Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamujecie ręcznym?

Featured Replies

Napisano

Witam,

problem, natury egzystencjalnej.

Jest taka sprawa.

Jadę sobie w korku, powolutku,

na I, bez gazu, zbliżam się do pojazdu przede mną,

wrzucam na "luz", auto się toczy, żeby jest spowolnić

i zatrzymać, zaciągam lekko ręczny...

Auto zwalnia, zatrzymuję się, jestem szczęśliwy,

Tu pojawia się moje pytanie,

czy ta radość nie jest przedwczesna?

Czy hamują ręcznym, w ten sposób, nic się nie psuje?

Pozdro 600.

Napisano

generalnie wszysto co się używa z czasem się psuje 270751858-jezyk.gif

ręczny bo to linka (z czasem pewnie trzeba będzie naciągnąć) a do tego tykanie ząbków (niektórzy mówią że lepiej wciskąc guzik jak się zaciąga mniej się zużywa).

kurcze po co sobie utrudniać życie?jednak jak zerknę pamięcią, kiedyś takie rzeczy też mnie bawiły smile.gif wydaje mi się że z czasem Ci przejdzie 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Witam,

> problem, natury egzystencjalnej.

> Jest taka sprawa.

> Jadę sobie w korku, powolutku,

> na I, bez gazu, zbliżam się do pojazdu przede mną,

> wrzucam na "luz", auto się toczy, żeby jest spowolnić

> i zatrzymać, zaciągam lekko ręczny...

> Auto zwalnia, zatrzymuję się, jestem szczęśliwy,

i to jest najwazniejsze ok.gif

> Tu pojawia się moje pytanie,

> czy ta radość nie jest przedwczesna?

> Czy hamują ręcznym, w ten sposób, nic się nie psuje?

> Pozdro 600.

a co to ma za znaczenie jesli jestes szczesliwy hehe.gifwink.gif

Napisano

> generalnie wszysto co się używa z czasem się psuje

> ręczny bo to linka (z czasem pewnie trzeba będzie naciągnąć) a do

> tego tykanie ząbków (niektórzy mówią że lepiej wciskąc guzik jak

> się zaciąga mniej się zużywa).

Narząd nieużywany zanika. A tak na poważnie to jak kiedyś w cc przez 2 lata nie używałem ręcznego to mi linka stanęła w pancerzu i musiałem ją wymienić.

Pozdrawiam BAS

Napisano

uzywam recznego czesto (w zime czesciej)

wmiescie to w sytuacji o ktorej wspomniales

oraz gdy ruszam ze swiatel pod gorke smile.gif

Napisano

Nic sie nie zepsuje.

Pamietaj tylko o tym ze linka recznego moze byc troche bardziej zawodna niz uklad hydrauliczny od hamulca zasadniczego i kiedys moze ci sie poprostu urwac.

Badz w takiej sytuacji przygotowanym na to zeby jeszcze zdazyc wcisnac noga hamulec.

Po drugie miej swiadomosc ze hamujac recznym nie zaswiecasz swiatel stop.

Napisano

ja tak hamowałem w tipo , bo miał zabójczy hamulec ręczny ale przestałem jak tylne szczęki musiałem wymienic szybciej niz przednie (częściej) nie wiem czy wiesz ale w bębnie przy szczękach jest mechanizm zapadkowy który przybliża szczęki do bębna przy ich zużywaniu..............przy hamowaniu normalnym większość obciązenia idzie na przednie , a tylne hamulce wspomagaja i wtedy równomiernie sie zużywaja , przy hamowaniu ręcznym przy dojezdzaniu , niestety zuzywaja szybciej tylko tylne (fizyka) i przy okazji działa ta zapadka częściej niz gdybys hamował normalnie..........

pozdrawiam wszystkich wariatów ręcznych i zochę z warzywniaka

Napisano

> ja tak chamowałem w tipo , bo miał zabójczy chamulec ręczny ale

> przestałem jak tylne szczęki musiałem wymienic szybciej niz

> przednie (częściej)

CHAMOWAŁEŚ? jump.gif

Ja hamuję, a ty jak chcesz hahaha.gif

Ale do rzeczy.

Używam hamulca ręcznego bardzo często np. zatrzymując się na czerwonym świetle - od czasu gdy stojąc na czerwonym na ulicy o lekkim spadku ustawiałem radio i samochód stoczył się uderzając w stojący przede mną. Pani z uderzonego samochodu (nowiutka corsa) urządziła mi straszna awanturę, chociaż zrobiłem jej na zderzaku ledwie widoczną rysę.

Mimo tak częstego używania hamulca ręcznego przez 5 lat wymieniałem tylko klocki z przodu - szczęki z tyłu nie wymagały wymiany.

Napisano

> CHAMOWAŁEŚ? metafora taka...........

> tylko klocki z przodu - szczęki z tyłu nie wymagały wymiany. oooooo podaj firme tych wiecznych, nieścierających się klocków , tez chcem(to nie jest kolejny błąd)

Napisano

> Witam,

> problem, natury egzystencjalnej.

> Jest taka sprawa.

