Zawartość dodana przez czajnior
-
Spacerkiem po dealerach samochodowych
> He, he, jezdzilem benzyna MB S klasa w 500, 430, SL, 500, 300 i jekos z nog nie powalaly, owszem > przy wysokich obrotach mialy moc, tyle, ze w dieselu ten idzie od dolu i nie musze krecic. > Do diesel'a Panie trzeba po prostu dorosnac > P.S. jedna benzyna by mnie krecila, manowicie albo 350 Cobra, bez roznicy czy Street czy Race Diesel to zło turbobenzyna idzie jak diesel i nie hałasuje jak traktor
-
czyja wina ?
> Ten pierwszy może się zawsze tłumaczyć, że wybiegł mu zając na autostradzie ?
-
czyja wina ?
Jadą dwa samochody autostradą tym samym pasem. Nagle jadącemu przodem "niechcący" wciska się hamulec do podłogi. Pojazd z tyłu uderza w niego ponieważ nie zachował odległości. Pytanie czy winny ten z tyłu czy oboje są winni ?
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
Znam jednego Heńka który kupił sobie Mercedesa i sam jeździ z nim do ASO
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Nie byłem i nie stałem obok. > I co? Rozwaliłeś system? Nie ustawiaj wszystkich ASO w jednym rzędzie. Są lepsze i gorsze. Widać te z którymi miałeś doświadczenia były marne.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Nie jestem fascynatem płacenia psich pieniędzy miernemu mechanikowi za pośrednictwem zgarniającego > grube pieniądze ASO. > Gdybyś jeszcze przed wyniosłym "skończeniem tematu" był uprzejmy odpowiedzieć, czy w ASO będą > blokować na tydzień podnośnik, to by było fajnie. Będą
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> I już na początku walnąłeś gruby błąd. > Że jesteś przekonany - to fakt. Ale w konfrontacji ze stanem faktycznym może wyjść z tego masakra. > Ja pytam ile zapłacę. A jak nie zapytam, to wiem że kilkukrotnie mniej niż w ASO. A VAT doliczają, > owszem - ale tylko do usługi. > Na recepcji. > To czasami sprawdź po wymianie, czy się za szybko nie zabrudził. Cały czas żyjesz w przekonaniu że Cię oszukują na każdym kroku.. Stary.......to się leczy
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> A w takim ASO pracują takie same Heńki, tylko za mniejszą kasę i z mniejszą > wiedzą. Byłeś kiedyś w ASO BMW np u FUSA? Nawet nie stałeś obok
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Ale w czym problem? > W blokowaniu podnośnika czy montażu za free? > W ASO będą blokować podnośnik, jak część płynie np. z Korei? > Co do montażu - Heniek daje gwarancję podpisaną przez siebie, więc montaż jest za free. Chyba że > sam mu dajesz część, wtedy niekoniecznie tak jest. > I tak statystycznie bardziej się to opłaca niż płacenie w ASO, które to ASO z kolei wypłaci z tych > pieniędzy 10% mechanikowi. Jesteś fascynatem Pana Heńka i na tym skończmy ten temat.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Na czym polega ten spokój? Musisz robić poprawki gwarancyjne po naprawach w aso? Bo wiem że auto jest serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta. Bo wiem ile zapłace (za przeglądy) a nie jak u Heńka - zawsze inaczej i do tego oczywiście dolicza VAT jak chce fakturę. Cena robi się prawie jak w ASO Bo mam wysoki poziom obsługi Bo mam auto zastępcze na czas przeglądu itp mógłbym tak wymieniać Ja nie jestem jakimś fascynatem stania i patrzenia jak wymieniają olej (jak co niektórzy ) dlatego standard w ASO mi bardzo odpowiada
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> już wolę Heńka > bez gwarancji niż ASO z gwarancją. Jakbyś miał do wymiany np. tyny most w BMW X5 za 12 tysi też byś to zlecił Heńkowi. Zmierzam do tego że są różne przypadki. Ty akurat jesteś zwolennikiem Pana Heńka i szeroko pojętego druciarstwa. Ja serwisuje samochód w ASO i mam święty spokój. Wszystko zależy kto co lubi
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Osobiście nie miałem takiego przypadku, ale "Heniek" mi opowiadał - coś ze sprzęgłem się stało > klientowi. Naprawił na gwarancji. > Poza tym - patrząc na statystyki, ile razy ASO coś schrzaniło, a "Heniek" nie - to już wolę Heńka > bez gwarancji niż ASO z gwarancją. Załóżmy że pada Ci łożysko w skrzyni. Jedziesz do Heńka , on ci ze skwaszoną miną pół dnia demontuje to łożysko. Akurat pech chciał że nie ma części w ASO na wymianę - trzeba czekać 3 dni. Już to widzę jak Heniek blokuje sobie podnośnik na 3 dni po czym montuje wszystko za free. Znajdź mi takiego Heńka
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> ASO zatrudnia zwykle kilku kilkunastu mechaników, w tym pewnie ze dwóch superwymiataczy, paru przeciętnych i ze dwie > łajzy z dwiema lewymi rękami. To fakt. To wynika ze struktury którą narzucił producent /importer
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Zgadza się. Nie ma możliwości odzyskania kasy przepłaconej w ASO przy sprzedaży samochodu. Zależy od przypadku. Kasa zostawiona w ASO nie koniecznie musi być "przepłacona".
