Zawartość dodana przez elektroniczny wegorz
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> No, raczej wiecej. Dwa już stoja i sie testują o ile wiem i oba są miedzy Grójcem a Warszawą. Póki nie zmienią kpw i kpk to postępowanie będzie opierało się na takim samym szukaniu jeleni jak w przypadku ITD i ich wezwań bez zdjęcia. Zapłaci ten kto - jest pewny swojej winy - nie jest pewny swojej winy i zapłaci dla świętego spokoju
-
fotoradar od ITD - zdjęcie. Dostał ktoś ?
> Nie lepiej przysyłać gotowe, wypełnione kwitki do przelewu. Ale komu mieliby to przysłać?
-
fotoradar od ITD - zdjęcie. Dostał ktoś ?
> Tylko kwitki bez foto... Jak dla mnie rewelacja.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Jeszcze tak, ale jak zrobią z tego kare administracyjną to niezależnie od tego kto siedział za > kierownicą i tak zabuli właściciel. Za co?
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Czekaj - jakie nie wskazanie ? > Załóżmy pomiar na odcinku 5 km i właściciel pisze: > Samochód prowadzili: > 1. Jan Kowalski - od km 00 do km 1,233 > 2. Andrzej Malinowski - od 1,233 do 1,4 > 3. Zofia Kowalska - od 1,4 do 2,4 > 4. Janina Malinowska - od 2,4 do 4,4 > 5. Franciszek Malinowski - od 4,4 do 5,0 > - co z tym zrobisz ? Ale mnie nie musisz przekonywać - sam to wyżej radziłem. W pytaniu na które odpowiadałem nie było takiego wskazania, a pojawiło się sporo wątpliwości, podważanie godziny odczytu z FR etc. Poza tym dotyczyło FR a nie odcinkowego pomiaru prędkości.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> jeżeli pomiar jest odcinkowy , np 3 km przez jakąś miejscowość, do miejscowości wjeżdża kierowca A, > po np. kilometrze wsiada kierowca B i on wyjeżdża z miejscowości..... > ? Nie mam pojęcia o co Ci chodzi.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Akurat odmowy to tam nie widać... Uprościłem. Uściślijmy - za nie wskażanie na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> To ja przy okazji zapytam o coś takiego: Dostajemy zdjęcie (albo tylko wezwanie) i pytanie kto > prowadził (był użytkownikiem pojazdu) w dniu 1.1.2013 o godzinie 13.00.00 - zgodnie z prawdą > odpowiadamy, że dokładnie o tej godzinie następowała przesiadka na fotelu kierowcy (zamiana z > żoną) i zegar z fotoradaru spieszy się / późni względem np. polskiego radia i jeśli się > spieszy to prowadził mąż, ale jeśli się późni to prowadziła żona - co w takiej sytuacji zrobi > albo powinien zrobić "wysyłacz zdjęć" / sąd. Tego Ci nikt nie powie. Albo sprawę umorzą z powodu braku możliwości ustalenia sprawcy albo skierują wniosek o ukaranie właściciela pojazdu za odmowę wskazania sprawcy. Sąd oceni na ile wiarygodne jest to o czym piszesz wyżej.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Żeby nie ciągać się po sądach. Chodzi o stwierdzenie: "no tak, jechaliśmy za szybko" > Jest przewinienie, właściciel samochodu wskazuje konkretnych sprawców. To tak jakbyś był oskarżony razem z kolegą o zabójstwo. Powiesz prokuratorowi "no tak, zabiliśmy"? Odpowiedz - "jechaliśmy na zmianę ja i kolega. Nie wiem czy przekroczyłem prędkość bo nie wiem czy akurat prowadziłem". A najlepiej - na tym odcinku prowadził mój kolega - Janek Kowalski. Zrzuć na niego winę. > Pytanie - jak wygląda proces egzekwowania. Przecież nie podzielą na pół albo 1/10 jeśli było 10 > kierowców. Wezwą właściciela pojazdu do wskazania, kto na tym odcinku prowadził pod rygorem skierowania do sądu wniosku o ukaranie za odmowę. Niepotrzebnie komplikujesz sprawę.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Pytanie techniczne. > Dostajemy mandat, przyznajemy się do winy, ale z zaznaczeniem, ze na początku pomiaru prowadził > kierowca X a na końcu kierowca Y (po drodze jeszcze Z, G, A i może K) i żaden z nich nie jest > właścicielem samochodu. Po co więc "przyznanie się do winy"?
-
Rejestracja pojazdu - współwłasności - wyrok NSA
> Inna sprawa że cytowane wyżej kwestie nie są oczywiste dla: > 1. Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu reprezentowanego przez Radcę Prawnego > 2. Prezydenta Miasta Poznania (czy kogoś kto w jego imieniu wydaje decyzje) > 3. I przynajmniej tamtejszego Wydziału Komunikacji > Pewnie punkt 2 i 3 to to samo. Zdarza się. Gdyby wszystko było oczywiste to sądownictwo administracyjne byłoby zbędne.
