Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odszkodowanie z OC - dostałem brutto

Featured Replies

Napisano

Witam,

Jakis czas temu pisałem na forum, że firma ubezpieczeniowa wyplacila mi odszkodowanie z OC w kwocie netto i nie chcieli slyszeć, ża ma być brutto. Wyslalem im list, w którym podalem argumenty i orzeczenia SN. Powiadomiłem też Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, bo szkoda była z udzialem cudzoziemca. Po 2 tygodniach brakujaca kasa była już na koncie! Brakuje tylko pewnej kwoty, bo koszty robocizny podane przez ASO są dla nich niestrawne. W sumie uważam, że trzeba i warto wlaczyć o swoje, a takim złodziejom nie odpuszczać.

pozdrawiam,

Tomek

Napisano

Gratulacje!

Czyli trzeba znać swoje prawa i o nie walczyć. To się opłaca.

Tak z ciekawości - z jakim TU walczyłeś?

Napisano

> Witam,

> Jakis czas temu pisałem na forum, że firma ubezpieczeniowa wyplacila

> mi odszkodowanie z OC w kwocie netto i nie chcieli slyszeć, ża

> ma być brutto. Wyslalem im list, w którym podalem argumenty i

> orzeczenia SN. Powiadomiłem też Polskie Biuro Ubezpieczycieli

> Komunikacyjnych, bo szkoda była z udzialem cudzoziemca. Po 2

> tygodniach brakujaca kasa była już na koncie! Brakuje tylko

> pewnej kwoty, bo koszty robocizny podane przez ASO są dla nich

> niestrawne. W sumie uważam, że trzeba i warto wlaczyć o swoje, a

> takim złodziejom nie odpuszczać.

> pozdrawiam,

> Tomek

Gratulacje wink.gif To samo wywalczyłem z Compensa, teraz będę walczył z AC w PZU, wprawdzie nie o moje auto chodzi, ale jednak nie popuszczę biglaugh.gif

Napisano

> Witam,

> Jakis czas temu pisałem na forum, że firma ubezpieczeniowa wyplacila

> mi odszkodowanie z OC w kwocie netto i nie chcieli slyszeć, ża

> ma być brutto. Wyslalem im list, w którym podalem argumenty i

> orzeczenia SN. Powiadomiłem też Polskie Biuro Ubezpieczycieli

> Komunikacyjnych, bo szkoda była z udzialem cudzoziemca. Po 2

> tygodniach brakujaca kasa była już na koncie! Brakuje tylko

> pewnej kwoty, bo koszty robocizny podane przez ASO są dla nich

> niestrawne. W sumie uważam, że trzeba i warto wlaczyć o swoje, a

> takim złodziejom nie odpuszczać.

> pozdrawiam,

> Tomek

A mógłbyś mi podesłać pisma, które wysylałes do TU? Bardzo bym pięknie prosil, bo właśnie toczę, na razie nierówną, walke z Wartą, która oczywiście chce mi wypłacić netto i pozostaje głucha na moje argumenty.

Daj znac na priv, OK?

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

Ciekawe to co napisaleś. A powiedz, z jakiego ubezpieczenia miałeś roszczenia (OC czy AC) i jak wykonywałeś naprawę???? Czy miałeś faktury????

Napisano
  • Autor

TU Europa, oni nie oferują chyba ubezpieczeń komunikacyjnych, działają tylko na zlecenie zagranicznej firmy, ktorej klienci mieli kolizje w Polsce. Tak więc nie wypłacają swoich pieniedzy, tylko zagranicznego ubezpieczyciela, ale i tam stosują najgorsze wzorce z polskiego rynku, slowem pies ogrodnika.

Nie miałem żadnych faktur, tylko wycenę z ASO, w którym poczatkowo chciałem naprawiać auto bezgotówkowo. W rozmowach telefonicznych twierdzili wielokrotnie, że wypłacą netto, mowiłem im, że są orzeczenia SN, a oni że im to zwisa. Wysłałem do nich stanowcze pismo powołujące sie na orzeczenia SN a takze opinie organów nadzoru, załączylem także kopię orzeczenia SN w sprawie VAT. Cała korespondencję przesłalem także do Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z prośbą o interwencje (wcześniej rozmawiałem z PBUK telefoncznie, trzymali mojej strony).

