No tak...ale tą filozofią to można nawet szpanować instalacją gazową bo wiadomo, że sekwencja jest droższa niż Daewoo Tico.
Jeśli szpanem jest cena...to bez dwóch zdań, racja. Dlaczego jesz prawdziwą, wiejską kiełbasę? Dla zdrowia! Bzdura szpanerze. Jesz bo jest droższa niż parówki z Biedry.
Tak nie można tego oceniać. Ludziom, którzy muszą się doładować drogim czymkolwiek należy współczuć bo to nieszczęśliwe jednostki. We własnym interesie nie możemy ich nazywać szpanerami tylko trzeba dodać im wiary w siebie bo jak nas otoczą nieszczęśliwi ludzie to te miasta będą...smutne jak mówił klasyk w filmie...
Samochód jest wizytówką producenta!!! Nie właściciela. Szpanować można czymś, co jest super. Np. takie Gallardo bez dachu. Jedzie, burczy, podoba się, sprawia przyjemność...ale normalny człowiek myśli "te chłopki z Lambo to potrafią zrobić furkę", a nie..."ten chłop w okularkach z czapką za kółkiem to wspaniały człowiek". Może wspaniały, może bandzior. Przecież jak go nie znamy to nie wiemy. A może gość ani super, ani dupek...tylko po prostu pan Smith.
Mnie bardziej zaimponuje ktoś, kto podniesie papierek z chodnika i wrzuci do kosza niż ktoś, kto jeździ autem za milion. Ale cóż...klienci szpanu napędzają podaż...