Zawartość dodana przez futrzak
-
Czarne tarcze hamulcowe
Quaro, Hella, Dark Performance (nawet nie wiem co to), TRW, Black Diamond itd. Wiadomo, że gadki marketingowe są świetne, jak zawsze Stąd moje pytanie - mnie by najbardziej interesował brak rdzy przez jak najdłuższy okres czasu, bo fura mało używana i z tyłu tarcze kolejny raz po chyba 3 latach, bo nijak tej nazbieranej systematycznie korozji zetrzeć i problemy z ręcznym. Czarne akurat wpadły w ręce przednie i takie mam. Zrobiłem ze 400km i fragment wytarty przez klocki nie jest taki "srebrny" jak w standardowych tarczach, ale poza tym Jakoś mnie nie przekonałeś z tym Mikiciukiem i kilku hamowaniach
-
Rejestracja samochodu online
DT - o co chodzi? Dowód Twardy? Chyba sobie jaja robisz
-
Czarne tarcze hamulcowe
To ja pytam, nie zauważyłeś? Inni producenci też podobne rzeczy piszą.
-
Czarne tarcze hamulcowe
Nie chodzi o lakier - producenci wspominają o "high carbon" i podobno lepiej przewodzą ciepło itd.
-
Czarne tarcze hamulcowe
W ramach zabawy własnej ze staruchami, zakupiłem czarne tarcze hamulcowe. Ma ktoś z tym jakieś większe doświadczenia? Mają jakieś zalety nad "klasycznymi", czy to zwykły marketing? Może chociaż będą mniej zachodziły rdzą, jak samochód długo stoi?
-
Jaki płyn do mycia szyb od wewnątrz który nie zostawia smug ?
Te boty to administracja celowo nam tworzy/wpuszcza? Dla rozrywki czy też zniechęcenia do korzystania z MK?
-
F1 sezon 2026
Na świeżo: Szkoda, ale można było się tego spodziewać.
-
idealne odcięcie w światłach
Tak złapane na szybko dzisiaj, bo pogoda była i wyległem pierwszy raz w tym roku na drogi. Miałem zrobić zdjecie Vectry C obok, ale z litości nie zrobiłem.
-
Czy CHat GPT zastapi kiedyś fora internetowe i grupy na Facebooku?
Ja zapytam, czemu taki wątek jest na MK, a nie na HP?
-
idealne odcięcie w światłach
O ile w nowych reflektorach nie ma jak porządzić, bo jest jak wymyślili sobie producenci, a tyle jako ciekawostkę moge dodać wrażenia z retrofita założonego do ponad 30 letniego samochodu z systemem projekcyjnym (soczewka). Odcięcie jak żyletką, ale pobocze i znaki widać doskonale. Problem jest jednak z "odległością" na jaką świecą reflektory, bo ta precyzja niestety się mści - odczuwalnie przez dużą różnicę między linią odcięcia w stosunko do halogenowych żarówek. Przy niskim i twardym samochodzie jest to bardzo odczuwalne, ale i tak zdecydowanie wolę retrofity
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Czuję się zobowiązany, a powyższy tekst świadczy tylko o Twoim poziomie, a raczej jego braku. Nie pierwszy raz. Mam nadzieję, że dobrze Ci z tymi kłamstwami, które wcześniej byłeś łaskaw wyartykułować
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Pamiętaj, mi nie wolno zgłaszać, bo kiedyś przekroczyłem prędkość i policja pogroziła mi palcem Co do części filmików - niestety są one kręcone przez bezczynność służb, a wręcz utrudnianie zglaszania takich rzeczy. Kontent się sam nakręca, bo temat zrobił się popularny. Przecież od tego się zaczęło - służby nie reagowały. Jak pooglądasz te filmiki na przestrzeni czasu, to zobaczysz jaka była droga i jakie sytuacje były opisywane. To nie jest akcja z ostatnich 3 miesięcy. Popatrz jak często służby nie reagują, nawet jak już przyjadą. Bez kamer byli tak samo skuteczni, jak gdyby nic nie zgłaszali. A że czasem ich fantazja może ponieść - cóż, najwyżej za to odpowiedzą.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Widzę, że Ty za wszelką cenę kręcisz tym kotem, w końcu mu ogon urwiesz. Wymyślasz sobie co wygodne. Widzę, że staniesz na głowie, by tylko próbować wybrnąć z własnych klamstw. Jak pisałem, mandaty za swoje wykroczenia biorę na klatę i nie ma tutaj grama hipokryzji czy dogadywania się z policją, kłamco. Zapomniałeś o przyczepie i o tym, jak to kiedyś z rykiem silnika wyjechałem zza zakrętu wprost na patrol Policji