Pisma oczywiście mogę udostępnić, ale to trochę potrwa - są na kompie na drugim koncu Polski, a ja sie tam na razie nie wybieram. Namawiam wszystkich do walki o swoje, zbyt wielu cwaniaków nas kiwa, ja nie odpuszczam. Ich pierwsza propozycja to chyba 2800 PLN, policzyli amortyzację częsci, jakis bełkot, ceny z kosmosu. Omal nie umarlem ze smiechu, nawet nie chciałem tego oglądać. Skonczyło sie na 8600, a naprawa chyba 1300.

pozdrawiam,

Tomek

> A mógłbyś mi podesłać pisma, które wysylałes do TU? Bardzo bym

> pięknie prosil, bo właśnie toczę, na razie nierówną, walke z

> Wartą, która oczywiście chce mi wypłacić netto i pozostaje

> głucha na moje argumenty.

> Daj znac na priv, OK?

> Pozdrawiam

> Bartek

Napisano

> Witam,

> Jakis czas temu pisałem na forum, że firma ubezpieczeniowa wyplacila

> mi odszkodowanie z OC w kwocie netto i nie chcieli slyszeć, ża

> ma być brutto. Wyslalem im list, w którym podalem argumenty i

> orzeczenia SN. Powiadomiłem też Polskie Biuro Ubezpieczycieli

> Komunikacyjnych, bo szkoda była z udzialem cudzoziemca. Po 2

> tygodniach brakujaca kasa była już na koncie! Brakuje tylko

> pewnej kwoty, bo koszty robocizny podane przez ASO są dla nich

> niestrawne. W sumie uważam, że trzeba i warto wlaczyć o swoje, a

> takim złodziejom nie odpuszczać.

> pozdrawiam,

> Tomek

Gratulacje!

Ja też dostałem netto, też pisałem, tez sie powoływałem na orzeczenia i d...pa... angryfire.gif

Rzecznik Ubezpieczonych (ten z Al. Jerozlimskich, budynek Uniwersalu) nie zrobił NIC, żeby mi pomóc, poza bzdurnym przepisaniem mojego pisemka, wysłaneim do TU, a potem przekazaniem mi odmownej od nich odpowiedzi. Kwoty były niewielkie, a ja ostatnio nie narzekam na nadmiar czasu, więc po potyczce korespondencyjnej odpuściłem.

TU - to PZU i HESTIA.

Pozdr. P.

P.S. Szkody oczywiście z OC sprawcy.

II. P.S. Jeszcze mi się przypomniało - po wycenie gotówkowej (jeżeli wyliczenie jest netto) NIE PODPISYWAĆ, że wypłata zamyka roszczenie!!! Bodajże PZU podsuwa takie pisemka, które formalnie zamykają droge do dalszego działania. Przyjmujemy "kwotę bezsporną" (netto), a o resztę walczymy dalej. Netto MUSZĄ nam wypłacić nawet, jak nie podpiszemy takiego glejtu.

Napisano

> Gratulacje To samo wywalczyłem z Compensa, teraz będę walczył z AC w

> PZU, wprawdzie nie o moje auto chodzi, ale jednak nie popuszczę

Taka wieś z tej Polski, że trzeba o wszystko walczyć jak się nie upomnisz sam to cie 270747800-sex.gif

Napisano

> Taka wieś z tej Polski, że trzeba o wszystko walczyć jak się nie

> upomnisz sam to cie

Dokładnie sick.gif Najgorsze jest to, że to już u nas norma do której wszyscy przywykli i albo z braku czasu albo z braku wiedzy/chęci odpuszczają a Ci złodzieje to wykorzystują crazy.gif... U nas nigdy nie będzie jak w cywilizowanych krajach, ech..

Napisano

> Dokładnie Najgorsze jest to, że to już u nas norma do której

> wszyscy przywykli i albo z braku czasu albo z braku wiedzy/chęci

> odpuszczają a Ci złodzieje to wykorzystują ... U nas nigdy nie

> będzie jak w cywilizowanych krajach, ech..

