Zawartość dodana przez JustRalf
-
JRowy 126p
> albo kolege co się opiera dorób z przodu lelektryke i z pilota szalej Są elektrouchylacze, jest centralny na pilota... czas na przednie szyby
-
JRowy 126p
> agresywnie szybkie I agresywnie głośne Można przechodniów straszyć
-
JRowy 126p
Od niedawna mam w Maluchu nowy bajer... Elektrouchylacze tylnych szyb bocznych I filmik, który najwięcej powie Super sprawa, micha się cieszy Podziękowania dla Zurawia, który całość zainstalował i dla Tomira, który zmontował treściwy filmik
-
JRowy 126p
> To już podpada pod chorobę > To nie jest at sama skala, co model poprzedniego maluszka? (tego z białym dachem?) Nie nie... ten z białym dachem jest większy
-
JRowy 126p
> Maluszek został odwzorowany w skali 1:43 > Bazą był 126p KAP (Kultowe Auta PRL) > O taki: foto1, foto2 > Model przeszedł parę modyfikacji w celu osiągnięcia celu > 1) Zderzaki przełożone ze 126 BIS KAP, bo fabrycznie były chromowane > 2) Koła przełożone z modelu Fiata 125p z czarnymi środkami, bo fabrycznie były "cytrynki" > 3) Przerobione tylne lampy, bo fabryczne były beznadziejne > 4) Przerobiona tylna klapa - wloty i miejsce na rejestrację > 5) Doklejona naklejka na tylnej szybie i obie tablice rejestracyjne > 6) Cała "buda" zmieniła kolor na bardziej pasujący do oryginału, czyli czerwono-pomarańczowy > Czyli suma sumarum kupa roboty, której pewnie sam z siebie nikt by nie zauważył > Ale ja widzę i to w zupełności wystarczy > Modelem zajmował się ten sam kolega, co stworzył: > BOMBLA i Wraczka, Rajdówkę, MonsterMalucha oraz Poloneza AKTUALIZACJA
-
A takie cudo widzieli??
> Od dzisiaj moje Z tego co wiem to mega unikat Widziałem te fotki na rezerwie już jakiś czas temu Brzydkie to to okrutnie... ale widać, że z epoki
-
JRowy 126p
> Ze wzgledu na date nigdy nie naprawisz > Zawsze bedzie fatum trzynastego Wypluj te słowa
-
JRowy 126p
> I Ty szukasz czego on ma takie kaprysy W pierwszej chwili o tym samym pomyślałem ale suma sumarum od kiedy go mam spisywał się na prawdę dobrze Nie ma co narzekać
-
JRowy 126p
Dziś dzięki uprzejmości kolegi lordbekon udało się ustalić, że mój Maluch zjechał z taśmy 13.03.1991 (data pierwszej rejestracji, to: 12.04.1991)
-
126p - Nie równa praca - ciężko odpala na ciepłym.
> Tak, zastanawia mnie jeszcze kondensator cewki, bo przy sprawdzaniu ten mały z aparatu zapłonowego > przez chwilę trzymał napięcie, gdy ten z cewki po paru sekundach był już pusty. Kondensator to groszowe sprawy, najlepiej wymień wszystkie
-
1001 zastosowań ponadczasowego małego fiata...
O jap.... Quote: przedmiotem aukcji jest urządzenie mechaniczne odnalezione na nowo nabytej posesji. nie jestem w stanie dużo powiedzieć o urządzeniu, ale co wiem to powiem. -dyliżans jest wyprodukowany na bazie fiata 126 nie mam pojęcia jakiego. nie znam się na tym. -jest to urządzenie pięciokołowe. jedno z przodu, dwa z tyłu + 2 zapasowe. -posiada bardzo wydajną klimatyzację, prawdopodobnie z silnika od wycieraczek lub coś w tym stylu. -nie nadaje się do jazdy z "zimnym łokciem" bo wszystko sterowane jest za pomocą kończyn górnych -odpala i jedzie, co spowodowało że zasiadłem za sterami, machając rękami jak ośmiornica urwałem linkę od sprzęgła. -ma miejsca siedzące dla pilota, trzech karłów na tylnej kanapie i co najmniej 4 osób na dachu. -zwraca na siebie większą uwagę niż opel calibra ze spojlerem z deski. -ma około miliarda guzików/przycisków/wajch/dupereli, nie mam pojęcia co do czego. to może nawet latać. -dodatkowe amelinionowe wloty powietrza, których największy cwaniak nie pomaluje. -w opcji posiadam dach z tworzywa, podejrzewam że na celu ma kamuflowanie się w terenie miejskim. -ma haka -nic nie stuka, nic nie puka. przynajmniej nie słyszałem, bo wszystko jarmoli i się kolebocze. -prawdopodobnie nie nadaje się do rejestracji, choć na wsi powiadają że poprzedni właściciel jeździł legalnie po drogach