Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. Żebyśmy się dobrze zrozumieli: cały czas mam na myśli przypadek, gdzie na dachu miernik przestaje wskazywać, więc grubość szpachli idzie w milimetry. To zbyt wiele aby nie martwić się jakością dokonanej naprawy.
  2. Jeśli ktoś dach po gradobiciu naprawia szpachlą... Rzeczywiście, cena może tu sporo zmienić ale byłbym bardzo ostrożny co do takiego pojazdu.
  3. Możesz mieć tak, że miernik przestanie odczytywać, najczęściej jest to po przekroczeniu grubości 2mm. Szpachli nie ma się co bać, jeśli położona w rozsądnej grubości i na elementach sztywnych. Jakbyś znalazł przykładowo powyżej 2mm na masce to możesz z góry założyć, że maska będzie do wymiany za jakiś czas. Jeśli ta sama sytuacja na dachu to w ogóle odpuściłbym taki samochód.
  4. Zrób porządną diagnostykę diagboxem. Na podstawie parametrów można będzie coś wróżyć. Nie podoba mi się to zerwanie paska osprzętu, tam jest dość blisko do paska rozrządu i zerwanie tego pierwszego potrafi zaszkodzić drugiemu. Samo napinanie paska osprzętu to żaden problem, nie wiem skąd jakieś obawy.
  5. Masz rację ale po drugiej stronie jest towarzystwo wzajemnej masturbacji, gdzie elektryki to najlepsze co się mogło wydarzyć. Kącik rzeczywiście jest fatalny i ciężko się tu poważnie rozmawia.
  6. Istnieje opcja zwrócenia do mechanika aby naprawił co zepsuł?
  7. Idziesz bardzo dobra drogą Jeśli trafisz niewiele uszkodzony to sama naprawa będzie bajecznie prosta.
  8. Co to była za oferta? Jeśli to wersja z baterią 77kWh to musi to bardzo fajnie jeździć. Z zakupem części nie przesadzałbym. Zdecydowana większość jest dostępna (przynajmniej u mnie) bez problemów. Popatrz też na allegro ile już masz używek z demontażu...
  9. Igorek odpowiedział dus3 na temat - Motokącik
    Kolega zgodził się na zwrot części kosztów, kilka tysięcy złotych. Pytałem co nim kierowało przy takiej decyzji: święty spokój. Zapłacił i ma głowy. Ja bym to załatwił kompletnie inaczej ale to nie moje pieniądze i nie mój wybór.
  10. No właśnie myślę, że lepsza historia pokazująca szkodę idącą w dziesiątki tysięcy złotych (gdzie to nadal może być tylko lekko uszkodzony przód) niż info o stwierdzonej szkodzie całkowitej z powodu uszkodzeń nadwozia, bez żadnych szczegółów. Najlepiej byłoby gdy info o szkodach było jako-tako precyzyjnie ale tego to chyba nigdzie nie ma
  11. Dam Ci przykład na podstawie samochodu z tego właśnie wątku: @Majkiel w najlepszym razie dostałby informację, że samochód doznał strukturalnych uszkodzeń nadwozia i naprawa jest nieopłacalna. Wycena na zasadzie podania kwoty naprawy, bez żadnego rozbicia ile części a ile robocizna. Kwota z d00py. Samochód zatrzymany przez ubezpieczyciela i sprzedany później na aukcji, z wbitą kategorią. Jest też opcja, że samochód zostałby zakwalifikowany jako nienadający się do naprawy, musiałby trafić wyłącznie do stacji demontażu. Ja właśnie w ten sposób straciłem samochód, w który żonie wjechał jakiś idiota. I nie było, że mi zostanie na akumulator, że sobie naprawię we własnym zakresie albo wybiorę lepszy warsztat. Nie, ubezpieczyciel zgodnie z prawem, na podstawie zdjęć, zadecydował, że mój samochód musi iść na złom a ja mam sobie znaleźć inny, w cenie najtańszych z tego rocznika. Żebym chociaż miał możliwość odkupić go i naprawić to pewnie nadal bym jeździł. Dlatego nie jestem taki krytyczny wobec tego, jak likwidowane są szkody w Polsce.
  12. Gdyby system był szczelny to byłoby ok. Ale masz na rynku samochody tańsze, bo po szkodach całkowitych, niekoniecznie w złym stanie, oraz samochody w normalnych cenach, które nieraz przechodziły wiele, lecz nie było na nich rejestrowanej szkody całkowitej. Ludzie kupując omijają te ze "złą" historią, co nie oznacza, że kupują zawsze lepiej. Problemem jest system rejestracji szkód. Ubezpieczyciele oceniają uszkodzenia na oko, na podstawie zdjęć, bez oglądania samochodu na żywo.