Ciekaw jestem czy nasz kraj sie kiedys zmieni? Mi sie wydaje ze nie bo to taka polska mentalnosc frown.gif

Napisano

> TU Europa, oni nie oferują chyba ubezpieczeń komunikacyjnych,

> działają tylko na zlecenie zagranicznej firmy, ktorej klienci

> mieli kolizje w Polsce. Tak więc nie wypłacają swoich pieniedzy,

> tylko zagranicznego ubezpieczyciela, ale i tam stosują najgorsze

> wzorce z polskiego rynku, slowem pies ogrodnika.

> Nie miałem żadnych faktur, tylko wycenę z ASO, w którym poczatkowo

> chciałem naprawiać auto bezgotówkowo. W rozmowach telefonicznych

> twierdzili wielokrotnie, że wypłacą netto, mowiłem im, że są

> orzeczenia SN, a oni że im to zwisa. Wysłałem do nich stanowcze

> pismo powołujące sie na orzeczenia SN a takze opinie organów

> nadzoru, załączylem także kopię orzeczenia SN w sprawie VAT.

> Cała korespondencję przesłalem także do Polskiego Biura

> Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z prośbą o interwencje

> (wcześniej rozmawiałem z PBUK telefoncznie, trzymali mojej

> strony).

> Pisma oczywiście mogę udostępnić, ale to trochę potrwa - są na kompie

> na drugim koncu Polski, a ja sie tam na razie nie wybieram.

Ja również jestem zainteresowany ok.gif

Napisano

> Dokładnie Najgorsze jest to, że to już u nas norma do której

> wszyscy przywykli i albo z braku czasu albo z braku wiedzy/chęci

> odpuszczają a Ci złodzieje to wykorzystują ... U nas nigdy nie

> będzie jak w cywilizowanych krajach, ech..

Nie norma, ale co zrobisz...? icon_rolleyes.gif

Pisałem kilka razy bezpośrednio do TU, pisałem do instytucji, która teoretycznie powinna mi pomóc i NIC!!!

Pozostaje sąd. Za sprawę trzeba zapłacić (do ew. zwrotu, jak wygrasz), za poradę prawną trzeba zapłacić, do sądu trzeba dojechac ("tracisz" czas i paliwo), a na koniec nie masz ŻADNEJ gwarancji, że (pomimo wyroków SN) Twój sąd przyzna Ci rację... sick.gif

Dodaj do tego (w moim przypadku) małego wtedy Jaśka z zapaleniem płuc i razem z serce.gif w szpitalu - sam widzisz, że to "społeczne przyzwolenie" nie jest takie oczywiste.

Pozdr. P.

Napisano
  • Autor

Idź do sądu, to nie jest skomplikowana sprawa. I więcej optymizmu, rzadko się zdarza, żeby sąd niższej instancji orzekł inaczej niż SN. Często sam pozew działa na nich mobilizująco.

> Rzecznik Ubezpieczonych (ten z Al. Jerozlimskich, budynek Uniwersalu)

> nie zrobił NIC, żeby mi pomóc, poza bzdurnym przepisaniem mojego

Napisano

> Idź do sądu, to nie jest skomplikowana sprawa. I więcej optymizmu,

> rzadko się zdarza, żeby sąd niższej instancji orzekł inaczej niż

> SN. Często sam pozew działa na nich mobilizująco.

> > nie zrobił NIC, żeby mi pomóc, poza bzdurnym przepisaniem mojego

Niby masz rację, tylko że:

1. to było jakiś czas temu - nie wiem, czy sprawa się nie przedawniła,

2. ostrzegałem wyżej, a sam podpisałem w jednym TU nie czytając ten glejt o zakończeniu roszczeń - cóż, człowiek się uczy na błedach... oslabiony.gif

3. od jakiegoś czasu moja serce.gif poszła do pracy, więc ja po swojej jade po młodego, zanim wrócimy, zjemy obiad to juz wieczór, praktycznie nie mam czasu na latanie "po sądach".

Ja tym razem odpuszczam, ale nauczony doświadczeniami gdybym miał jeszcze podobny przypadek (oby nie wink.gif), to będę wiedział jak postępować.

Do tego - jak widzisz - staram się dzieliś swoimi uwagami na forum publicznym, żeby "nastepni" nie powielali moich błedów.

Pozdr. P.

Napisano
  • Autor

No to dupa blada, podpisałeś oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń. To zamyka drogę sądową, dlatego nie chcieli z Tobą dalej gadać. Gdybyś poszedł do sądu, to byś poniosł koszty sądowe, a sąd oddaliłby powództwo. Ewentualnie mógłbyś próbowac dowodzic, że wyłudzono od Ciebie to oświadczenie, ale to już mocno komplikuje sprawe.

