Tak na szybko: scenic II jak to scenic, dno i metr mułu (zdanie wyznawców kultu citroena) głównie problemy z elektroniką (padające liczniki, zieleniejące kostki a w szczególności R2 pod siedzeniem kierowcy), pozatykane odpływy z podszybia i klimatyzacji, padające cewki oryginalne, sypiący się hamulec elektryczny, niemożliwa wymiana żarówek bez demontażu połowy przodu.
A ta na prawdę zalezy jak trafisz, 2005 to wersja przed liftem, Licznik może CI paść, ale nie musi, kostka R2 jak samochód nie był zalany przez niedrożne odpływy wymienione wyżej (lub coś gorszego), to raczej nic jej nie grozi, odpływy jak co jakiś czas wyczyścisz, lub przynajmniej sprawdzasz czy są drożne też nic się nie stanie, a żarówki ponoć da się wymienić w paręnaście minut. Hamulec elektryczny to fantastyczne urządzenie, tyle, że czasami nawali (z resztą podobnie bywa ze zwykłym ręcznym, z tą różnicą, że on o tym nie informuje). Generalnie auto fantastycznie przestronne i wygodne, dużo miejsca, jedynie co, to fotele mogły by być wygodniejsze, ale nie ma tragedii. Auta w większości przypadków bardzo dobrze wyposażone w czujniki deszczu, zmierzchu, klimy automatyczne, tempomaty, radia sterowane z koła kierownicy, czujniki parkowania - zależy na co trafisz.
Jeśli chodzi o gaz - nie ma problemu w żadnym silniku, z tym, że np 1.6 16V to jest mułek, w dodatku głośny i dość chciwy. Dzisiaj szukałbym jednak 2.0 (nawet żona stwierdziła na chorwackiej autostradzie, że jest słaby).
Jako auto rodzinne, to dobry wybór, ja nie żałuję zakupu. Jak potrzebny mały autobus to można kupić granda w wersji 5 lub 7 osobowej.