Zawartość dodana przez WaWeR
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Błąd, akurat jestem. To jak, mogę, mogę ?
- Ceny LPG/CNG Sierpień 2016
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Nie, jeśli o niej napiszesz Ale wystarczy o tym wspomnieć. Jako zawodowiec masz obowiązek znać towar którym handlujesz, albo jako właściciel od nowości też znasz historię, jako kolejny właściciel uzyskasz wiedzę bądź od pierwszego/poprzedniego właściciela bądź od handlarza Ale co znaczy nie pasować? Jeśli auto jest bite a ty piszesz że nie...to nie jest zgodność ze stanem opisanym. Jeśli piszesz że bez śladów korozji....no czym że jest bąbel jak nie jej śladem i wiele wiele innych bajeczek "januszów" A bułka, nie wiem czy wiesz ale zanim ją kupie mogę ją pomacać. i jak mi nie pasuje to nie biorę...a to owe macanie to coś właśnie jak jazda próbna, Nie pytam piekarza czy jest pycha, nie pytam sprzedawcy czy mi będzie w niej do twarzy. Biorę sobie w rękę i sprawdzam. Spróbuj, mniej się natniesz na bułkach Ale co ja takiego stosuję? Czyli jak ty dbasz o swój towar to jest ok, jak potencjalny kupujący chce zadbać o swój czas i nie kupić kota w worku to już jest kosmitą...no masz rację, polaczkowate toto Taki mały szczegół, nie chcę kasy zanim przyjadę obejrzeć ulepa. Chcę kasy za to że zostałem oszukany, że straciłem czas i pieniądze na dojazd
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Jak bym z tepakami pisal. Nie o ryski chodzi. I nigdy nie chodzilo. Nie o roznice w nazwie koloru. Nie o ryski. Chodzi o niezgodnosc stanu faktycznego z opisem. Jak naklamiesz ze auto nie bite, a wychodzi ze ulep z 3 zlozony, to oczywiscie ktos sie czepia. Jak napiszesz ze bez korozji a tam gazety zabiteksowane to oczywiscie ktos sie czepia. Dlatego wole z normalnymi inaczej w/g waszych rozumowan zrobic interes niz z kimkolwiek takiego pokroju. I w sumie niewazne sa gwarancje wasze. Nie o to mi chodzi. Ba, zwisa mi to kalafiorem. Wykazuje tylko ewidentne podwójne standardy. Wy sie chcecie zabezpieczyc. Ale jak ktos sie chce zabezpieczyc to juz wielkie ajwaj. Polaczkowate toto dosc.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Wiec napisze prosto bo ironia nie dociera.Zanim w ogóle pojade obejrzec auto, domagam sie zabezpieczenia swoich interesow. Klauzuli ze jesli opis nie jest zgodny ze stanem, zwracasz mi koszty. Tym samym jest albo nie zezwalanie na prowadzenie przed nabyciem albo żądanie kaucji/podpisania umowy i wyplacenia kwoty naleznej... Skoro wiec moje zadania sa dla Ciebie zadaniami kosmity, to jak naywasz swoje "reguly normalnosci". A mechanik.... Wiekszosc spoleczenstwa ma o nich kiepskie zdanie. Ich trz wielu uwaza za oszustow i kretaczy... Przekonaj mnie, mechanika samochodowego ze sie myla. Jak dla mnie to EOT. Prezentowane podwojne standardy niczego nie polepsza. Reszta to strzepienie jezyka.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Wlasnie. Ograniczone zaufanie. Ja nie ufam w to co mowisz i chce zabezpieczenia na poczet oszustwa. I dla Ciebie to ja jestem kosmita. Ty nie ufasz mi i chcesz zabezpieczenia na poczet szkody. I to jest dbanie o interesy... Jakie to szczescie spotykać normalnych inaczej...
