Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda całkowita i dalsze losy auta

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie, czy ktoś miał doczynienia ze szkodą całkowitą ogłoszoną przez PZU? chodzi mi dokładnie czy po ogłoszeniu przez nich szkody całkowitej i wypłaceniu kasy mogę we własnym zakresie legalnie naprawić auto i nadal nim jeździć?

Napisano

> czy po ogłoszeniu przez

> nich szkody całkowitej i wypłaceniu kasy mogę we własnym

> zakresie legalnie naprawić auto i nadal nim jeździć?

tak

Napisano
  • Autor

> tak

czy na wszelki wypadek wymagac tego na pismie od PZU czy nie musze sie bac?

Napisano

> czy na wszelki wypadek wymagac tego na pismie od PZU czy nie musze

> sie bac?

Ale czego się bać ?

To nie ubezpieczyciel decyduje o ew. braku możliwości dopuszczenia pojazdu do ruchu...

Napisano
  • Autor

> Ale czego się bać ?

> To nie ubezpieczyciel decyduje o ew. braku możliwości dopuszczenia

> pojazdu do ruchu...

czyli walczyc o jak najwiecej, naprawic i odzyskac DR, mnie to pasuje

Napisano

> czyli walczyc o jak najwiecej, naprawic i odzyskac DR, mnie to pasuje

O ile w ogóle warto się bujać.

Napisano
  • Autor

> O ile w ogóle warto się bujać.

warto, auto nie liczas uszkodzenia spisywalo sie doskonale i nadal tak mialo byc, do wymiany drzwi i lewy blotnik ze slupkiem frown.gif wracajac do domu auto trzymalo kierunek i jechalo prosto wiec podloga cala, terazz wszystko zalezy czy ekonomicznie przyjdzie mi z naprawa, mam nadzieje ze sie zmieszcze w odszkodowaniu.

Napisano

> warto, auto nie liczas uszkodzenia spisywalo sie doskonale i nadal

> tak mialo byc, do wymiany drzwi i lewy blotnik ze slupkiem

> wracajac do domu auto trzymalo kierunek i jechalo prosto wiec

> podloga cala, terazz wszystko zalezy czy ekonomicznie przyjdzie

> mi z naprawa, mam nadzieje ze sie zmieszcze w odszkodowaniu.

Jak dobrze pójdzie to jeszcze na tym zarobisz.

Napisano
  • Autor

> Jak dobrze pójdzie to jeszcze na tym zarobisz.

tu juz nie chodzi o zarobek, chce wywalczyc jak najwiecej aby porzadnie naprawic auto, choc pewnie i tak zostanie cos z tego, bo na czesci aso braknie a zamienniki z wyzszej polki nie odbiegaja od norm oryginałów

Napisano

> czy na wszelki wypadek wymagac tego na pismie od PZU czy nie musze

> sie bac?

Nie musisz sie bać, ani wymagać nic na pismie od PZU, ale nie zapomnij o zrobieniu rozszeżonego przeglądu powypadkowego po naprawie i dostarczeniu stosownego kwitu ubezpieczycielowi.

Napisano

> Jak w temacie, czy ktoś miał doczynienia ze szkodą całkowitą

> ogłoszoną przez PZU? chodzi mi dokładnie czy po ogłoszeniu przez

> nich szkody całkowitej i wypłaceniu kasy mogę we własnym

> zakresie legalnie naprawić auto i nadal nim jeździć?

AC czy OC sprawcy?

bo szkoda calkowita z OC jest dopiero wtedy gdy koszt naprawy przewyzsza wartosc auta...

w przypadku AC jest to 70 % wartości pojazdu w dniu szkody...

nalezy pamietac ze w przypadku szkody calkowitej auto wystawiane jest na ten smieczny portal PZU i moze sie okazac, ze ktos zechce kupic wraka a Tobie bedzie wyplacona roznica pomiedzy wartoscia a tym co faktycznie ktos zaplacil za "zwloki"...

Walcz o jak najwiecej...

pozdr.

M.

Napisano
  • Autor

> AC czy OC sprawcy?

> bo szkoda calkowita z OC jest dopiero wtedy gdy koszt naprawy

> przewyzsza wartosc auta...

> w przypadku AC jest to 70 % wartości pojazdu w dniu szkody...

