Zawartość dodana przez Ryb
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Mogę mieć wypasione X3, nie muszę biednego. Ale mi się tak średnio podoba. A X1 to mi się w ogóle nie podoba. Różnica między E-Pace a innymi mniejszymi SUVami jest taka, że E-Pace ma nadal niemal 2m szerokości. Z przodu jest tak samo przestronnie jak w F-Pace, jest tylko krótszy. Prowadzi się też jak duże auto. Z tego powodu odpuściłem MB GLC Coupe bo jest aż 13cm węższy (mimo, że dużo dłuższy) i to wewnątrz bardzo czuć. Dlatego ten wynajem jest taki fajny. Jak mi się znudzi albo uzam, że to jednak nie to można się w miarę szybko przesiąść na co innego.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Mi nawet wystarczy korygujący, byle dobrze korygował. Niestety ta piątka nie ma nawet tego.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Mam już jednego E-Pace, jeżdżę tym czasem i nie czuję się przez to bardziej kobieco. Myślę, że mogę z tym żyć. Czy ktoś jeszcze ma damskie auto? Bo tak tylko w dwójkę w damskich autach to wiesz... Mogę jeszcze chwilę poczekać na BMW ale sam nie wiem czy to się nie skończy tak, że będzie drożej. A6 nie chcę - kolega ma i ciągle szwankuje ta wypasiona elektronika. Poza tym jakoś mi się Audi nie podobają.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Dobra, rozkminiłem to finansowo. Założyłem, że w domu zużywam 300kWh/miesiąc. Jeżdżąc hybrydą będę ładował codziennie (czyli dla uproszczenia 20 dni w miesiącu bo w weekendy wolę jeździć Rangerem) baterię (8kWh) bo bez tego to jest zwykła benzyna i spali tyle co Jag więc na pewno będę się starał maksymalnie wykorzystać kilometry na prądzie. Daje to 160kWh miesięcznie ekstra. W państwie wariatów oznacza to, że tanie 2000kWh skończy mi się odpowiednio w lipcu dla auta spalinowego i w marcu dla hybrydy. Tak więc jeżdżenie hybrydą pośrednio podniesie mi koszty używania klimatyzacji i oglądania telewizji. Nie mam PV i na razie nie zamierzam mieć. No i teraz. Zakładam, że cena taniej kWh to 0,80zł a drogiej 2,00zł (coś trzeba założyć, IMO to jest realne). Spalanie Jaga to średnio 9,5l/100km a BMW powinienem zmieścić w 6l/100km. Przy rocznym przebiegu 20 000km wychodzi mi, że jeżdżąc Jagiem wydam rocznie 5k na prąd (całość, ładowanie auta {tu akurat będzie zero} i dom) i 15k na benzynę, razem 20k. Jeżdżąc BMW będzie to odpowiednio niemal 10k na prąd i trochę ponad 5 na benzynę, czyli razem 15k. Miesięczna różnica to 400zł na korzyść BMW. Aleeee... Od paliwa odliczam 50% VATu i wrzucam je w koszty. Prądu w domu bez osobnego licznika i całej zabawy z tym związanej nie odliczę. A nawet jakbym ten licznik założył to dostanę taryfę dla firm i pa, pa tanie 2000 kWh. Więc po uwzględnieniu odliczeń podatkowych wychodzi mi, że realnie na prąd i jeżdżenie autem wydam 16,5k rocznie w przypadku Jaga i 14k w przypadku BMW. A to daje już miesięcznie tylko 200zł różnicy na korzyść BMW. Dodatkowo, jeśli wliczyć koszt wallboxa (jakieś 3k) i rozłożyć go na dwa lata wynajmu* BMW to wyjdzie mi zysk w przypadku BMW rzędu... 75zł miesięcznie. * Tak, wiem, wallbox zostanie ze mną na dłużej ale niewykluczone, że w miarę rozwoju elektromobilności będą promocje i może dostanę go przy kolejnym aucie gratis. Już dziś widziałem takie oferty.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Ostatnio mam dużo mniej tras, hybryda by się sprawdziła. Ale rozmiary Jaga dają mu przewagę w mieście bo pięciometrowemu BMW trudniej znaleźć miejsce. Tak źle i tak niedobrze.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Gdyby nie to, że mi się tak spodobał ten hybrydowy napęd... To zupełnie coś innego jest. Chyba będę musiał rzucić monetą czy coś...
