Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak obniżyć napięcie na żarówkach świateł mijania

Featured Replies

Napisano

W związku z obowiązkową jazdą na światłach całą dobę(od kwietnia), chciałbym zastosować jakiś układ obniżający napięcie na światłach mijania o 1-2,5V włączany by był do jazdy dziennej. Szkoda mi dosyć drogich żarówek a obciążenie alternatora i sam akumulator też ma znaczenie ! Czy może ktoś coś takiego zaprojektować , żeby było w miarę proste i tanie ?

P.S. Mam złożone przekaźniki i nowe grubsze przewody. ideia.gif

Napisano

> W związku z obowiązkową jazdą na światłach całą dobę(od kwietnia),

> chciałbym zastosować jakiś układ obniżający napięcie na

> światłach mijania o 1-2,5V włączany by był do jazdy dziennej.

> Szkoda mi dosyć drogich żarówek a obciążenie alternatora i sam

> akumulator też ma znaczenie ! Czy może ktoś coś takiego

> zaprojektować , żeby było w miarę proste i tanie ?

> P.S. Mam złożone przekaźniki i nowe grubsze przewody.

Kiedyś maiłem gazetę z takim układem z elektroniki dla wszystkich, poszukam dziś wieczorem i wyślę Ci jak chcesz jutro lub wtorek

PS. też to sobie zrobię bo szkoda prądu

Napisano

Mam taki układ elektroniczny na tranzystorach mosfet, które działa na zasadzie kluczowania prądu , przez co jest zmniejszony i daje w efekcie słabsze świecenie reflektorów. Działa mi to urządzenie bezproblemowo od ponad 10 lat. Schemat był zamieszczony w jakimś czasopiśmie elektronicznym...chyba "Praktyczny Elektronik"

Napisano

no piszemy chyba o tym samym, popatrz na wątek "światła do jazdy dziennej", też czytałem o tym w gazecie elektronicznej , obniżało o 20%, żarówki żyja wtedy ok 40%dłużej.Sorki, to była odpowiedz dla kolegi "leski"

Napisano
  • Autor

> Kiedyś maiłem gazetę z takim układem z elektroniki dla wszystkich,

> poszukam dziś wieczorem i wyślę Ci jak chcesz jutro lub wtorek

> PS. też to sobie zrobię bo szkoda prądu

Dzięki za zainteresowanie proszę o przesłanie schematu na priva

pozdrawiam janusz

Napisano

> no piszemy chyba o tym samym, popatrz na wątek "światła do jazdy

> dziennej", też czytałem o tym w gazecie elektronicznej ,

> obniżało o 20%, żarówki żyja wtedy ok 40%dłużej.Sorki, to była

> odpowiedz dla kolegi "leski"

w tym układzie który posiadam, można dowolnie obniżać lub podwyższać jasność świecenia żarówek...możliwe było by nawet założenie potencjometra...jeśli chodzi o schemat, to musiałbym poszukać ok.gif

Napisano

> w tym układzie który posiadam, można dowolnie obniżać lub podwyższać

> jasność świecenia żarówek...możliwe było by nawet założenie

> potencjometra...jeśli chodzi o schemat, to musiałbym poszukać

Ja mam chyba to samo co Ty.

Z regulacją potencjometrem na mosfetach, poszukam w starych czasopisamch, powinienem to mieć jeszcze smile.gifok.gif

Napisano

nie lepiej kupić 2 lampki za 20zł i zamontować je? hmm.gif

Napisano

> nie lepiej kupić 2 lampki za 20zł i zamontować je?

.. i się pierdzielić w przekładanie, a bo trzeba jechać nocą- nie każdy lubi otwierać kibel co chwilę...

Jak jest możliwość zrobić jakiś "myk" to trzeba z tego korzystać wink.gif

Napisano

> Ja mam chyba to samo co Ty.

> Z regulacją potencjometrem na mosfetach, poszukam w starych

> czasopisamch, powinienem to mieć jeszcze

znalazłem schemat ok.gif

278405739-%B6w.dz.schemat.jpg

Napisano

> .. i się pierdzielić w przekładanie, a bo trzeba jechać nocą- nie

> każdy lubi otwierać kibel co chwilę...

> Jak jest możliwość zrobić jakiś "myk" to trzeba z tego korzystać

ale jaki kibel? niewiem.gif

Podłączyć wystarczy włącznik, i git wink.gif

Napisano

> ale jaki kibel?