> Jadę sobie w korku, powolutku,

> na I, bez gazu, zbliżam się do pojazdu przede mną,

> wrzucam na "luz", auto się toczy, żeby jest spowolnić

> i zatrzymać, zaciągam lekko ręczny...

> Auto zwalnia, zatrzymuję się, jestem szczęśliwy,

> Tu pojawia się moje pytanie,

> czy ta radość nie jest przedwczesna?

> Czy hamują ręcznym, w ten sposób, nic się nie psuje?

> Pozdro 600.

W takich sytuacjach nie używam bo nie świecą mi się stopy. hahaha.gif

Napisano

> CHAMOWAŁEŚ?

> Ja hamuję, a ty jak chcesz

> Ale do rzeczy.

> Używam hamulca ręcznego bardzo często np. zatrzymując się na

> czerwonym świetle - od czasu gdy stojąc na czerwonym na ulicy o

> lekkim spadku ustawiałem radio i samochód stoczył się uderzając

> w stojący przede mną. Pani z uderzonego samochodu (nowiutka

> corsa) urządziła mi straszna awanturę, chociaż zrobiłem jej na

> zderzaku ledwie widoczną rysę.

> Mimo tak częstego używania hamulca ręcznego przez 5 lat wymieniałem

> tylko klocki z przodu - szczęki z tyłu nie wymagały wymiany.

nie czytasz ze zrozumieniem...

kolega pisał o hamowaniu ręcznym w ruchu i wtedy się bardziej zużywają...

ty natomiast dajesz argument że od lat zaciągasz na postoju ręczny i ci się nie zużywają... widzisz różnicę? screwy.gif

Napisano

moze sie zapsuc tyl autka jak ktos ci zaparkuje w bagazniku bo nie bedzie widzial stopu a auto bedzie hamowalo - hamujac recznym nie zapalaja sie swiatla stop

Napisano

> moze sie zapsuc tyl autka jak ktos ci zaparkuje w bagazniku bo nie

> bedzie widzial stopu a auto bedzie hamowalo - hamujac recznym

> nie zapalaja sie swiatla stop

wyjąłeś mi to z ust

Napisano

Nie, nie hamujemy, bo od tego jest hamulec zasadniczy, po naciśnięciu którego zapalają się światła stopu, a one po coś są, nie sądzisz? Hamulca ręcznego używam na parkingach, ruszania pod górę, albo gdy padnie hamulec zasadniczy, bo do tego on służy.

Napisano

> podaj firme tych wiecznych, nieścierających się klocków

Widzę, że nie tylko z pisaniem masz problem - z czytaniem też zlosnik2.gif

Przecież napisałem: "Mimo tak częstego używania hamulca ręcznego przez 5 lat wymieniałem tylko klocki z przodu".

Na jakiej podstawie wyciagnąłeś wniosek, że mam wieczne, nieścierające się klocki?

A jeżeli chodzi o firmę, to używałem klocków FERODO.

Hamowały nieźle, ale miały jeden mankament - skłonność do piszczenia.

Widocznie twardość nie była dostosowana do tarcz.

Jak komuś nie przeszkadza hamowanie z dodatkowymi efektami sciana.gif, to polecam.

A'propos hamulca ręcznego.

Zaciąganie hamulca ręcznego przy stojącym samochodzie nie powoduje zużycia okładzin, bo niby dlaczego?

Zahamowanie samochodu toczącego się leniwie w korku za pomocą hamulca ręcznego też powoduje pomijalnie małe zużycie okładzin.

Napisano

> nie czytasz ze zrozumieniem...

> kolega pisał o hamowaniu ręcznym w ruchu i wtedy się bardziej

> zużywają...

> ty natomiast dajesz argument że od lat zaciągasz na postoju ręczny i ci się nie zużywają... widzisz różnicę?

Owszem widzę różnicę.

A czy Ty rozumiesz co czytasz?

Napisałem:

"Używam hamulca ręcznego bardzo często np. zatrzymując się na czerwonym świetle..."

1) Czy określenie "używam (...) bardzo często" jest niejasne?

2) Czy skrót "np." jest niejasny?

Odpowiedz sobie na powyższe pytania i wszystko będzie zrozumiałe.

Do tego trzeba dodać to, co napisałem już w innym poscie:

Zatrzymanie samochodu toczącego się leniwie w korku za pomoca hamulca ręcznego powoduje pomijalnie małe zużycie okładzin.

Trudno to oszacować, ale zaryzykuję - jednokrotne zatrzymanie samochodu od prędkości 100 km/h powoduje podobne zyżycie okładzin jak 200-krotne zatrzymanie od prędkości 10 km/h.

Napisano

> moze sie zapsuc tyl autka jak ktos ci zaparkuje w bagazniku

Mam zamontowany hak holowniczy bananaevil.gif

Napisano

> Trudno to oszacować, ale zaryzykuję - jednokrotne zatrzymanie

> samochodu od prędkości 100 km/h powoduje podobne zyżycie

> okładzin jak 200-krotne zatrzymanie od prędkości 10 km/h.

Bardzo latwo oszacowac.

