Zawartość dodana przez Toost
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Normalnie mam wrażenie, że mnie nie lubisz. Kwestie parametrów silników są mi świetnie znane i zdania nie zmieniłem. Nie chce mi się zwyczajnie prowadzić krucjaty i "tłumaczyć buszmenom mechaniki kwantowej". Przyspieszenie daje moment na kołach, to że przypada on przy obrotach odpowiadających mocy maksymalnej jest tylko kompromisem między mniejszym momentem silnika a większym z przekładni skrzyni. Co z resztą napisałeś. Moc jest jedynie pochodną wyliczaną z momentu, który jest mierzony. Sprawa zmieni się po upowszechnieniu silników elektrycznych, gdzie zamiast "mocy" podawany będzie prąd w celu uzyskania momentu obrotowego napędzającego koła. Tam nie będzie kwestii obrotów i mocy. Gdyby nie przełożenia skrzyni było by to przy niższych obrotach. Samochody elektryczne nie mają skrzyń
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Zrób test i zmierz czas od 60 do 120. Cyfry będą wymierne bo Twoje odczucia są tylko Twoje. Zwyczajnie jestem ciekawy ile to trwa.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Jeszcze energia kinetyczna ... O tym zapomniałem.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Nie mam cvt, wciśnij i powiedz po ilu sekundach jest 120.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Napisałeś, że nie jedzie. tu wychodzi jakieś 9s od 60 do 120. Ile musi przyspieszać samochód, żeby "jechał"?
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Ja ma czas od 60 do 100 i od 80 do 120?
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Strasznie skomplikowanie to napisałeś. Chłopak na filmie opowiedział to jaśniej.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
No tak jest w toyocie. Z łopatkami przy kierownicy można sobie włączyć tryb udawanej zmiany biegów. Taki bajer i tyle.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Zapomniałem o przełożeniach skrzyni biegów, diesel i benzyna maja inne przełożenia. Jak wyznaczasz moc silnika spalinowego? np na hamowni.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Redukuje, żeby przy mniejszym przełożeniu mieć większy moment na kołach. Jeszcze raz powiem, porównaj przyspieszenie na tym samym biegu przy 2tys i 3.5 tyś. Najlepiej na hamowni z jednakowo obciążonymi rolkami.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Myślisz, że zamielił by czterema kołami i został w miejscu?
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Może wkurzające, a może nieefektywne. Popatrz jeszcze raz na film. Jeszcze raz zapytam, dlaczego w przedziale prędkości 50-100 obroty silnika nie były na 6 tyś tylko właśnie w przedziale 4.5-5tyś. Moment na kołach można zmierzyć, moc trzeba wyliczyć dla konkretnych obrotów. Widać to ładnie w dieslach, gdzie moment jest nisko, a moc sporo wyżej. Deptając w gaz na tym samym biegu przeciążenie jest bardziej odczuwalne na niższych obrotach (przy max momencie) niż na wyższych przy dochodzeniu do mocy max gdzie moment już spada. Ale ok, nie zamierzam na siłę przekonywać.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
Zgodnie z tym co piszesz silnik powinien wskoczyć od razu na 6 tyś i dopiero przyspieszać. Na filmie wskakuje na przedział 4.5-5 tyś i przyspiesza do setki, potem zwiększa obroty a przyrost prędkości zauważalnie spada. Czemu?
-
Co się dzieje z tymi młodymi kierowcami?
Nic się nie zmieniło poza dostępnością do samochodów, można je dostać relatywnie tanio. Selekcja naturalna zbiera z tego powodu większe żniwo. Przepisami i ograniczeniami rozumu nie nauczysz, głupi muszą zginąć.
-
Alarm włącza się bez powodu.
Może zasilanie centralki ma spadek napięcia i to uruchamia syrenkę.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
No i zaczyna się ... OK, kołami kręci moc. Inżynierowe z Mitsubishi się pomylili, zamiast na 6 tys obr zatrzymali skrzynię przy 4tyś.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
I znowu wróci temat moc/moment. Kołami kręci siła popychająca tłoki, które obracają wał czyli moment. A moc to tylko ilość pracy wykonana w jednostce czasu czyli np w czasie jednego cyklu pracy tłoków. Moc max jest wyżej tylko dlatego, że przy wyższych obrotach wykonanych jest więcej cykli pracy w jednostce czasu, ale moment wtedy już spada i samochód przestaje przyspieszać.
- Dylemat - smar na piastę przy wymianie tarcz hamulcowych
- Dylemat - smar na piastę przy wymianie tarcz hamulcowych
-
Dylemat - smar na piastę przy wymianie tarcz hamulcowych
Ja w ten sposób urwałem szpilkę. Też smarowałem czubek olejem i dokręcałem. Tylko któregoś razu tak jakoś lekko szło, aż nakrętka odpadła z kawałkiem szpilki. Po wymianie kupiłem klucz dynamometryczny i dokręcałem na sucho. Przez kilka lat przy wymianach sezonowych nie było kłopotu z odkręceniem nakrętki w kole.
-
Dylemat - smar na piastę przy wymianie tarcz hamulcowych
Ale weź mi powiedz jedno. Jak korozja może skleić felgę do piasty w miejscach gdzie pokazałeś? Na kołnierzu centrującym jak najbardziej, ale na płaszczyźnie piasty? Zmieniałem koła w kilku samochodach lato/zima przez kilkanaście lat i nigdy na płaszczyźnie piasty nic się nie skleiło. Na kołnierzu centrującym często zwłaszcza w stalówkach, pomagało oczyszczenie i posmarowanie olejem, następnym razem schodziły na piechotę.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Wystawiłem ogłoszenie i podałem warunki, jeśli ktoś ich nie spełnia to nie muszę mu sprzedać, to chyba oczywiste. Co Cię śmieszy w takim układzie.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Jest tylko pewna różnica. Niezgodność stanu faktycznego z opisem może wynikać z Twojej subiektywnej oceny nie popartej żadnymi faktami, a uszkodzenie samochodu w czasie jazdy próbnej jest faktem niezbitym.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Jaja sobie robisz, tak?
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Zabezpieczeniem na poczet tego, że mówię nieprawde jest wizyta u mechanika, na którą się zgadzam i poświęcam na to mój cenny czas. I klienta, którego tego wymaga nie uznaję za kosmitę. Więcej, jest to dla mnie całkowicie normalne. tak samo jak zabezpieczenie na wypadek uszkodzenia mojego jeszcze pojazdu. Nic się nie stanie to nikt nic nie traci, nie ma tu jakiejś nadmiernej podejrzliwości. Danie komuś swojego samochodu nie mając pojęcia kto to i czy umie jeździć to lekkomyślność. Zwykle nic złego się nie dzieje, ale jeśli to ja zostanę z kłopotem, a tego nie chce. Jeśli ze względu na to postrzegasz mnie jako normalnego inaczej, to trudno. W sumie mam to w dupie.