> Podłączyć wystarczy włącznik, i git

Masz na myśli światła do jazdy dziennej?

No bez jaj, szkoda zachodu...

Napisano

> ale jaki kibel?

> Podłączyć wystarczy włącznik, i git

tylko ze jak zacznie np. padac deszcz to musisz pamiętać o zmianie z dziennych na mijania, a tak maszmijania włączone ale ciut słabiej swiecą i nie trzeba pamiętać, a jadynie noca sobie rozjaśnisz i już

Napisano

> Masz na myśli światła do jazdy dziennej?

> No bez jaj, szkoda zachodu...

czy ja wiem hmm.gif

fajnie wyglądają tak spod grilla zlosnik.gif

Napisano

> tylko ze jak zacznie np. padac deszcz to musisz pamiętać o zmianie z

> dziennych na mijania, a tak maszmijania włączone ale ciut

> słabiej swiecą i nie trzeba pamiętać, a jadynie noca sobie

> rozjaśnisz i już

przyzwyczajenie smirk.gif

Napisano

> znalazłem schemat

schemacik ładny i bardzo prosty ja myślałem o przekaźniku i przełączaniu w szereg lampek ale moze sie skusze na gotowy projekt smile.gif

Napisano

> czy ja wiem

> fajnie wyglądają tak spod grilla

W dzienne to się bawiłem, jak miałem kaszlaka z prądnicą zlosnik.gif

Napisano

> schemacik ładny i bardzo prosty ja myślałem o przekaźniku i

> przełączaniu w szereg lampek ale moze sie skusze na gotowy

> projekt

Testowałem łączenie lamp w szereg jeszcze w maluchu i powiem szczerze, że zbyt słabo świeciły...potem zrobiłem ten układzik i wyregulowałem sobie światła jak ja chciałem.

Wszyscy zainteresowani dokumentacją którą posiadam niech piszą na [email protected] ok.gif

Napisano

> W dzienne to się bawiłem, jak miałem kaszlaka z prądnicą

U mnie dzienne, do tego halogeny przeciwmgielne (żółte), no i standardowe zlosnik.gif

Tylko trochę słaba elektrownia była grinser006.gif

Napisano

> schemacik ładny i bardzo prosty ja myślałem o przekaźniku i

> przełączaniu w szereg lampek ale moze sie skusze na gotowy

> projekt

tylko przy takich światełkach +ileś tam %, to może spowodować kaput żarówki

żarnik nie wystarczająco się rozgrzeje wiec nie wiadomo co może być spineyes.gif

Napisano

> tylko przy takich światełkach +ileś tam %, to może spowodować kaput

> żarówki

> żarnik nie wystarczająco się rozgrzeje wiec nie wiadomo co może być

narazie jestem na etapie projektowania i liczenia wszystkich parametrów. to wiesz nie jest takie hop siup. to był tylko mój skrót myslowy. trzeba powyliczać wszystkie prady napięcia moc. i podobierac parametry żeby wszystko dizałało. można też podpiac fotodiode albo inne ustrojstwo foto i w zalezności od natężenia światła dziennego zaprojektowac układ do zwiększania jasności świateł bądź zmniejszania. chyba w jakimś citroenie jest takie coś do automatycznego zapalania świateł w tunelu

Napisano

> narazie jestem na etapie projektowania i liczenia wszystkich

> parametrów. to wiesz nie jest takie hop siup. to był tylko mój

> skrót myslowy. trzeba powyliczać wszystkie prady napięcia moc. i

> podobierac parametry żeby wszystko dizałało. można też podpiac

> fotodiode albo inne ustrojstwo foto i w zalezności od natężenia

> światła dziennego zaprojektowac układ do zwiększania jasności

> świateł bądź zmniejszania. chyba w jakimś citroenie jest takie

> coś do automatycznego zapalania świateł w tunelu

wszystko można, nawet możesz sobie zrobić jakiś czujnik deszczu to Ci światła będą świeciły pełną mocą ok.gif

Napisano

się długo nie wypowiadałem ale się tera wypowiem...

po kiego grzyba rzeźbić w g... ??

jeżdżę na światłach 365dni w roku...

i żarówki zmieniam średnio raz na rok...

koszt - 27zł za dwie H4 - Tungsram +60%

po kiego grzyba se życie utrudniać jeszcze jakimiś układami czy lampionami do jazdy dziennej??

