie. Nic sie samo nie dzieje, to sa za

> duze pieniadze, aby tak ktos miał interes reklamować za darmo

> produkty, a ktos inny zarabiać. To jest nie mozliwe. Moze i sa

> gdzieś niezależne testy produktów, ale to pewnie wyjatki i w

> pismach podziemnych. Jak sam nie sprawdzisz to sie nie dowiesz,

> który produkt jest dla ciebie najlepszy

Racja, często tak jest, ale bez przesady - nie można wszędzie węszyć spisków. Tymbardziej, że jeżeli producentom tychże produktów tak bardzo zależało na reklamie to wątpie żeby zaczęli od smarowania redaktorom pism motoryzacyjnych.

Napisano

> Racja, często tak jest, ale bez przesady - nie można wszędzie węszyć

> spisków.

Lepiej byc ostroznym i na czuwaniu zlosnik.gif

Tymbardziej, że jeżeli producentom tychże produktów tak

> bardzo zależało na reklamie to wątpie żeby zaczęli od smarowania

> redaktorom pism motoryzacyjnych.

A komu mają smarować jak ludzie wierzą we wszystko co w gazetach piszą? Gdyby to nie napędzało sprzedaży to by reklam tam nie było zlosnik.gif

Kolega mój pracuje w pewnym miesięczniku dla facetów i jest odpowiedzialny za to jakie produkty zamieszcza w dziale tzw. nowości zlosnik.gif. Tylko fotka i krótki opis. I wiesz jak przedstawiciele firm wręcz żebrzą aby ich produkt znlazł się na stronie uuuuu.. hehe.gif

Napisano

Artykuł sponsorowany smile.gif

Napisano

> A komu mają smarować jak ludzie wierzą we wszystko co w gazetach

> piszą? Gdyby to nie napędzało sprzedaży to by reklam tam nie

> było

> Kolega mój pracuje w pewnym miesięczniku dla facetów i jest

> odpowiedzialny za to jakie produkty zamieszcza w dziale tzw.

> nowości . Tylko fotka i krótki opis. I wiesz jak przedstawiciele

> firm wręcz żebrzą aby ich produkt znlazł się na stronie uuuuu..

Wiesz, mniej ludzi czyta gazetki motoryzacyjne niż na przykład ogląda tv. Co się bardziej opłaca? 270751858-jezyk.gif Chociaż fakt jest faktem, że reklama w tv jest droższa.

Napisano

> Jakieś dwa miesiące temu w "Auto Świecie"(albo w "Motorze"...nie

> jestem pewien ) był test do środków do konserwacji i

> nabłyszczania lakieru samochodowego.Druzgocące zwycięstwo

> odniosło mleczko do nabłyszczania "Draco" firmy Druchema(chyba

> to czeska firma )-klik załącznik.Jako że jestem maniakiem

> błyszczącego lakieru w te pędy zacząłem poszukiwania owego

> "cudu".W sklepach nijak nie można było go dostać,więc zamówiłem

> w sklepie internetowym(nazwy nie pamiętam).Zamówiłem 12. grudnia

> u.roku,strajk pocztowców sprawił że przesyłka dotarła dopiero 4

> stycznia.Umyłem samochód,wjechałem do garażu , rozpocząłem

> rutynowe czynności związane z woskowaniem samochodu

> i...stwierdziłem po trzech godzinach mordęgi że gorszym gównem

> jeszcze nie "nabłyszczałem"(a różne woski,pasty i mleczka

> stosuję już na moje samochody od prawie dwudziestu lat... ).Po

> pierwsze w/wym specyfik wcale nie chciał wyschnąć(co jest

> niezbędnym warunkiem polerowania),po kilku przeprowadzonych w

> pocie czoła ręcznych polerkach karoseri udało mi się go na tyle

> rozetrzeć że nie było mi wstyd wyjechać samochodem z garażu,po

> drugie brud przywierał do lakieru jak by był posmarowany

> masłem,tworzyły się brudne zacieki .Dziś po myciu nabłyszczyłem

> lakier starym sprawdzonym "Plastmallem" i co?...jak zwykle-

> LUSTRO .

