> Ja w swoim wymieniam regularnie raz w roku, czyli co 10 tys. km. Teraz Lanos ma przejechane niecałe
> 140 tys. i czysty silnik. Metalowe części wewnątrz maja lekko złotawy nalot. Oleje to od
> początku syntetyki Lotos i ostatnio Orlen V do niemieckich silników , bo jest tani tu i
> ówdzie .
A ja w lanosie regularnie wymieniałem olej. Na początku od pierwszej wymiany Castrol SLX 0W30 dwa lata temu przeszedłem na Castrol Magnetic a od tego roku zacząłem lać orlenowski syntetyk.
Efekt taki że przez 12 lat użytkowania i ponad 340tyś km w silniku nic nie było robione. Myślę, że nawet niektóre podobno nie do zajeżdżenia volkswageny mogą pozazdrościć bezawaryjności memu lanosowi. Ciekawe ile jeszcze wytrzyma mój lanosek. Ostatnio zaczyna mnie trochę wkurzać bo pojawiają się denerwujące usterki typu kostka stacyjki zaczyna przerywać, nie wiadomo czemu dmuchawa raz działa a drugi raz nie, zacinający się zawór LPG itp... Teraz już lanos jest trochę mniej intensywnie eksploatowany bo jego następca jest już w garażu i czasami jeżdżę nowym autkiem.
Czytając instrukcję obsługi i książkę serwisową zauważyłem, że producent zaleca wymianę oleju co 30tyś km lub co dwa lata. Trochę niepokoją mnie tak duże okresy pomiędzy wymianami. Chyba zajadę do ASO i powiem aby wymienili mi olej po 15 tyś km. Nie chcę dorżnąć silnika za nowości.