niewiem.gif

Napisano

> tylko przy takich światełkach +ileś tam %, to może spowodować kaput

> żarówki

> żarnik nie wystarczająco się rozgrzeje wiec nie wiadomo co może być

Logicznie rzecz biorąc skoro się nie rozgrzeje to znaczy że będzie dłużej działał smile.gif Bo się nie będzie przegrzewał i tracił swoich właściwości smile.gif

Napisano

> W związku z obowiązkową jazdą na światłach całą dobę(od kwietnia),

> chciałbym zastosować jakiś układ obniżający napięcie na

> światłach mijania o 1-2,5V włączany by był do jazdy dziennej.

> Szkoda mi dosyć drogich żarówek a obciążenie alternatora i sam

> akumulator też ma znaczenie ! Czy może ktoś coś takiego

> zaprojektować , żeby było w miarę proste i tanie ?

> P.S. Mam złożone przekaźniki i nowe grubsze przewody.

Kombinujesz we właściwym kierunku, ale... Odkąd pamiętam jeżdżę cały czas na światłach i nie zauważyłem by coś złego się działo...

Napisano

> Logicznie rzecz biorąc skoro się nie rozgrzeje to znaczy że będzie

> dłużej działał Bo się nie będzie przegrzewał i tracił swoich

> właściwości

na logikę to możliwe, ale nigdy nie wiadomo wink.gif

Napisano

> się długo nie wypowiadałem ale się tera wypowiem...

> po kiego grzyba rzeźbić w g... ??

> jeżdżę na światłach 365dni w roku...

> i żarówki zmieniam średnio raz na rok...

> koszt - 27zł za dwie H4 - Tungsram +60%

> po kiego grzyba se życie utrudniać jeszcze jakimiś układami czy

> lampionami do jazdy dziennej??

odpowiem... wink.gifpo kiego jeździć na aluskach, skoro można na stalówkach zlosnik.gifwink.gif

Sam wiesz, że nie chodzi tutaj tylko o żarówki, ale najpewniej o akumulator i wypalanie sie odbłyśników. Można by i znaleźć kilka innych powodów, ale nie sa tak istotne. Jeździmy autami, które trzeba usprawniać na różne sposoby...jedni przerabiaja grile, zakładają spojlery, zmieniają zegarki... a inni lubią usprawniać oświetlenie na swój sposób. Nie warto chyba z tym walczyć...

Napisano

> W związku z obowiązkową jazdą na światłach całą dobę(od kwietnia),

> chciałbym zastosować jakiś układ obniżający napięcie na

> światłach mijania o 1-2,5V włączany by był do jazdy dziennej.

> Szkoda mi dosyć drogich żarówek a obciążenie alternatora i sam

> akumulator też ma znaczenie ! Czy może ktoś coś takiego

> zaprojektować , żeby było w miarę proste i tanie ?

> P.S. Mam złożone przekaźniki i nowe grubsze przewody.

Taki myk to nie na mijania tylko na drogowych się robi. Światła mijania świecą tylko kawałkiem reflektora i jak je osłabisz to nie będzie ich wcale widać. Za to drogowe świecą całym odbłyśnikiem i widać je z daleka. Albo na AK albo na elektrodzie był kiedyś schemat jak zrobić taki osłabiacz.

Napisano

> Logicznie rzecz biorąc skoro się nie rozgrzeje to znaczy że będzie

> dłużej działał Bo się nie będzie przegrzewał i tracił swoich

> właściwości

Zgoda, ale najwiekszy wplyw na szybsze zuzywanie sie zarowek ma ich wlaczanie a nie samo swiecenie.

Zarnik zimnej (nieswiecacej) zarowki ma bardzo mala rezystancje, przykladamy te 14V i w tym momencie plynie prad duzo wyzszy od pradu swiecacej zarowki. Ten wyzszy prad powoduje rozgrzanie sie zarnika i jednoczesnie zwiekszenie jego rezystancji. Po ok. 0,5 do 1 s wszystkie parametry sie stabilizuja i zarowka swieci pelna jasnoscia z nominalnym pradem. Jeszcze nie widzialem zarowki, ktora by sie przepalila podczas swiecenia - zawsze podczas wlaczania strzela. Jak chcesz to sprawdz - kup 2 zarowki i jedna wlacz na stale, a druga wlaczaj i wylaczaj - gwarantuje ze ta wlaczana szybciej padnie niz ta co bedzie sie swiecic ciagle.