> nalezy pamietac ze w przypadku szkody calkowitej auto wystawiane jest

> na ten smieczny portal PZU i moze sie okazac, ze ktos zechce

> kupic wraka a Tobie bedzie wyplacona roznica pomiedzy wartoscia

> a tym co faktycznie ktos zaplacil za "zwloki"...

> Walcz o jak najwiecej...

> pozdr.

> M.

OC sprawcy, na pierwszej rozmowie z PZU powiedziano mi że jeśli chce mogę zachować "zwłoki" lub jeśli się zdecyduję oni znajdą nabywce, jak na razie chcę robić aby zatrzymać auto dla siebie

Napisano

> OC sprawcy, na pierwszej rozmowie z PZU powiedziano mi że jeśli chce

> mogę zachować "zwłoki" lub jeśli się zdecyduję oni znajdą

> nabywce, jak na razie chcę robić aby zatrzymać auto dla siebie

Napisz na ile Ci wycenili wartość i pozostałości.

Napisano
  • Autor

> Napisz na ile Ci wycenili wartość i pozostałości.

Właśnie dostałem pismo z PZU, auto wycenili mi na 2300 z czego odszkodowanie na kwotę 1500, czas napisać odwołanie

Czy ktoś już to pisał? lub posiada jakiś wzór względnie wie jak to napisać aby miało to ręce i nogi? Dodam że jutro jadę po papiery z gazu i chcę tego użyć jako argumentu do podwyższenia wartości auta

Napisano

> Właśnie dostałem pismo z PZU, auto wycenili mi na 2300 z czego

> odszkodowanie na kwotę 1500, czas napisać odwołanie

> Czy ktoś już to pisał? lub posiada jakiś wzór względnie wie jak to

> napisać aby miało to ręce i nogi? Dodam że jutro jadę po papiery

> z gazu i chcę tego użyć jako argumentu do podwyższenia wartości

> auta

Przejdź się do inspektoratu, niech Ci wydrukują dokładną wycenę naprawy

(elementy uszkodzone do wymiany/naprawy) to będziesz wiedział czego

brakuje i o co się kłócić. Rozumiem, że chcesz naprawiać? Wiesz już

ile będziesz musiał zapłacić?

Napisano
  • Autor

> Przejdź się do inspektoratu, niech Ci wydrukują dokładną wycenę

> naprawy

> (elementy uszkodzone do wymiany/naprawy) to będziesz wiedział czego

> brakuje i o co się kłócić. Rozumiem, że chcesz naprawiać? Wiesz już

> ile będziesz musiał zapłacić?

naprawa bedzie mnie kosztowala okolo 1700 zł (sama naprawa) niby duzo nie bede dokladal ale slyszalem ze warto sie czasem poklucic, no i jeszcze przegląd powypadkowy, ile takie coś może kosztować?

Napisano

> AC czy OC sprawcy?

> bo szkoda calkowita z OC jest dopiero wtedy gdy koszt naprawy

> przewyzsza wartosc auta...

> w przypadku AC jest to 70 % wartości pojazdu w dniu szkody...

> nalezy pamietac ze w przypadku szkody calkowitej auto wystawiane jest

> na ten smieczny portal PZU i moze sie okazac, ze ktos zechce

> kupic wraka a Tobie bedzie wyplacona roznica pomiedzy wartoscia

> a tym co faktycznie ktos zaplacil za "zwloki"...

> Walcz o jak najwiecej...

> pozdr.

> M.

podepnę się pod wątek...

ponieważ w piątek też spotkało mnie nieszczęście więc zapytam czy masz może jakieś podstawy prawne odnośnie tego co napisałeś ??

bo chyba by mi się przydało teraz...

Napisano
  • Autor

> podepnę się pod wątek...

Opisz swoje zdarzenie, ja w dniu wczorajszym wytargałem od nich wycene wartości auta wg Eurotaxu i znalazłem tam dużo błędów dotyczących mojego auta, dzisiaj złożyłem odwołanie, czas oczekiwania 30 dni, ale kase już mi przelali tak więc zaczynam naprawiać. Jeśli był u Ciebie rzeczoznawca i dostałeś na papierku kwotę odszkodowania idź do nich i poproś o wycenę dokładną wartości pojazdu, możesz też poprosić o kosztorys naprawy wg którego oni uważają że się naprawa nie opłaca, ale myślę że niedociągnięcia znajdziesz w wycenie wartości pojazdu. To co rzeczoznawca mówi nie znaczy że uwzględnią w wycenie, u mnie ominęli LPG, alarm, centralny a w rubryce stan pojazdu określili jako średni mimo iż auto nie miało rdzy i było zadbane.