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
Jest jeszcze jedna zasadnicza zaleta ASO. jak wymieniasz część i ta część się popsuje to masz gwarancję na podzespół razem z wymianą Chciałbym zobaczyć minę twojego "Heńka" jak przyjedziesz do niego na GWARANCYJNĄ wymianę łożyska w skrzyni biegów
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Na gwarancji próbowano mi wmówić, że wada fabryczna to moja wina, a pukający łącznik stabilizatora > nie puka (to ci dopiero "dobra wola"), tudzież silnik nie gaśnie w czasie jazdy, tylko mi się > przywidziało (skończyło się na wymianie jakiegoś modułu). > Na gwarancji też popsuto mi uszczelkę od drzwi i pomazano jakimś syfem lakier - to była walka z > poszukiwaniem nieszczelności (woda się dostawała do środka). > W końcu sam znalazłem przyczynę - wystarczyło 5 minut dobrych chęci. No widzisz jaki Ty jestes sprytny Kajtuś.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Pewnie założenia: > Serwisuje w ASO Rzeczywistość: > Auto na firmę > przedstawiciel handlowy lub szefostwo firmy > często kupa złomu na kołach. To nie jest reguła
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Dla mnie to wada (na podstawie własnych doświadczeń z różnymi ASO). > Istnieje powszechne uznanie, że auto serwisowane w ASO jest lepsze niż auto serwisowane u zwykłego > mechanika. > Czy ktoś potrafi ten fenomen wyjaśnić? W VW po 4 latach wymieniałem tylną klapę z powodu purchla rdzy. Warunkiem było serwisowanie samochodu w ASO. Po gwarancji wymieniono mi przepustnicę z ramach "dobrej woli" warunkiem było serwisowanie samochodu w ASO. Czego nie kumasz?
- Aktualne rabaty u Opla
-
Jeździł ktoś nowym I10
> A może ma takowe autko? > Poszukuję jak najmniejszego 4 drzwiowego autka > Nowa panda ładna nie jest Jaki sens mają tylne w drzwi w takim małym aucie ?
-
Tarcze i klocki ATE
> Gładkie czy nacinane? Nacinane. Hamują genialnie ale jest dyskomfort akustyczny
-
Tarcze i klocki ATE
> Ktoś kupił, zamontował, a potem żałował? > Bo muszę w avenie zmienić i się zastanawiam nad kompletem ATE właśnie. Są głośne - huczą niemiłosiernie
-
Passat B6 2.0 TDI
> - pracując w ASO mają sporo akcji m.in. wymiana > pompowtrysków, coś tam z napędem pompy oleju.. VW każdemu wymienia uszkodzone pompowtryski na nowe bez łaski.
-
Passat B6 2.0 TDI
> Cześć, > Da się po numerze VIN pojazdu sprawdzić czy pacjent ma ten felerny silnik 2.0 TDI?? Rok produkcji > 2007. Chodzi o te z pękającymi głowicami, wycierającą się zębatką od "czegośtam", już nie > pamiętam od czego Odpuść sobie rok 2007 - to jest silnik na pompowtryskach. Ja kupiłem już silnik na CR i nie żałuje
-
zakup auta: umowa + faktura
albo umowa albo faktura