publicznych. blach i dokumentów brak. jako że mieszkam na wsi, to dopuściłem się tuningu silnika. -świece wyczyściłem szczotką drucianą -przewody zapłonowe wymieniłem na niebieskie (teraz to ma moc) wymaga lekkiego tuningu. akumulator trzeba naładować, linkę naprawić, przejrzeć i umyć. nie jestem znawcą takich sprzętów, to ma dla mnie za dużo kół, cylindrów i suwuw silnika. tą super brykę, wystawiam od złotówki, lecz ze względu na bliską odległość do punktu skupu złomu, poniżej ceny złomu nie sprzedam. cena złomu + skrzynka piwa (możemy nią opić zakup) mnie w pełni usatysfakcjonuje. tylny zacisk hamulcowy wraz z adapretem, do hondy cr 250 też mogę przyjąć w imię rozliczenia. a może i sprzedam taniej. licytuj. lepiej żeby ktoś miał odrobinę hecy niż złomować takie cudo. zainteresowanemu mogę dorzucić zepsutą pralkę, dwie lodówki i psy sąsiada bo mnie wkurwrzają. zastrzegam sobie prawo do wcześniejszego zakończenia aukcji, bo lepiej zastrzec niż nie zastrzec. ----> tablica.pl
-
Żuraw
Najlepszego
-
JRowy 126p
> podskoczę popatrzeć > jak by co A w życiu Poza tym na tą chwilę to nasz jedyny jeżdżący samochód PS: padła odpowiedź nr 1000 w tym wątku
-
JRowy 126p
> Małżonka w programie mówi, że tylko raz jechała a dziś to kto był za kierownicą ? 1) Dzisiaj było już PO programie 2) Ona faktycznie nie pali się do jazdy nim, ale dzisiaj faktycznie jechała
-
JRowy 126p
Mieliśmy z żoną "chwilę sławy" na TVP2 w programie "Pytanie na śniadanie" Miała być tylko "migawka", miały być też inne Maluchy... a zostaliśmy my sami z KOLEKCJĄ i zamiast migawki wyszedł wywiad Był to debiut przed kamerą, więc była kupa stresu Oficjalny filmik: http://pytanienasniadanie.tvp.pl/11399133/zakochani-w-maluchach
-
JRowy 126p
> Coś mi się wydaje, że póki co przyczyny nie znaleźli i dalej na zimnym jest kiepsko... Inaczej by > się dawno pochwalił Dokładnie Malaria jeździ i na ciepłym jest wszystko OK Na zimnym bez zmian i brak dalszych perspektyw.
-
JRowy 126p
> Czyli czas na jakies 1.1 lub 1.2
-
JRowy 126p
> Zapłon masz na 100% dobrze ustawiony? Zuraw ustawiał
-
JRowy 126p
> Podmieniłbym gaźnik na inny Był zmieniany i nic
-
JRowy 126p
> ile razy ? bo one lubiały być nowe do wyrzucenia W sierpniu pierwszy raz i teraz drugi raz.
-
JRowy 126p
> obstawiam kondensator Wszystkie były wymienione.
-
Dziś wielkie święto
> Jaka diagnoza? Diagnoza bez zmian = brak diagnozy... Ostatni raz byłem w domu w sobotę koło 5 rano
-
Dziś wielkie święto
> tez sie dziwie wlasnie. moze pograzony w zalobie po nierozwiklanej zagadce dziejow, ktora dotknela > Jego szerszenia ;-/ We wtorek w nocy wróciliśmy znad morza, teraz siedzimy u teściów, więc wypadłem z "internetowego rytmu" A co do mojej Malarii, fakt... w niebo wzięty nie jestem...
-
JRowy 126p
Niby nie prom kosmiczny a nikt nie może stwierdzić, co mu dolega Auto odebrałem już od mechanika, bo on nic więcej mi nie pomoże. Udało się go odpalić (jest jakiś +), ale nadal mu coś dolega. Wróciliśmy do stanu sprzed awarii w trasie, czyli: NA ZIMNYM: Odpala z reguły za drugim lub trzecim razem i póki się nie rozgrzeje to nie da się jechać. Są bardzo nierówne obroty i każde dodanie gazu go "zadusza" i albo gaśnie, albo strzela wydechem nawet seriami. Tzn ciężko go wkręcić na obroty, bo się dusi a jak się już uda, to strzela. NA CIEPŁYM: Jak silnik się nagrzeje, wszystko jest OK! Jest moc, są równe obroty, wkręca się na obroty bez problemu. Na tym zakończyła się wizyta u mechanika (podmiana cewki nie pomogła) i nie mam pojęcia co dalej Maluch jeździ, ale :nie znasz dnia i godziny". Tymczasem pozdrawiamy z znad morza Miał nas tu przywieźć Maluch, ale został w garażu.
-
JRowy 126p
> Normalna FLowa, podwójna. Cewkę już podmieniałem, różnicy nie było absolutnie żadnej. Bierz pod uwagę, że to było jakiś czas temu... Poza tym nie stresuj Ja mam nadzieję (nadzieja matką głupich), że jutro po podmianie cewki nastąpi rewolucja