Tak wiec uwazam ze ta zabawa nie ma najmniejszego sensu.

Napisano

jak ktos ma niech zapodaje fotki! bo nie mam zamiaru dokładac do zatruwania srodowiska i petrobiznesu

GP

Napisano

A moze ktos ma zamontowany automatyczny wlacznik swiatelek ?? Tak aby np po uruchomieniu silnika wlaczal swiatla (mozna wykorzystac to, ze napiecie wtedy jest trochu wieksze) a wylaczalyby sie swiatelka dopiero po odcieciu zasilania. Wie ktos jak takei cos zrobic ?

Napisano

> Zgoda, ale najwiekszy wplyw na szybsze zuzywanie sie zarowek ma ich

> wlaczanie a nie samo swiecenie.

> Zarnik zimnej (nieswiecacej) zarowki ma bardzo mala rezystancje,

> przykladamy te 14V i w tym momencie plynie prad duzo wyzszy od

> pradu swiecacej zarowki. Ten wyzszy prad powoduje rozgrzanie sie

> zarnika i jednoczesnie zwiekszenie jego rezystancji. Po ok. 0,5

> do 1 s wszystkie parametry sie stabilizuja i zarowka swieci

> pelna jasnoscia z nominalnym pradem. Jeszcze nie widzialem

> zarowki, ktora by sie przepalila podczas swiecenia - zawsze

> podczas wlaczania strzela. Jak chcesz to sprawdz - kup 2 zarowki

> i jedna wlacz na stale, a druga wlaczaj i wylaczaj - gwarantuje

> ze ta wlaczana szybciej padnie niz ta co bedzie sie swiecic

> ciagle.

> Tak wiec uwazam ze ta zabawa nie ma najmniejszego sensu.

Otóż to smile.gif

Więc faktycznie jedyne mądre rozwiązanie to układ który będzie stopniowo podwyższał napięcie na żarówce np w czasie 10s tak żeby nie zrobić jej szoku termicznego od uderzenia dużym prądem smile.gif Wszystkie żarówki i świetłówki nie lubią włączania i najczęściej dokładnie w tych okolicznościach giną wink.gif

Napisano

> A moze ktos ma zamontowany automatyczny wlacznik swiatelek ?? Tak aby

> np po uruchomieniu silnika wlaczal swiatla (mozna wykorzystac

> to, ze napiecie wtedy jest trochu wieksze) a wylaczalyby sie

> swiatelka dopiero po odcieciu zasilania. Wie ktos jak takei cos

> zrobic ?

http://moto.allegro.pl/item166276051_automatyczny_wlacznik_swiatel_czujnik_faktura.html

Znalazłem coś takiego smile.gif

Napisano

> W związku z obowiązkową jazdą na światłach całą dobę(od kwietnia),

> chciałbym zastosować jakiś układ obniżający napięcie na

> światłach mijania o 1-2,5V włączany by był do jazdy dziennej.

> Szkoda mi dosyć drogich żarówek a obciążenie alternatora i sam

> akumulator też ma znaczenie ! Czy może ktoś coś takiego

> zaprojektować , żeby było w miarę proste i tanie ?

> P.S. Mam złożone przekaźniki i nowe grubsze przewody.

Tylko jedno "ale" dot. zarowek halogenowych, one nie lubia pracowac na obnizonym napieciu, bo wtedy nie nagrzewaja sie do odpowiedniej temeperatury, co za tym idzie, bedzie sie skracac ich zywotnosc.

A najprostszym sposobem na obciecie napiecia jest dioda prostownicza, na niej odklada sie 0,6 V. Czyli dwie diody w szereg z zarowka - obciete 1,2 V itd...

zarowka halogenowa ma mala banke nie dlatego ze ktos oszczedza szklo, tylko dlatego zeby wytworzyc w niej odpowiednio wysoka temperature. tylko wtedy parujace z wlokna czasteczki wolframu lacza sie z gazem ktory jest w bance ( grupa halowcow ) w halogenki. Te z kolei kiedy krazac w bance trafia znow na rozgrzane wlokno, rozdzielaja sie na metal i gaz. W ten sposob zarowka halogenowa posiada swoista zdolnosc samoregeracji ( oczywiscie nie w nieskonczonosc).

Dlatego zarowki halogenowe sa trwalsze niz wykokane zwykla technologia.

