Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

bizz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bizz

  1. KIA było lepiej wykończone wewnątrz, Hyundai również - i jakość wykonania i materiały. A4 było dla mnie dokładnie tym, czym paręnaście lat temu BMW e39. Samochód kompletny.
  2. Mnie w dłuższej perspektywie to jednak trochę zwisa, od ponad dekady jeżdżę służbówkami i to na pewno nie jest najgorsze auto jakie miałem, a dawałem radę. 120 tyś km w rok Yarisem w poprzedniej budzie jeszcze może człowieka uodpornić na wiele Finalnie do tego do czego jest stworzony jednak się nadaje - potrafi daleko, cicho i wygodnie przewieźć mój tyłek w zasadzie bezboleśnie.
  3. Pewnie moja ocena byłaby o wiele łagodniejsza, gdyby nie właśnie fakt użytkowania wcześniej A4B9. Samochód był naprawdę świetnie dopracowany.
  4. 56 litrów robi 700 km, czasem trochę mniej, sporo zależy od średniej. Plus, że rzeczywiście niewiele rośnie spalanie wraz ze wzrostem średniej, przy utrzymaniu 135 km/h średniej miałem zużycie 8.7l po czterech godzinach jazdy.
  5. Tutaj słowo klucz to zapewne opony. Rodzaj, rozmiar i klasa. W A4 też było tak jak opisujesz, działał tak jak powinien. Nie rozumiem jak można tego nie chcieć. Zazdroszczę. Podstawa w A4 grała lepiej niż to z subem i wzmacniaczem w A5. W zasadzie tego w A5 nie da się słuchać, chyba że jesteś fanem techno. U mnie jest fizyczny przycisk, też dotknięcie wyłącza. Ale to nie problem. To jest problem i to nie działa. A powinno, wg. instrukcji. 202000 PLN
  6. u nas 27% od konfiguratora 2.0 - miałem dwa egzemplarze, jeden nowy, jeden z nalotem 80k i oba tak samo mało paliły Może to kwestia rodzaju przelotów, większość to Ai S, tempomat na raczej przepisowe prędkości Tutaj bym się serio załamał... nie wiem ile wchodzi max bo nie miałem czasu dobijać, ale jak mi pokaże rezerwę to 56 litrów wlewam Ale rozumiem, że piszesz o Volvo, nie Audi teraz? W Audi nie da się ręcznie, nie ma żadnych zaczepów. Można ręcznie nią pomachać jak nie chce się przesuwać, ale wtedy stoisz na zimnie i machasz jak idiota a zadziałać wcale nie musi. Podjadę z tymi wszystkimi rzeczami do ASO jak złapię chwilę, póki co nie mam czasu na nic, a w wigilię wylot na upragniony urlop. Jeszcze z dwa tysiące najmarniej nakręcę do tego czasu. Podobno wyszła jakaś gruba aktualizacja, która likwiduje część problemów o których już nie pisałem ale bo wyleciały z głowy, jak losowe nie odpalanie, albo aktualizacja systemu w trakcie jazdy - ekrany czarne i nie wiesz co się dzieje...
  7. Nikt nic nie uznawał, Audi obcięło te same pakiety. A4 były dokładnie tak samo wyposażone - baza plus business. Tyle, że pewnie w schodzący model mogli naładować co było na półkach...
  8. Moja główna konkluzja jest taka, że gdybym był wieloletnim użytkownikiem A4 (a jest duża szansa na spore grono takich klientów, bo to świetnie dopracowany samochód), to bym się srogo wqrwił po przejściu na jego następcę. Wydaje mi się, że Audi już się mocno ugina pod krytyką, bo zapowiadają lift z fizycznymi przyciskami. Jak wszedłem na grupę A5 na FB żeby dopytać o parę rzeczy, to głównym tematem był pozew zbiorowy przeciwko Audi
  9. Szukając czegokolwiek nowego dla siebie staram się wyciągnąć jak najwięcej informacji od użytkowników i mi osobiście bardzo brakuje takich opisów, stąd ten mini artykuł.
  10. To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy. Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7. Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny). Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość. HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. Konkrety: Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi: "Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie." A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu. A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. Dobra, plusy. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. Podsumowując: Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. Chętnie odpowiem na pytania wszelakie.
  11. bizz odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    Taa, widzę co jest grane
  12. bizz odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    A dobra, to odpuszczam. Trzeba się wystrzegać wariatów wszelkiej maści
  13. bizz odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    Co Ty właśnie napisałeś? Uważasz, że jeśli potrzebuję auta zastępczego oddając swoje do ASO, to albo jestem kurierem lub taksówkarzem, albo mam problem z uzależnieniem od samochodu?
  14. bizz odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    One są fajne, mamy takie trzy i nikt nie narzeka. Wszystkie 40TDI. Też się czaiłem, ale za słaby jestem jeszcze
  15. bizz odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    współczuję chyba, że złapałeś się jeszcze na "tą z klamkami"
  16. Zdaje się, że masz rację. Jestem incydentalnym użytkownikiem autostrad oraz samochodu, nie wiedziałem z kim rozmawiam.
  17. IMO problemem jest użytkownik Janusz. Ja dbam jak o swoje, ale jak widzę auta flotowe to jest mi zwyczajnie przykro. Nawet jeśli sam będę musiał coś zapłacić za ponadnormatywne zużycie, to jestem ZA - niech największe fleje pokrywają swoje zachowanie.
  18. Widać, że znasz się na rzeczy
  19. Mógłbyś rozwinąć? Za niska, za wysoka, co Ci nie pasuje?
  20. Próg załadunku rzeczywiście był zmasakrowany, wnętrza klamek też - choć tutaj są płaskie klamki na dotyk, może mniej będzie widać. Podjadę wycenić.
  21. Stary, ale to Ty dzwonisz. Zluzuj gumę, nie w każdym temacie musisz się wypowiadać. Przypominam, że to Motokącik, miejsce na merytoryczne wypowiedzi.
  22. No niestety, trasy autostradowe przy szybkiej jeździe zostawiają ślady, to w zasadzie nieuniknione. Pewnie obniżenie średniej prędkości do 110-115 załatwiłoby sprawę, ale musiałbym wtedy ciągnąć za sobą przyczepę kempingową bo nigdzie bym na czas nie dojechał
  23. Yeah, perfekcyjne niezrozumienie czytanki. Próbuj dalej albo sprawdź swoje siły w kolejnym wątku. Niestety, jesteśmy na Motokąciku, choć przewidując poziom wypowiedzi założyłem go na HejtParku.
  24. Podjadę zapytać ile maska u nas kosztuje, bo na niej są największe szkody zwykle. Jak będzie za drogo, to całe auto do polerki przed oddaniem a resztą nie będę się przejmował po prostu.
  25. dzięki za info, jakże merytoryczne i pomocne

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.