Napisano

> i jeszcze przegląd powypadkowy, ile takie coś może kosztować?

Normalny przegląd jak co roku i cena ta sama. Diagnosta wystawił mi taką kartkę, którą zaniosłem do pzu.

Mi policja nie zabrała dowodu yikes.gif więc pod tym względem miałem ułatwioną sprawę, jak wyremontowałem samochód to jeździłem pół roku, jak mi się kończył przegląd to normalnie pojechałem zrobiłem przegląd i poprosiłem o tą kartkę dla pzu.

Napisano

> Opisz swoje zdarzenie, ja w dniu wczorajszym wytargałem od nich

> wycene wartości auta wg Eurotaxu i znalazłem tam dużo błędów

> dotyczących mojego auta, dzisiaj złożyłem odwołanie, czas

> oczekiwania 30 dni, ale kase już mi przelali tak więc zaczynam

> naprawiać. Jeśli był u Ciebie rzeczoznawca i dostałeś na

> papierku kwotę odszkodowania idź do nich i poproś o wycenę

> dokładną wartości pojazdu, możesz też poprosić o kosztorys

> naprawy wg którego oni uważają że się naprawa nie opłaca, ale

> myślę że niedociągnięcia znajdziesz w wycenie wartości pojazdu.

> To co rzeczoznawca mówi nie znaczy że uwzględnią w wycenie, u

> mnie ominęli LPG, alarm, centralny a w rubryce stan pojazdu

> określili jako średni mimo iż auto nie miało rdzy i było

> zadbane.

Duże są problemy z uzyskaniem tej wyceny?? Czy można takie coś załatwić za pomocą listu poleconego??

Napisano
  • Autor

> Duże są problemy z uzyskaniem tej wyceny?? Czy można takie coś

> załatwić za pomocą listu poleconego??

wycene wydrukowali mi od reki, ale czekalem 5 minut

Napisano
  • Autor

> Normalny przegląd jak co roku i cena ta sama. Diagnosta wystawił mi

> taką kartkę, którą zaniosłem do pzu.

> Mi policja nie zabrała dowodu więc pod tym względem miałem

> ułatwioną sprawę, jak wyremontowałem samochód to jeździłem pół

> roku, jak mi się kończył przegląd to normalnie pojechałem

> zrobiłem przegląd i poprosiłem o tą kartkę dla pzu.

a Tobie też orzekli szkode całkowitą? Zastanawiam się po co mam ubezpieczycielowi dostarczyć kartkę z przeglądu, myślałem że z tym świstkiem mam tylko do Wydziału Komunikacji iść aby odzyskać dowód

Napisano

> a Tobie też orzekli szkode całkowitą? Zastanawiam się po co mam

> ubezpieczycielowi dostarczyć kartkę z przeglądu, myślałem że z

> tym świstkiem mam tylko do Wydziału Komunikacji iść aby odzyskać

> dowód

Takie przepisy ustawy. Jak naprawa przekracza 2000 plnów,

to musi być przegląd powypadkowy, i kropka.

Napisano
  • Autor

> Takie przepisy ustawy. Jak naprawa przekracza 2000 plnów,

> to musi być przegląd powypadkowy, i kropka.

u mnie naprawa nie przekroczy 2000 (wg blacharza) ale wg PZU to naprawa przekroczy wartość auta, wczesniej ktos wspominal ze PZU moze wystawic moje auto na licytacje, poczytałem troche paragrafy na ktore oni sie powoluja i wychodzi na to ze poki nie zaplaca 100% wartosci auta nie moga mi nakazac go sprzedac wiec robie co chce i naprawiam, nawet jak naprawa przekroczy kwote ktora mi dadza, a jak na razie przekroczy o 200zł wiec warto, i jeszcze jedno:

Czy jak złożylem odwolanie moge juz naprawiac auto czy musze zas czekac na ich wycene? powiedzieli ze do 30 dni sie odezwa, w sumie wydaje mi sie ze nie musze czekac, zdjecia juz porobili itp

