Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. Nie przypisuj mi słów, których nie powiedziałem. Trzymaj jakiś poziom dyskusji, mimo zauważalnie występujących trudności. Ja fantazjuję? Dobre Sam pieprznąłeś głupotę, kompletne kłamstwo w pierwszej wypowiedzi a potem jeszcze bronisz swoich bzdur jakie nawypisywałeś argumentując "nie miałem, nie słyszałem, nie spotkałem się i nie widzę uzasadnienia". Jestem przekonany, że pytający w tym wątku chciał uzyskać informacje na temat statusu prawnego zagadnienia a nie porad dotyczących kowbojów jeżdżących na przypale.
  2. Czyli dobrze podejrzewałem Uwaga, podaję przykład: komunikacja miejska Podaję też dobrą radę, a nawet dwie: weź się przestań udzielać bo nie masz pojęcia. I sprawdź pod co podlegasz ciągając te koparki czy co tam masz. Bo pewnego dnia możesz się bardzo, bardzo zdziwić.
  3. Mam wrażenie, że dobrze Ci w byciu ignorantem ale wciąż nie rozumiesz istoty problemu. Bus miał tachograf ale nie zawsze jest potrzeba go używać. Takie są przepisy. W tym wypadku, jak się okazało, potrzeba była lecz nie została zrealizowana.
  4. Bus powyżej 9 osób, więc montaż był wymagany. Ale nie musiało być używane jeśli na potrzeby firmy. Jak się jednak okazało, wymaganie od pracownika choćby drobnej opłaty za przejazd zmienia sposób używania firmowego środka transportu na komercyjny.
  5. Zasadniczo tak, przepisy dotyczące tachografów są ujednolicone w całej UE. Pozostaje kwestia czasem lokalnych, bardzo drobnych różnic dla danego kraju.
  6. Ale to wcale nie jest takie trudne. Jedziesz nawet i nie swoim samochodem i nie swoją lawetą ale wieziesz coś, co należy do Ciebie albo żony, syna itp, to jeśli wyjaśnisz sytuację to trudno będzie podpaść pod przewóz zarobkowy. Ale choćbyś nawet miał swój samochód i swoją lawetę ale nie umiał wyjaśnić skąd masz to co wieziesz, dlaczego to wieziesz itd, to podejrzenia o czerpanie z tego zysku będą tylko narastać. Dodatkowo ludzie jeżdżą długo bez bycia kontrolowanym i utwierdzają się w przekonaniu, że to co robią jest właściwe. Aż w końcu dochodzi do sytuacji, gdzie zatrzymywany jest laweciarz, samochód oklejony np jako transport aut, w środku jako pasażer również klient, do którego należy samochód, no i jak wybrniesz z tego? Pracowałem kiedyś w firmie, która woziła pracowników do pracy. Firma zatrudniała i oferowała swój prywatny transport za drobną opłatą tym, którzy nie mieli własnego. Trwało to latami, bo tak interpretował przepisy jej szef. I nastąpiła kontrola, gdzie padło proste pytanie do jednego z pasażerów: - "płacisz za transport tym busem?" - "Tak, płacę." Brak używania tacho i byłem ściągany na miejsce między innymi dlatego, że ja akurat miałem kartę do tacho i mogłem tym busem zjechać na bazę.
  7. Nie wątpię, że dochodzi do wykorzystywania SUV'ów, osobówek pickupów czy vanów do ciągnięcia przyczep, gdzie cały zestaw przekracza 3.5t i jest to w celach zarobkowych. Zgodnie z obowiązującym prawem wymagany jest jednak do tego tachograf, są na to przepisy. A przepisy nadal znaczą więcej niż przyzwyczajenia, codzienna rutyna i złe nawyki. Będę w pracy to cyknę zdjęcia naklejek w Hiluxie oraz Proace
  8. W zasadzie nigdy, bo osobówki prawie nigdy nie są wykorzystywane do takich celów. Ale pickupy, vany mają w zdecydowanej większości informacje, żeby być świadomym, że w pewnych sytuacjach tachograf może być wymagany. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc przypomnę:
  9. Bo po VF73D9 powinien nastąpić kolejny ciąg znaków aby wyszedł z tego pełny, indywidualny VIN.
  10. Konkretna odpowiedź brzmi: zależy. Sam jeżdżę z zestawem osobówka + kemping gdzie suma DMC przekracza 3.5t i w moim przypadku nie ma potrzeby tachografu. Jeśli jednak jeździłbym zestawem o podobnych parametrach w celu np importu takich przyczep z zagranicy to tachograf byłby wymagany. Ja wiem, że to ciężkie do udowodnienia bo prawie wszystkie zestawy są używane prywatnie ale spróbuj sobie wyobrazić, że jedzie typ, który zasypia podczas jazdy, przywala w kogoś innego i dochodzi do niefajnych konsekwencji. Przecież momentalnie się może okazać, że gość zatrudniony jako kierowca, jego zadanie w pracy to transport przyczep i zasnął w piętnastej godzinie swojej jazdy. Myślisz, że nikt nie zauważy, że powinien mieć tachograf?