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Niestety, ponieważ kłamiesz: Z nikim się nie dogadywałem. Tak, tak, trochę kręgosłupa, kłamco. Najpierw sugerujesz dogadywanie się, a teraz raczkiem, raczkiem, że niby nic nie sugerowałeś, ze policja mogła dac pouczenie itd. Fakty są w moich wypowiedziach, a nie Twoich kłamliwych interpretacjach. Odpisałem Ci tylko dlatego, ze ordynarnie kłamiesz na mój temat. No nic, to nie pierwszy raz.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Dlaczego kłamiesz? Nigdy się z policją nie dogadywałem. W jednym przypadku oni próbowali się ze mną dogadać, bym zapłacił mandat gotówką (zatrzymanie było lewe, co wyszło jak dostałem kwitek, bo bardzo chciałem dostać mandat, a nie dac w łapę), w drugim przypadku przejechałem celowo z nadmierną prędkością w pewnym miejscu i jak tylko się pojawili to zjechałem, celem przyjęcia mandatu. Pogrozili palcem, uśmiechnęli się i pojechali dalej. Jedno zdarzenie było w 1994, a drugie ze 20 lat temu? I jak teraz wyglądasz w obliczu faktów? Jeżeli miałeś na myśli inne przygody to nie było one związane z moimi domniemanymi wykroczeniami. To kolejne kłamstwo. Nie łamię bo "mi wygodnie", unikam sytuacji wątpliwych, a jak popełnię błąd to już inna para kaloszy. W razie czego mam też rejestrator. W ramach Twoich knowań nawet dodam, że w zeszłym roku miałem okazję skręcać w lewo na ruchliwym skrzyżowaniu i pierwotna ocena pozwalała bez problemu wjechać (cały czas było miejsce na zjechanie ze skrzyżowania), natomiast prawdopodobnie zostałem na chwilę po zmianie świateł - skrzyżowaie chronione systemem Red Light. Na innym dużo większym i bardziej ruchliwym skrzyżowaniu tak jak napisałem nie skręcam w lewo, ponieważ jest niebezpiecznie itd., jadę na wprost i skręcam na kolejnym skrzyżowaniu. Tak bardzo chciałeś za mną jeździć i rejestrować wykroczenia, to droga wolna. Widzę, że follewersi wymyślą wszystko, by jakoś próbować wybrnąć z własnych pomysłów, szkoda, że zniżacie się do kłamstw.
-
OT 149pln
Coż, zamiast spamować bez sensu, to czasem przeczytaj co tutaj wysyłasz. Najzabawniejsze jest to, że teraz się tłumaczysz z tych idiotyzmów, a jak napierniczysz błędów, to też zwalasz na "pomocników", a to jednak sprawdzają, czyli są to Twoje twórczości własne. No chyba, że pisze Keson, czyta Fred, a wysyła Zeb, to wtedy ta swoista schizofrenia i ekshibicjonizm
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Nie interesuje mnie co Ty masz zrobić - napisałem co ja bym zrobił. Dostałeś rzeczowe odpowiedzi i możliwości rozwiązania Twoich wydumek, a co do egzamintora to wiesz - możesz sobie pogadać
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Dostałeś odpowiedź, a nie żadne wykręty. To Ty masz problem ze złą oceną rzeczywistości i brakiem zrozumienia alternatyw możliwych do wykorzystania. Trudno. Stań na tym skrzyżowaniu i próbuj mnie złapać na łamaniu przepisów
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Sprawa oczywista - jadę prosto na skrzyżowaniu, w miejscu gdzie można zawracam i jak biały człowiek skręcam później w prawo. Proszę bardzo, jakie to proste. Co do: Gdybym wjechał na zielonym i źle ocenił sytuację, to mam zgodnie z prawem prawo opuścić to skrzyżowanie, a nikt inny nie ma prawa mi tego utrudnić, ponieważ prawo tego zabrania. Tyle z Twoich dywagacji zostało...
