Jump to content

jimbo22

użytkownik
  • Posts

    13741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jimbo22

  1. Wjechała wyciągarka. King One 12k z nową liną (przejście z 10 na 12mm). Przekaźniki pod maską - schludnie i dyskretnie, ale z wysokiej półki jakościowej Musze przestac dokupywać rzeczy do Jeepa Od zakupu wpakowałem w niego ok 30 tys PLN. Żona mnie zabije to sie nie pobawie nawet
  2. regulator odpowiada za ładowanie i nie bierze udziału w rozruchu. jest przed aku. znajdziesz instrukcje w sieci, tam sie sprawdza diody parami i każdy obwód (zazwyczaj 3) pod kątem wejścia/wyjścia V. ale to nie to. Gdzies żre Ci tyle ze ledwo dochodzi połowa prądu. przejrzyj wszystkie styki, i znajdź miejsce gdzie sie grzeje.
  3. jak mozesz kup akcesoryjny korek i zwieksz gwint. jak nie mozesz - ratuj gwint jakims helicoli i kup dłuzszą srubę z uszczelka w gwincie. do skutku. niestety zdarza się :) Ja już 2giego olejaka ratowałem bo "fachowcy" dowalają chyba pneumatem do kół te sruby.
  4. No i zapomniałem się pochwalić Pod nogą czuć różnicę to oczywistość. Ale poza tym silnik chodzi równiej i "łagodniej". A to dużo, bo te 4 cyl 2.8 to straszneniskoobrotowe kowadło od traktora. O tyle o ile mnie mechanior trollował, że jak on przeleci Patrolem przez wertepy to będzie miał spoko luz z zawiasem, a Jeep mi się rozpadnie i pognie. To o tyle ja mam jednak w Amerykanie trochę kucy, zeby kręcić kołami na piachu, gdzie on nie da rady
  5. Mam i ja. od grudnia. Rubicon Unlimited 2.8 CRD 2015 rok. Z czego taki ladny (nieseryjny) jest od lutego Wogóle swietny motyw. Kupiony od 1 wł, z przebiegiem 36 tys km po 5 latach, wrócił do Warszawy (kupiony u Skaczkowskiego na Bielanach) Cena konkurencyjna, bo pracował na farmie, zrobił większość z tego symbolicznego przebiegu po polach (syf i kurz straszny wszędzie, dostał trochę w kość, ale nic ponadnormatywnego się nie działo) + wylała się w bagażniku ropa. Po zakupie dokładnie wypucowane, odtłuszczone i wyozonowane wnętrze. Cała tylna tapicerka wymieniona. Nie ma już rewelacji zapachowych, koszt operacji 1000-1500 PLN A rabat był bardzo znaczący... Wjechał lift 2 cale, nowe koła ok 33,3 cala, zderzak przód + trochę akcesoriów i dupereli. Ostatnio chip na 225KM (i 550 Nm). A teraz stoi w warsztacie i montują porządną wyciągarkę I zamówiłem czyszczenie ramy z piachu i 5 letniego syfu - tak pro forma w ramach "dbam bo mam"
  6. jaka woda. ja do wody nie bede wjezdzal btw. pierwsza wklejka zaliczona niezłą lekcję dostałem, co mi fura odwinęła na mega sliskim błocie. Dzisiaj odstawiłem samochód znowu do warsztatu... montuję wyciągarkę szybko poszło...
  7. jakies takie slidery raczej ale zeby dalo sie stanąć ale jeszcze nie teraz. upalałem trochę (na tyle na ile laik solo może upalać w weekend) i sprzęt robi robotę a stopni nie potrzebuję, na styk jest, ale wygodnie sie w sumie wsiada przy moim gabarycie. Ale zasadniczo wkręcam się. niby chcialem sobie zrobic bulwarówkę, bo zakladalem ze na offroad nie bede miał czasu. i "szkoda lakieru". oczywiscie jak już wkładałem mody do auta to były 100% legitne i markowe. ale wczoraj sciagnalem jakąś traskę wzdłuż Wkry 70 km o stopniu trudności "umiarkowany" i wpizdu... krzaki, błoto, woda... i "oszczędzanie" auta poszło
  8. no! 2 miesiące zamawiania, montowania, wizyt w warsztacie i gotowy do sezonu. Nie bylo latwo - dostaw brakuje gratów do 4x4 w europie Ale efekt mnie się podobie. Już nie ma wstydu na dzielni Jeszcze tylko jakis bullbar i wyciągarka, kilka ledów i pewnie tylny zderzak, i stopnie do wsiadania ;D
  9. Nie szydzimy. Jeep wie co robi. To musi mieć jakiś cel;) Zamowie na dniach inny zderzak;)
  10. Mam od tygodnia:) 5 lat - 36 tys km przebiegu. Pelna seria. Rubicon:) Teraz na spokojnie pakiet startowy. Przede wszystkim detailing wnetrza (jeep pracował w gospodarstwie i jezdzil po polach w 60%) - wymieniam wykladziny bagaznika Juz odgruzowalem subwoofer w tygodniu;) Potem przeglad i serwis. A na wiosne mody powazniejsze -chip, lift, nowe kola i zderzaki;) Narazie mam nowe lampy i pare drobiazgów jak antena czy uchwyty. Jest klimat.