> 2. ostrzegałem wyżej, a sam podpisałem w jednym TU nie czytając ten

> glejt o zakończeniu roszczeń - cóż, człowiek się uczy na

> błedach...

Napisano

> No to dupa blada, podpisałeś oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń.

> To zamyka drogę sądową, dlatego nie chcieli z Tobą dalej gadać.

> Gdybyś poszedł do sądu, to byś poniosł koszty sądowe, a sąd

> oddaliłby powództwo. Ewentualnie mógłbyś próbowac dowodzic, że

> wyłudzono od Ciebie to oświadczenie, ale to już mocno komplikuje

> sprawe.

> > błedach...

Wiesz, pierwsze zdarzenie tego typu, wyliczają jakąś kwotę, każa podpisać kilkustronne wyliczenie przed wypłatą - niestety, dałem się nabrać. Ale w drugim TU już takiego nie podpisywałem, a mimi to nie oddali, więc nie byłbym takim optymistą. Mają swoich prawników, zaczną żonglować przepisami, terminami, kruczkami, a ja - laik w tych sprawach - za każda poradę specjalisty będę płacił grubą kasę. NIe jest tak pięknie, jakby się mogło wydawać. Zastanawiam się nad ubezpieczeniem od ubezpieczycieli, typu DAS - ponoć jak otrzymują wezwanie do zapłatu za ich pośrednictwem jest łatwiej wyrać kasę (więdzą, że po drugiej stronie jest tez specjalista).

Napisano
  • Autor

Pewnie jest mi trochę łatwiej, po przynajmniej do prawnika nie musze latać. Może poszukaj jakiegoś adwokata/radcy prawnego, ktory podejmie sie sprawy i kasę weźmie jak wygra sprawe, daje sie z nimi tak umowić, jak kwota roszczenia jest odpowiednia. Pamietaj, że jak dostaną pozew, to często pękaja. U mojej siostry pomoglo pismo od adwokata, a przez rok nie chcieli jej oddac kasy z AC za skradzione auto. Ta sprawa od strony prawnej jest nieskomplikowana. Ewentualnie tutaj: www.likwidator.com

Znalazłem to w necie, więc nie wiem ile są warci.

> typu DAS - ponoć jak otrzymują wezwanie do zapłatu za ich

> pośrednictwem jest łatwiej wyrać kasę (więdzą, że po drugiej

> stronie jest tez specjalista).

Napisano

W sumie uważam, że trzeba i warto wlaczyć o swoje, a

> takim złodziejom nie odpuszczać.

> pozdrawiam,

> Tomek

ok.gifok.gifok.gif

Napisano

> Taka wieś z tej Polski, że trzeba o wszystko walczyć jak się nie

> upomnisz sam to cie

Przepraszam-GÓWNO prawda-tak jest na całym świecie. Każde TU ma w swojej nazwie dwie literki S.A. i to wszystko tłumaczy. Oglądaliście INIEMAMOCNI? Są tam dwie scenki które to pięknie pokazują. Warto obejrzeć.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Jakby ktoś był jeszcze zainteresowany, to mam wreszcie moje pismo do TU w wersji elektronicznej. Teraz pomagam koledze, który ma problem z PZU, amortyzacja częsci 35%, zlodziejskie koszty robocizny itp. znane wszystkim zagrywki. Odporni są, na razie piszemy, ale pewnie skończy się w sądzie.

Napisano

> Jakby ktoś był jeszcze zainteresowany, to mam wreszcie moje pismo do

> TU w wersji elektronicznej. Teraz pomagam koledze, który ma

> problem z PZU, amortyzacja częsci 35%, zlodziejskie koszty

> robocizny itp. znane wszystkim zagrywki. Odporni są, na razie

> piszemy, ale pewnie skończy się w sądzie.

To ja bym poprosił o przesłanie na priva, napewno się przyda ok.gif

Napisano

> To ja bym poprosił o przesłanie na priva, napewno się przyda

wystaw na jakimś fileshare czy innym w zahasłowanym rarze czy zipie.

Mnie również by się przydało na wszelki wypadek.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.