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Mozesz napisać cokolwiek, ponieważ widać, że zupełnie nie czaisz o czym piszę. Dodam, że nie nigdzie i nigdy nie pisałem, ze jestem nieomylny - to kolejne Twoje urojenie.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Zła ocena czy błąd, to nie to samo co celowe łamanie prawa, bo "mi wygodnie", jak to @torelek twierdzi. Problem jest z celowym łamaniem prawa/utrudnianiem innym życia, w imię własnej wygody. Dokładnie, stąd ja zgłaszam różne patoligiczne sytuacje i służby jednak reagują. Ludzie niestety w większości mają to gdzieś, a później narzekają, że burdel, że nikt nie reaguje itd. Ponad 10 lat temu pod uczelnią był burdel i chłopaki niektórzy (taaa, chłopaki, powiedzmy w stosownym wieku) kleili karne [kurza twarz], bo w końcu nie wytrzymali - ludki parkowali przy samym wejściu do budynku, o przejściu z wózkiem zapomnij. Wiem, że systematycznie to robili u "siebie", bo gadaliśmy o burdelu z parkowaniem. No i kiedyś wieczorem wychodzimy po zajęciach, a któryś z grupy wypalił "co za xui mi przykleił to g****". Na to koleś z grupy - to ja, masz jakieś wątpliwosci za co? No i tak się skończyczyło, przynajmniej wśród "swoich". Paradoksem było to, że parking był za zakrętem i tam ludzie trzymali samochody. Pamiętam jakoś z okresu początkowych lat 2000, jak za czasów ówczesnego szefa WRD KSP Waldemara Wierzbickiego, policja zaczęła działać, sami też zostali zdyscyplinowani w tej materii. Jedna z pięknych akcji prewencyjnych i edukacyjnych to zatrzymywanie na Puławskiej w W-wie kierowcow łamiących prędkość, czy też jazdy na wprost z prawoskrętów. Taki tatuś jeden z drugim na oczach innych dzieci/rodziców był trzepany na chodniku/poboczu i wszyscy wiedzieli za co, bo korek dotyka wszystkich. Dzieciaki w szkole też miały polewkę, że oni stali w korku, a stary jednego czy drugiego poszedł na wydrę i tak to się skończyło. Był spokój, do czasu. Niestety działania naszego kolegi z forum (tak, był tutaj) nie były wystarczojąco poprawne politycznie...
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Cóż, skoro wymyślasz sobie manewry w Twojej wizji niemożliwe do wykonania zgodnie z prawem (a raczej z Twoją intepretacją prawa), to ja nie muszę w takich pierdach brać udziału, a tym bardziej wykonywać takich manewrów, skoro mam mieć wątpliwości do ich wykonania. Próbuj dalej, a że jak sam piszesz "łamiesz prawo, tak jak Ci wygodnie" to ja nie mam nic do tego, ale nie muszę brać w tym udziału.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Jeszcze raz - pisz za siebie, a nie za innych. A jak jesteś taki pewien, że parenaście minut jazdy za by Ci wystarczyło do udowodnienia powyższego, to spróbuj tego dokonać, a nie próbuj nam tutaj w Polsce ordynować bezprawia, bo niby każdy łamie przepisy i nie powinieś się czepiać innych. Napisze więcej - nawet zgłaszam do SM czy na Policję pewne rzeczy , bo gdzieś są granice mojej tolerancji. Jak mnie ktoś namierzy, to proszę bardzo, niech zgłasza łamanie przepisów przeze mnie. Poczekam...
-
F1 sezon 2026
Na obecną chwilę dla mnie to tak różnie z tym wyprzedzaniem, a do co do "ciekawie" - to się dopiero okaże, bo na obecną chwilę to więcej znaków zapytania, niż odpowiedzi. Zupełnie inne samochody, przepisy/ustalenia zmieniają, F1 próbuje się do tego dostosować. Poczekam z oceną minimum kilka wyścigów, bo fakt, że karuzela się zaczęła po jakimś czasie posuchy, to jeszcze trochę mało na nadmierny entuzjazm
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
Pisz może za siebie, a nie za innych...