Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. Wg mnie niekoniecznie. Wciąż wierzy, że fabryczna gwarancja zapewni przyzwoitą naprawę i brak dalszych problemów. A z tym w stellantis zawsze słabo. Kraj, w którym żyję różnie się głównie tym, że mnóstwo samochodów branych jest w najem długoterminowy oraz istnieje bardzo słaba kultura motoryzacyjna. Ludzie "kupują" nówki głównie myśląc o racie miesięcznej a po dwóch latach najczęściej "biorą" w ten sam sposób kolejny. Nie dotyczy ich zatem często problem wieloletniego użytkowania. Jeśli ktoś natomiast decyduje się na dłuższą przygodę z samochodem to z reguły dość mało o nim wie i jeździ, bo auto jeździ, i dolewa oleju bo auto tego chce. Jak się silnik całkiem wysra to (i tu kolejne różnice) samochód jest naprawiany poprzez wymianę silnika (koszt podobny co w PL) albo sprzedawany jako uszkodzony. W obu przypadkach zarabiając tu jednak więcej niż w PL, właściciel bardziej skłonny jest machnąć ręką i kupić coś innego, albo po prostu nowego. Szczerze nie wiem jak bardzo palący jest problem z puretechem na rynku brytyjskim i jak zachowują się serwisy na zgłaszanie problemów. Jedyny przypadek jaki znam to kolega, któremu silnik padł, samochód zdecydowanie po gwarancji. Dał do mechanika, zapłacił kilka tysięcy i jeździ dalej. Trochę głupio, bo sam mu ten silnik polecałem ale z drugiej strony dla niego to pewnie okolice jednej wypłaty i nawet jak się to stało to nie wydzwaniał co robić tylko dowiedziałem się po czasie że on już po remoncie. Wiesz czy nie wiesz ale przypomnę, że blisko współpracujemy ze Stellantis. I na pewne sprawy nie ma rozwiązania. Możesz zgłaszać problemy, jeździć po serwisach i oni nie będą w stanie zrobić niczego! Jeśli chcesz być zbawcą i walczyć o lepsze jutro to możesz nakręcać afery, przetrzymywać swój samochód w serwisie i angażować jakieś media. Jeśli jednak bardziej chcesz mieć pewny środek transportu to moim zdaniem napraw go po kosztach i przełknij koszt albo napraw zgodnie z procedurami i walcz tylko o zwrot, choćby tylko części kasy. I na koniec nie zapomnij sprzedać
  2. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Zasadniczo Giulia jest projektem dopracowanym bardzo dokładnie a Stelvio mimo bazowania na Giulii musiało przyjąć kompromisy związane z nadwoziem SUV'a. Ale dzięki temu jest autem bardziej uniwersalnym.
  3. To akurat coś, czego możemy być pewni już teraz. A tak przy okazji, u mnie w pracy dziś był jakiś poważny dyrektor ze stellantis, podobno mamy spore szanse na duży kontrakt w przyszłym roku. Oj będzie co robić
  4. W skrócie: obstawiam, że jeśli uda się naprawić (co nie jest takie pewne) to cały proces odzyskiwania kasy będzie ciągnął się na tyle długo, że zostaniesz wielkim wrogiem koncernu ze wstrętem do wszystkich jego produktów. A jak już kieeeedyś cała ta sprawa się zakończy to prawdopodobnie stwierdzisz, że lepiej byłoby jednak zapłacić za naprawę w niezależnym warsztacie i dochodzić zwrotu pieniędzy albo splunąć w stronę stellantis, niż być bogatszym o nabyte doświadczenia z walki o prawidłowe wykonanie ich zasranego obowiązku.
  5. Ja już teraz mogę z dużym prawdopodobieństwem zakładać jak to się skończy ale czekam na relacje
  6. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Święte słowa. Ileż to razy żona zostawiła mi samochód z fotelem ustawionym dla siebie, a jest ode mnie sporo niższa. Wtedy pierwsza rzecz po otwarciu drzwi to przyjmowanie głupiej pozycji i czekanie aż fotel się odsunie na tyle aby dało się wejść.
