Zawartość dodana przez Toost
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Ty już nie musisz zbierać na siodło, Ty już je nosisz i jest za ciasne. Jedno jest pewne, ode mnie samochodu nie kupisz.
-
Formalności po kradzieży auta
Jest tak jak mówi OWU AC, przeczytaj i będziesz wiedział. Ja mam wartość z faktury na pierwsze trzy lata, ale musiałem za to dopłacić.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Facet jest roszczeniowy, coś sobie ubzdurał i próbuje to na siłę wmówić innym. Nie dociera do niego, że może być zwyczajnie olany przez sprzedającego. W transakcjach prywatnych mogę powiedzieć, że przystanek, który sprzedaje to prze-igła bo tak zwyczajnie uważam, słusznie lub niesłusznie. A jeśli jestem wewnętrznie przekonany, że ten mój przystanek to prze-igła to nawet trudno mówić o oszustwie. Jeśli on uważa inaczej, słusznie czy niesłusznie, nie ma kompletnie znaczenia. Równie dobrze można by takiego kupującego co wydziwia pociągnąć za zawracanie gitary i poprosić o zwrot utraconych dochodów w czasie wydziwiania. Taki sam kosmos jak żądanie zwrotu kosztów za dojazd jak się "igiełka" nie spodoba.
-
Formalności po kradzieży auta
Trzymać się kwoty mógłbyś jedynie wtedy gdybyś miał w polisie stałą wartość ubezpieczenia. Jeśli nie masz, zaproponują wartość z tabelki z dnia kradzieży i wszystko. Na policje bym poszedł tak czy inaczej.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Ładne i tanie. Mirki biorą złomy, picują i mogą je tanio wystawić. A że ludzie nie rozumieją, że niska cena musi z czegoś wynikać to cóż, na to się nic nie poradzi. Nie łapię tylko dlaczego ludzie nie umieją liczyć. 40 wyjazdów po złomy kosztuje pewnie tyle co dopłata do droższego niezłoma w okolicy.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Konkretność Twoich danych miażdży, jestem zdruzgotany, chyba będę musiał iść psychoterapeuty. Normalnie cały mój świat runął ... Zaraz się zacznę zbierać ... jak tylko przestane się śmiać.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Spróbuje się dostosować do Twojego poziomu. Argument, który podałeś jest słaby, bo wśród sprzedających oszuści trafiają się SPORADYCZNIE, ja żadnego nie spotkałem. Trzeba mieć coś z głową, żeby na dzień dobry traktować sprzedającego jako oszusta. Uwagi co do głowy dalej będę odnosił jak poprzednio. Co do argumentów to już je podałem, nic nie poradzę, że nie trafiły. Kupili od Niemców ... Jak popatrzysz w mobile.de to wszystkie "igiełki" od Niemców sprzedaje Turek. Ale oczywiście nie zamierzam Cie przekonywać bo chyba łatwiej było by mi przegryść szynę kolejową, wracam zatem do jamki i może nawet potnę się skórką od chleba.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Najwidoczniej cena, którą wstępnie założyłeś odpowiadała pojazdom, które oglądałeś. Dołożyłeś trochę i kupiłeś co chciałeś.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
To lepsze. https://youtu.be/x8jUX8InXMQ?t=1m19s
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Od Turków?
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Dwa tygodnie temu sprzedałem 8mio letnią avensis. Jedyne uszczerbki jakie miała to starty lakier na narożniku plastikowego zderzaka na powierzchni odpowiadającej połowie paczki fajek i trzy wgniotki na tylnych lewych drzwiach. W warsztacie miernikiem sprawdzali ją ze 20min przykładając go co 5cm, oczywiście nic nie znaleźli. Mechanicznie też nie znaleźli felerów. Potwierdzili to co powiedziałem "apaczowi", że chłodnica się poci i niedługo będzie do wymiany. Chłopak zostawił zaliczke i w umówionym terminie przyjechał z gotówką. Negocjacja polegała na tym, że mówiąc o chłodnicy opuściłem tysiąc z ceny. Cenę ustaliłem na 10% wyższą niż najwyższa z otomoto/allegro. Jak sprzedawałem renówkę to facet przyjechał jak się ściemniało, wysłuchał całej legendy o tym bolidzie, przejechał się po parkingu i wyjął banknoty. Nie wiem jakie wy samochody oglądacie, że trafiacie na przystanki.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Wybrali kategorię "nieulep" i 40 razy trafili w ulepa. Niech palca w du.. nie wkładają bo na szkło trafią. Weź zacznij zbierać na siodło. A jeśli chcesz argument to powiem, że jeśli ktoś na dzień dobry traktuje mnie jak oszusta to z nim nie gadam. Ktoś kto wokół widzi tylko oszustów ma problemy z głową, a z takimi się interesów nie robi.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Pewnie nie jeden kosmita do niego dzwoni i pytał "jak ałto chodzi".