  13. Temat jest bardzo złożony i NIE MA dobrego rozwiązania. Prywatnie siedzę dość dobrze w temacie samochodów, które mają w swojej historii stwierdzone szkody całkowite i jest na tym mnóstwo przekrętów. Wam się wydaje, że zapisanie w historii pojazdu szkody całkowitej bardzo wiele zmieni na plus a tak naprawdę tu w UK ubezpieczyciele walą w trąbę kasując całkiem dobre samochody, oby tylko wykazać, że "wraki" nie warte są naprawy. System rejestracji uszkodzeń nadwozia w praktyce działa od lat. Ale główny skutek jest taki, że jak samochód ma w swojej historii szkodę całkowitą to później jest po prostu tańszy przy sprzedaży. Jednocześnie zawodowo zajmuję m. in. przygotowywaniem do sprzedaży samochodów kończących okres leasingu czy służenia w wypożyczalniach. I zdarzają się "perełki", które powinny być sprzedawane z solidnym upustem za swój stan ale skoro nie ma adnotacji w papierach to idą za pełną cenę. Z resztą o czym tu mówić; ludzie dużo więcej tracą wybierając partnerów "na całe życie" czy kupując mieszkanie w idealnej lokalizacji, a wy przejmujecie się produktem z blachy, który za paręnaście lat i tak skończy na złomie, bo taki jego cykl trwałości.
  14. W praktyce mniej jest samochodów sprowadzanych a to przecież na nich robi się największe przekręty licznikowe w PL. Poza tym podobnie, przebieg jest rejestrowany przy przeglądach. Ale też idealnie nie jest. Parę lat temu złapali jakiegoś handlarza, który masowo cofał liczniki i dostał karę więzienia.
  15. Na przykładzie UK: - kręcenie liczników jest zabronione i karane - Samochody po stwierdzeniu całki dostają kategorię, określającą zakres uszkodzeń. Proces oceniania zakresu uszkodzeń to wielki żart i mało ma wspólnego z faktycznymi uszkodzeniami - samochody bez kategorii są naprawiane, czasem metodami mocno prymitywnymi i trafiają w ręce kolejnego właściciela. Ulepy są dość powszechne
  16. O ile nie masz elektrycznego francuza
  17. Spox na szczęście stary filtr u mnie więc jeśli biegły wykaże że był sprawny to będzie ładna podstawa do odzyskania kasy z nawiązką " za fatygę" Pamiętaj tylko, że po drugiej stronie też będzie biegły i będzie zapewne twierdził zupełnie odwrotnie
  18. Tak jeszcze patrzę, że tam jest 85mm pomiędzy obydwoma ceownikami podpierającymi materiał. Przecież to zabawka, położysz zwrotnice do wyprasowania piasty i piasta się nie zmieści pomiędzy nimi
  19. "Tamto było i tak zepsute ale teraz na szczęście możemy mieć pewność, że już nie będzie zakłócało diagnozy właściwego problemu"
  20. Mam 30t I czasami dochodzi blisko granic swoich możliwości. Taka 12t to będzie dobra do czegoś co nieduże i nowe. Przy skorodowanych elementach i większych średnicach może być problem z demontażem.
  21. No pisałem, że może potrwać Skup się głównie na wszystkim co związane z tabletem. System jest niedopracowany i ma pewne ułomności. Jeśli to zaakceptujesz to nie będzie problemów z resztą. Prowadzenie super, osiągi bardzo przyzwoite, dynamika rewelacyjna, wielkość do miasta/ na trasy idealna. Wersja tańsza wg mnie nie ma sensu, bo jest przesadnie ogołocona, interesuj się tylko wersją droższą, tą z fabrycznym spoilerem na tylnej klapie. Tam masz dużo więcej bajerów za niewielką w sumie dopłatę
  22. Sprawdź MG4. W porównaniu do produktów Stellantis i innych tanich elektryków to wybór jest oczywisty. Idź i oceń sam.
  23. A co tam zostało założone? Tak czy inaczej usterka nie została usunięta do końca
  24. No to chyba dla Ciebie bardzo dobra opcja? Pozbyłeś się samochodu i możesz szybko brać się za szukanie następnego.
  25. Cóż, ja przedstawiłem jak wygląda kwestia prawna, kilka innych osób też potwierdziło, że nie masz racji. W temacie rejestracji czasu pracy na autobusach to nawet nie umiem skomentować tego rodeo jakie urządzasz. Ale tak czy inaczej dziękuję za przedstawienie się, warto wiedzieć z kim ma się do czynienia

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.