  7. Sikaflex 527
  8. Aha. No to dość sensowne ( i bezsensowne zarazem ) wytłumaczenie
  9. Możesz wyjaśnić po co taki pokrowiec??
  10. Igorek odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    Fajny wątek. Jak powstawał to zupełnie mnie nie interesował a teraz mam już drugą Giulię i czuję się w obowiązku coś odpisać @bergerac wysokie spalanie w poliftach to podobno wina GPF, który znacząco podnosi konsumpcję paliwa. Obie moje Giulie są pozbawione tego wynalazku i pierwsza 2.0 280KM spalała średnio 12 w mieście i poniżej 10 w trasie a obecna QV brała 17 a obecnie udało mi się zejść do 16 na 100km przy jeździe wyłącznie miejskiej i dość głupiej. Stelvio brałem pod uwagę ale mi zależało głównie na wyglądzie a porównanie ich obu wypada na jej niekorzyść, dla mnie nie do zaakceptowania. Jestem też zaskoczony, że dałeś marce drugą szansę, to dość ciekawe @Dareek zajebiście się czyta Twoje posty, takie sprawiające wrażenie obiektywnych lecz z jakiegoś powodu pokasowane i tylko dzięki cytatom widać propagandę @PawelWaw wtedy jeszcze nie troll pełną gębą, potrafił podyskutować zamiast srać jednym i tym samym @bergerac jeszcze dopiszę o światłach. W pierwszej Veloce miałem Xenon o zredukowanej mocy i było bardzo prawidłowo. W obecnej mam bi-xenon i jest dużo lepiej. Pewnie nadal nie tak dobrze jak na Ledach ale baaaardzo przyzwoicie jeśli chodzi o oświetlenie drogi.
  11. Gdybyś widział jak to jest montowane to nie byłbyś tego taki pewien
  12. Z tego co pamiętam to skrzynie są inne. Na pewno inne jest też sprzęgło.
  13. Jak będziesz patrzył na bezwzględne standardy to Tesla nie jest do końca dopracowana. Ale w porównaniu z konkurencją to jednak jest o parę ładnych kroków do przodu ze swoim oprogramowaniem
  14. 3M ma dedykowane taśmy dwustronne do pasków LED, z linii VHB. Kiedyś jak mi odpadały taśmy montowane od spodu szafek to użyłem wspomnianych i problem nigdy nie powrócił.
  15. Ja nie potrafię się odnieść do zarzutów z artykułu, gdzie z jednej strony samochód ma 7 lat gwarancji a z drugiej producent każdy płacić poza gwarancją. Fajnie byłoby gdybyśmy mieli konkretne przyklady o co chodzi z usterkami. Z drugiej strony patrząc to te samochody też na pewno nie są idealne i pewne wady, zapewne głównie projektowe, są w nich obecne. Właśnie sprawdziłem sobie dostępność filtra kabinowego, dosłownie przed chwilą. I po raz pierwszy jest dostępny na autodoc, w którym się głównie zaopatruję. Wcześniej taki samochód w ogóle nie istniał w katalogu. Także jakiś progress jest również wśród zamienników.
  16. Zacytowałeś mocno stronniczy i nierzetelny artykuł, więc odpowiedziałem. Wg mnie wszystko wskazuje na to, że z markami jakimi chinole chcą wejść na rynki zewnętrzne to MG musi się udać. Nie po to zapłacili za znaczek, aby go w niedługim czasie ubić. Nawet jeśli tak prężny polski rynek odrzuci chińskie badziewie pod znaczkiem MG to ich właściciele będą mogli zawsze próbować ściągać jakieś części z GB. A na poważnie: marka weszła dość grubo na polski rynek i powinna się utrzymać. Oczywiście dużo zaleźy od postrzegania przez potencjalnych klientów ale ponownie: ciężko się czegoś czepiać, bo modele chyba mają dość dobrze wycenione. Czas pokaże. Moim zdaniem to marka, która pozostanie aktywna w świadomości kupujących
  17. Kurczę, wyskakujesz dość grubo ze swoją tezą, więc i odpowiedź nie może być krótka. Tak więc po kolei: - Po pierwsze, autorem artykułu jest Paweł Rygas. Miałem z nim już małe spięcie na YT i dał radę udowodnić, że jest ignorantem i usilnie potrafi naginać fakty pod swoje twierdzenia. Dla mnie to szukający atencji infuencer, nie mylić z dziennikarzem. - po drugie, MG zdecydowanie uchodzi za markę ze sportowymi aspiracjami (dawne MG, pytałem kilku brytyjczyków), podobnie jak Alfa Romeo. Właściciele z reguły nie uchodzą za sknerusów i poszukiwaczy max oszczędności. Obecne (chińskie) MG jest technicznie zupełnie inne ale nikt nie zapewnia o niesamowitym skoku jakościowym. To jest kontynuacja tradycji: samochody o dobrym prowadzeniu, rozpoznawalne. - Po trzecie, w tym samym porównaniu zwyciężyło Mini. No litości... Plastikowe wtryskiwacze paliwa, które strach wyjąć bo wiadomo, że się połamią. Konstrukcja nadwozia archaiczna, tu trzeba porzucić myślenie o nowoczesnym samochodzie, żeby móc się odnaleźć wewnątrz. Ale jednocześnie mnóstwo brytyjskich akcentów i silne identyfikowanie się z brytyjskością. I z tego właśnie powodu naprawdę mnie nie dziwi wysoka