-
Rejestracja pojazdu - współwłasności - wyrok NSA
> Sądzisz, że ta wiedza szybko (o ile w ogóle...) dotrze do WK? Przecież poszczególne wydziały, każdy > z osobna, interpretują już obowiązujące przepisy... To jest wyrok NSA w konkretnej sprawie. Nie jest wiążący w innych. Żeby to jeszcze była uchwała... Inna sprawa, że cytowane wyżej kwestie są oczywiste i wynikają z podstaw kodeksu cywilnego (proceduralnie również z kpa). Wystarczy powołać się na jeden przepis - nie trzeba wyroków NSA.
-
Pytanie o komis.
> Następnym razem zanim, nie będąc naszymi klientami, posuną się Panowie do używania pomówień proszę > o zapoznanie się z artykułem 212 Kodeksu Karnego a szczególnie z paragrafem 2 tego artykułu. A ja proszę o zapoznanie się z art. 190 § 1 w zw. z art. 115 § 12 kodeksu karnego.
-
Dylemat
Kup dwie nowe.
-
Zdjęcie z radaru bez zdjęcia ???
> Taaa. Dobrze jest mieć na kogo złożyć. A najlepiej na biedną kobietę Pewnie będzie tak jak wcześniej - Ona zrzuci winę na mnie i biedaki się pogubią.
-
Zdjęcie z radaru bez zdjęcia ???
> W Białym Borze jest 40. I tak byś dostał mandat Ale to żona jechała!
-
Zdjęcie z radaru bez zdjęcia ???
> A swoja drogą jestem ciekaw jak w naszych realiach będą te wynalazki ITD miały zmieniany próg przy > jakim robią zdjęcia. Bo u nas co chwile jest 50/60/70/80/50 i tak w kółko... Najrozsądniej byłoby wszędzie jeździć 50 km/h.
-
Zdjęcie z radaru bez zdjęcia ???
> jest nawet gorzej. Bo przecież jeżdżą samochodem i jadąc robią fotki. Nie zatrzymują, tylko potem > dostaniesz do domu pliczek rachunkow. Jak ktoś ma pecha to i kilka razy na ten sam samochód > może się nadziać podczas jednej sesji.. Wszystko prowadzi do finału, w który trudno uwierzyć - trzeba jeździć zgodnie z przepisami.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> A sąd to oleje > Tam samo jak po pijanemu w nocy zabijesz człowieka ( kierując samochodem) . > Dostajesz mandat i zabiorą Ci prawo jazdy ... i to tyle jeśli chodzi o karę Żeby stosowanie prawa było takie proste. > Sądy u nas to zło i jeśli masz trochę pieniędzy to nic ci nie zrobią Znam osobiście kilka osób, które mają więcej niż "trochę" pieniędzy, a mimo tego wesoło pierdzą w pasiak za różne grzechy.
-
Audi A3 z USA po dzwonie
> W tym wypadku widać że była to szkoda całkowita, samochód został sprzedany jako złom. Problem w tym > jak to ktoś naprawił. Moim zdaniem nie powinno się czegoś takiego naprawiać, powinien był > pójść na części. Gdyby Twoje zdanie podzielano po tej stronie oceanu to padłby polski przemysł blacharsko-lakierniczy i handel używanymi samochodami.
-
Audi A3 z USA po dzwonie
> Nie zmienia to jednak faktu, ze z USA sprowadza sie w absolutnej wiekszosci auta rozbite mniej lub > bardziej. Niestety czesciej bardziej Nie ma się co oszukiwać - sprowadzanie innych czyni interes nieopłacalnym.
-
Audi A3 z USA po dzwonie
> Wszystkie nie ale w przypadku aut z USA to mysle, ze spokojnie 90%... Akurat w przypadku aut z USA jest możliwość weryfikacji stanu po dzwonie - zarówno ze zdjęć jak i z wpisów Carfax. Bez tego kupowanie niespodzianki zza oceanu wymaga wielkich jaj i kupy szczęścia.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> To co wynika wprost z przepisów No. Ale komentator jest obiektywny w rozumieniu przepisów - nie ma go na AK.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Z komentarza do art. 114 PoRD: Czyli potwierdza się to, o czym pisałem przed chwilą.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Nie no, to to akurat bezdyskusyjne. > Jak zrobisz uprawnienia i przez rok kwita w WK nie odbierzesz, to też masz skierowanie na kontrolne > sprawdzenie. Coś jesteś dziś bez formy. W art. 114 ust. 1 PoRD masz zamknięty katalog przypadków kiedy podlega się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji. Inne przepisy też nie potwierdzają Twoich teorii.