Czyli moze byc tak, ze oszczedzimy kieliszek paliwa, a wydamy na nowe zarowki ...

To tyle tematem obnizania napiecia na zarowkach.

Napisano

> A moze ktos ma zamontowany automatyczny wlacznik swiatelek ?? Tak aby

> np po uruchomieniu silnika wlaczal swiatla (mozna wykorzystac

> to, ze napiecie wtedy jest trochu wieksze) a wylaczalyby sie

> swiatelka dopiero po odcieciu zasilania. Wie ktos jak takei cos

> zrobic ?

elektroda.pl tam znajdziesz

Napisano

Jak tylko wejdzie przepis obowiązkowej jazdy przez cały rok to założę u siebie przełącznik na połączenie szeregowe przednich żarówek. W ten sposób moc pobierana przez żarówki spadnie 4-krotnie. Obawiam się tylko że jasność świecenia zbyt mocno spadnie i bedzie widać ze było kombinowane przy światłach.

Napisano

> Jak tylko wejdzie przepis obowiązkowej jazdy przez cały rok to założę

> u siebie przełącznik na połączenie szeregowe przednich żarówek.

> W ten sposób moc pobierana przez żarówki spadnie 4-krotnie.

> Obawiam się tylko że jasność świecenia zbyt mocno spadnie i

> bedzie widać ze było kombinowane przy światłach.

Luuudzie , ale kombinujecie.

Przecież to jazda!!!! na światłach.

Jeśli macie problemy z prądem to lepiej naprawcie sobie alternatory.

Wydatek prądowy alternatora jest absolutnie wystarczający do jazdy na światłach i nie ma problemu z akumulatorem.

Co do żarówek i odbłyśników - jeżdżę juz moim uniaczem ponad trzy lata i cały czas na światłach i nie wymieniałem żarówek i nie zauważyłem żadnych zmian na odbłyśnikach, ani nie zmatowiały ani nie pociemniały.

To tyle.

Napisano

> Luuudzie , ale kombinujecie.

> Przecież to jazda!!!! na światłach.

> Jeśli macie problemy z prądem to lepiej naprawcie sobie alternatory.

> Wydatek prądowy alternatora jest absolutnie wystarczający do jazdy na

> światłach i nie ma problemu z akumulatorem.

> Co do żarówek i odbłyśników - jeżdżę juz moim uniaczem ponad trzy

> lata i cały czas na światłach i nie wymieniałem żarówek i nie

> zauważyłem żadnych zmian na odbłyśnikach, ani nie zmatowiały ani

> nie pociemniały.

> To tyle.

...ja natomiast nie rozumiem, co masz przeciwko temu, że ktoś chce coś poprawić-ulepszyć w swoim uniaku hmm.gif po co więc zakładać zegarki od SX-a, po co montować spojlery i inne pierdółki, po kiego potrzebny jest zegarek skoro masz go na ręku biglaugh.gif...można wymienić setki innych przykładów. Ktoś chce sobie założyć światła do jazdy dziennej, to niech zakłada!... zlosnik.gif

Napisano

jest jeszcze inny powod:

widzisz nawet zwolennicy tego pomyslu (tzw. koalicja na rzecz swiatel) podaja ze nastapuje wzrost zuzycia paliwa od 1,5% do 3 % w moim przypadku to 160pln rocznie wiec jezeli ten bzdurny pomysl wejdzie w zycie to zakladam swiatla dzienne i bede jakies 8-9A pradu do przodu

GP

Napisano

> jezeli ten bzdurny

> pomysl wejdzie w zycie to zakladam swiatla dzienne i bede jakies

> 8-9A pradu do przodu

> GP

Już wszedł, ja o takim kombinowaniu nie myślałem ale jak to przeczytałem to myślę o płynnym włączaniu żarówek, czyli np. tak jak to ktoś pisał wcześniej 10s. Fajny bajer a przy okazji pożytek.

Napisano

> Jak tylko wejdzie przepis obowiązkowej jazdy przez cały rok to założę

> u siebie przełącznik na połączenie szeregowe przednich żarówek.

> W ten sposób moc pobierana przez żarówki spadnie 4-krotnie.

> Obawiam się tylko że jasność świecenia zbyt mocno spadnie i

> bedzie widać ze było kombinowane przy światłach.

no własnie też nad tym myślałem co do jasności to chyba trzeba będzie jednak zamontowac jakiś inny układ obniżający pobór pradu ale to wszystko wyjdzie w praniu

Napisano

> Luuudzie , ale kombinujecie.