Hamowanie ze 100km/h powoduje okolo 100x wieksze zuzycie okladzin niz z 10km/h.

Oczywiscie mowa o hamowaniu jedynie hamulcem recznym.

Napisano

> Witam,

> problem, natury egzystencjalnej.

> Jest taka sprawa.

> Jadę sobie w korku, powolutku,

> na I, bez gazu, zbliżam się do pojazdu przede mną,

> wrzucam na "luz", auto się toczy, żeby jest spowolnić

> i zatrzymać, zaciągam lekko ręczny...

> Auto zwalnia, zatrzymuję się, jestem szczęśliwy,

> Tu pojawia się moje pytanie,

> czy ta radość nie jest przedwczesna?

> Czy hamują ręcznym, w ten sposób, nic się nie psuje?

> Pozdro 600.

Ja też tak robię.

Ale musisz pamiętać, że przy hamowaniu hamulcem ręcznym nie zapalają Ci się światła stopu i ktoś może Ci zrobić z bagażnika garaż.

Napisano

> Bardzo latwo oszacowac.

> Hamowanie ze 100km/h powoduje okolo 100x wieksze zuzycie okladzin niz z 10km/h.

> Oczywiscie mowa o hamowaniu jedynie hamulcem recznym.

To czysta i w dodatku uproszczona teoria - porównanie energii kinetycznej zamienianej na pracę zatrzymania samochodu.

Ta praca zamieniana jest na ciepło wydzielające się w hamulcach.

Musisz wziąć pod uwagę również np. temperaturę.

Przy zahamowaniu od 100 km/h hamulce rozgrzeją się do znacznie wyższej temperatury, powodując zwiekszone zuzycie okładzin.

Podgrzanie hamulców 10 razy o 20 stopni to nie to samo, co jednokrotne podgrzanie o 200 stopni.

Napisano
  • Autor

Z tym stopem to już nie przesadzajcie.

Samochód ledwo się toczy,

dosłownie 5-10 km/h.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi.

love_4.gif

Napisano

> Bardzo latwo oszacowac.

> Hamowanie ze 100km/h powoduje okolo 100x wieksze zuzycie okladzin niz

> z 10km/h.

a jak to oszacowales? poza tym nie znam takich(chociaz moze sie zdarzaja) ktorzy hamuja ze stowki recznym.... mowimy tu o hamowaniu recznym np. przy staniu w korku itp.

Napisano

> To czysta i w dodatku uproszczona teoria - porównanie energii

> kinetycznej zamienianej na pracę zatrzymania samochodu.

> Ta praca zamieniana jest na ciepło wydzielające się w hamulcach.

> Musisz wziąć pod uwagę również np. temperaturę.

> Przy zahamowaniu od 100 km/h hamulce rozgrzeją się do znacznie

> wyższej temperatury, powodując zwiekszone zuzycie okładzin.

> Podgrzanie hamulców 10 razy o 20 stopni to nie to samo, co

> jednokrotne podgrzanie o 200 stopni.

Dlatego wlasnie napisalem okolo 100x.

Myslisz ze temparatura okladziny podczas hamowania ma az tak duzy wplyw na jej zuzycie? Moim zdaniem roznica jest niewielka.

Ale nie jest to poparte zadnymi moimi badaniami.

Napisano

> a jak to oszacowales?

przy 100km/h masz 100x wieksza energie kinetyczna niz przy 10km/h.

Wiec i praca jaka musza wykonac hamulce jest 100x wieksza.

Napisano

> Widzę, że nie tylko z pisaniem masz problem - z czytaniem też

bardzo fajnie ciesze się ze masz takie super klocuszki , ale chyba nikt tu na żartach się nie zna i to miał być taki dzołk.....

chwytacie za słówka i ortografię , a potem wasze posty tak wyglądaja ...........nic nie szkodzi sam to wezmę jako żart i czsami wyluzujcie sie , bo pomyślę sobie ze usery BBM-ów to gbury i ludzie nie znający się na żartach ............z wyjątkami ( i mną oczywiście)

Napisano

> Witam,

> problem, natury egzystencjalnej.

> Jest taka sprawa.

> Jadę sobie w korku, powolutku,

> na I, bez gazu, zbliżam się do pojazdu przede mną,

> wrzucam na "luz", auto się toczy, żeby jest spowolnić

> i zatrzymać, zaciągam lekko ręczny...

> Auto zwalnia, zatrzymuję się, jestem szczęśliwy,

> Tu pojawia się moje pytanie,

> czy ta radość nie jest przedwczesna?

> Czy hamują ręcznym, w ten sposób, nic się nie psuje?

> Pozdro 600.

nie masz większych problemów? palacz.gif

Napisano
  • Autor

> nie masz większych problemów?

Mam, za tydzień wymieniam przegub, sprzęgło i

na deser kupuje nowe opony.

zlosnik.gif

Napisano

> Mam, za tydzień wymieniam przegub, sprzęgło i

> na deser kupuje nowe opony.

chcesz podwoić wartość autka? ok.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> chcesz podwoić wartość autka?

Nie, chce jeszcze trochę pojeździć.

270751858-jezyk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.