  11. I wystarczy parę pytań do kierowcy aby wiedzieć czy właśnie jedzie na prywatny wypoczynek, czy jako kierowca w tej firmie podstawia właśnie przyczepę w kolejne miejsce aby służyła ona ekipie do spania. Mam wrażenie, że pisząc: masz doświadczenie z dziurawego systemu kontroli i traktujesz to jako regułę.
  12. Igorek odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    Koreańce mają niestety spore problemy z zaprojektowaniem czegoś co nie jest paskudne.
  13. Nie. Taka kombinacja może bez problemu być prowadzona przez kogoś, kto ma odpowiednie uprawnienia i póki nie robi tego dla zarobku to tacho nie jest wymagane. No właśnie. Jeśli ma to być bezpośrednim źródłem zarobku, czyli wykonywane jest najczęściej w formie transportu komuś auta z miejsca na miejsce, to odpowiada się za brak tacho. U mnie sporo osób łapią na tym a udowodnienie tego jest bajecznie proste.
  14. A taki: Sprawdziłem na eBay i ktoś w pobliżu ma roczny, za pół ceny. Jutro odbieram i zobaczymy jak się to sprawuje.
  15. Ciekawy wątek. Nie wiedziałem nawet, że istnieje coś takiego jak biokominek. Rzuciłem żonie hasło, sprawdziła co to i od paru dni ostro szuka jakiegoś na już. Raczej wolnostojący. Podpowiecie na co zwrócić uwagę i jaki najlepiej wybrać? Dobra, nie było tematu, już kupiony
  16. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Olej chyba w każdej jednej wymienia się dość często, co 15.000km. Zdaje mi się też, że te obecne 2-3 latki mogły być na pięcioletniej gwarancji, więc duża szansa na kupno czegoś z serwisem i wciąż na gwarancji. Jako rodziny samochód chyba zdecydowałbym się jednak na Stelvio
  17. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Ja tych silników nawet nie odróżniam. Ale jaką Tonale bym nie jechał to efekt zawsze jest ten sam: Najpierw ciśniesz, czujesz, że ta moc się niby nakręca ale jednak jakoś nie idzie na koła, a za chwilę jest zryw. Nawet jak się przygazuje to wrażenia są jakbyś włączył i wyłączył odkurzacz. Najpierw rozkręcanie się obrotów silnika a potem ich łagodny spadek, jak po odcięciu prądu. Wystarczy zerknąć pod spód Giulii i Stelvio aby zrozumieć, dlaczego to są tak dobrze prowadzące się modele. A jak popatrzysz na Tonale to widzisz powrót do Fiatowskiej myśli technicznej. Niestety design wnętrza jest bardzo podobny i można odnieść wrażenie, że to bardzo spokrewnione konstrukcje.
  18. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Ok, tego nie wiedziałem
  19. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Miałem "zwykłe" zawieszenie w Veloce i było bardzo, bardzo ok. Teraz mam regulowane w QV i oprócz podobnego do Veloce trybu standardowego ma też "ale twardo" oraz "o jaki beton!". Wg mnie nie warto ale Veloce z regulowanym nie jeździłem. Co do koloru to zielony jest bardzo dobrze wyglądającym kolorem na Giulii i mógłbym polecić, gdyby nie drobny fakt, że pchali ten kolor dość często na Tonale i wg mnie stał się przez to zbyt pospolity
  20. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Przy RHD Giulia nie ma szans na AWD. Zabrakło miejsca
  21. Nie mogę się wypowiedzieć bo nie znam historii konkretnych aut; po prostu są to jakieś z używek, które u nas stoją. Ale ogółem w dobrym stanie, raczej po jednym wynajmującym, bez nadmiernych zniszczeń
  22. Krótko: sądzę. Zgadzam się z tym co napisałeś. Potencjalny problem jest z tym, że cierpliwość ludzka ma granice i nie każdy będzie umiał wytrwać do końca. Jeśli @Fili_P wytrwa i odniesie sukces to tylko gratulować
  23. Jeśli masz siłę i nerwy aby walczyć to walcz, jak najbardziej popieram takie działania. I kibicuję Ci również Oceniałem po sobie, szlag by mnie trafił i zrobiłbym dla siebie sam, po swojemu, a potem ewentualnie sprzedał, jeśli jest to naprawialne na niedługo.
  24. Cóż, Spoticar u nas ma się tak, że to między innymi ja robię te przeglądy przed wydaniem Dostaję namiary na samochód, biorę go, sprawdzam mechanicznie i decyduję co jest do zrobienia a co nie, zgodnie z wymaganiami Stellantis Jak myślisz, czemu tam same młode sztuki są?
  25. Tak, idą na rynek wtórny. Jest sporo firm sprzedających je z zachowaniem pewnych standardów i gwarancją. Polega to na tym, że samochód jest wizualnie jak nowy, ma przyzwoity stan mechanicznie i dawana jest gwarancja na kilka miesięcy. Po roku taki samochód jest już jak każdy inny używany, wszystko może się zepsuć i najczęstsza poradą jest "miej samochód na gwarancji" czyli nowy albo niedawno kupiony od renomowanego sprzedawcy. Inna sprawa, że dużo samochodów po lekkich kolizjach jest spychana na rynek "rozbitków", które przestają się liczyć jako pełnowartościowe. Ktoś je odkupuje i albo naprawia, albo idą na części.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.