pozycja Mini. - po czwarte, mowa jest o samochodach po gwarancji a MG4 oferuje 7 lat gwarancji i jest dostępne na rynku od około dwóch lat. No pytam się, jakim cudem? Naprawdę ktoś wierzy w te wypociny marnego redaktorzyny? To jest podsumowanie jednak bardziej elektrycznego MG ZS, niż MG4. A ZS to zupełnie inny samochód, nadwozie zdolne przyjąć napęd spalinowy i elektryczny. I niestety w tej drugiej opcji mocno sobie nie radzi. Jakby ktoś był ciekawy jak Chińczycy potrafią spieprzyć konwersję pojazdu spalinowego na elektryka to bardzo polecam test Maxusa, którego dokonał pan Jacek Balkan. Diesel wypadł dość akceptowalnie, konwersja elektryczna okazała się porażką. Moim zdaniem ta sama sytuacja może dotyczyć ZS'a
  18. Paweł, jeśli byś spojrzał obiektywnie, czyli śledził uważnie moje wpisy, to byś odnotował, ze swego czasu mocno jechałem po MG ZS. Pierwszy kontakt z tym samochodem to był dramat, zapamiętałem go jako nieprzeciętne gówno. Natomiast MG4 kompletnie mnie zaskoczyło. Poszedłem do salonu obejrzeć i mając poprzednie wspomnienia z ZS'a byłem nastawiony dość ignorancko. A tu niespodzianka, samochód bardzo przyzwoity i trudno mi się było wytłumaczyć sprzedawcy dlaczego by tego auta nie kupić. Na szczęście naopowiadał mi bzdur jakie to tanie auto i mocno się rozjechały moje oczekiwania cenowe z tym co wyliczył finalnie. Ale nie odpuściłem i kupiłem używkę, roczną. Nadal uważam, że warto i chętnie doradzę komuś, kto rozważa. Z serwisem też pisałem. Byłem na pierwszym przeglądzie i jakiś głąb nie dokręcił mi tylnej osłony podwozia. Po paru dniach się zorientowałem i musiałem się położyć pod samochodem i sześcioma własnymi śrubkami M6 przykręcić ją aby nie wisiała. Nie twierdzę, że samochód jest idealny. Ale za te pieniądze to prawdziwa rewelacja. A miałem okazję wielu elektryków spróbować z uwagi na moją pracę.
  19. Kup środek do czyszczenia pralek, użyj i nastaw jak najwyższą temperaturę. Też mamy Beko i niestety regularnie i dość często ja trzeba czyścić.
  20. Jakże przewidywalny wątek. Zgodnie z wieloletnią tradycją pojawiły się ostrzeżenia przed najazdem Chińczyków, podśmiechujki z VW i mocno subiektywny przekaz autora. Chociaż, co rzadkie, zabrakło tym razem narzekania na złą EU. Ja tylko od siebie dodam, że jakby ktoś rozważał zakup wspomnianego MG4 to wersja bez tylnego spoilera to nieporozumienie i stanowczo odradzam.
  21. Skróciłem. Sensem było to że pytałem jaką dają gwarancję ,e jutro się nie powtórzy? Nikt nie oczekuje i mówi o usuwaniu/ kasowaniu błędów sprzed roku, dwóch.....ale po cos te literki i cyferki w tych błędach są. " Zasugerowałem" oparcie o nich diagnozy a nie naprawę przez udawanie że ich nie ma. Coś Ci powiem. Pracuję w firmie, która ma kontrakt ze Stellantis. Robimy mnóstwo akcji przywoławczych. To co robimy to wyłącznie postępowanie według instrukcji i pilnowanie aby nie przekraczać czasu (co jest praktycznie niemożliwe). Jeśli Twój serwis robi coś na gwarancji to jest to ta sama procedura- zgłaszasz problem według schematu a Stellantis decyduje czy dać zielone światło na naprawę. I teraz albo serwis nie trzyma się procedur i błądzi, albo Stellantis ma ten problem nierozwiązany do końca. Chociaż trzeba przy tym pamiętać, że naprawa kończy się wraz z oddaniem sprawnego samochodu klientowi i tak jest zdecydowanie lepiej dla serwisu, bo zamyka temat i dostaje kasę od Stellantis. A kolejna usterka nawet tego samego komponentu to kolejna naprawa w systemie. Dlatego też serwisowi będzie bardziej zależało na wydaniu auta niż na dawaniu gwarancji.
  22. Diagboxa trzeba umieć obsługiwać. W tym wypadku istotne jest to, że niektóre błędy są nieusuwalne a jeszcze inne pojawiają się w pamięci i zostają w niej bez żadnego wpływu na funkcjonowanie samochodu. I to jest jak najbardziej oficjalne stanowisko, więc nie wygłupiaj się z żądaniem "naprawienia" ich do zera.
  23. Igorek odpowiedział Fili_P na temat - Motokącik
    Jest polski test: Nie miałem okazji testować i raczej nie będę miał, bo ten model mnie nie interesuje, ale zapowiada się ciekawie.
  24. OK, to nie ma sensu
  25. Igorek odpowiedział Fili_P na temat - Motokącik
    Samochód na wynajem to doskonała sprawa dla kogoś, kto zupełnie nie ogarnia tematu: za z góry ustaloną kwotę można przez jakiś czas jeździć nówką i nie interesować się co to jest eksploatacja. Każdy, kto umie liczyć prędko pójdzie w zakup zamiast wynajmu

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.