Zawartość dodana przez stalan
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
ASO jak ASO...ani lepsze ani gorsze od innych , tak z perspektywy ponad 30 lat kontaktów z ASO rożnych marek ,serwisami pogwarancyjnymi i panami Heńkami różnej maści , mogę stwierdzić...jeszcze nie trafiłem na "usługodawcę" z branży motoryzacyjnej którego mógł bym z całą odpowiedzialnością polecić. Albo mam pecha ,albo ta branża to jedna wielka patologia.
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Dzięki...to w zasadzie mi wystarczy , uspokoiłeś mnie .
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
To...http://auto-land.pl/karty_charakterystyk/castrol/tds/1.%20samochody%20osobowe%20oleje%20professional/magnatec%20professional%20oe%205w-40.pdf ale nie jest to oficjalna strona producenta , widziałem także testy na You Tube i faktycznie był koloru zielonego. PS. A może występuje Castrol Professional bez "Magnatec" lub "Edge"w nazwie ?.
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Faktycznie sprawdzałem tylko w Google , nie wszedłem na stronę producenta.
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Tylko czy ponad wszelką wątpliwość kolega rostex , ma rację twierdząc że teraz jest "zwykły" ...ja też nie chciał bym robić zbędnego dymu w błahej sprawie.
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Jesteś pewien ? , nie chciał bym wyjść na idiotę i pieniacza .
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
No dobra ,nie jest już zbyt istotne jak do tego doszło ,i czy było to działanie celowe czy pomyłka . Pytanie...jak byście teraz postąpili na moim miejscu? .
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Przed wymianą sprawdzałem , zdążył pociemnieć , wlano nowy całkiem czysty ...ale nie zielony.
-
Oszustwo olejowe w ASO ?
Byłem dziś na wymianie oleju ( pierwszej , nieobowiązkowej ,po przebiegu 1500 km) , skróconą nazwę na fakturze - " 5W40CASTROL PROF. OE " rozszyfrowałem jako - Castrol 5W40 Professional OE . Problem jest taki ,że wg specyfikacji producenta ,olej ten jest ...zielony !!! ,i bynajmniej nie chodzi tu o kolor butelki. Na bagnecie zaś zieleni ,jakoś nie mogę się dopatrzeć ...no nie wiem co robić.
-
Przebieg...jak ten czas leci
To był pierwszy tysiąc ,więc aby było ich jeszcze możliwie jak najwięcej , obchodziłem się z silnikiem w miarę delikatnie ,także te moje spostrzeżenia mogą być nie do końca miarodajne. Pierwsza i najważniejsza jego zaleta to cicha praca , nie wiem czy to zaleta dobrego wyciszenia czy też samego silnika ale jego praca po mocniejszym wciśnięciu gazu objawia się tylko ledwo słyszalnym ,stłumionym buczeniem. Spalanie...to nowy silnik ,więc wyniki mogą być nieco zafałszowane ,ale średnio w cyklu mieszanym czyli 70% miasto a 30% warunki pozamiejskie ,wyszło mi 7,6 l. Moim zdaniem to dobry wynik , moja MII kombi 1,4 98KM w podobnych warunkach spalała i o 1 litr więcej. Dynamika ...no tu nie mogę zbyt wiele powiedzieć , z uwagi na wspomniane delikatne obchodzenie się z gazem ,ale jak już się zapomniałem lub ewentualnie nastąpiła taka nagła potrzeba ,to silnik daje radę ,bezstresowe wyprzedzenie tira lub innego wolniej jadącego pojazdu jest jak najbardziej możliwe ,reakcja na gaz jest spontaniczna ,turbodziura ? , no nie wiem ja nie zauważyłem , szósty bieg można normalnie wykorzystywać już tak od 90 km/h. Generalnie ?...myślę że się z tym silnikiem polubimy. I jeszcze jedno ,zakres obrotów silnika jakie najczęściej wykorzystuję mieści się między 1600 a 2500 obr..
-
Przebieg...jak ten czas leci
Nawet dziś nie zauważyłem jak "pękł" pierwszy tysiąc i...znalazłem pierwszego wgniota parkingowego, to boli .
-
1,2 Tce...chłodzić turbinę czy to niepotrzebne ?
No dobra...to tak jak krowie na rowie , jaki jest cel studzenia turbiny?.
-
1,2 Tce...chłodzić turbinę czy to niepotrzebne ?
Pozostaje tylko uściślić pojęcie "ostrej jazdy" .Mój styl jazdy jest że tak powiem...dynamiczny , ale nie sądzę aby była to tzw. ostra jazda .Czy za ostrą jazdę uznajemy poruszanie się z prędkością autostradową , czy normalną dynamiczną jazdę miejską.
