Genialny pomysł na auto
Przemyślenia w skrócie są takie; nie ma odwrotu, kto raz spróbuje EV ten przepadł
Sam konkretny model jakieś tam wady ma;
1. bateria oczywiście mogłaby być większa, bo już apetyt urósł
2. kierownica regulację ma tylko góra/dół.
3. sterowanie przyciskami na kierownicy można zrobić lepiej
Z drugiej strony jest grzanie foteli, kierownicy, ledowe lampy przód/tył, system bezkluczykowy, nagłośnienie BOSE, wygodne fotele skórzane, czujnik zmierzchu, deszczu, tempomat, "webasto, kamery 360* itd..
Natomiast są to bzdury, bo auto płynie po drogach w ciszy.
Sposób oddawania mocy, reakcja na pedał gazu, płynność, bezpośredniość jest fenomenalna. Ciężko to opisać, trzeba się przejechać, a najlepiej chwilę pojeździć.
Obawy miałem jak się będzie sprawować w górskim terenie, bo w takim mieszkam. Okazuje się, że lata po górach jak ryba w wodzie.
Tam gdzie spaliniak redukuje i się siłuje, ten sobie płynie bezszelestnie niewzruszony.
Odzysk energii to jest to czego mi brakowało na zjazdach w Octavii, bo za każdym razem zjeżdżając z przełęczy marnowała się energia, która została wygenerowana na podjeździe.
Tu przykładowo startując z 480 m n.p.m. i wjeżdżając na 750 m, pokazuje zużycie na poziomie 30-35 kWh ale zjeżdżając z powrotem na 480, spada do ok. 15-18 kWh, czyli normalnego zużycia, tak jakby górki nie było. Ruszanie na bardzo stromym wzniesieniu do przodu lub do tyłu robi wrażenie, po prostu muskasz gaz i ruszasz, w ciszy i komforcie
Żeby książko nie pisać, to może trochę suchych faktów i obserwacji:
Zużycie, średnio na 100 km.
tryb jazdy sportowy, nie mylić z dynamicznym: ok. 25 kWh
tryb jazdy dynamiczny/normalny: ok. 20 kWh
tryb jazdy normalny/rozsądny: ok. 15-18 kWh
tryb jazdy rozsądny/oszczędny: ok. 13-15 kWh
tryb jazdy do domu daleko, a najbliższe gniazdo za daleko: ok. 10-11 kWh
Bateria w tym modelu ma 24 (mój) lub 30 kWh, aktualny nowy model ma 40 kWh, ponoć za rok ma być Leaf z baterią 60 kWh.
Hyundai już zaraz pokaże cenniki na auta z baterią 40 i 60 kWh, Golf aktualny ma 35,8 kWh, a w 2019 będzie miał 48 kWh.
Aktualnie idzie to bardzo dynamicznie i w 2020 rok będzie już sporo marek miało sporo modeli elektrycznych.
Ładowanie w domu:
z gniazdka 10A (2kW) lub 16A (3,3 kW)
Moje przyjmuje max. 3,3 kW, są też Leafy z ładowarką 6,6 kW wbudowaną opcjonalną, mój nie ma. Tyle, że tu już konkretne przyłącze potrzebne, bo to po jednej fazie wszystko idzie.
Ładowanie w trasie i na mieście: CHAdeMO, CCS
Mój przyjmuje max. 50 kW, Hyundai aktualny który wejdzie, będzie już 100 kW przyjmował, także konkret.
Testowałem właśnie dziś, bo zrobiłem wypad do Wrocławia. Działa to sprawnie i przyjemnie.
Do 70% ładuje bardzo szybko, do 80% szybko, a później sukcesywnie zwalnia.
Założenie tych ładowarek jest by doładowywać do 80% i w drogę.
Ogólnie jeżdżąc dziś po mieście, zaczynam rozumieć lobby, by z centrów miast wyganiać kopciuchy i ogólnie spaliniaki.
Dopiero teraz słyszę, jaki zbędny hałas generują te tryple wszystkie
Co ciekawe, co oczywiście żadne to odkrycie, to auto w mieście zużywa bardzo mało energii.
Jeśli ktoś upala po mieście i ma spalanie rzędu 10 litrów, bo korki, bo to, bo tamto.
To tu jeżdżąc dynamicznie użyje może z 18 kWh.
Tyle, wystarczy tego piania. Ogólnie to jaram się jak najlepszą zabawką w czasach dzieciństwa
Zbieram na większą "baterię", sprzedaję dwa wozy i kupuję konkretnego elektryka. Subaru z szacunku zostaje, jakbym zatęsknił za dźwiękiem itd.