Zawartość dodana przez VipeQ
-
lista "francowatych"
Jak zwał tak zwał Chyba się polubiliśmy.
-
lista "francowatych"
-
Lista obecności H/K, czyli kolejno odlicz ;)
-
Fiat TIPO 2015
Zgadza się. Dealerzy mają możliwość rejestrowania aut u siebie, bez względu na rodzaj sprzedaży czy finansowania.
-
Fiat TIPO 2015
To jest siedziba FCA Poland, samochody przyjechały na promocje od różnych dealerów, rozdane handlowcom, pewnie na czas akcji marketingowej. Jest teraz duże ciśnienie na sprzedaż nowego modelu.
-
Fiat TIPO 2015
-
kto mi rozkoduje VIN
1VWBN7A3XDC117940 VIN passata wersja USA. Potrzebuję model, oraz wyposażenie. Samochód został rozkradziony i ni jak nie jestem w stanie zweryfikować wyposażenia do tego.
- Dzień dobry!
-
Dzień dobry!
No to mam kolejny powód by nie kupować francuza Muzyk modem na kąciku
-
Prośba jest
Dzień dobry Ja z prośbą do was o poratowanie zdjęciem NBravo gdzie bedzie widoczne miejsce zamontowania komputera silnika + jeżeli ktoś dysponuje to równiez schemat montażu. Czy mogę liczyć na pomoc
-
A III Z17DTH
Jakby ktoś był zainteresowany wymianą uszczelek u siebie, to mówię wprost WARTO. Koszt 480 zł uszczelki, robota ok 200 zł . efekt, ciszej w kabinie, nie słychać tak bardzo klekotania i silnik pracuje bardziej stabilnie. przy okazji zrobiłem przegląd, filtry, płyny, olej. całość koszt 1160 zł z robotą mechanika. Innymi słowy autko jak nowe i niezasmarkane olejem
-
A III Z17DTH
> Teoretycznie może i trzeba razem, ale zwykle wymienia się te, które ciekną. A dlatego, że sztuka > kosztuje ponad 70 zł (górna). > Będzie Ci dalej zalewać dekiel olejem. > Nie ma do tego zamienników. 70 zł górny i 45 zł tylny za sztukę. Robocizna max. 50 zł za wszystko. No i to jest konkretna odpowiedź. Sprawdziłem w serwisie opla cenę tych uszczelniaczy, 95 zł górny za sztukę i 60 zł tylny za sztukę. Najbardziej mi zależało na informacji czy mogę się spodziewać niespodzianek, jeżeli tego nie zrobię.
-
A III Z17DTH
Mam do wymiany Uszczelniacze wtrysków, bo zaczynają podciekać i zawaliły olejem już pokrywę zaworów. Wiem, że są górne i boczne i powinno się je wymienić razem. Potrzebuję informację jakie objawy mogą wystepować jeżeli nie zrobię tego dostatecznie szybko? Ile może kosztować wymiana tych uszczelniaczy razem części+robocizna?
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> nie jest tak źle, w cenie uzywanego Prestiża sprzed 2 lat Kiedyś w PL były dwie sztuki. Jeden ulep, który zmieniał kolor jak tylko był wystawiany na allegro cena ca. 150 000zł, oraz drugi Czarny, rocznik 96 cena ca. 130 000zł. Oba długo stały na alledrogo.
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> http://www.marktplaats.nl/a/auto-s/dodge...previousPage=lr > w sumie to tani, kiedyś sobie kupię No i wybrałeś najpiękniejszy model z wszystkich To moje jeszcze niespełnione marzenie od lat
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> Rozpracowałeś to? Bo ja nie do końca. Nie używam często, ale IMO macham w dół, czekam X czasu, > macham w górę. Ten X to właśnie wybrany interwał, tak? Dokładnie tak. Mało praktyczne rozwiązanie i nigdy nie udało mi się trafić tak jakbym chciał.
-
[Zagadka] Z jakiego auta ta maska
Ford Escort MK7 http://allegro.pl/listing/listing.php?string=maska+ford+escort&search_scope=
-
[H] Dziwne buczenie na jałowym 1.7 CDTI 100KM
Coś się zrobiło i nie wiem co, z silnika na biegu jałowym jak spadają obroty słychać buczenie w kabinie. nie jestem w stanie tego odgłosu zlokalizować, dzieje się tak w granicach 900 obrotów, a po chwili jak spadną nie słychać nic... czasem jak się już rozgrzeje to słychać buczenie nawet na postoju na biegu jałowym. Turbina jest OK, rozrząd ma niewiele km, mam wrażenie, jakby coś wpadało w rezonans i dawało takie odgłos. Jak otwieram maskę nie jestem w stanie zlokalizować tego buczenia. jakieś pomysły ? gdzie szukać co sprawdzać ?
-
Nowy Hyundai Genesis
Znaczy downsizing w USA jest modny
-
Nowy Hyundai Genesis
Wygląda fajnie , silnik jak na USA norma, w EU by to nie przeszło z taką pojemnością i zapotrzebowaniem na PB.