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Czyli szukali "nówek" w cenie złomu, a że wydawało im się że szukają normalnie to już ich problem. Po 10 razach powinni się zorientować, że coś nie tak szukają, ale szli w zaparte i szukali dalej ... jak konie dorożkarskie z klapkami na oczach. Jakimś dziwnym cudem tylko Ty piszesz to takich kosmosach, wielu innych znajdowało samochody od ręki ... dziwne, nie? Powtarzam, jeśli ktoś chciał by mnie nagrywać, zapowiadać żadania kasy za dojazd jak mu sie "stan techniczny nie spodoba" czy coś podobnego to posłał bym go na szczaw. Z debilami czy pechowcami nie robię interesów. Sprzedałem kilka samochodów i jakoś problemów nie było, chociaż dzwoniący mieli różne, czasem dziwne pytania pytania.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Opisujesz relacje ludzi, dla których jedynym kryterium była cena. A jeśli nie to byli megapechowcy. Najdalej po samochód pojechałem do Tarczyna i tylko dlatego, że wcześniej miejscowy kolega sprawdził temat. Zakup trwał 15 min. Miesiącami to bym szukał klasyka a nie samochodu użytkowego do jazdy.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
I dobrze zrobiłeś, miał byś z nim krzyż pański.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Przy takim szczęściu do samochodów to trzeba autobusem jeździć bo nawet nowy z salony spadnięty z lawety się trafi. Opisujesz jakieś mega skrajności. Ryzyko trafienia na oszusta jest, ale nie takie duże jak opisujesz. Żeby trafić trzech takich przy szukaniu samochodu to trzeba być albo życiowym pechowcem, albo szukać "igiełek" w cenie złomu.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Zaczynasz przeginać. Nikt nikogo nie ciąga i nikt nie popada w skrajności. Ludzie tu piszą o rzetelnej informacji o stanie technicznym z uwzględnieniem drobnych niedoskonałości, a Ty o oszustach "co zapomnieli powiedzieć, że jest ryska na deklu".
-
Jazda w foteliku. bunt.
Przykładowy rok 1992 (pewnie z Twojego dzieciństwa). Ilość wypadków 50990, zabici 6946, ranni 61047. Rok 2015 - ilość wypadków 32967, zabici 2938, ranni 39788. GUS podaje, że w 2014tym mieliśmy 26 472 274 pojazdów, przez granicę w 2015tym wjechało 14 141 322 pojazdy. Nie znalazłem danych o ilości pojazdów w 1992im, przypuszczam, że jednak było ich mniej. Czy takie cyferki to paranoja?
-
Dwóch nabywcow auta, co wpisac naumowie, kto placi PCC?
Przepraszam, że nie podałem Ci gotowych wzorów wypełnienia formularzy PCC-3 i PCC-3A, umowy oraz wniosku o rejestracje pojazdu w UM, których znalezienie w googlu zajęło mi 40s. Już wracam do jamki.
-
Dwóch nabywcow auta, co wpisac naumowie, kto placi PCC?
google Twoim przyjacielem jest, on podpowie co jest napisane w Kodeksie Cywilnym odnośnie umów kupna sprzedaży i obowiązków skarbowych PCC
-
Dwóch nabywcow auta, co wpisac naumowie, kto placi PCC?
PCC płaci kupujący, to wynika z ustawy.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Też bym takiego idiotę pogonił.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Ale zdajesz sobie sprawę, ze to jest właśnie bezstresowe wychowanie. Zamiast wpierd... dostałeś do wyboru i pozwolono Ci ponieść konsekwencje swojego wyboru. Jak byś dostał wpierd... to do tej pory był byś przekonany, że miałeś rację a źli rodzice zmusili Cię do złego. Dziecko płacze z jakiegoś powodu, trzeba ten powód odszukać i wyeliminować, i tyle.
-
Problem z hamulcami, grzeją się i piszczą
No to teraz w ramach reklamacji zrobi to jeszcze raz.