Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja - TU i wyplata odpowiedniej wysokosci odszkodowania

Featured Replies

Napisano

Jesli dobrze pamietam i rozumiem z tego co udalo mi sie wyczytac na ten temat to w przypadku OC sprawcy:

1. koszt naprawy nie moze przekroczyc 100% wrtosci pojazdu z dnia kolizji

2. TU jest zobowiazane pokryc 100% kosztow naprawy w wybranym warsztacie np ASO

3. Poszkodowany ma prawo wyboru formy wyplaty pieniedzy czy bezgotowkowo z warsztatem czy na konto.

4. Poszkodowany, w przypadku wyplaty na konto, powiniem od TU sprawcy otrzymac taka kwote aby wystarczyla na naprawe w wybranym warsztacie, np ASO, w dowolnym, poznieszym terminie (oczywiscie zakladajac takie same stawki warsztatu w pozniejszym terminie)

I jeszcze dodatkowe pytanie czy pekniety zderzak wg norm ASO to sie klei czy wymienia na nowy?

Napisano

> Jesli dobrze pamietam i rozumiem z tego co udalo mi sie wyczytac na

> ten temat to:

> 1. koszt naprawy nie moze przekroczyc 100% wrtosci pojazdu z dnia

> kolizji

> 2. TU jest zobowiazane pokryc 100% kosztow naprawy w wybranym

> warsztacie np ASO

> 3. Poszkodowany ma prawo wyboru formy wyplaty pieniedzy czy

> bezgotowkowo z warsztatem czy na konto.

> 4. Poszkodowany, w przypadku wyplaty na konto, powiniem od TU sprawcy

> otrzymac taka kwote aby wystarczyla na naprawe w wybranym

> warsztacie, np ASO, w dowolnym, poznieszym terminie (oczywiscie

> zakladajac takie same stawki warsztatu w pozniejszym terminie)

> I jeszcze dodatkowe pytanie czy pekniety zderzak wg norm ASO to sie

> klei czy wymienia na nowy?

A pytasz o OC czy AC?

Napisano
  • Autor

> A pytasz o OC czy AC?

oczywiscie o OC sprawcy 893goodvibes.gif

Napisano

> oczywiscie o OC sprawcy

To poczytaj ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych - tam jest wszystko napisane.

I uważaj, bo ustawa ustawą, a praktyka praktyką.

Napisano
  • Autor

> To poczytaj ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych - tam jest

> wszystko napisane.

> I uważaj, bo ustawa ustawą, a praktyka praktyką.

no wlasnie czytalem juz pare razy i wyekstrachowalem z niej to co tu napisalem, tylko niewiem czy to dobrze rozumiem?

Napisano

> no wlasnie czytalem juz pare razy i wyekstrachowalem z niej to co tu

> napisalem, tylko niewiem czy to dobrze rozumiem?

Dobrze rozumiesz. Ale dochodzą szczegóły typu użycie nowych cześci lub zamienników, stawek za roboczogodzinę. generalnie starają się ruchać poszkodowanego (bo poszkodowany z OC to nie klient przecież hehe.gif) na każdym kroku

Napisano

> Jesli dobrze pamietam i rozumiem z tego co udalo mi sie wyczytac na

> ten temat to w przypadku OC sprawcy:

> 1. koszt naprawy nie moze przekroczyc 100% wrtosci pojazdu z dnia

> kolizji

> 2. TU jest zobowiazane pokryc 100% kosztow naprawy w wybranym

> warsztacie np ASO

> 3. Poszkodowany ma prawo wyboru formy wyplaty pieniedzy czy

> bezgotowkowo z warsztatem czy na konto.