Napisano

> u mnie naprawa nie przekroczy 2000 (wg blacharza) ale wg PZU to

> naprawa przekroczy wartość auta, wczesniej ktos wspominal ze PZU

Mówimy tu o kwocie wypłaconego odszkodowania. Jeżeli będzie

mniejsza niż 2000, to ubezpieczyciel nie musi widzieć żadnego

przeglądu

> moze wystawic moje auto na licytacje, poczytałem troche

> paragrafy na ktore oni sie powoluja i wychodzi na to ze poki nie

> zaplaca 100% wartosci auta nie moga mi nakazac go sprzedac wiec

Bo tak jest. Jeśli zabierają i sprzedają, to wypłacają 100% wartości.

> Czy jak złożylem odwolanie moge juz naprawiac auto czy musze zas

> czekac na ich wycene? powiedzieli ze do 30 dni sie odezwa, w

> sumie wydaje mi sie ze nie musze czekac, zdjecia juz porobili

Zależy na co się powoływałeś. Jeżeli na nieuwzględnione uszkodzenia,

to prawdopodobnie będą robić ponowne oględziny.

Napisano
  • Autor

> Mówimy tu o kwocie wypłaconego odszkodowania. Jeżeli będzie

> mniejsza niż 2000, to ubezpieczyciel nie musi widzieć żadnego

> przeglądu

Kwota odszkodowania to 1500 juz wyplacone

> Bo tak jest. Jeśli zabierają i sprzedają, to wypłacają 100% wartości.

> Zależy na co się powoływałeś. Jeżeli na nieuwzględnione uszkodzenia,

> to prawdopodobnie będą robić ponowne oględziny.

powolywalem sie o zanizona wartosc auta, orzekli szkode calkowita ale w pisemku z wyceny mieli pelno niedociagniec w ktorych nie wuzglednili np LPG, alarm, centralny, stan pojazdu sprzed kolizji itp, nic o powstalych szkodach nie mowilem

Napisano
A jaką masz procentową wartość urealnienia ceny części?
Napisano
  • Autor

> A jaką masz procentową wartość urealnienia ceny części?

nie bardzo rozumiem o co chodzi, kosztorysu naprawy wg PZU nie mam

Napisano

> jaki dokladniej adres??

a Ty myslisz, ze pamietam? to bylo 2 lata temu...

pozdr.

M.

Napisano

> nie bardzo rozumiem o co chodzi, kosztorysu naprawy wg PZU nie mam

O jaki procent obniżyli ci wartość elementów przyznanych do wymiany. Ale skoro nie masz kosztorysu to nie wiesz, podobnie jak nie wiesz czy przyznane elementy do wymiany to oryginały czy zamienniki. Upomnij się o kosztorys. Na 100% wypłacona kwota jest kwotą netto, tak że z tego tytułu należy ci się jeszcze 330 złociszów.

Napisano

> Jak w temacie, czy ktoś miał doczynienia ze szkodą całkowitą

> ogłoszoną przez PZU? chodzi mi dokładnie czy po ogłoszeniu przez

> nich szkody całkowitej i wypłaceniu kasy mogę we własnym

> zakresie legalnie naprawić auto i nadal nim jeździć?

Ja mialem. W sobote rozbilem C4 i zostala ogloszona szkoda calkowita. Nie wiem ile mi wyplaca, ale juz dzisiaj zamowilem nowe C4 z tym samym 1.6 w wersji VTR PACK. Szacuje, ze bede musial doplacic z 25 tysiecy z tego, co zostanie z odszkodowania. 893goodvibes.gif

Napisano
  • Autor

> O jaki procent obniżyli ci wartość elementów przyznanych do wymiany.