> PS. Uprzedzając ewentualne uwagi dodam iż postępowałem zgodnie z

> instrukcją zawartą na opakowaniu,a z resztą jak już napisałem,

> robię to już prawie dwadzieścia lat, więc będę nieskromny i

> powiem że...wiem jak to robić

Moze artykul byl mocno sponsorowany.

Napisano

> Wiesz, mniej ludzi czyta gazetki motoryzacyjne niż na przykład ogląda

> tv. Co się bardziej opłaca?

No właśnie, kwestia kasy wink.gif

Napisano

> No wiesz naturalnie że mam co pół roku Plastmall(i tak prawie od

> 17 lat) i co dwa-trzy mycia mleczko lub wosk barwiący(ostanio

> firmy "Simoniz" notabene także był w tym teście i zajął czwarte

> miejsce na 10 specyfików)).A eksperymentować trzeba...bez tego

> nie było by postępu.Natomiast jeśli chodzi o zwyczaj czytania

> instrukcji na opakowaniach...no wiesz... czasem mozna się

> zdziwić,nie zawsze odpowiadają one utartym schematom.

A mógłbyś napisać, co dokładnie robisz, tzn. jak przygotowujesz samochód, jak nakładasz Plastmal, ile czekasz i czym i jak polerujesz?

No i co z tym woskiem barwiącym - jak często i też jaka jest procedura?

Pozdrawiam

Bartek

Napisano
  • Autor

> A mógłbyś napisać, co dokładnie robisz, tzn. jak przygotowujesz

> samochód, jak nakładasz Plastmal, ile czekasz i czym i jak

> polerujesz?

> No i co z tym woskiem barwiącym - jak często i też jaka jest

> procedura?

> Pozdrawiam

> Bartek

No to tak... hmm.gif- podstawą oczywiście jest dokładnie umyty i wytarty do sucha lakier,instrukcja zawartana na opakowaniu(i znów ktoś sie przyczepi że to czytam oslabiony.gif) mówi wprawdzie iż karoseria nie musi być dokładnie wysuszona,ale nie należy tego stosować(wypraktykowane no.gif).Nigdy!!! nie nakładam specyfiku na całą kroserię aby pózniej w całości polerować po wyschnięciu no.gif,dotyczy to w zasadzie wszystkich specyfików(naturalnie poza "Draco" sick.gif),

robię to tak-rozprowadzam cienką warstwę(kolistymi ruchami grinser006.gif) za pomocą miękiej szmatki,na lewą stronę dachu(oczywiście można zacząć od prawej-przymusu nie ma zlosnik.gif),następnie przechodzę na prawą i robię to samo,w tym czasie lewa stona dachu już lekko przeschła (ale nie całkowicie) i rozpoczynam jej polerowanie,dwiema szmatkami(najlepiej z miękiej flaneli)-pierwsza zgrubnie,druga dokładnie.Tak samo postępuję z całym samochodem-maskę także dzielę na dwie części,drzwi przód lewe następnie prawe itd..Na samym końcu jeszcze raz całość czystą flanelą.Czyli reasumując- nie dopuszczamy do całkowitego wyschnięcia( tylko lekka biała mgiełka) i zajmujemy się na raz jak najmniejszą powierzchnią a efekt będzie pozytywny-np. klik załącznik(zdjęcie i tak nie oddaje faktycznego połysku no.gif)

Napisano

> Nie wiedziałeś, ze testy są ustawiane? Wszystko jest w mediach

> ustawiane w czyimś interesie. Nic sie samo nie dzieje, to sa za

> duze pieniadze, aby tak ktos miał interes reklamować za darmo

> produkty, a ktos inny zarabiać. To jest nie mozliwe. Moze i sa

> gdzieś niezależne testy produktów, ale to pewnie wyjatki i w

> pismach podziemnych. Jak sam nie sprawdzisz to sie nie dowiesz,

> który produkt jest dla ciebie najlepszy

Tak własnie jest. Brak obiektywizmu i materiały sponsorowane. Mam małe (bardzo) dzieci i póki co na slepo szulamy kremów, oliwek itp. Poczatkowo za namową własnie takich testów w "prasie fachowej". Szybo siewyleczyliśmy... Tam dopiero jaja się dzieją...

Własnie po to jest forum, zeby wymieniać sie doświadzeniami. Coś kupiłem, naciąłem się - napisze, żeby inni nie mieli podobnej niespodzianki.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.