Zawartość dodana przez bizz
-
Fotowoltaika
za jakiś kwartał może szybciej wypuścimy na rynek całkowicie polski mikroinwerter, "wstaje" o wiele szybciej niż to co w tej chwili jest na rynku dostępne myślę, że w przypadku pionowo instalowanych modułów będzie to miało olbrzymi wpływ na ich produkcję
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Kupa drobnych, irytujących błędów. Choć nie da się polemizować z tym, że auto prowadzi się świetnie, w tych warunkach które są teraz jest dla mnie dużym wsparciem w pracy.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Akurat z A3, więc w sumie nie dziwi że większe auto lepsze, ale sama jakość wykonania, materiały, wyposażenie - wszystko na plus dla Skody pomimo że to podstawowy model na zastępczaka.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Z Audi
-
30kkm Camry - krótkie
Pewnie jak w dowcipie z pasztetem z zająca: Do wytwórni pasztetów przyjechała kontrola z SANEPID-u. - Czy ten pasztet z zająca jest naprawdę z zająca? - Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze koninę. - A w jakich proporcjach? - Pół na pół... jeden zając, jeden koń
-
30kkm Camry - krótkie
ale mojej żonie pojechałeś, ona nawet 155 cm nie ma
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
U nas akurat te A6 zbierają dobre opinie, ale to podstawowe quattro z 2.0 tdi - 204 KM
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
kącik dla LGBTEV jest poniżej
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Coś w tym jest, kolega dostał zastępczego Superba i był zachwycony.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Ja dziś przezornie torbę i walizkę wrzuciłem za przednie fotele. Gdybym włożył do bagażnika, to by się automatyczna roleta nie zasunęła i nic bym nie widział z tyłu przez całą trasę. Podobno na serwisie usuwają ten problem ale jednocześnie wgrywają aktualizację, która pokazuje spalanie średnie i chwilowe pomiędzy 30 a 900 litrów na 100km. Póki co wolę poczekać aż ogarną wszystko do końca Połowę trasy nie działał za to adaptacyjny tempomat, ale to już raczej wina śniegu. Rozwiązanie położenia wycieraczek też jest zwalone, bo nie dociera tam płyn do spryskiwaczy tylko powoli spływa w dół, co za tym idzie zamarzają i ciężko jest je stamtąd wyrwać.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
To jest niewarte 150k. Za 150k możesz kupić V60 a to będzie nieporównywalnie lepsze auto. Albo Passata po prostu.
-
D1 w Czechach połączona
To samo, czasem zdarzało się stracić dobre 40 minut albo i więcej na tym odcinku.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Jestem ustawiony jako główny, właśnie z pomocą zdrapki.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Spróbuję. Generalnie chyba coś nie do końca z tym gra, bo w apce mam do ukończenia "automatyczną konfigurację użytkownika", za każdym kliknięciem pokazuje "usługi zostały skonfigurowane" i zaś od nowa to samo. W aucie po wejściu muszę wpisać PIN, też mi się to wydaje dziwnym rozwiązaniem. No nic, muszę znaleźć chwilę, żeby to od nowa ogarnąć.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Wiem, też miałem przez chwilę. W A3 wszystko działało prawidłowo, jak w A4.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Nie, ale było z grubego, porządnego plastiku. Nie uginało się jak pociągnąłeś za to żeby drzwi zamknąć. A pociągnąć za coś musisz, bo uchwytu jak w A4 nie ma. Wiem, ale weź znajdź czas, jak auto cały czas jeździ. Max niebezpieczne mi się to wydaje. Zapytam na serwisie czy to jest w ogóle prawidłowa reakcja, może coś jest zepsute. Tak samo o HOLD muszę podpytać, bo trochę to dziwne jednak że z całą siłą trzeba wcisnąć hamulec żeby HOLD zadziałał. Da się to ustawić ale nie jako Dynamic tylko jako Individual, ale wtedy masz też zegary zupełnie inne. W ogóle możliwości dopasowania to za wiele nie ma, co przy cyfrowych zegarach jest max dziwne. Jest takie ustawienie, żeby włączał ostatnio zapamiętane ustawienie. Ale nie działa. Tak samo, serwis. I tak samo - czas.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Miałem na jeden dzień A5 40TFSI - 204 KM i szczerze nie czułem różnicy - ale miałem okazję pojeździć jedynie po mieście. Generalnie wydaje mi się że i A4 i A5 w tych dwulitrówkach mają jakieś gifty z fabryki już, bo jeżdżą nieco lepiej niż znane mi 150 konne motory szczególnie przy prędkościach +140km/h
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Nie ma. Mamy teraz w fabryce głównie cztery modele (choć A4 właśnie schodzi) i oznaczenia a silniki to dwie różne rzeczy: A3 35TFSI - 1.5 150 KM MHEV Q3 35TFSI - 1.5 150 KM MHEV A4 35TFSI - 2.0 150 KM A5 35TFSI - 2.0 150 KM Dwulitrowy przyjemniej pracuje na wolnych obrotach i jest cichszy, bądź po prostu auto jest lepiej wyciszone, znacznie lepiej też się zbiera powyżej 140 km/h. Mniejszy silnik lepiej przyspiesza z dołu, zapewne dzięki wsparciu baterii i mniej pali.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Same 200+ miałem przez dziesięć minut w Niemczech, ale wraz z wiekiem rośnie u mnie potrzeba poczucia bezpieczeństwa.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Mi zdarza się jeździć szybko na pustych autostradach, jak lecę nocą i mam do przejechania całą Polskę to z reguły tempomat na 165, czasem na więcej jak do tego są idealnie warunki pogodowe. Ale fakt, coraz więcej miejsc gdzie odcinkowy pomiar i ja się z tym zgadzam. Nic mnie nie zaboli jak pojadę wolniej, a odcinkowe naprawdę fajnie regulują ruch. A5 przy 165 pali niecałe 9 litrów, IMO bardzo przyzwoicie.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Dla mnie auto było po prostu w porządku - a to już duża zaleta przy tym co mamy na drogach. Awaryjność zerowa.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
W Audi 1.5 są tylko w A3. Mild hybrid, mało palą i są dość szybkie jak na małego kompakta.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Dokładnie o to mi chodziło. Delikatnie jeżdżąc A4, przy prędkościach do 120 km/h byłem w stanie mieć po całym dniu i 500km średnie 4.9 litra. A5 to z górki nie jest w stanie osiągnąć takiego spalania. Nie wiem co jeszcze oprócz 300 kg różnicy wagi może mieć tak duży wpływ...
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
U mnie było to o tyle dziwne doświadczenie, że najpierw dostałem na miesiąc A3, zrobiłem z 15 tyś km i dość fajnie się jeździło, później przesiadka na A4, mega miło to wspominam i w zasadzie już się cieszyłem że coś nowego, że kombi - bo brakowało mi przestrzeni trochę w sedanie. A tu takie zaskoczenie z opadem szczęki. I teraz - ja nie wyłożyłem ani złotówki, ale postaw się w roli wiernego klienta który co trzy lata zostawia 200-400k w salonie Audi. No nie ma bata, żeby wrócił kolejny raz.