-
1,2 Tce...chłodzić turbinę czy to niepotrzebne ?
No dobra , ale czy to dotyczy w takim samym stopniu "turbo benzyn" i to tych małolitrażowych ,jak w moim przypadku?.
-
1,2 Tce...chłodzić turbinę czy to niepotrzebne ?
Dziś minął pierwszy tydzień jazdy Meganką 1,2 energy Tce 115 ,i tak mnie naszło...stara szkoła użytkowników samochodów z silnikami z turbiną (głównie dotyczyło to turbodiesli) mówi że po każdej nawet niezbyt intensywnej jeździe , należy chwilkę postać z silnikiem na biegu jałowym zanim się go wyłączy . A jak jest w moim przypadku ? , żadnych tego typu wskazówek w instrukcji nie ma.
-
Tak się zastanawiam...warto?
Myślę że jeszcze za wcześnie na konkretne porównania (przejechałem raptem 60 km i to wyłącznie w gęstym ruchu ulicznym ), muszę wybrać się poza miasto ...włączyć 6 bieg. Tak na gorąco jak miał bym porównać M II do MII to ...przestronność i wygoda podobna ,wyciszenie wnętrza w "trójce" moim zdaniem bez porównania lepsze (a może sam silnik jest tak cichy), zawieszenie w MII było bardziej "francuskie" (a może to też wpływ większych kół i mniejszego balona opon w MIII). Generalnie przepaści nie ma z tym że moja stara to była wersja Alize czyli bida edytion , natomiast nowa to Limited ,czyli sporo bajerów ,silnik w starej to biedne 1,4 98KM a w MII to inna bajka . A jak ta "bajka" jedzie to będę mógł coś powiedzieć jak już go delikatnie "dotrę" przez pierwszy tysiąc km lub nawet dwa. A z minusów ,brak możliwości wyłączenia na stałe systemu start&stop i mniej ustawny bagażnik, pojemność w litrach niby ta sama , ale powierzchnia bagażnika w MII była większa...to tyle na tą chwilę.
-
Tak się zastanawiam...warto?
-
Tak się zastanawiam...warto?
Jak sprawdzałem , to realne ceny sprzedaży dla tego rocznika , modelu i wyposażenia oscylują w granicach 13-16 tys. ,Eurotax wycenia na 12 tys. ,czyli 15 koła to wyśmienita cena . A poza tym...nie cierpię sprzedawać samochodów i wysłuchiwać uwag potencjalnych klientów i zwykłych oglądaczy, tłumaczyć że czarne jest czarne a białe jest białe. To już mój kolejny samochód oddany w rozliczeniu.
-
Tak się zastanawiam...warto?
Zaproponowali 15 tys. , myślę że to rozsądna propozycja .Meganka kombi 1,4 98KM , 2008 r , krajowa ,drugi właściciel ,93 kkm ,serwisowana do końca w ASO , po zakupie w 2014 wymieniony kompletny rozrząd ,wszystkie płyny ,paski, świece, przegląd klimy itd. (ASO)...auto w rzeczywistym stanie - "wsiąść i jechać" .
-
Tak się zastanawiam...warto?
No patrz...właśnie wróciłem do domu, po spakowaniu wszystkich osobistych rzeczy z samochodu i zapomniałem zerwać , jutro to zrobię...jak nie zapomnę .
-
Tak się zastanawiam...warto?
jutro oddaję "stary" w rozliczeniu (no chyba że zaczną coś mieszać z ustaloną ceną) i odbieram nowy. Zrobiłem megance raczej ostatnią "sesję" na pamiątkę .
-
Tak się zastanawiam...warto?
Kolor żona wybierała ,i niestety przez to muszę czekać do czwartku lub piątku ,samochód muszą przywieżć nad morze ...spod samiuśkich Tater.
-
Tak się zastanawiam...warto?
Dokładnie tak mając do wyboru ,używkę po 25 kkm ,nie wiadomo jakiej eksploatacji , widocznymi śladami używania (po bliższym zapoznaniu) i (jak wielu pisało ) "starym silnikiem" , wybrałem ledwie o 10 tys. droższą "nówkę sztukę" z wyprzedaży 2015 Megane Grandtour ,Limited Energy TCe 115 w kolorze brąz kasztanowy metalik. Jeśli zrobiłem błąd to piszcie ...zaliczka nie była aż tak wysoka .
-
Tak się zastanawiam...warto?
No dobra...tak to się dzisiaj skończyło.......
-
Tak się zastanawiam...warto?
Tylko że ofert megenek kombi o niewielkim przebiegu, z tymi silnikami, w promieniu 100 -200 km od Gdyni , w jakoś nie mogę się dopatrzeć.