> 4. Poszkodowany, w przypadku wyplaty na konto, powiniem od TU sprawcy

> otrzymac taka kwote aby wystarczyla na naprawe w wybranym

> warsztacie, np ASO, w dowolnym, poznieszym terminie (oczywiscie

> zakladajac takie same stawki warsztatu w pozniejszym terminie)

> I jeszcze dodatkowe pytanie czy pekniety zderzak wg norm ASO to sie

> klei czy wymienia na nowy?

jeśli samochód ma więcej niż 2 albo 3 lata to przedstawia się to następująco :

samochód jest naprawiany najtańszą linią oporu czyli tylko i wyłacznie zamienniki ( chyba ,że nie ma wtedy oryginał )

pęknięty zderzak wymiana na nowy ( zamiennik:( )

pozatym kosztory robi rzeczoznawca przysłany przez ubezpieczalnie sprawcy ( czyli w twoim wypadku TU ) Chyba ,że nie mają nie wiem

każda ubezpieczalnia ma inne zasady - najlepiej zadzwoń na ich infolinię i będziesz wszystko wiedział

To ,że zakwestionujesz kostorys "ichni" spowoduje ,że sprawa będzie się ciągła miesiącami

Najlepiej oddać do polecanego ci warsztatu i bezgotówkowo robić

a nie brać kasę i próbować zaoszczędzić na jedno tankowanie

Chyba ,że masz zaprzyjaźniony warsztat naprawczy to wtedy inna bajka

Napisano
  • Autor

> Dobrze rozumiesz. Ale dochodzą szczegóły typu użycie nowych cześci

> lub zamienników,

no oczywiscie nowych i zoryginalu bo takie byly

> stawek za roboczogodzinę.

no stawko to IMO pwowinna byc taka jak w ASO

> generalnie starają

> się ruchać poszkodowanego (bo poszkodowany z OC to nie klient

> przecież ) na każdym kroku

chyba trzeba bedzie jednak oddac to firmie zajmujacej sie uzyskiwaniem odpowiedniej sumy odszkodowania w zamian za jakis jego %.

BTW ile takie firmy biora %?

Napisano
  • Autor

> jeśli samochód ma więcej niż 2 albo 3 lata to przedstawia się to

> następująco :

ma 10

> samochód jest naprawiany najtańszą linią oporu czyli tylko i

> wyłacznie zamienniki ( chyba ,że nie ma wtedy oryginał )

> pęknięty zderzak wymiana na nowy ( zamiennik:( )

nie ma zamiennikow zderzaka. jesli chodzi o reszte to chce to co bylo, czyli oryginal

> pozatym kosztory robi rzeczoznawca przysłany przez ubezpieczalnie

> sprawcy ( czyli w twoim wypadku TU ) Chyba ,że nie mają nie wiem

> każda ubezpieczalnia ma inne zasady - najlepiej zadzwoń na ich

> infolinię i będziesz wszystko wiedział

rzeczoznawca byl zewnetrzny

> To ,że zakwestionujesz kostorys "ichni" spowoduje ,że sprawa będzie

> się ciągła miesiącami

no sorry ale jak mam nie kwestionowac jak z ich kosztorysu to mozna pokrycjakies 25%kosztow naprawy?

> Najlepiej oddać do polecanego ci warsztatu i bezgotówkowo robić

> a nie brać kasę i próbować zaoszczędzić na jedno tankowanie

ale jest jeszcze opcja wziacia kasy (adekwatnej do naprawy) i sprzedanie uszkodzonego za cena pomniejszona o wyplacone odszkodowanie

> Chyba ,że masz zaprzyjaźniony warsztat naprawczy to wtedy inna bajka

no niebardzo crazy.gif

Napisano

> BTW ile takie firmy biora %?

chyba do 25% wartosci wywalczonej kwoty, ale nie wszystkie firmy chca sie podejmowac. Wynika z tego ze naprawe najlepiej zasponsorowac samemu i samemu wywalczyc reszte. Ewentualnie kiedy sprawa trafi do sadu wynajac dobra papuge ktora zna sie na rzeczy.

Napisano

> no oczywiscie nowych i zoryginalu bo takie byly

> no stawko to IMO pwowinna byc taka jak w ASO

> chyba trzeba bedzie jednak oddac to firmie zajmujacej sie

> uzyskiwaniem odpowiedniej sumy odszkodowania w zamian za jakis

> jego %.

> BTW ile takie firmy biora %?

Przeważnie 10%.