> Ale skoro nie masz kosztorysu to nie wiesz, podobnie jak nie

> wiesz czy przyznane elementy do wymiany to oryginały czy

> zamienniki. Upomnij się o kosztorys. Na 100% wypłacona kwota

> jest kwotą netto, tak że z tego tytułu należy ci się jeszcze 330

> złociszów.

wyplacona kwota odszkodowania to kwota brutto, o kosztorys poprosze jak znow tam bede, jutro juz auto laduje u blacharza jesli to prawda co mowili mi ze same drzwi juz powodowaly szkode calkowita to znaczy ze liczyli wg oryginalow, jednakze po naprawie auta i otrzymaniu wniosku z ponownej wyceny bede sie sadzil o zwrot kosztow naprawy, na dzien dzisiejszy wartosc auta 2300 koszt naprawy okolo 1700 poki nie przekrocze naprawą wartości MUSZĄ mi zwrocic za naprawe, dopiero po przekroczeniu jest szkoda calkowita.

Napisano

te 70% wartości to oszustwo ubezpieczycieli bo mają obowiązek zwrotu do 100% wartości auta przed wypadkiem więc można się z nimi poszarpać o kaskę.

a powiedzcie mi skoro według orzeczenia sądu najwyższego mają zwracać do 100% wartości auta przed szkodą to gdyby jednak wypłacili te 100% to co wtedy z autem ??

zostaje u mnie i sam decyduję czy naprawiam czy też muszę im oddać pozostałość... ?? hmm.gif

Napisano
  • Autor

Tutaj masz opis

Quote:

"W praktyce zakłady ustalają sztywną granicę wartości uszkodzeń i kosztów ewentualnej naprawy w stosunku do wartości całkowitej, wynosi ona 70 względnie 80 % owej wartości. W sytuacji zatem, gdy oszacowany koszt naprawy przekraczałby tę wysokość, zakład w zależności od okoliczności wypłaca odszkodowanie ustalone jako wartość pojazdu z pomniejszeniem o wartość pozostałości, albo wypłaca odszkodowanie równe wartości pojazdu i przejmuje uszkodzony pojazd."


Jesli naprawa będzie cie kosztowala mniej niz szkoda calkowita to lepiej niech wyplacą mniej, napraw i sadz sie o reszte kasy, szkoda aby zabrali ci auto, z drugiej strony raczej malo prawdopodobne aby zaplacili ci 100% jeszcze o takim przypadku nie sluyszalem ale zabrac mogą ci auto tylko jak zaplaca 100% wartosci sprzed zdarzenia.

Napisano

> zostaje u mnie i sam decyduję czy naprawiam czy też muszę im oddać

> pozostałość... ??

Jakby wypłacili dokładnie 100%, to znaczy że auto po szkodze

ma wartość 0 PLN. Technicznie trudno wykonać takie rozliczenie szkody 270751858-jezyk.gif

Może się natomiast zdarzyć propozycja zabieramy auto, w zamian

dajemy 100% wartości.

Napisano

> Jakby wypłacili dokładnie 100%, to znaczy że auto po szkodze

> ma wartość 0 PLN. Technicznie trudno wykonać takie rozliczenie szkody

> Może się natomiast zdarzyć propozycja zabieramy auto, w zamian

> dajemy 100% wartości.

tak, ale w przypadku szkody mają przywrócić auto do stanu poprzedniego czyli według kodeksu cywilnego par.363 p.1 i 2 a nie według swoich jakiś tam 70%.

nawet nie mają podstawy prawnej do tych swoich 70%.

dowiedziałem się również że mają zwrócić różnicę między cenę auta przed szkodą a po szkodzie i naprawie ( przecież nie sprzedamy auta za tę samą cenę jak przed wypadkiem bo już jest naprawiane więc jesteśmy stratni)

Napisano

> a Tobie też orzekli szkode całkowitą? Zastanawiam się po co mam

> ubezpieczycielowi dostarczyć kartkę z przeglądu, myślałem że z

> tym świstkiem mam tylko do Wydziału Komunikacji iść aby odzyskać

> dowód

Tak orzekli mi szkodę całkowitą, auto wycenił na 3100zł, a wypłacili 2300zł. Ale zainteresowałeś mnie tą sprawą bo moim zdaniem moje auto było więcej warte (bardzo za szanowane) i przyjrzę się temu.