> Przecież to jazda!!!! na światłach.

> Jeśli macie problemy z prądem to lepiej naprawcie sobie alternatory.

> Wydatek prądowy alternatora jest absolutnie wystarczający do jazdy na

> światłach i nie ma problemu z akumulatorem.

> Co do żarówek i odbłyśników - jeżdżę juz moim uniaczem ponad trzy

> lata i cały czas na światłach i nie wymieniałem żarówek i nie

> zauważyłem żadnych zmian na odbłyśnikach, ani nie zmatowiały ani

> nie pociemniały.

> To tyle.

może ty przy swoim 1.5 nie odczuwasz ale jak byś miał 1.0 to byś zobaczył jak zachowują się obroty silnika na swiatłach i bez świateł. ewidentnie widać wzrost obciążenia silnika na obrotomierzu. co do alternatora mam dobry i aku też i nie chce go wymieniac za rok więc będe kombinował!!

Napisano

> A moze ktos ma zamontowany automatyczny wlacznik swiatelek ?? Tak aby

> np po uruchomieniu silnika wlaczal swiatla (mozna wykorzystac

> to, ze napiecie wtedy jest trochu wieksze) a wylaczalyby sie

> swiatelka dopiero po odcieciu zasilania. Wie ktos jak takei cos

> zrobic ?

hmm.gif Przecież to standardowe rozwiązanie w Uno. Światła działają po zapłonie więc włączasz i wyłączasz je stacyjką. No chyba, że chodzi Ci o jakiś inny automat ale nie bardzo mogę wyczaić jaki zlosnik.gif

Napisano

jeszcze zostal senat i prezydent wiec na razie nie wszedl, moze od 1 kwietnia albo maja albo never uzbroj_zlo.gif, w marcu jezdze bez swiatel

a co do swiatel dziennych to chce byc w zgodzie z przepisami

- zostaje wiec tylko jedna mozliwosc dodatkowe dzienne

GP

Napisano

> Przecież to standardowe rozwiązanie w Uno. Światła działają po

> zapłonie więc włączasz i wyłączasz je stacyjką. No chyba, że

> chodzi Ci o jakiś inny automat ale nie bardzo mogę wyczaić jaki

o taki że światła się zapalą np po 10 sekundach od rozruchu silnika żeby nie obciążały aku przy rozruchu

np: Taki

Napisano

> o taki że światła się zapalą np po 10 sekundach od rozruchu silnika

> żeby nie obciążały aku przy rozruchu

> np: Taki

A dlaczego 10 a nie 5 lub 15?

Imho wystarczy wstawić w obwód zasilający światła przekaźnik odcinający prąd w momencie załączenia rozrusznika kluczykiem.

Napisano

myśle że po to żeby nie obciążac zbyt silnika zaraz po rozruchu.

Napisano

> A dlaczego 10 a nie 5 lub 15?

> Imho wystarczy wstawić w obwód zasilający światła przekaźnik

> odcinający prąd w momencie załączenia rozrusznika kluczykiem.

nie trzeba wiele kombinować ... tutaj jest wszystko napisane jak to zrobić zlosnik.gif

Napisano

> A dlaczego 10 a nie 5 lub 15?

> Imho wystarczy wstawić w obwód zasilający światła przekaźnik

> odcinający prąd w momencie załączenia rozrusznika kluczykiem.

Popieram,

sam kombinuję zapalenie świateł tuż po odpaleniu silnikiera bez zbędnego przełaczania i pamiętania (to dla małżonki, która tez jeździ uniaczem, a zdarza się jej zapomnieć!)

W słuzbowych mamy tak ustawione standardowo w komputerach samochodowych.

Planuje dla uniacza taki pomysł, albo nawet wstawienie własnego kompa/sterownika na np. Atmelu, do tego pododawać jeszcze kilka mało istotnych bajerków..., jakiś wyswietlacz LCD, może sterowanie głosem, sekretarko-nagrywarka itd hmm.gif,

ale mnie poniosła wyobraźnia, ale to wszystko jest do zrobienia, trzeba tylko czasu, chęci, troszke znajomosci elektroniki, a najłatwiej mi pójdzie zaprogramowanie bo to najbardziej lubię smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.