Najlepiej oddaj do warsztatu, TU wypłaci w ciągu 30 dni kwotę bezsporną a potem walka na pisma i sąd pozostaje.

Napisano
  • Autor

> Przeważnie 10%.

no to nie tak zle

> Najlepiej oddaj do warsztatu, TU wypłaci w ciągu 30 dni kwotę

> bezsporną a potem walka na pisma i sąd pozostaje.

zastanawiam sie czy go nie zezlomowac....

Napisano

> ma 10

> nie ma zamiennikow zderzaka. jesli chodzi o reszte to chce to co

> bylo, czyli oryginal

> rzeczoznawca byl zewnetrzny

> no sorry ale jak mam nie kwestionowac jak z ich kosztorysu to mozna

> pokrycjakies 25%kosztow naprawy?

> ale jest jeszcze opcja wziacia kasy (adekwatnej do naprawy) i

> sprzedanie uszkodzonego za cena pomniejszona o wyplacone

> odszkodowanie

> no niebardzo

nie mam w tym doświadczenia ale znam takich co mają w tym "doświadczenie"

to co chcesz ich nie interesuje

po prostu jest taki "przepis" że samochody do 2 albo 3 lat naprawiane są na oryginałach starsze bede po zamiennikach naprawiane ...

Inna sprawa kolega miał rozbite autko zapytał się ,czy jak weźmie niezależnego rzeczoznawcę z PZM'uto czy to coś zmieni ( Nie pamiętam jaka to ubezpieczalnia była ale powiedziała ,że nie biorą tego pod uwagę ) więc oduścił wziął kasę i sprzedał uszkodzonego

życzę wywalczenia jak najlepszej kasy ,ale przygotuj się że nie potrwa to miesiac czy dwa tylko pół roku albo i więcej

Napisano

> nie mam w tym doświadczenia ale znam takich co mają w tym

> "doświadczenie"

> to co chcesz ich nie interesuje

> po prostu jest taki "przepis" że samochody do 2 albo 3 lat naprawiane

> są na oryginałach starsze bede po zamiennikach naprawiane ...

To jest wewnętrzny przepis TU, sądy uważają inaczej. Jest w tej sprawie orzeczenie Sądu Najwyższego.

Miałem podobną sytuację niedawno, pisałem kilka pism, powoływałem sie na orzeczenia SN, a TU i tak swoje i jeszcze cyniczny dopisek, że jeśli się nie podoba to do sądu.

A wiadomo, że mało kto idzie do sądu, więc walenie poszkodowanych po rogach jest wymiernym zyskiem TU.

Przegrają 1 sprawę na 30 szkód i są do przodu nawet biorąc pod uwagę koszty procesu i odszkodowania.

Sąd w takich wypadkach powinien zasądzać jakieś bolesne kwoty dla TU na cele np charytatywne - może wtedy skalkulowali by sobie, że lepiej być w porządku niż potem dostawać po kieszeni.

Napisano

> To jest wewnętrzny przepis TU, sądy uważają inaczej. Jest w tej

> sprawie orzeczenie Sądu Najwyższego.

> Miałem podobną sytuację niedawno, pisałem kilka pism, powoływałem sie

> na orzeczenia SN, a TU i tak swoje i jeszcze cyniczny dopisek,

> że jeśli się nie podoba to do sądu.

> A wiadomo, że mało kto idzie do sądu, więc walenie poszkodowanych po

> rogach jest wymiernym zyskiem TU.

> Przegrają 1 sprawę na 30 szkód i są do przodu nawet biorąc pod uwagę

> koszty procesu i odszkodowania.

> Sąd w takich wypadkach powinien zasądzać jakieś bolesne kwoty dla TU

> na cele np charytatywne - może wtedy skalkulowali by sobie, że

> lepiej być w porządku niż potem dostawać po kieszeni.

I jak udało ci się wywalczyć swoje ? opisz po krótkiej jakie autko jaka szkoda ...jaka ich wycena i ile wywalczyłeś ?

Napisano

> I jak udało ci się wywalczyć swoje ? opisz po krótkiej jakie autko

> jaka szkoda ...jaka ich wycena i ile wywalczyłeś ?