  11. Supermoto tak - ale z kategorii SMC lub Hypermotard. To mega fajne maszyny, specyficzne ale z pazurem w kilku obszarach. 650 japońskie to zasadniczo generatory hałasu. Jedynie na to wpływa manetka jak odrkęcasz, bo nie jadą jak Ci ta anemiczność pasi, to bedziesz zadowolony. wielkim plusem jest prostota, i to ze szkielety tych maszyn robiły też potem małe enduraki, ktorymi ludzie zwiedzają swiat i naprawiają przy drodze na kamieniu.
  12. Siema w kąciku niewiele się dzieje. mój post po ponad roku od ostatniego wpisu, spadł ledwo do połowy strony Wracam, bo w piątek prawdopodobnie nabędę drogą kupna Jeepa Wranglera JKU Rubicon Ciesze sie jak dziecko - co sie odwlecze to nie... Samochód pełna seria z symbolicznym przebiegiem, w dieslu. Za miesiąc kończe leasing Lexa, to co tam - zrobie sobie prezent. Względem oryginalnych postów i założeń, chyba niewiele się zmieniło z przeznaczeniem auta, tylko poszedł w gore budzet, auto będzie mega świeże w porównaniu z planami sięgającymi 2016 No i będzie modzone (ale z umiarem): LED, przedni zderzak, mały lift i koła pewnie 33-35 cali + kamera cofania na początek. Moje pierwsze poważne 4x4
  13. Niech sluzy. Mnie wkurzal singiel w tej "budzie" i ta charakterystyka ze manetka reguluje TYLKO poziom decybeli zamiast oddawania mocy Ale w pewien sposób rozumiem też magię tego segmentu :)
  14. singiel. 50 KM. jednak kupiles generator hałasu
  15. straszny kloc do zamontowania i zbędna komplikacja - dodawanie "urządzenia" które analizuje pierdylion rzeczy, styl jazdy itp... w temacie gdzie wystarczy spojrzeć na łańcuch i widać czy trzeba smarować czy nie do tego pisze ze frajde podróżowania i cieszenia się winklami psuje mu zatrzymywanie się na smarowanie łańcucha... no bez komentarza mnie nie przekonał.
  16. Zupełnie zapomniałem aby tradycji stało się zadość. Plan był na Bałkany oryginalnie (marzył mi sie Durmitor), ale z racji obostrzeń Covidowych, skierowalismy się ze Słowenii w lewo, zamiast na południe. Wyszło i tak przezacnie. Zaliczone z 6 ikonicznych przełęczy, trochę kultury (Florencja, miasteczka w Toskanii), trochę natury (Toskania, Liguria), widoczki, pogoda - wszystko git. Wyszło 4300km/9 dni/52h jazdy. Nie wyszła wizyta w fabryce Ducati, bo... Covid. Nie dotarlismy do Sieny, bo "kac" jednego uczestnika No i Mattighofen minęliśmy - bo Monachium i Pilzno wjechało w zamian. Ale na tym polega urok wypadu bez rezerwacji. No i ze Słowenii idzie do mnie mandacik Filmik przydługi wiem, ale: Gavia zajmuje 1/3 całości, bo mega fajnie wyszło ujęcie z mastodonta (GS1200 Adv), a samo miejsce robi mega wrażenie. Poza tym przewijać można (linki do fragmentów konkretnych są w opisie), a mi się gęba śmieje jak to oglądam za każdym razem:) Także wybaczcie I nauczyłem się montować video... i nie powiem, zaczyna mi się to podobać. A GoPro Max też daje mega możliwości. Przyszły rok: Bałkany albo... Wyspy Owcze (zupełna zmiana klimatu).
  17. tak trochę akademicko: to prawda, jest jakiś "konkordat na to", ale są granice czego to dotyczy: jak się w takim razie odniesiesz powyższym do zamknięcia dla "legalnych" motocykli północnego Tyrolu w Austrii? Albo zakaz posiadania czegokolwiek przyczepionego do szyby w samochodzie w Słowacji? (np. gps) Co do samej olejarki - nic nie kapie, chyba ze ktos ustawi tempo smarowania na "zalej łańcuch". ale to raczej jest zły montaż, niż reguła. dobrze ustawiony nie rozchlapie ani nie sięgnie opony (osłona łańcucha przeciez zbiera ten syf z góry, a z dołu to conajwyzej felgę pobrudzi). takze urban legends... Ja mam z tym inny problem. Jakos wogole mi sie nie klei wydanie 800+ PLN na patent ktory szpeci, trzeba pilnowac czy dziala a oszczedza 2 min raz na 2 dni (jak podrozujesz)
  18. pewnie tak, cała rodzina singli z tego postała, ale z tego co kojarzę w supermoto miał więcej kucy.