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Tak samo ja ty komus nie ufasz tak samo on nie musi Tobie. Tak ze do normalnosci droga daleka. A i podwojne standardy tez do tego nie doprowadza.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Znowu nie zrozumiales.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Tak samo ja nie mam obowiązku spełniać zachcianki czy życzenia sprzedającego. Jemu z reguły bardziej zależy niż mi. To ja mam $ na zakup...ale jak sie nie podoba to może szukać kupca i 3 lata...co mnie to
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Wiesz, nie każdy jest taki że widzi tylko własny czubek nosa. To czy stoję "na sprzęgle" czy nie zależy od bardzo wielu czynników, co nie zmienia faktu że u mnie sprzęgła wytrzymują około 250-300kkm. A ne lubię robić za zawalidrogę, staram się życie ułatwiać a nie tylko patrzeć czy mi jest dobrze...ale co kto sobą lubi prezentować to już jego indywidualna sprawa.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Wymagasz normalności od kupujących, wymagaj od sprzedających tak samo...mam wrażenie że zapomniałeś o tym ważnym aspekcie. Jako kupujący nie mam ochoty być traktowany jako potencjalny sprawca kolizji, cwaniaczek co na pewno ucieknie. Nie życzę sobie takiego traktowania.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Nie...czekam przed autem co by popchnąć co by się nie zużyło
- Dylemat - smar na piastę przy wymianie tarcz hamulcowych
-
Laguna 3, 1.6 16V kilka pytań o Lpg
Ten silnik zostal wrecz przewidziany do zasilania lpg. Nawet kolektory maja cypki pod wtryskiwacze. W scenicu mam nawet fabryczna kontrolke od lpg(gpl).
-
Laguna 3, 1.6 16V kilka pytań o Lpg
Jesli to silnik renault(k4m) to do gazu jest ok. Jesli nissana...to zdania beda podzielone.
-
Picowanie lakieru
Kurcze. Ciut za pozno. Wlasnie zamowilem zestaw startowy. Glinke, srp i fk1000.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Błąd. Poruszany problem nie dotyczy wrażeń tylko faktów. Czyli dla tych co nie zrozumieli, sprzedający pisze że bezwypadkowy, bez przeszłości blacharsko lakierniczej, a wychodzi coś zupełnie innego. Nie chodzi o żadne nie wiem, nie znam się, chodzi o zwykłe kłamstwo. Drugi błąd to mylne założenie że szukając auta a nie ceny zmniejszamy ryzyko wtopy. Wielokrotnie (nawet ostatnio @ o tym pisał) okazywało się ze drogie sztuki były takimi samymi ulepami ja tanie. A problem jest tylko taki, by móc odsiać tych co mają widzimisię kłamać. Bo jeden czaruś picuś dostanie w dzoba, inny za to odpowie przed sądem, inny zajmie się czymś innym...bez żadnego działania nie będzie żadnego efektu, żadnej dobrej zmiany.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
To tylko opinia paru kolesi.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Wiesz ze tylko cico majacos do ukrycia stwarzaja problemy, kreca, szukaja winy u innych.Powiem Ci tak. Nie majac nic do ukrycia czy tez zatajenia, nie oklamujac i próbując robic w wala mam w nosie czy ktos mnie nagra, czy ktos jak to twierdzisz z gory potraktuje mnie jak zlodzieja. Ja nie mam nic do ukrycia wiec wszelkie roszczenia oszolomow mnie nie martwia. Ba. Nawet lepiej ze oszolom sam przeciw sobie wytoczy armatke. Ja bede stal pod parasolem nagranej rozmowy wiec cale g opryska jego. Inna sprawa jak mam cos za uszami....
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Watpie by ktos chcial wyciagac konsekwencjie kesli towar jest zgodny z opisem. Co zreszta jest logiczne.Inaczej niz w przypadku ze zdjecia sa ppprawione, w ogloszeniu bajki a rzeczywistosc rozni sie diametralnie. Bo jakie by mial podstawy? Przeciez opis sie zgadza ze stanem.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Widzisz. To sie roznimy....Jak mowie ze cos dziala to to dziala. Jak pisze ze nie ma rdzy to jej nie ma. I nie widze zadnej przyczyny by tak nie robic. Jednak jak widac po nawet tym forum to ja jestem mnkejszoscia...ale mi z tym dobrze. Wstydzic sie nie musze.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Kolega pojwchal jakies 450km w jedna strone po auto. Nie najtansze z ofert. Dzwonil. Rozmawial. Zdjecia ogladal....Dobrze ze koles nie byl sam bo moglby nocke spedzic po pobiciu dowcipnisia i odpowiadac za uzycie niebezpiecznego narzedzia. Czy powinien czegos od oszusta wymagac?
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Cyli kaprys zrobienia kogos w wala jest ok ale juz proba zabezpieczenia sie przed tym drugiej strony nie miesci sie w Twoim wachlarzu dzialan....Obys kiedys nie trafil kilka razy z rzedu...
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Miejmy nadzieje ze to sarkazm a nie podejście...
-
Picowanie lakieru
A ja sie zastanawiam czy musze dac przed woskiem jakikolwiek polerujacy srodek czy moge zwyczajnie zrobic glinka i na to wosk... Takie 100g glinki to na ile wystarcza? Powiedzmy ze smole i robaki zmyje wczesniej...