-
Leasing- ubezpieczenie auta
> Witam, > potrzebuję porady, bo jakoś nie mogę się dogadać w ML. > Mija kolejny rok użytkowania auta i pora odnowić polisę. > Oczywiście propozycje z ML są beznadziejne. > Zatem przygotowuję propozycję indywidualnego ubezpieczenia. Składka dużo niższa, wymaga akceptacji > ML. W ostateczności mogę zmienić warunki ubezpieczenia- koszt ok. 800 zł (nie opłaca się). > O dziwo następna propozycja z ML jest o niebo lepsza- budzi tylko mój niepokój jedna rzecz- wycena > auta NETTO, to i składka NETTO. > Co mi "grozi" w razie "W"? Dopłata Vat-u do kosztorysu naprawy?(znam taki przypadek) > Pozdrawiam > PS. Cały czas upieram się o "brutto" na nocie obciążającej Dowiedz się jak w Twoim leasingu wyglądają rozliczenia VAT. U mnie w FGA, jeśli klient nie jest Vatowcem a ma auto od netto bo tak ubezpiecza pojazdy FGA, to leasing płaci VAT za klienta w przypadku szkód na pojeździe. Warunkiem tego jest tylko to by faktura po naprawie była wystawiona na Leasing. Dla klienta jest to o tyle dobre, że płaci ubezpieczenie od niższej sumy ubezpieczenia.
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> Nowy jest piękny > HanYs Szkoda, że pomimo połączenia Fiata z Chryslerem, ten model nie będzie oferowany w EU. Pozostaje tylko własny Import. Wygląd jest boski, widać tutaj trochę włoskiego sznytu i dalej pozostała ta drapieżność jaka była główną cechą. Jak wygram w lotto to na pewno stanie w garażu.
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> Czyli co myślicie o raczej szalonei idei zmiany Lexusa IS-F (2008, 25 tys. mil przejechane) na > Dodge Viper (2004, 3 tys. mil): > Jeden właściciel, facet samochodem wcale nie jeździł, bo przez 9 lat zrobił tylko 3 tysiące mil. > Boję się czy tak delikatna eksploatacja nie spowodowała uszkodzeń w silniku. > Drugi mój strach to to, czy taką bestię jestem w stanie okiełznać, z tego co wyczytałem po mokrym > się tym nie da jeździć wcale, na suchym też trzeba bardzo, ale to bardzo uważać - na > autostradę lepiej tym nie wyjeżdżać i generalnie najlepiej trzymać to w garażu i polerować. > Kupilibyście Vipera? Jest genialny, jedno z moich marzeń motoryzacyjnych. Wprawdzie bardziej podoba mi się poprzednia generacja, to ten też daje radę. Jak miałbym taka możliwość jak Ty to bez wahania bym to kupił.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Cała ta historia to jakaś ściema. Przecież auto należy do leasingodawcy. Jeśli była szkoda > całkowita to go nie ma. Ergo, umowa leasingu przestaje obowiązywać. Nie ma napraw, nie ma > dalszego ubezpieczania, nie ma wraku, walki z TU itd. > Albo on Cię naciąga albo ktoś tu zmyśla. Czasem jest mozliwośc naprawy auta po szkodzie całkowitej. Szkoda całkowita jest w rozumieniu tylko zakładu ubezpieczeń jest to 70% wartości auta w przypadku AC i 100% auta w przypadku OC. Miałem przypadki w leasingu, gdzie klient sam się zgłaszał do leasingodawcy z prośbą o wyrażenie zgody na naprawę auta za kwote przyznanego odszkodowania. Leasing może ale nie musi takiej zgody dać. Jeżeli będzie zgoda, to zanim klient będzie mógł jeździc ponownie autem musi zrobic kila rzeczy: - Zobowiązuje sie do pokrycia na własny koszt naprawy auta jeżeli zabraknie odszkodowania. - Przedstawić w leasingu fakturę po naprawie - Przedstawić wycenę rzeczoznawcy - Przedstawić badanie techniczne po szkodzie - Jeżeli miał polisę Indywidualną musi przedstawić nowe ubezpieczenie AC. Jeśli to leasing ubezpiecza to leasing wystawia nowe AC po przesłaniu wyceny rzeczoznawcy. Oczywiście w tym czasie umowa dalej biegnie i musi płacić raty.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Dlatego jedyny punkt gdzie może być mocno w plecy to jeśli był pod koniec leasingu i miał mały > wykup. Moim zdaniem na końcu leasingu jest najlepiej. Klient ma albo jedna rate do końca, albo wykup. wtedy odszkodowanie plus wrak nie dośc, że pokrywają zobowiązania wynikające z umowy to często jest spora nadpłata do zwrotu dla klienta i dzięki temu może iśc i brać kolejne auto mając już np. na opłate wstępną. W przypadku nowego auta jest o tyle dobrze, że odszkodowanie jest zazwyczaj z sumy ubezpieczenia zgodniej z fakturą, wtedy sprzedaż wraku i odszkodowanie wszyscy wychodzą na 0. Najmniej korzystnym wariantem jest całka po pierwszym roku, gdzie wartośc auta najbardziej spada, a raty wpłacone przez klienta są dość niską cześcia wartości auta i tu jest ryzyko, że klient bedzie musiał najwiecej dopłacić, bądź jak będzie miał szczęście to wyjdzie na 0.