Jakoś wyszedłem na swoje, ale nie tak jak pierwotnie chciałem.

Bryka to lanos SX 2001 r full wypas, czyli klima, elektryka i wszystko co może mieć lanos.

Najpierw wycenili zaocznie szkodę całkowitą - odszkodowanie 6300, wartość bryki 12100, pozostałości 5800.

No to ja odwołanie z kosztorysem naprawy na 80% wartości bryki.

A oni zaakceptowali kosztorys, ale zrobili w nim korekty - zmienili oryginalne częsci na zamienniki - efekt : kosztorys na 58% wartości bryki.

No to ja pismo, ze wszystkie części do wymiany miały 1,5 roku bo były wymieniane i do tego faktury.

A oni na to, że mogę do sądu se pójść.

Ale akurat trafiła mi się nubirka w dobrej cenie więc kupiłem i zarządałem szkody całkowitej, ale z ponowną wyceną pozostalości.

Wtedy pozostałości wycenili na 4800, odszkodowanie 6700.

Pozostałości sprzedałem na allegro na aukcji od 1 zł za 4800.

Zastanawiam się tylko, czy nie sądzić się jeszcze o różnice pomiędzy wartością samochody przy pierwszej wycenie i ostatniej.

Napisano

> Jesli dobrze pamietam i rozumiem z tego co udalo mi sie wyczytac na

> ten temat to w przypadku OC sprawcy:

> 1. koszt naprawy nie moze przekroczyc 100% wrtosci pojazdu z dnia

> kolizji

> 2. TU jest zobowiazane pokryc 100% kosztow naprawy w wybranym

> warsztacie np ASO

> 3. Poszkodowany ma prawo wyboru formy wyplaty pieniedzy czy

> bezgotowkowo z warsztatem czy na konto.

> 4. Poszkodowany, w przypadku wyplaty na konto, powiniem od TU sprawcy

> otrzymac taka kwote aby wystarczyla na naprawe w wybranym

> warsztacie, np ASO, w dowolnym, poznieszym terminie (oczywiscie

> zakladajac takie same stawki warsztatu w pozniejszym terminie)

> I jeszcze dodatkowe pytanie czy pekniety zderzak wg norm ASO to sie

> klei czy wymienia na nowy?

Jako, że jestem świeżo po likwidacji szkody to powiem, co wiem z własnego doświadczenia. Autko to Matiz Friend z 2004 roku. załatwiony miałem cały lewy bok. Towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy (Generali) przyslało rzeczoznawcę do warsztatu (ASO Daewoo), W sumie zrobili wszystko jak chciałem - tylko opony mi nie wymienili, ale wygląda na to, ze jest OK. Zerzak przedni miał odłamany narożnik (jakieś 10 na 3 cm) - wymienili na nowy. Drzwi przednie, błotnik przedni, poszycie boku (próg+tylny błotnik - nowe), lakierowanie tylnych drzwi, dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne drzwi i progu. Wymienili jeden amortyzator i jakieś jeszcze części zawiechy przedniej (nie wiem dokładnie jakie, nie mam kosztorysu, grunt, że auto jeździ, jak jeździło). Elementy oryginalne. Teraz będą boje o utratę wartości handlowej. Aha robione było bezgotówkowo.

EDIT: Towarzystwo chciało mi dać do podpisu papierek, że zgadzam sie, że w przypadku przekroczenia 70% wartości pojazdu przed szkodą naprawa zostanie uznana za nieuzasadnioną ekonomicznie i rozliczana wg zasad szkody całkowitej. Powiedziałem że jest to niezgodne z wyrokiem Sądu Najwyższego (sygnatura, numer) i tego nie podpiszę. Pani w inspektoracie usiłowała mnie zakrzyczeć, że to zgodne z ustawą i co ja mówię, itd. Po konkretnej prośbie o pokazanie tej ustawy umilkła. Podobnie reagwała na pismo o zwrot kosztów utraty wartości handlowej pojazdu.

a tak wyglądało auto po dzwonie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.