U nas wszystkie auta są z leaseplanu ok 500 szt. Jak auto na gwarancji to wysyłają do ASO natomiast później do współpracujących.
Z takich śmiesznych sytuacji, raz złapałem kapcia 600 km od domu - opona do wyrzucenia. Nie mogłem kupić sam 2 opon bo flotowiec się nie zgodził na zwrot $. Assistance leaseplanu zorganizował mi auto zastępcze, a moje na dojazdówce:
1. Zabrała laweta z parkingu
2. Zawiozła do współpracującego wulkanizatora, który stwierdził, że opona nie nadaje się do dalszego użytku
3. Z magazynu leaseplanu z Wawy czy skąd tam, wysłali dwie nowe opony do wulkanizatora - 2 dni
4. Po montażu nowych opon, auto przywieziono mi pod dom na lawecie a po zastępcze przyjechał ktoś z wypożyczalni z Krakowa do Kielc
Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony