Zawartość dodana przez marcipio
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> mnie też nie zatrzymywali, ale frycowe za posiadanie prawka w końcu musze zapłacić, to była > pierwsza kontrola od 4-5 lat , zreszta mandat też. Czasem się jedzie na "pilocie automatycznym" i myśli o pierdołach, nie raz miałem sytuacje jak po przejechaniu przejścia dla pieszych dopiero pomyślałem że nie zwróciłem czy ktoś nie wchodzi itp - oczywiście jak jest ciemno i nieoświetlone przejście.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> ogólna obserwacja jest taka że można przejechać wzdłuż i wszerz całą Europę i nie zobaczyć > radiowozu, po czym przy wjeździe do naszego wspaniałego kraju natknąć się w godzinę na 5 > Można powiedzieć że mam za granicą szczęście, ale ja uważam że nasze lokalne nagonki od pewnego > czasu nie są normalne W życiu byłem 2 razy zatrzymany, raz dostałem 100zł za prędkość. Jeżdżę trochę i prywatnie i służbowo. Tak więc to nie jest tak że u nas w każdych krzakach się czają. Może jest coś w tym że jeżdżę raczej spokojnie, staram się nie przekraczać prędkości więcej niż o 20km/h itp.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Ledwie roczne, z maksymalnym wyposażeniem danego modelu, śmiesznym przebiegiem i w idealnym stanie. Kto sprzedaje takie cacko?
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> byłem, i pokazuje błąd cewki, tyle że objawy pokazują że to może nie być wina samej tylko cewki. Bo > czy przy padającej cewce gasłby ot tak podczas jazdy? Czy byłyby takie problemy przy > odpalaniu? Wydaje mi się że dzieje się coś jeszcze. Wymieniony sterownik BSM. Za używkę z wymiana zapłaciłem 200zł. Na razie jest ok.
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> na kompa jedź, pokaże która cewka padła byłem, i pokazuje błąd cewki, tyle że objawy pokazują że to może nie być wina samej tylko cewki. Bo czy przy padającej cewce gasłby ot tak podczas jazdy? Czy byłyby takie problemy przy odpalaniu? Wydaje mi się że dzieje się coś jeszcze.
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> Clip i ręce wystarczą coś więcej? umiem tylko wyjąc cewkę
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> sprawdzone ze cewka ?? 100% pewności nie ma, muszę znaleźć dobrego elektryka.
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> raczej tak, chociaz nie pamietam kiedy to bylo ?? Czerwiec 2013. Tylko papierów żadnych nie mam.
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> akumulator ? cewka, ta co ją u Ciebie kupowałem, chyba na gwarancji jest jeszcze
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
> No ale ja nie teoretyzuję - opiszę mój przypadek: > Auto zaczęło mieć problemy z odpalaniem rano. > Tylko na zimno. > Zapala - chodzi pół sekundy i gaśnie. I tak kilka razy. By w końcu jakoś odpalić skutecznie. Po > minucie chodzi stabilnie. Ki czort? Szukałem wszystkiego począwszy od czujników temperatury - > no bo niby tylko na zimno jest coś nie tak. > Nic z tego. > Wygooglałem w końcu opis przypadku, gdzie ktoś miał podobne objawy - winny okazał się parownik LPG, > dający za duże ciśnienie, stąd korekty w mapie wtrysków i problemy z rozruchem. > Mówię sobie - spróbuję. Kolejne dni jeździłem na benzynie. Drugiego jeszcze odpalił z problemami. > Ale już chyba od trzeciego zagadał jak należy. Jeżdżę dzisiaj na benzynie, ale w trakcie powrotu z pracy pojawił się błąd ESP/ASR faulty i silnik zgasł. Na szczęście odpalił zaraz.
-
Odpala i po sekundzie gaśnie
Pacjent to 407sw 2,0 benzyna z LPG 2005 rok. Jakieś 2 lata temu zaczął się pojawiać błąd depolution system faulty, trochę czasem był słaby po odpaleniu. W końcu wymieniłem cewkę i problem ustąpił. Teraz znów zaczął się pojawiać ten błąd, ale na razie bez innych objawów aż do wczoraj. Auto nie chciało odpalić, a właściwie odpalało i po sekundzie gasło. W końcu się udało, za kolejnym razem to samo, a wieczorem po chyba 20 próbach dałem sobie spokój. Dzisiaj rano odpaliłem za 3 razem. Wieczorem poczytałem trochę forum, ale niestety z benzyną mało jest tych 407, jednak ktos doradzał żeby zakręcić butle LPG i pojeździć na benzynie co tez uczyniłem. Przejechałem przez miasto na dosyć wysokich obrotach, nic się nie działo, moc była. Zatrzymałem się na chwile pod sklepem i odpaliłem znów za 3 razem. Wiem że trzeba na Planecie sprawdzić co to jest, ale może komuś coś do głowy przyjdzie. Wtedy przed wymianą cewki mimo błędu depolution sf nie było problemu z odpalaniem. Czy więc może się tak zachowywać kiedy cewka pada? Jak już odpali jedzie jak szalony. LPG chyba mogę wykluczyć skoro jeżdżąc na benzynie objawy nie ustąpiły. Dodatkowo dzisiaj pojawił się błąd ESP/ASR system faulty co już mnie dobiło, ale to pewnie nie ma z opalaniem nic wspólnego tylko padł znów któryś czujnik abs. I jeszcze na koniec ciekawostka, błąd depolution system faulty pojawiał się zawsze po tym jak wcześniej autem jeździła żona, a jeździ tak że silnik ledwo dyszy, tzn 40km/h na 5 biegu.
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> po czym to stwierdzić czy że są osobne skrzyżowania ? Nie ma znaków przed nimi? A-6a, A-6b czy A-6c?
-
5l oleju na 400 km
> simmering, miałem to samo w swoim. U mnie jeszcze sprzęgło trzeba było wymienić ale ja z tym > jeździłem dobrze ponad pół roku No i u mnie też sprzęgło trzeba wymienić
-
5l oleju na 400 km
> włóż karton pod auto (masz osłonę pod silnikiem?) > i przygazuj mocno przez jakiś czas i obserwuj się sie dzieje w komorze silnika Lało się po całym podwoziu, nawet tylne koła były w oleju. Mechanicy stwierdzili że to jakiś uszczelniacz i trzeba się dobrać do skrzyni, sprawdzić czy nie zalało sprzęgła itp. Je jestem lajkonik totalny. Koszt - jeśli nic nie wyjdzie po drodze i jeśli sprzęgło będzie ok - min 500zł.
-
5l oleju na 400 km
> Przy takim zuzyciu stawialbym na jakis wyciek... Moze z jakiegos uszczelniacza leci? > A przy wyzszych obrotach na autostradzie wywalalo go po prostu wiecej. > Gdyby to spalal, to kopcilby gorzej niz dwusow Nic nie kopcił, raczej był to wyciek bo trochę kapało. Z tym że przy spokojnej jeździe nie ubywało prawie nic i to mnie dziwi.
-
5l oleju na 400 km
Pacjent to 407sw 2.0 benzyna 2005r. Przebieg 150 tys. km, olej Total 5w40. Wracając z wakacji wlałem po drodze 5 litrów oleju. Kiedy jechałem autostradą ok 140km/h ubywało bardzo szybko, im wolniejsza jazda tym ubytek mniejszy. Ostatnie kilometry 50km/h i prawie nie ubywało nic. Postał przez noc i może kilka kropel kapnęło. Przejechałem kolejne 50km z prędkością ok 60 km/h i tez ubytku raczej nie ma. Rozrząd robiony był ok 10tys km temu. Co to może być?
-
Ceny LPG/CNG Kwiecień 2014
Kielce Statoli 123 - 2,41 BP - 2,49 Shell 2,77
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> jesli aku ktory nie moze uruchomic auta jest naladowany po 2 godzinach to z wlasnego doswiadczenia > powiem ci zebys szykowal sobie kase na nowy niestety.u mnie taka agonia trwala okolo pol roku. No a jeśli wcześniej w takiej samej sytuacji wystarczyło odpalić samochód z kabli i przejechać 15km i palił przez tydzień bez problemu? Zdaje się że te Autocrafty tu były polecane, a ten ledwie rok i 3 miesiące i do wyrzucenia?
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> 30mA. Całkiem dobry wynik. Tylko zastanawia mnie dokładność tego pomiaru, skoro tylko raz udało mi się uzyskać wartość inną niż 0, no i czy w takim przypadku przełączając zakres na 200m nie powinno coś pokazać?
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> Dlatego najbezpieczniej jest najpierw zapewnić sobie połączenie klemy i czopa aku za pomocą tzw. > (po naszymu ) sztripy, czyli kawałek przewodu z żabkami na końcach. > Zdejmujemy klemę, ale sztripa cały czas zapewnia nam połączenie elektryczne, które rozłączamy > dopiero po wpięciu się z amperomierzem. U mnie to chyba nie jest konieczne, bo nic nie wariuje.
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> Jak ustawi 20A tak jak na początku tego filmiku, to chyba nic się nie stanie miernikowi? > A najlepiej to i tak powyłączać wszystko, pozamykać auto i dopiero podłączać. W moim mierniku jest 10A, i raz udało mi się że coś pokazało, mianowicie 0,50 i powoli spadało do 0,05. Ale to tylko raz tak było, trzymałem kilka minut i na koniec było 0,03.
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> A gniazda przestawiles w mierniku...? Mam taki idiotoodporny że nie przełączyłby się bez przestawienia gdziazd
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> Jak nie umiesz operować miernikiem to lepiej tego nie rób sam bo możesz sfajczyć amperomierz albo > zrobić zwarcie. > Osobiście robię to tak że odłączam klemę, potem przygotowuję amperomierz, łączę klemę na chwilę > znowu z akumulatorem bo czasem np. alarm (miga światłami) czy inne rzeczy ciągną spory prąd. > Potem trzeba włączyć amperomierz w obwód ale tak aby nie rozewrzeć obwodu (bo znowu popłynie > duży prąd). Pewnie coś robię źle, bo amperomierz pokazuje 0,0
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> nie znam się super na elektryce, ale akumulator zaraz po odłączeniu od ładowania powinien mieć z > 12,8V bo 12,4 to normalnie ładowany akumulator w trakcie jazdy ma u mnie następnego dnia przed > odpaleniem 12,4 było po godzinie od wyłączenia auta, sprawdziłem jeszcze jak się zachowuje podczas uruchamiania i chwilowo spadło, ale cały czas było pow 10V i szybko rosło aż do 14,4. Po wyłączeniu silnika zaczęło spadać i doszło do 12,35, ale jak się wszystko powyłączało w aucie to wróciło po chwili do 12,4. > Jeśli zas chodzi o ładowanie, to moim zdaniem raczej nie powinno spaść poniżej 13,8-14V, optymalnie > 14,4V. Sprawdź miernikiem czy jakieś urządzenie typu radio, alarm nie kradnie Ci pradu Jak?
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> Zabrakło byś sprawdził pobór prądu w aucie.... jak?