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Nie ma. Nic nie ma. Zwykły tempomat i na tym koniec. Mam już 2 Jagi i SUVy, mogę z tym żyć. Też skreśliłem. Męczyłbym się. Zauważyłem, że ten Jag to jednak lepiej wypada niż BMW właśnie. Zwłaszcza w mojej branży, gdzie niemal każdego stać na MB lub BMW. Opatrzyły się.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Ten brak systemów asystujących to jest jakiś obciach w BMW i MB. Jaguar nawet w najtańszych wersjach ma wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, dopłacasz tylko za komfort. Jak można na bezpieczeństwie oszczędzać? EDIT: Dobra, trochę przestrzeliłem. Asystent martwego pola w lusterkach jest za dopłatą. Ale pilnowanie pasa ruchu i kontrola zmęczenia to standard.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
No, ja już mam naturalną skórę na siedzeniach i jest bardzo miło a ten windsor to już jest kosmos. Ponad 10k za to wołają.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Tak czy siak w komforcie jazdy jest przepaść. Już się przyzwyczaiłem do ciszy, komfortu i osiągów niedostępnych dla tamtych.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Siedziałem w srodku ale jakoś nie czułem się w tym dobrze. Przyzwoite auto ale nie czuję chemii więc odpada.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
No ale jest Jag na liście. A że mniejszy? Mi już taki duży niepotrzebny a komfort jazdy w tym małym jest praktycznie taki sam.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Poza Jagiem, który nie pozostawia nic na liście niespełnionych życzeń to reszta jest tym co dostępne a nie tym co bym chciał. Sytuacja ma jakąś dynamikę ale ja też nie będę w nieskończoność czekać aż coś sensownego się pojawi. Trzeba brać co jest i upewnić się, że na krótki termin. Bagażnik mi do niczego niepotrzebny. Auto do wożenia bagaży już mam. Po przejażdżce tym Jagiem czy 530e nie chce się wsiadać do takich jak tamte. Mają po 50-100KM mniej przecież.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Mój się nie drze nigdy, chyba że puszczę kierownicę na dłużej.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Mi to jest głównie po to, żebym jak zasnę lub zasłabnę nie skończył jako marmolada na jakimś wiadukcie. Możliwość używania tego na co dzień jest tylko miłym dodatkiem.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Nie potrzebujemy tego na co dzień. Tak jak nie potrzebujemy na co dzień poduszek powietrznych. Poza tym my tu nie mówimy o systemie, który się drze a takim, który koryguje tor jazdy samodzielnie.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Napęd na tył odpada. Poza tym ja biorę z takich co już firmy wynajmujące mają na gotowo. Niektóre zarejestrowane i z jakimś przebiegiem.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Siedziałem w Stelvio 280KM. Straszliwie twarde i niewygodne fotele a plastiki sprawiały wrażenie tanich. Przesiadłem się prosto z Mercedesa więc oczywiste, że będzie przepaść ale jednak nie spodziewałem się aż takiej różnicy. Nawet się nie przejechałem, bo moje plecy zaczęły krzyczeć "nie!". Nie wyobrażam sobie w tym siebie na dłuższej trasie.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Na wszelki wypadek z konsjerżów nie korzystam. Ale BTW - pisałem, że ten MBUX na mnie zrobił wrażenie. Z jednym małym wyjątkiem - dlaczego gada głosem starej niemry, co to jej nie mogli zwolnić bo jest w wieku przedemerytalnym zamiast pięknej, młodej i namiętnej córki Karla Benza? Aż się nie chce z nią gadać.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
To nie tak. X3 nie sprawia wrażenia słabego auta, jeździ całkiem sprawnie. Dopókie się nie przejedziesz pozostałymi dwoma z mojej listy.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
E-Pace też jest dla kobiet (przynajmniej ja znam jedną, co takim jeździ ) ale jest bardzo przyjemny w prowadzeniu a mi już niepotrzebne duże auto.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Czytałem na jakimś forum, że Macan jest damski. Nie wiem na czym stanęło bo wątek zniknął.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Jest problem, bo Jaga znam na wylot a BMW pojeździłem całkiem sporo (jak na jazdę testową oczywiście) i nic a nic mi to nie rozjaśnia.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Co ciekawe, w F-Pace podstawowy system gra bardzo dobrze - lepiej niż hi-fi z BMW. IMO zestaw podstawowy i hi-fi w BMW są tylko po to, żebyś kupił Harmana. Za to w E-Pace podstawa gra dość słabo (nie tak słabo jak podstawa w BMW ale dalej słabo) i Meridian to obowiązkowa opcja.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Tak sobie to jeszcze rozrysowałem i wygląda na to, że ta X3 nie ma nic lepszego niż ten Jag. Jest tylko trochę tańsza ale ma słabsze osiągi (niemal 70KM różnicy to już jednak będzie czuć). Skreślam więc X3 bo różnica w cenie tego nie usprawiedliwia (jakieś 300zł netto/m-c). Zostaje więc Jag i hybryda.