Poza tym (to tak na boku), ja w mojej sprawie mam jeszcze inny problem, auto przewiozłem z miejsca wypadku (250km do domu) we własnym zakresie i nie mam faktury żeby wykazać koszty jakie poniosłem, a pzu twierdzi że jak niema faktury to niema zwrotu jakichkolwiek kosztów angryfire.gif

tu dokładniej opisałem

Napisano
  • Autor

>pzu twierdzi że jak niema faktury to niema zwrotu

> jakichkolwiek kosztów

dlatego ja jak odbiorę auto od blacharza to biorę fakturę i jeśli mi koszt naprawy przekroczy wartość tego co wypłacili występuję o zwrot różnicy a na koniec wyrównanie wartości auta którą utraci bo już bity

Napisano

> wyplacona kwota odszkodowania to kwota brutto, o kosztorys poprosze jak znow tam bede,

A skąd to wiesz? Standartowo liczą wszystko w netto, jak będziesz miał kosztorys to popatrz dokładnie ew. pokaż w warsztacie niech rzucą na to krytycznym okiem.

> na dzien dzisiejszy wartosc auta

> 2300 koszt naprawy okolo 1700 poki nie przekrocze naprawą

> wartości MUSZĄ mi zwrocic za naprawe,

Zweryfikowałeś wartość pojazdu na dzień zdarzenia? Zadaj pytanie swemu agentowi ubezpieczeniowemu ile twój pojazd byłby wart gdybyś go chciał ubezpieczyć w dniu wypadku.

Napisano

> tak, ale w przypadku szkody mają przywrócić auto do stanu

> poprzedniego czyli według kodeksu cywilnego par.363 p.1 i 2 a

> nie według swoich jakiś tam 70%.

> nawet nie mają podstawy prawnej do tych swoich 70%.

Owszem, wartość naprawy może maksymalnie wynieść równowartość

auta przed szkodą, ale wtedy nie zachodzi "szkoda całkowita" czy też

raczej posługując się pojęciami KC - naprawa nieuzasadniona ekonomicznie.

> dowiedziałem się również że mają zwrócić różnicę między cenę auta

> przed szkodą a po szkodzie i naprawie

O ile to pierwsza szkoda i auto ma mniej niż 3 lata.

Napisano
  • Autor

> A skąd to wiesz? Standartowo liczą wszystko w netto, jak będziesz

> miał kosztorys to popatrz dokładnie ew. pokaż w warsztacie

> niech rzucą na to krytycznym okiem.

Kwota którą mi podali w wycenie taką samą przelalina konto poza tym na dokumencie wyraznie napisali ze kwota jest kwota brutto

> Zweryfikowałeś wartość pojazdu na dzień zdarzenia? Zadaj pytanie swemu agentowi ubezpieczeniowemu ile twój pojazd byłby wart gdybyś go chciał ubezpieczyć w dniu wypadku.

Odwolalem sie juz do PZU ze wg mnie wartosc pojazdu jest zanizona wzgledem ceny rynkowej ale przejde sie do swojego ubezpieczyciela i poprosze go o wycene wartosci, podam dokladnie te same dane ktore dalem PZU w odwolaniu. Bede mial podstawe, dzieki za podsuniecie pomyslu

Napisano

> Owszem, wartość naprawy może maksymalnie wynieść równowartość

> auta przed szkodą, ale wtedy nie zachodzi "szkoda całkowita" czy też

> raczej posługując się pojęciami KC - naprawa nieuzasadniona

> ekonomicznie.

według nich może nie ekonomiczna ale trzeba walczyć o swoje, dlaczego mam być stratny z powodu jakiegoś gościa który rozbił mi auto a jego ubezpieczyciel zaniża wartość auta przed szkodą, według moje ubezpieczyciela auto jest warte więcej.

> O ile to pierwsza szkoda i auto ma mniej niż 3 lata.

nigdzie nie mogę znależć tego zapisu o którym piszesz... niewiem.gif

http://www.rzu.gov.pl/prawo/orzecznictwo/III_CZP_57_01.htm

Napisano

> według nich może nie ekonomiczna ale trzeba walczyć o swoje, dlaczego

> mam być stratny z powodu jakiegoś gościa który rozbił mi auto a

> jego ubezpieczyciel zaniża wartość auta przed szkodą, według

> moje ubezpieczyciela auto jest warte więcej.

Pytanie ile jest warte według rzeczoznawcy. Przy wycenach

do AC często stosuje się praktykę odwrotną - zawyża się wartość,

aby była większa składka.

Niestety cena "katalogowa" w przypadku większości starszych aut

jest niższa od tego, co można by dostać sprzedając auto w dobrym stanie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.