  19. tak, ale to musialby bys jakis legendarny, limitowany oryginał egzotyczny. Jakis SportClassic z konca produkcji, Ducati 916, pomijam egzotyki typu Norton itp. Dałbym tyle bez wahania. Na pewno nie dałbym tyle za armaturę od Hondy, tańszy klon Goldwinga Nie ważne w jakim stanie Ale ja poprostu nie rozumiem tego segmentu
  20. Dokupiłem za miskę ryżu upalacza do miasta i na szutry Freewind z 99 roku. Przejechałem nim 800 km w weekend - sympatyczny pyrkacz. Ale raczej się nie polubimy na długo. Kusi mnie Hypermotard na dojazdy do roboty. ten jest zbyt "ugłaskany"
  21. no ja mam od 5-13 września plan na Bałkany już rozpisany - 9 dni. a jak walnie, to wlasnie tam patrząc na obecny status. Ale nic to - ekipa elastyczna, rezerwacji żadnych nie robimy. Zajmie nam 5 minut zmiana kierunku na np. Dolomity, Toskanię, Słowenię i południe włoch. To byłby plan B. Mamy też plan C Wirus wirusem. Fala falą. ale "gdzieś" się uda pojechać, byle się nie fiksować na kierunku:)
  22. Renault i Alfa też... dlaczego? przeciez Alfa już dawno nie robi królowych lawet. 1. generacje obecnie zmieniają się szybciej niz postreganie marki nadąża 2. nie do konca sie zgadzam ze Kawa najbardziej trafi na wartości. Seria Z dobrze trzyma ceny... H2 są obłędnie drogie. IMHO Honda trafi też mocno na wartości (ale tutaj upatrywałbym poprostu podaży - najwięcej ludzi tym handluje, bo się najlepiej sprzedają) itp itd. Jednocześnie widzę pewien "kult" Yamahy na rynku wtórnym (własnie odzwierciedlony w cenach). a co jest hitem sprzedaży? SPortster. czyli małe, miejskie, lekkie (względnie jak na nich) i... kupowane przez młodych lub babki! elektryki jeszcze sie nie zaczęły oczywiscie ze celem jest wodór i inne pociotki... ale dopiero jak rynek nasyci się elektrykami.
  23. Kawa IMHO wyprzedziła też Yamahę. Honda dalej wygląda że wiedzie prym w testowaniu i budowaniu segmentów. Są w pewnym sensie nudni jak VW, ale rynkowo odnoszą sukcesy. Yamaha wmawia wszystkim uparcie ze MT przemianowane na XSR są retro, ale z retro nic nie mają. Nikken dość skandalicznie wypada, pod kątem klapy finansowej i dymu wśród dziennikarzy, jak to kazali im pisać pochlebne recenzje... ale tak naprawdę w Y nic ciekawego nie wychodzi. Może bardziej inwestują w pianina? Kawa z kolei ma fajnego neoklasyka (Z900), mocną grupę nakedów, wariata 250 R4 + pokazują szał H2 i pociotkami. Ale Ci z kolei nie umieją w skutery BMW nie zginie. Zawsze jak im już wynalazki typu K1600 upadną, to zostaje nieśmiertelne R... A 1250 jest genialne. Wsadzą to teraz w każdy możliwy segment i będzie szał na lata. HD to porażka. Od ponad 20 lat wiedzą że ludzie nie chcą już chromu i cruiserów. A nic z tym faktem nie robią. Każda próba wyjścia z szufladki jest kasowana. Cała nadzieja teraz w elektrykach. I tutaj znowu japończycy jakoś śpią. Masa mikrobrandów powstała...
  24. To że Suzuki coś wycofuje to żaden omen. Oni są na równi pochyłej od ponad 10 lat. widać że marka umiera, rozwój stanął, jakiekolwiek nawiązania do retro są nieporadne (nie tak jak yamahy, ale Ci akurat sobie dobrze radzą w pozostałych segmentach. Katanę wskrzesili jako modną designerską zabawkę, bo sportowy turystyk z tego żaden (pojemność baku vs oryginał śmiech). poszli na łatwiznę. flagowy turystyk Vstrom dopiero w tym roku dostał pakiet elektroniki który konkurencja ma od lat... GSXR grzał tyły segmentu od kilku generacji. A to że choppery znikają - żadna strata. bo choppera to się powinno zbudować, a nie kupić.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.